Odejść, zaakceptować i zostać, poradźcie...

06.11.07, 11:08
Czesc wszystkim. Mam pewien myślę poważny problem i liczę na Wasze
opinie. Opinie osób, które nie znają ani mnie ani mojego faceta i
ocenią tylką tą sytuację. Liczę tu również na opinie facetów.
Mieszkamy razem od kilku miesięcy, jesteśmy dłużej ponad rok. Mój
facet prawie codziennie spędza czas na erotycznych stronach
internetowych i ogląda różne foty itp.Są to erotyczne portale
randkowe gdzie różne laski pokazują różne zdjęcia - wiadomo jakie.
Wiem również, że mój facet wysyła do nich maile ale niestety
stworzył sobie oddzielne konto pocztowe i nie mam do niego dostępu.
Nie wiem co mam myśleć a co gorsza robić. NIe umawia się z nimi na
pewno bo nie miałby kiedy. Ma taką pracę, że to bez szans. Poza tym
mój facet jest bardzo nieśmiały w kontaktach z kobietami w realu,
wiem to bo widzę jak się zachowuje. Myślę, wiec że prowadzi sobie
takie erotyczne pogawędki bo się nie wstydzi. Co o tym myślicie. Ja
próbuję sobie to tłumaczyć jakoś, że każdy facet tak robi ale nie
wszystkie dziewczyny o tym wiedzą ale może tylko próbuję się
wytłumaczyć...Bardzo Was proszę o jakieś opinie
    • malwi6 Re: Odejść, zaakceptować i zostać, poradźcie... 06.11.07, 11:16
      Tak jak napisałaś my cie nie znamy i nie wiemy jaki naprwadę jest Twój
      partner... Ale jeśli mam ocenić samą sytuację... To ja bym porozmawiała z nim o
      tym, może nie zdaje sobie sprawy że cię tym rani. Jeśli jednak nadal bedzie to
      robił... Zostaw go. Nie chce ci nic sugerować ale nie napisałaś nic o waszej
      miłości, nie napisałaś że go kochasz... Jeśli nie jesteś pewna tego związku to
      odpuść sobie. Mnie martwi nie tylko to że ogląda takie strony, ale i to że nie
      masz dostępu do jego poczty... Wiadomo że każdy ma prawo do prywatności, ale to
      wszystko razem jakoś mi nie pasuje... Piszesz że jest nieśmiały, tym bardziej
      coś jest nie tak... Mam wrażenie że odgrywa sobie to wszystko w internecie... Ja
      bym go zostawiła
      PS. Nie wszyscy faceci oglądają takie strony! Zapewniam cię!
      • julia0001 Re: Odejść, zaakceptować i zostać, poradźcie... 06.11.07, 11:26
        Nie ma co tlumaczyc faceta ze kazdy tak robi...ja bym na Twoim
        miejscu myslala ze czegos mu brakuje...czegos co szuka w internecie
    • aserath Re: Odejść, zaakceptować i zostać, poradźcie... 06.11.07, 11:31
      kiedy wlasnie to ze nie ma dostępu do jego poczty to normalne. ja tez nie czytam
      poczty mojego męza, ani on mojej, mimo ze nie prowadzimy jakis zakazanych maili
      - po prostu, kazdy chce miec coś dla siebie, nawet tego głupiego maila - to
      normalne (nie twierdze ze wspólne konta są nienormalne - wszystko jak kto woli)

      do autorki.
      Cóż nie wszyscy faceci tak robią - mój mąż nie. Owszem czasem oglada z kolegami
      jakas fotka.peel czy cos takiego i sie smieją z tych ludzi i ich zdjęć, ale zeby
      maile wysylać do pan co nie mają chłopa do kochania i szukają takich w necie -
      no proszę cię, ale ja bym nie tyle byla wściekła, co czulabym się poniżona i
      zawiedziona i jakbym w ogóle nie znala tej osoby. Dziwię się ze do tej pory nie
      powiedzialas facetowi ze o tym wiesz i ze tobie to przeszkadza. Wszystki te
      znajomosci internetowe to takie troche igranie z losem, no ale cóż - takie mamy
      czasy, trzeba miec zaufanie do drugiej osoby i nie popadać w paranoje, ale
      jezeli ty juz wiesz ze to ma charakter erotyczny, to albo nie jesteś jedyną dla
      twojego faceta (w sensie nie kocha cie nad zycie, nie wystarczasz mu) albo coś
      nie gra w łóżku (, moze ma za malo doznan erotycznych z tobą i takie tam), albo
      to taki typ, co do konca zycia moze z jedną kobietą, ale przez internet to musi
      miec ich tysiące zeby się dowartościowywac, bo w "realu" ze tak powiem nie ma na
      to odwagi.
      • malwi6 Re: Odejść, zaakceptować i zostać, poradźcie... 06.11.07, 12:04
        Ja się zgadzam że każdy powinien mieć prawo do prywatności. Żle mnie
        zrozumiałaś... Chodzi mi to że w tej konkretnej sytuacji jest to zastanawiające.
        Wybacz ale jakby mój facet pisal do jakich kobiet i flirtował z nimi, to bym się
        czuła poniżana, niepewna jego uczuć itp. A do tego wszystkiego ukrywałby przede
        mną swoją pocztę to pewnie bym nie wytrzymała, ciągle myślałabym co on pisze do
        tych kobiet, czy się nie umawia.. I nie potrafiłabym żyć w takim niepewnym
        związku. Do tego właśnie zauważ co sama napisałaś. Że Twój mąż czasem ogląda
        fotki dla żartu, śmieje się z tego. U mnie to samo! Czasem z mężem razem
        wchodzimy na takie strony by sie pośmiać, pooglądać.. Ale jeśli partner autorki
        robiłby to także dla żartu to nie ukrywałby nic, co więcej uważam że dla jej
        spokoju pokazywałby jej te maila by nie czuła się "zdradzana". W takim wypadku
        uważam że coś jest nie tak i facetowi na niej nie zależy.
      • lolitka29 Re: Odejść, zaakceptować i zostać, poradźcie... 06.11.07, 14:08
        no piszesz coś o czym ja wlasnie tez myslę, że to taki typ ale czy w
        związku z tym jest sens być z kimś takim??
        Kolejna sprawa to to, że jakiś czas temu rozmawiałam z nim o tym i
        zapytałam czy mu czegoś brakuje, czy szuka sobie innej itd. na co
        on, że to nie jest tak jak myślę, że on kocha tylko mnie i takie
        tam.Z tym naszym życiem erotycznym to jest raczej nieźle i nie sądzę
        żeby mu czegoś brakowało, radzimy sobie.
        Największy problem to taki, że ja go strasznie kocham i nie
        wyobrażam sobie życia bez niego. Planujemy dziecko i wspólną
        przyszłość...I co Wy na to??A propo jego uczucia do mnie to nie mogę
        narzekać że jest coś nie tak, na prawde widzę że mnie kocha i że mu
        zależy, wielokrotnie się o tym przekonałam. Ponadto on to powtarza
        wielokrotnie naszym wspólnym znajomym przy niejednej okazji i od
        nich też to wiem. Nie no sytuacja dramatyczna. Poza tym jest
        naprawdę dobrym człowiekiem i jak na faceta naprawdę nie mogę na
        niego narzekać w żadnym względzie, nie mam się do czego doczepić, co
        Wy na to??
    • camel_3d z nudow? 06.11.07, 12:26
      moze uzalezniony jest...
      moze mu sie nudzi...
      ale masz 90% gwarancje, ze kiedys go moze lekko poniesc....zreszta faceci sa
      wzrokowcami...
      najwyrazniej ma poza tym zbyt malo obowiazkow w domu. Gdyby po kolacji mial
      pozmywac..itd...ale nie wiem...
    • modliszka24 Re: Odejść, zaakceptować i zostać, poradźcie... 06.11.07, 16:33
      ja bym od takiego faceta zwiewała to chore
      • kalina.tt Re: Odejść, zaakceptować i zostać, poradźcie... 06.11.07, 16:46
        modliszka24 napisała:

        > ja bym od takiego faceta zwiewała to chore

        Ja też. Facet zdecydowanie dziwnie się zabawia. Nie znoszę ludzi, którzy kreują
        się na kogoś zupełnie innego w necie.
    • yagiennka Re: Odejść, zaakceptować i zostać, poradźcie... 06.11.07, 18:59
      To nieprawda, że każdy facet siedzi codziennie na stronach internetowych porno i
      sobie gada z panienkami. Nie daj sobie tego wmówić. Co innego sobie od czasu do
      czasu gdzieś zajrzeć a co innego codzienne uzależnienie. Moim zdaniem ten facet
      ma jakiś problem emocjonalno-psychiczny. A co zrobić to nie wiem, od ciebie
      zalezy. Jak ci to przeszkadza wymuś na nim że sobie tego nie życzysz. Poza tym
      ważna sprawa - takie strony są zawirusowane i maja programy szpiegowskie,
      włażenie na nie jest po prostu niebezpieczne.
      • lolitka29 Odejść, zaakceptować i zostać, poradźcie... 08.11.07, 12:27
        Dziękuję Wam za te wszystkie opinie. Też się zastanawiam właśnie nad
        tym problemem emocjonalno-psychicznym. Ale co z tym zrobić??
        Może jacyś Panowie by się na ten temat również wypowiedzieli, zależy
        mi bardzo
Pełna wersja