czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet?

07.11.07, 19:21


dziwi mnie to na max, bo wlasnie sama niedawno na wlasne uszy
uslyszalam, ze byla kobieta mojego M, nie ma zadnych pretensji do
niego, alez absolutnie!!! ( zostawil ja po dlugoletnim zwiazku, na
chwile przed slubem ) tylko DO MNIE.
Ja tak sobie mysle teraz - moze ja czegos nie pamietam, albo mam
jakas chorobe pamieci, moze to ja sie z nia zareczylam i to ja z nia
bylam i to ja ja zostawilam ???

Rozumiem zal, zazdrosc, wrecz chec wyrwania wlosow, ale dlaczego
rozsadek po drodze umyka i ciezko przyznac sie przed soba, ze to on
tak chcial, ze to jego decyja, ze nikt na sile go nie wzial i ze to
on mial obowiazek byc ok a nie ktos inny???????


    • qw994 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 19:27
      Ależ to zupełnie normalne. Zawsze łatwiej jest zrzucić winę na
      kogoś, z kim nie łączą cię żadne uczuciowe więzy.
      • 18_lipcowa1 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 19:29
        qw994 napisała:

        > Ależ to zupełnie normalne. Zawsze łatwiej jest zrzucić winę na
        > kogoś, z kim nie łączą cię żadne uczuciowe więzy.


        tak ale pytam, gdzie rozsadek? gdzie ta mysl ze mial wlasna wolne,
        wybor, ze nikt nie zmusil? gdzie to jest?
        • qw994 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 19:32
          W takich sytuacjach ciężko o rozsądek.
          • 18_lipcowa1 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 19:36
            qw994 napisała:

            > W takich sytuacjach ciężko o rozsądek.

            a juz po dluzszym dosc czasie ktory minal ?

            ja tez zostalam kiedys kopnieta w dupe, a jakos umialam rozgraniczyc
            sprawy - uczuc co do nowej panienki a do tego ze to on mial byc ok ,
            i to jego wola i wina , a nie jej.
            • qw994 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 19:39
              To pewnie umiesz kierować się rozumem, a nie emocjami. Ale nie
              wszyscy to potrafią.
    • sandrunia87 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 19:37
      niestety taka jest przykra rzeczywistość, która dręczy mnie na
      codzień. tylko kobiety tak sie wobec siebie zachowuja. wystarczy
      przejsc sie na spokojny spacer, by kazda kobieta jaka sie minie
      spogladala z zawiscia i checia wyrwania wlosow. a co dopiero jak sie
      jest z jej bylym. nasze zycie jest ciezkie i jeszcze sobie
      dopieprzamy:/
      • 18_lipcowa1 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 19:41
        sandrunia87 napisała:

        > niestety taka jest przykra rzeczywistość, która dręczy mnie na
        > codzień. tylko kobiety tak sie wobec siebie zachowuja. wystarczy
        > przejsc sie na spokojny spacer, by kazda kobieta jaka sie minie
        > spogladala z zawiscia i checia wyrwania wlosow. a co dopiero jak
        sie
        > jest z jej bylym. nasze zycie jest ciezkie i jeszcze sobie
        > dopieprzamy:/


        eh....
        • qw994 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 19:44
          A co ma znaczyć to westchnienie? Była twojego obecnego ma cię lubić?
          Niby za co?
          • 18_lipcowa1 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 19:48
            qw994 napisała:

            > A co ma znaczyć to westchnienie?

            odpowiedz na post sandruni, a raczej ze lekko nie w temacie byl, nic
            wiecej

            Była twojego obecnego ma cię lubić?
            > Niby za co?

            A oskarzac ? za co ? za sam fakt ze jestem. Nie ublizam jej, nie
            afiszuje sie, nie obgaduje, po prostu jestem, z nim.
            To on jej obiecywal, to on mial byc wierny, to jego wina, decyzja i
            wolna, nikt na sile nikogo nie ciagal, na sile tez mu do lozka nie
            weszlam. Inicjatywa nawet wyszla od niego, po prostu smieszne ze
            panna wydaje sie byc rozsadna i madra a kieruje sie nadmiernie
            emocjami
            • qw994 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 19:50
              No chyba trudno się dziwić, że w takich okolicznościach kieruje się
              emocjami. Ja to rozumiem.
          • trypel Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 08.11.07, 10:19
            qw994 napisała:

            > A co ma znaczyć to westchnienie? Była twojego obecnego ma cię lubić?
            > Niby za co?

            To ja dziwny jestem chyba. Bardzo lubię obecnego mojej byłej :) Sympatyczny
            gość. Jest to takie lubienie połaczone z odrobiną współczucia :)
            w każdym razie absolutnie nie mam do niego żadnych złych uczuć i on do mnie
            chyba tez nie bo zazwyczaj sympatycznie sobie gadamy jak sie spotkamy:)
      • figgin1 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 19:46
        sandrunia87 napisała:
        wystarczy
        > przejsc sie na spokojny spacer, by kazda kobieta jaka sie minie
        > spogladala z zawiscia i checia wyrwania wlosow.

        To gdzie ty chadzasz na spacery? Lepiej zmień okolicę.
    • bluecake Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 19:53
      ja nie mialam pretensji do kochanki mojego meza...hmmmm
      a nawet ,teraz jak patrze na to z perspektywy,
      bardzo duzo zrozumienia:)
      ona-mloda,wolna,szukala mezczyzny zycia,co w tym dziwnego?
      absolutnie nie mialam odruchu "wyrwania jej wlosow";)
      ale jemu taaaak!!!!!
      to on mial zone,dzieci,to on mi przysiegal...
      i to on ponosi odpowiedzialnosc(z mojego punktu widzenia)
      za to co sie wydarzylo.

      mysle,ze kobieta do kobiety moze miec w pelni uzasodnione
      pretensje w przypadku ,kiedy one sa w bliskiej
      (kolezenskiej czy przyjacielskiej) relacji...
      wtedy sytuacja juz nie jest tak "prosta"


      • 18_lipcowa1 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 20:00
        znalysmy sie ale nigdy jako przyjaciolki, nawet kolezanki, ot
        uprzejmosc wymuszona i tyle.
        • bluecake Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 20:07
          18_lipcowa1 napisała:
          > znalysmy sie ale nigdy jako przyjaciolki, nawet kolezanki, ot
          > uprzejmosc wymuszona i tyle.


          moze dla Ciebie to byla "uprzejmosc wymuszona"
          a dla niej bylas "fajna znajoma"?
          w kazdym razie...jezeli sie znalyscie to
          sytuacja juz nie jest taka klarowna...i moge jej zachowanie zrozumiec
          do calkowitej analizy sytuacji potrzebne by bylo duzo szczegolow:)



          • 18_lipcowa1 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 22:07

            > moze dla Ciebie to byla "uprzejmosc wymuszona"
            > a dla niej bylas "fajna znajoma"?


            nie, z obu stron byla uprzejmosc wymuszona sytuacja, ba, nawet z jej
            bardziej, dlatego sie nie zakolegowalysmy i w sumie dobrze, po tym
            co sie stalo....


            > w kazdym razie...jezeli sie znalyscie to
            > sytuacja juz nie jest taka klarowna...i moge jej zachowanie
            zrozumiec
            > do calkowitej analizy sytuacji potrzebne by bylo duzo szczegolow:)
            >
            >
            rozumiem, ale naprawde nie moge pojac jak ona moze nie miec NIC do
            niego ,a wszystko do mnie....
            >
            • bluecake Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 22:44
              18_lipcowa1 napisała:
              >rozumiem, ale naprawde nie moge pojac jak ona moze nie miec NIC do
              > niego ,a wszystko do mnie....


              tak ,to zdecydowanie dobrze,ze sie nie zakolegowalyscie!

              wszystko zalezy od wydarzen,ktore mialy miejsce ,na przyklad:
              czy jak poznalas jego ona byla przy nim?
              czy byly wspolne imprezy,spotkania?
              czy na jej oczach rozwijal sie wasz romans?
              czy byla swiadkiem waszych spojrzen itp?

              jezeli na wiekszosc jest odp "tak" to wyobraz sobie jak ta kobieta
              sie czuje,jak postrzega Ciebie,na pewno na okraglo analizuje sytuacje z Toba w
              tle...troche empatii!
              a jego pewnie caly czas kocha (po prostu!)
              i idealizuje -" on temu niewinien!"
              mowienie o Tobie jako tej "najgorszej" przynosi jej jakas ulge...moze???



              • 18_lipcowa1 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 22:52

                > wszystko zalezy od wydarzen,ktore mialy miejsce ,na przyklad:
                > czy jak poznalas jego ona byla przy nim?

                tak

                > czy byly wspolne imprezy,spotkania?

                jedno, w wiekszym gronie

                > czy na jej oczach rozwijal sie wasz romans?

                tak jakby, tzn od razu po ich zerwaniu sie rozwinal - chyba lepiej
                niz mialby ja oszukiwac i romasowac ze mna bedac z nia



                > czy byla swiadkiem waszych spojrzen itp?

                caly czas jest
                >
                > jezeli na wiekszosc jest odp "tak" to wyobraz sobie jak ta kobieta
                > sie czuje,jak postrzega Ciebie,na pewno na okraglo analizuje
                sytuacje z Toba w
                > tle...troche empatii!

                alez ja wcale nie mam satysfakcji, tez wole jej unikac, nie obnosze
                sie z moim szczesciem
                tylko czemu ciezko pojac ze on tego chcial, to byla jego inicjatywa,
                nie zostawialby jej gdyby wszystko bylo ok,
                po paru latach zwiazku i zerwanych zareczynach kobieta NIE MA NIC do
                faceta ktory ja zostawil na chwile przed slubem? Nic zupelnie nic.

                > a jego pewnie caly czas kocha (po prostu!)

                tak to pewne, i mysle ze ona czeka ze jeszcze sie jemu odwidzi

                > i idealizuje -" on temu niewinien!"
                > mowienie o Tobie jako tej "najgorszej" przynosi jej jakas
                ulge...moze???

                napewno, nie watpie, tylko czasu juz troche minelo i moze czas
                spojrzen na to troche bardziej trzezwo
                >
                >
    • jussi10 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 22:42
      Moja droga nie życzę Ci tego ale pewnie będziesz miała okazję jeszcze
      rozstrzygać tę kwestię nie tylko na przykładzie byłej swego M ale także na
      swoim własny i może wtedy odpowiedź na pytanie wyda Ci się odrobinę
      łatwiejsza.pozdrawiam
      aaa i nie zapomnij podzielić się swoimi refleksjami!!!!
      • 18_lipcowa1 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 22:53
        jussi10 napisała:

        > Moja droga nie życzę Ci tego ale pewnie będziesz miała okazję
        jeszcze
        > rozstrzygać tę kwestię nie tylko na przykładzie byłej swego M ale
        także na
        > swoim własny i może wtedy odpowiedź na pytanie wyda Ci się odrobinę
        > łatwiejsza.pozdrawiam
        > aaa i nie zapomnij podzielić się swoimi refleksjami!!!!



        aaa na jakiej podstawie to wysnuwasz tak blyskotliwe wnioski ?
        • jussi10 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 23:00
          Błyskotliwe?!chyba przesadzasz he he sama sobie odpowiedz,może z większą uwagą
          przyjrzyj się M--
          • 18_lipcowa1 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 07.11.07, 23:11
            jussi10 napisała:

            > Błyskotliwe?!chyba przesadzasz he he sama sobie odpowiedz,może z
            większą uwagą
            > przyjrzyj się M--



            przygladam sie i co ?
    • aire1 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 08.11.07, 09:52
      Pewnie taka całkiem 'niewinna' nie byłaś
      • biedro.neczka Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 08.11.07, 10:10
        jasne. facet jest przedmiotem, ktory obejmuje sie w posiadanie. tak?
        unikanie zajetych facetow nie wynika ze wspolczucia wobec ich
        partnerek, tylko z czystego rozsadku. po co pakowac sie w cos, co od
        poczatku wrozy duzo smutku i problemow.

    • modliszka24 Re: czemu kobiety maja pretensje tylko do kobiet? 08.11.07, 10:25
      ja tez tego nie rozumiem kiedys moje kolezanki jedna drugiej odbila faceta to
      oczywiscie facet nie byl winny i w koncu pozwolila mu do siebie wrocic chore na
      maxa a z ta dziewczyna juz nigdy sie nie odzywala
Inne wątki na temat:
Pełna wersja