mary_blueberry 06.11.07, 17:33 czy któraś z Was zdawała ten egzamin,najlepiej na poziomie advanced i mogłaby polecić jakies ksiązki/materiały do nauki; ewentualnie ile zajęło Wam przygotowanie do niego? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
alex_koz Re: TOLES 06.11.07, 22:33 ja nie zdawalam ale zamierzam i to jak najbszybciej:) polecam watki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=517&w=43928635&a=43987462 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=517&w=44857060&a=44943120 ja poki co przerabiam "International Legal Engslish" wyd. Cambridge, ktore owszem jest bardziej nastawione na ILECa ale w miare kompleksowo zbiera cale slownictwo, plus inne pomniejsze materialy kserowane z roznych ksiazek: popytam o tytuly i dam Ci znac jezeli chcesz. a duzych miastach sa juz kursy angielskiego prawniczego prowadzone przez szkoly jezykowe, wiec zawsze to jakas opcja. a jaki jest twoj ogolny poziom angielskiego? -- Message of the day: Life is too short to waste your chance. Follow your soul and f*** the rest. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_blueberry Re: TOLES 07.11.07, 15:16 moj poziom ogólny jest własnie okołoadvance'owy, chciałam nawet podchodzic do CAE, ale jakoś nigdy do tego nie doszło (: a tak sie składa, ze w tym roku mam jeszcze ang na studiach i tez przerabiamy 'International Legal English'. Wykładowca przyniosł nam ostatnio próbnego TOLESA, z tym, że poziom B1/B2 (foundation chyba) i zdziwiłam się, bo był dośc prosty, dlatego chciałam uderzac na Advance'a, po odpowiednim dokształceniu się oczywiście. Tylko, że ten próbny był bez czesci writing i tego sie chyba najbardziej obawiam. Alex, dziękuję za odpowiedz i byłabym bardzo wdzięczna, za podanie tytulów pomocnych ksiązek, najbardziej własnie takich z przykładowym writingiem ( o ile taie istnieją). Popytam jeszcze tego mojego ćwiczeniowca, ale to juz nie w tym tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
miracle83 Re: TOLES 08.11.07, 17:37 hej, ja zadawałam TOLES Foundation. Mam CAE i na początku też chciałam zdawać Advanced, bo foundation wydawał mi się dość prosty,ale po przejrzeniu przykładowych testów stwierdziłam, że jest duża różnica poziomów pomiędzy foundation a advanced. Ja chodziłam na kurs i uczyłam się z książek: - "key legal words" - podręczniki (różne poziomy) z serii Market Leader - są podręczniki do business English i do legal English - ponadto rozwiązywałam testy na ILECa, Bec, - wiem, że można zamówić testy do Tolesa Advanced- info na stronie oficjalnej - jest też bardzo fajna książka wyd. Beck "Practical English for lawyers" powodzenia:)) Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: TOLES 08.11.07, 18:48 mary, jak tylko dokopie sie do ksiazek i roznych moich materialow to podam Ci tytuly tego co mam. i dodam a propos TOLES foundation i advanced. roznica miedzy tymi egzaminami jest ogromna, badz co badz foundation swiadczy o podstawowej znajomosci jezyka prawniczego, i nawet wynik w granicach powyzej 90% to nadal - wedle oficjalnych metod jego interpretowania - to podstawowa znajomosc jezyka prawniczego. advanced z kolei, nie ukrywajmy, jest dosc trudny, czesc pisemna trwa raptem 2 godziny a zadan - i gramtyczno-leksylanych i na writing jest sporo. mowi sie o Advanced ze nie mozna go oblac, bo nawet wynik na poziomie 60% swiadczy o dobrej znajomosci jezyka angielskiego, a wynik na poziomie pow. 80% to poziom C2. wlasnie z uwagi na te roznice wprowadzono - wlasnie teraz - TOLES Higher, czyli poziom posredni. wlasnie za 2 tygodnie bedzie pierwsza sesja ezaminacyjna Highera. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_blueberry Re: TOLES 10.11.07, 12:29 no to teraz juz w ogole nic nie wiem (; bo myslałam, ze na zajęciach pisałam próbny foundation, ale po nich dostałam ulotkę zapraszajaca na kurs do tego egzaminu, a na niej napisane jest ze to na poziomie B1/B2 ( czyli chyba higher); musze zapytac cwiczeniowca. w kazdym razie za namiary na ksiązki dziękuje,cos z tych list na pewno wybiore. Odpowiedz Link Zgłoś
comoda1 Re: TOLES 30.01.14, 09:13 Witam, Jestem zainteresowana materiałami do egzaminu TOLES Advanced, szczególnie testami Practice Papers volume 2 lub innymi testami. Czy mogłabym prosić o informacje na maila jakimi materiałami dysponujesz? Bardzo dziękuję za pomoc i w miarę możliwości proszę o pilną odpowiedź (egzamin w marcu :-) Dziękuję i pozdrawiam, Dominka Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 czy moge tylko zapytać... 11.11.07, 16:59 tak z czystej ciekawości (bez żadnych podtekstów, pls, proszę się nie doszukiwać) - po co wam to? Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: czy moge tylko zapytać... 11.11.07, 20:08 no wiec jezeli chodzi o mnie to na moim drugim kierunku studiow (europeistyka), ktore wlasnie koncze jest wymog posiadania zewnetrznego certyfikatu ze znajomosci jezyka obcego fachowego (businnes lub prawniczy) zarowno z ang i drugiego jezyka (w moim przypadku francuski). i tylko po to. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: czy moge tylko zapytać... 13.11.07, 00:58 aha. jasne. A swoją drogą - jak to się ma do np. tak zwanej bezpłatności studiów? Czy uczelnie maja prawo żądania certyfikatów, jako warunki zaliczeń/ukończenia zważywszy że certyfikaty kosztują i to słono (zwłaszcza ten cambridge'owskie)? Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: czy moge tylko zapytać... 13.11.07, 11:53 miriam_73 napisała: > aha. jasne. > > A swoją drogą - jak to się ma do np. tak zwanej bezpłatności studiów? Czy > uczelnie maja prawo żądania certyfikatów, jako warunki zaliczeń/ukończenia > zważywszy że certyfikaty kosztują i to słono (zwłaszcza ten cambridge'owskie)? no oczywiscie ma sie tak, ze jakbym napisala jakis donos do MENu to moja pani dziekan zostalaby wezwana na dywanik, jej postepowanie zostaloby uznane za lamiace prawo i uznano by raz na zawsze ze takie praktyki sa niedopuszczalne. zreszta juz raz pisalam taki "donos" na uczelnie za wymuszanie oplat i sie skonczylo, ze uczelnia - jeszcze po artykule w prasie - kase oddawala;)) ale ani mi ani moim kolegom nie chce sie oburzac, bo bylismy o tym poinformowani na poczatku studiow, koszt dwoch certyfikatow w stosunku do calego okresu studiow nie jest az tak znaczny, a my wiemy ze na tym korzystamy, bo skoro jestesmy przymuszeni do certyfikatu to tym samym moblizujemy sie do nauki, ktorego efektem bedzie rzekomo ceniony przez pracodawce papier. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: czy moge tylko zapytać... 16.11.07, 00:52 Alex ale przecież zasadniczo człowiek się uczy dla siebie a nie dla papiera ;-))) Pytam, bo po prostu w mojej praktyce kancelaryjnej nigdy się nie zetknęłam z tym, żeby przy rekrutacji zwracano uwagę na certyfikaty. Po prostu albo na dzień dobry sadzają do własnych testów (tak robi np. consulting, w tym Big4) albo bierze w obroty lokalny native-proofreader lub ktoś podobny, a potem i tak zaraz wszystko wychodzi "w praniu" - z certyfikatem czy bez. I zastanawiam się głośno jaki jest cel takiego postępowania uczelni i wmawiania studentów, że te certyfikaty są tak cenione. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: czy moge tylko zapytać... 16.11.07, 13:02 miriam, masz 100% racji. piszac o uczeniu sie dla papiera mam na mysli raczej moblizacje, co do mnie: ucze sie francuskiego prawniczego od 4 lat ale dopiero perspektywa koniecznosci zdawania tego egzaminu dala mi motywacje zeby sie przylozyc wiecej, nie tyle dla samego papiera ale po to by doszlifowac wiedze do pozadanego poziomu. zreszta sama wiem jak to jest, na kazdej rozmowie kwalifikacyjnej na ktorej bylam czekal mnie albo test z jezyka, albo tlumaczenie tekstu albo rozmowa w jezyku obcym na tematy prawnicze, a zdarzalo sie ze i wszystkie powyzsze naraz, o certyfikat pytan nie bylo. czasem tylko sie przydaje taki papier jak sie aplikuje (tak jak to bylo w moim przypadku) na staz w instytucjach miedzynarodowych gdzie nie ma mozliwosci przepytania i przetestowania kandydata osobiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz OT: miriam 16.11.07, 13:07 rzucilam okiem na twoje fotki z podrozy, swietne! zazdroszcze:) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: OT: miriam 16.11.07, 23:35 dziękuję :))) Nie samą pracą i paragrafami człowiek żyje :) Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: TOLES 07.02.08, 15:03 no wiec melduje z frontu, bo w miniony piatek zdwalam TOLESa Advanced. moje uwagi: Poziom trudnosci jest zblizony do poziomu testow, ktore sa dostepne chociazby na stronie internetowej TOLESa i wlasciwie nie bylo zadnych niespodzianek. Egzaminy cambridgowskie (CAE, CPE etc.) maja tendencje do bycia coraz trudniejszymi z roku na rok, stad moje zdziwienie ze poziom samego egzaminu byl podobny do testow. pytania testowe i te wszystkie uzupelnianki nie byly zbyt trudne, wlasciwie pokrywaly sie z materialem z testow i materialow do nauki, ktore juz byly podane wyzej np. trzeba bylo uzupelnic "to give a notice ... writing" "to act ... behalf of" albo przy slowotworstwie np. "to claim for..." podane slowo: to damage oczywiscie najtrudniejsza czescia sa te zadania sprawdzajace "drafting skills", za ktore sie dostaje duzo punktow. np. ostatnie zadanie. sam tekst nie byl az taki trudny, ale trzeba sie moco przylozyc aby do opowiedziec w plain English i zeby to mialo rece i nogi. podkreslone pojecia "do wyjasnienia" byly rozne od "acquisition", "transaction" (nadal nie wiem jak ladnie zdefiniowac transaction), po takie w stylu "securities", "guarantee". wszystkim potencjalnie zdajacym zycze powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś