kobieca desperacja

05.11.07, 00:49
nudzac sie w podrozy przegladałem anonse w gazecie i tym co mnie uderzyło był
fakt ze faceci szukaja kobiet od paru lat młodszych do nawet 15 a kobiety
szukaja facetow tylko w zwyz nawet do 15-17 lat
czy nie uwazacie ze kobieta 29 szukajaca faceta do 45 ma jakies chore
załozenie????????????(nie kazdy 45 wyglada jak bond)
nie moge tego zrozumiec dla 29 latka 45 to jakies stare babsko a wam to nie
przeszkadza - co z wami jest????????????????
    • avital84 Re: kobieca desperacja 05.11.07, 00:57
      Nie wiem jak to jest, ale faktycznie sama byłam z o wiele starszym od siebie
      facetem i jakoś mi to nie przeszkadzało. Wtedy było mi z nim dobrze i to się
      liczyło, a nie różnica lat wieku między nami.
      Po prostu Wy jesteście wzrokowcami, a my idealistkami. ;P
      • minasz Re: kobieca desperacja 05.11.07, 09:38
        ale to co innego - poznałas pewnie fajnego faceta w realu a ze był starszy to
        był- a tam jest troche inaczej laski zakładaja z gory ze facet moze byc z 15 lat
        starszy- nie kumam dlaczego daja takie widełki(5lat starszy powinien byc
        maks)niektore w ogole nie interesuja sie rowiesnikami czy młodszymi - facet musi
        byc conajmniej 5 lat starszy
        hehehe
        • avital84 Re: kobieca desperacja 05.11.07, 09:48
          Rozumiem o co Ci chodzi, ale wytłumaczę Ci różnicę między młodszym, a starszym
          na moim przykładzie.
          Tego faceta poznałam tutaj. I co? I nikt o tym nie słyszał.
          A o ostatniej historii z rówieśnikiem wie każdy.
          Wiem, że to nie jest sprawa wieku, a dojrzałości, ale jednak większość kobiet
          myśli, że starszy facet jest bardziej właśnie dojrzały, odpowiedzialny, inaczej
          podchodzi do życia. Jasne, że to jest złudne, bo jest. Facet 50letni może być w
          głębi duszy nastolatkiem, a mój rówieśnik może być naprawdę fajnym, dojrzałym
          facetem. Jednak w głowach mamy zakodowane, że wiek=mądrość życiowa.
          Tak już jakoś jest.
          • minasz Re: kobieca desperacja 05.11.07, 09:56
            ciekawe ze mamy zupełnie inne skojarzenia dla mnie dojrzały nie kojarzy sie z
            fajny ale z nudny bez iwencji mało kreatywny
            • avital84 Re: kobieca desperacja 05.11.07, 10:00
              Nie. Na przykład ten starszy facet był bardzo kreatywny, z inwencją, z
              wyobraźnią i tym mnie ujął. Tyle, że jak się potem okazało był niedojrzały, więc
              może wychodzi na Twoje.
              Ale nie musi tak być. Ostatnio poznałam bardzo dojrzałego rówieśnika.
              Jestem 100 lat za Murzynami w porównaniu z nim, a jednak ma wyobraźnie,
              inwencje. I jest artystą i to bardzo utalentowanym. Nie jest nudny. A jednak do
              niektórych spraw podchodzi bardzo serio i ma znakomicie poukładane życie, mimo
              że jest tylko o rok starszy ode mnie.
              Różnie to bywa. Dojrzałość nie oznacza wcale nudy.
              • minasz Re: kobieca desperacja 05.11.07, 10:07
                to dupa nie artysta hehe
                jak artysta moze byc dobrze poukładany to niemozliwe to sa zupełnie dwa rozne
                typy charakterologiczne
                • wiarusik Re: kobieca desperacja 05.11.07, 10:08
                  Szymek Mol też był artystą:)))
                  • avital84 Re: kobieca desperacja 05.11.07, 10:13
                    Temu artyście, o którym piszę nie chodzi o seks i tym się różni od Mola. Facet
                    jest konserwatywny dość, że tak powiem i na pewno nie jest zboczeńcem. To tak a
                    propos Simona.
                    A charakterologicznie. Niekoniecznie. Żebrowski jest artystą i jest poukładany.
                    Przynajmniej moim zdaniem.
                    Ta osoba, o której pisze ma bardzo poważne wykształcenie i generalnie oddziela
                    życie zawodowe od pasji. Ale to co tworzy w ramach swojej pasjo jest naprawdę
                    wybitne. Jest, więc artystą.
                    • wiarusik Re: kobieca desperacja 05.11.07, 10:41
                      Ale kogo to obchodzi?;)
                      Przy takim zayebistym facecie z pasją pewnie cienko wyglądasz,co?;)
                • prom_do_szwecji Re: kobieca desperacja 05.11.07, 14:40
                  guzik prawda. Mój muzyk rockowy jest bardzo domowy, rodzinny, ciepły
                  i lubi porządek. Pościel mi w łóżku pod kant układa. Ciuchy też :)
                  • minasz Re: kobieca desperacja 05.11.07, 15:25
                    i co gra w jakiejs liczacej sie kapeli?
                    • prom_do_szwecji Re: kobieca desperacja 05.11.07, 15:26
                      Czasami gra
                      • minasz Re: kobieca desperacja 05.11.07, 15:39
                        nie jest bardzo zaangazowany nic pewnie nie tworzy tylko jest rzemiesnikiem jak
                        orkiestra w filharmonii wtedy fakt bedzie ułozony
                        • prom_do_szwecji Re: kobieca desperacja 05.11.07, 15:47
                          w wolnych zawodach kazdy ma takie momenty, kiedy uprawia rzemiosło.
                          Inaczej sie nie da zarobić na życie. Czesto zmienia sie kapele,
                          klientów, gazety, w których się pisze. Ja sie zajmuje ekonomia,
                          pisze też niezłe reportaże, a mam takie okresy w życiu, kiedy żyłam
                          z pisania o seksie w babskich pismach.
                          Życie to nie zawsze Witkacy.To kredyty, czynsz za mieszkanie,
                          ksiażki dla dziecka do szkoły. Są takie momenty, kiedy nmie masz
                          wyjścia i to robisz
                          • minasz Re: kobieca desperacja 05.11.07, 15:50
                            masz dzieci ktore chodza do szkoły?
                            • prom_do_szwecji Re: kobieca desperacja 05.11.07, 15:54
                              mój facet ma
                              • minasz Re: kobieca desperacja 05.11.07, 15:56
                                ooooooo czyli rozstał sie z zona to juz lepiej :) jak na rokowca
                                • prom_do_szwecji Re: kobieca desperacja 05.11.07, 15:58
                                  nie tylko rockowcy się z żonami rozstają ;)
                                  • minasz Re: kobieca desperacja 05.11.07, 15:59
                                    ale u nich wiekszy odsetek podobnie jak u gwiazd holywood
                                    • prom_do_szwecji Re: kobieca desperacja 05.11.07, 16:04
                                      bo w kazdym wolnym zawodzie chyba tak jest. My bywamy egiostami
                                      zapatrzonymi w pracę i wielu osobom trudno to zaakceptować i z tym
                                      zyć
    • modliszka24 Re: kobieca desperacja 05.11.07, 09:26
      znam taki związek najpierw jest fajnie potem totalna klapa uwierzcie mi to jest
      chore
      • nekomimimode Jest chore 05.11.07, 09:44
        Ja tego osobiście nie rozumiem.
        Mogłyby pisać do ilu lat wzwyż a nie od ilu. To naprawdę dziwne ale
        i obleśne. Ja bym nie chciała takiego starego dziada
        • bitch.with.a.brain Re: Jest chore 05.11.07, 10:40
          zno kochana, nie ma to jak szerokie horyzonty;)
    • polska_potega_swiatowa raczej kobiece wyrachowanie... 05.11.07, 09:55
      ja tez uwazam ze zwiazek partnerski powinien byc pomiedzy dwojga
      ludzmi mniej wiecej w tym samym wieku.

      Gdy kobiety wybieraja 15 lat starszego od siebie mezcyzne, robiac to
      tylko dlatego ze chca "pewniaka" ktory bedzie w stanie sprostac im
      oczekiwaniom finansowo/emocjonalnym.....to jest czyste wyrachowanie.

      Gdzie tytaj jest partnerstwo? Z drugiej strony, mezcyzni ktorzy
      wybieraja 15 lat od siebie mlodsz kobiety, to tez nie robia tego
      zeby sie poswiecac, wrecz przeciwnie chce miec mlode, piekne i
      sprawne w lozku kochanki.
      • minasz Re: raczej kobiece wyrachowanie... 05.11.07, 09:59
        akurat facetow rozumiem - tu jest taskie myslenie a noz jakas sie złapie a
        ogłoszenie nic nie kosztuje hehe
        z drugiej strony u facetow tez jest błedne skojarzenie - młodsza znaczy witalna
        ładna etc etc a to czesto gowno prawda :)
      • nekomimimode Spokojnie to tylko męska frustracja 05.11.07, 10:05
        .....trollu
    • bitch.with.a.brain Re: kobieca desperacja 05.11.07, 10:37
      jak ktoś musi szukać przez gazetę to coś z nim jest nie tak:)Zresztą nie
      rozumiem w ogóle okreslania z góry przedziału wiekowego partnera/partnerki. Ja
      akurat jestem z facetam starszym ode mnie,ale interesował mnie on jako on, a nie
      że szukałam faceta w tym wieku.
      • wiarusik Re: kobieca desperacja 05.11.07, 10:43
        Ale niestety wacek jemu już nie staje i Biśka szuka pocieszenia na
        forum;PPP
      • minasz Re: kobieca desperacja 05.11.07, 10:55
        ja tam rozumiem jakbym szukał partnerki przez gazete to pewnie bym szukał w moim
        wieku albo młodsza (dał bym takie kryterium)
        co innego jak sie poznaje ludzi w inny sposob
        • bitch.with.a.brain Re: kobieca desperacja 05.11.07, 10:56
          już samo szukanie w taki sposób świadczy o tym,że ktoś jest zdesperowany i w
          normalnym życiu nie daje sobie rady.
          a wiek to kwestia upodobań - ktopreferuje starszych, ktoś młodszych.
          Ja nigdy nie miałam założenia,że musi być jakiś konkretny wiek.Ale pod innymi
          względami jestem wymagająca:)
          • wiarusik Re: kobieca desperacja 05.11.07, 11:04
            "Ale pod innymi względami jestem wymagająca:)"

            Wymagasz sztywności prącia?:)
    • bitch.with.a.brain Re: kobieca desperacja 05.11.07, 10:38
      a co do wyglądu jeszcze...20 latkom tez zwykle do Bonda daleko;)
    • skrzydlate Re: kobieca desperacja 05.11.07, 11:12
      a dla 50-latki... 30 latki to strasznie głupie chłoptasie, nudne jak flaki z
      olejem i niestety .. zero klasy i dobrego stylu... taka jest prawda drodzy
      młodzi mężczyźni.. kiedyś napisał taki jeden że starsza kobieta powinna sie
      cieszyć mając w ogóle jakiekolwiek zainteresowanie, nogi rozłożyć i wyć z
      wdzięczności do nieba...hahaha... ale głupki... nic nie wiedza o życiu i się
      wymądrzaja, czasem myślę, że ta cała apoteoza młodości w naszej kulturze to
      jakaś okropnie chora pomyłka, młodość jest głupia niestety, a starość wbrew
      obiegowym opiniom coś jednak może ;)
      • skrzydlate Re: kobieca desperacja 05.11.07, 11:14
        to był ogólny wniosek z tego co tu przeczytałam, obśmiałam się do rozpuku i
        pomyślałam, że zbłądziłam pod strzechę jakąś potarganą ;)
      • yagiennka Re: kobieca desperacja 05.11.07, 12:32
        Chyba mówisz o takiej młodości rzędu 20-25 lat bo 30 latkowie to już dojrzali
        myślący męzczyźni. Chyba nie wiesz co piszesz :)
        • dzikoozka buahahaha 05.11.07, 15:43
          masz tu takiego dojrzałego :)))
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=71535802
    • yagiennka Mi przeszkadza 05.11.07, 12:31
      dlatego mam faceta młodszego od siebie ;) 45 latek to dla mnie jakiś dziadek.
      • bitch.with.a.brain Re: Mi przeszkadza 05.11.07, 12:35
        twój facet też będzie mial kiedyś 45 lat:)
        • minasz Re: Mi przeszkadza 05.11.07, 15:40
          ale wtedy ona tez bedzie starsza i bedzie muiała inne spojrzenie
    • sundry Re: kobieca desperacja 05.11.07, 16:03
      Odpowiadając na główny wątek: ja mam chłopaka w swoim wieku,nie interesują mnie
      mężczyźni w wieku mojego ojca.Może poszukiwania starszego wynikają z jakiejś
      potrzeby bezpieczeństwa i stabilizacji?
    • kalina.tt Re: kobieca desperacja 05.11.07, 16:06
      minasz napisał:


      > wam to nie przeszkadza - co z wami jest????????????????


      ale dlaczego kierujesz to pytanie do wszystkich? Ja nie gustuję w starszych.
      A te młode szukające na pewno nie szukają 50-cioletniego rencisty. Marzy się im
      szybki awans społeczny, mężczyzna z pozycją i kasą w takim wieku im to zapewni.
      Taka mikroprostytucja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja