Co myślicie o późnym macierzyństwie?

07.11.07, 23:52
www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,4636965.html
    • nekomimimode Pozytywnie 08.11.07, 00:03
      Znacznie lepiej mi się kojarzy niż "wczesne macierzyństwo".
      Osobiście jeśli się kiedyś zdecyduję to zdecydowanie na późne ;)
      (czyli koło 40)
      • yagiennka Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:12
        Hm, ja się tylko tak zastanawiam, na ile prawdziwe sa opowieści o tym, że im
        później tym trudniej zajść. Może tak samo jak i te że po 35 roku życia wiele
        cykli jest bezwowulacyjnych. Ja dotąd nie miałam ani jednego bez owulacji :)
        • bupu Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:15
          Mam rozumieć że wszystkie cykle sobie pilnie monitorujesz, co najmniej z użyciem
          testów owulacyjnych?
          • yagiennka Tak 08.11.07, 00:29
            Od 2 lat mierzę temperaturę i stosuję metody z NPR - nie w celach antykoncepcji
            ale właśnie obserwacji własnego organizmu. Mam tak wyraźne skoki temperatury ze
            nie ma zmiłuj. Potwierdzone innymi objawami. Poza tym kilka razy potwierdzałam
            testami owulacyjnymi i poziomem Progesteronu.
            • bupu Re: Tak 08.11.07, 00:46
              No to gratuluję. Niemniej to że ty takowych nie masz, nie dowodzi że cykle
              bezowulacyjne są mitem.
              • yagiennka Re: Tak 08.11.07, 00:49
                Oczywiście że nie są mitem. 1-2 w roku ma prawo przytrafić się całkowicie
                zdrowej kobiecie, nawet młodej. Ale może mitem sa opowieści że po 35 to już taka
                norma. To jest jakas średnia a nie norma.
            • qw994 Re: Tak 08.11.07, 07:08
              Cykle owulacyjne nie przesądzają o twojej płodności.
        • nekomimimode Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:16
          mam wrażenie ,że wiele z tych opowieści jest w dużej mierze
          przesadzonych,mam wrażenie,że to jest propaganda
          naszego "prorodzinnego państwa". W końcu im wcześniej zajdziesz w
          ciążę tym więcej dzieci będziesz "mogła " urodzić ;)
          • bupu Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:23
            Słusznie. Masz wrażenie. To nie jest propaganda, z wiekiem coraz trudniej zajść
            w ciążę, na co składa się zylion różnych powodów. W artykule ktory linkowała
            wątkodawczyni nie wspomniano (ciekawe dlaczego) że wiele spośród wymienianych
            gwiazd zaszło w ciążę dzięki zabiegowi zapłodnienia in vitro.

            Nie żebym cokolwiek miała przeciw późnemu macierzyństwu, to kiedy kto chce mieć
            dzieci jest decyzją indywidualną wszakże. Jednak należy pamiętać nie tylko o
            plusach, ale i o minusach.
            • yagiennka Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:30
              A np które to gwiazdy? Może wymienisz.
              • simply_z Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:33
                np .Halley Berry ,chyba Julia Roberts ,Marcia Cross ( ta z gotowych
                na wszystko) ponoc Jeniffer Lopez ,zreszta czesto efektem
                zaplodnienia in vitro są ciaze mnogie wlasnie.
                • yagiennka Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:38
                  Aha, i to wszystko jest ponoć i czytane w pismach brukowych, tak?:) 1 słyszę,
                  invitro to zapłodnienie pozaustrojowe i dokładnie się je kontroluje :) Coś ci
                  się pomyliło. Ciąże mnogie są efektem leczenia bezpłodności hormonami i innymi
                  lekami.
                  • bupu Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:45
                    Spieszę poinformować że przy zapłodnieniu in vitro wprowadza się do jamy macicy
                    na ogół kika zarodków, aby zwiekszyć szanse na pomyslną implantację któregoś z
                    nich. Bywa że implantują się dwa i mamy ciąże mnogą. Na marginesie, Julia
                    Roberts i Marcia Cross, podobnie jak Courteney Cox i parę innych gwiazd
                    przyznały się otwarcie do stosowania metody in vitro.
              • bupu Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:43
                A choćby Marcia Cross, prawdopodobnie również Jennifer Lopez (co poniekąd
                potwierdzają plotki o ciąży bliźniaczej, o ile są prawdziwe. Zważywszy jednak na
                tempo wzrostu brzucha Jen bliźniaki są bardzo prawdopodobne). Plotki krążą
                również o Halle Berry, acz nie potwierdzone.
                • yagiennka Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:46
                  Czyli rozmawiamy o plotkach a nie faktach :) Zreszta tez za głupie uważam
                  przywoływanie przykładów gwiazd. Lepiej spojrzeć wokół, ja znam kobietę która w
                  wieku 43 lat zaszła w ciążę co prawda drugą w życiu ale w ciągu uwaga - 3
                  miesięcy starań!
                  • bupu Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:49
                    Jak już napisałam powyżej, niektóre gwiazdy przyznały się otwarcie do stosowania
                    in vitro. Na przykład Roberts i Cross.

                    Ale, jak już wspomniałam, nie mam nic przeciwko późnemu macierzyństwu, każdy
                    dojrzewa do tej decyzji we własnym tempie.
                  • simply_z Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:51
                    to jest raczej jednostkowy przypadek, coz taka juz jest biologia
                    • simply_z Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:53
                      czy tego chcemy czy nie po 35 r.zycia plodnosc niestety spada i
                      powie ci to kazdy student medycyny chociazby..co robic.
                      • yagiennka Re: Pozytywnie 08.11.07, 00:57
                        Ale w jaki sposób spada? I dlaczego w takim razie coraz więcej jest późnych
                        ciąż? To wszystko jest w artykule. Skoro spada to ich nie powinno być :)
                        • qw994 Re: Pozytywnie 08.11.07, 06:39
                          To, że płodność spada, nie oznacza, że ciąż "nie powinno być".

                          Jak dla mnie argumenty podane w tym artykule są bzdurne i nie
                          dotykają istoty problemu. Co z tego, że kobieta jest zamężna, mądra,
                          dojrzała i zabezpieczona finansowo, skoro jej komórki jajowe mają 40
                          lat? Jak kogoś stać, to sobie robi in vitro. Jak usłyszałam o
                          ciążach bliźniaczych Julii Roberts i Lopez, to od razu pomyślałam o
                          tej metodzie.

                          W wieku 40 lat szanse na naturalne zajście w ciążę naprawdę są
                          nieduże.
                          • nekomimimode Re: Pozytywnie 08.11.07, 09:25
                            Mój młodszy brat jest z takiej ciąży(naturalnej!). Nie powiesz mi
                            chyba ,że trafiło się nam akurat to raz na ileś tam. Nie
                            przesadzajcie!
                            • yagiennka Re: Pozytywnie 08.11.07, 09:28
                              Oczywiście masz rację :) Ale ja widzisz u nas nadal pokutuje ciemnota. Kiedyś
                              kobiety rodziły dzieci całe życie, do momentu przekwitania który występuje w
                              wieku 45 - 55 lat. Mojego ojca babacia uroidziła w wieku lat 40 i wtedy nie
                              robili żadnych in vitro :)) Takich przypadków jest bardzo dużo, wręcz masa
                              dlatego myślę że płodność wcale tak nie spada. To jest jakaś statystyka a
                              statystycznie koń i jeździec mają po 3 nogi ;)
                              • kozica111 Re: Pozytywnie 08.11.07, 10:50
                                Mojego ojca babcia urodzila w wieku 40 lat, ciotka corke w wieku
                                45...nota bene ciocia choc obecnie wiekowa /80 lat/ ma sie dobrze :)
                              • qw994 Re: Pozytywnie 08.11.07, 20:28
                                > Oczywiście masz rację :) Ale ja widzisz u nas nadal pokutuje
                                ciemnota. Kiedyś
                                > kobiety rodziły dzieci całe życie, do momentu przekwitania który
                                występuje w
                                > wieku 45 - 55 lat. Mojego ojca babacia uroidziła w wieku lat 40 i
                                wtedy nie
                                > robili żadnych in vitro :)) Takich przypadków jest bardzo dużo,
                                wręcz masa
                                > dlatego myślę że płodność wcale tak nie spada. To jest jakaś
                                statystyka a
                                > statystycznie koń i jeździec mają po 3 nogi ;)

                                Statystycznie to kiedyś nie było takich problemów z płodnością, jak
                                teraz. A problemy z płodnością (w Polsce co piątej pary - to są
                                fakty) między innymi wynikają z odwlekania ciąży na lepsze czasy.
                          • yagiennka Re: Pozytywnie 08.11.07, 09:25
                            Ale co z tego że komórki mają 40 lat? Na zdrową ciążę składa się wiele
                            czynników, np stan zdrowia matki, jej tryb życia, to czy pali czy nie, czy żyje
                            w stresie czy nie, czy ma danwagę czy jest szczupła, dziedziczone choroby czy
                            występujące w rodzinie wady u dzieci lub nie. Wiek to jedna ze składowych
                            elementów. W efekcie zdrowa i "młoda" 40 latka ma szansę urodzić zdrowsze
                            dziecko niż paląca, przemęczona i zestresowana, przygruba 25 latka.
                            • qw994 Re: Pozytywnie 08.11.07, 20:30
                              > Ale co z tego że komórki mają 40 lat?

                              Przeczytaj książkę "Kobieta - geografia intymna".
                              Im starsze jajo, tym ciężej je zapłodnić. Dlatego starsze kobiety
                              korzystają z komórek jajowych młodych dawczyń. Ich jaja są po prostu
                              za stare.
    • qw994 Re: Co myślicie o późnym macierzyństwie? 08.11.07, 06:16
      Im starsza kobieta, tym mniejsze szanse na ciążę. To są fakty i nie
      ma się co oszukiwać.
    • iberia.pl Re: Co myślicie o późnym macierzyństwie? 08.11.07, 08:14
      po 30 ok ale po 40 to juz tak srednio....
      • yagiennka Re: Co myślicie o późnym macierzyństwie? 08.11.07, 09:29
        Tez tak myslę. W tym artykuje tak jest napisane, najlepszy wiek to 30 - 40.
    • echtom Mama zaszła ze mną w ciążę w wieku 37 lat 08.11.07, 09:44
      - "wstrzelili" się od razu w noc poślubną. Niby OK, jestem zdrowa i
      mądra:) Koszty, jakie ponosi późny jedynak, to nadopiekuńczość
      rodziców, a później łączenie opieki nad starymi, niedołężnymi
      rodzicami z opieką nad własnymi małymi dziećmi. Nikomu nie życzę.
      • yagiennka Re: Mama zaszła ze mną w ciążę w wieku 37 lat 08.11.07, 09:49
        To w jakim wieku sa twoi rodzice? Bo moja mama też jest już starsza i wcale się
        nią nie opiekuję, jest doskonale samodzielna i bardzo żywotna. Dodatkowo
        opiekuje się małym dzieckiem i świetnie sobie radzi :) Moja babcia była zupełnie
        samodzielna do 70tki.
        • echtom Re: Mama zaszła ze mną w ciążę w wieku 37 lat 08.11.07, 09:50
          Mama ma teraz 81 lat. Tata zmarł w zeszłym roku w wieku 91 lat.
          • marylou_tiel Re: Mama zaszła ze mną w ciążę w wieku 37 lat 08.11.07, 10:13
            Tez jestem pozne dziecko, urodzone w 41 roku zycia mojej mamy. Moja
            siostra - o 3 lata pozniejsze. Obie jestesmy jak najbardziej zdrowe
            na ciele, na umysle tez calkiem-calkiem;)
            Mama, aktualnie juz po 60, ma sie bardzo dobrze, jest zywotna,
            aktywna, radosna - gromadka wnukow trzyma ja w doskonalej formie. A
            wyglada obiektywnie lepiej i mlodziej, niz wiele znanych mi kobiet
            20 lat mlodszych.
            Jednak wiedzac jak to jest miec rodzicow w starszym wieku, sama nie
            zdecydowalabym sie na tak pozna ciaze.
            • echtom Re: Mama zaszła ze mną w ciążę w wieku 37 lat 08.11.07, 10:25
              Czy gromadka wnuków to dzieci Twoje i siostry, czy masz starsze
              rodzeństwo?
              • marylou_tiel Re: Mama zaszła ze mną w ciążę w wieku 37 lat 08.11.07, 11:47
                Nie, nie moje - to potomstwo mojego starszego rodzenstwa: roznica
                pomiedzy mna a najstarsza siostra to 20 lat.

          • yagiennka Re: Mama zaszła ze mną w ciążę w wieku 37 lat 08.11.07, 10:59
            No to czemu ty się dziwiisz?? Jeśli mama urodziła cię w wieku 37 lat (nie wiem
            czy dobrze pamietam) to ty masz kobieto 44!!! I co, dziwisz się że musisz się
            opiekować rodzicami? To jest NORMALNE. Dziwne byłoby gdybyś musiała to robić w
            wieku 25 lat.
            • echtom Nie, to nie jest normalne 08.11.07, 11:04
              Normalne jest w wieku 50+, kiedy ma się dorosłe dzieci i szanse na
              wcześniejszą emeryturę.
              • yagiennka Re: Nie, to nie jest normalne 08.11.07, 11:24
                Nieprawda. Ja jak będę w twoim wieku będe się już opiekować mamą i będzie to dla
                mnie całkowicie normalne! Mimo że moja mama urodziła mnie dużo wcześniej.
                Rodzicom się to należy. Moim zdaniem przemawia przez ciebie zwykły egoizm,
                niewdzięczność i wygodnictwo.
                • echtom Dzięki 08.11.07, 11:33
                  Samotne wychowanie trojga dzieci i opieka nad starymi rodzicami to
                  naprawdę kwintesencja egoizmu, niewdzięczności i wygodnictwa.
                  Spróbuj sama, za parę lat porozmawiamy.
                  • yagiennka Re: Dzięki 08.11.07, 11:55
                    No i co? Masz pretensje do pana Boga że deszcz pada? A jak ktoś ma młodą mame,
                    ale jest ona chora np na ciężką nieuleczalną chorobę i wymaga opieki mimo
                    niestarego wieku? To co też ma mieć pretensje do niej?? Zastanów się kobieto.
                    • echtom Re: Dzięki 08.11.07, 13:26
                      Ja bym po prostu nie oceniała człowieka tak kategorycznie, nie będąc
                      w podobnej sytuacji. Wygodnictwo to chyba najmniej odpowiednie
                      słowo. Bardzo mnie to dotknęło.
            • echtom Re: Mama zaszła ze mną w ciążę w wieku 37 lat 08.11.07, 11:08
              Spośród znajomych w moim wieku jestem jedyna w takiej sytuacji.
              Reszta ma sprawnych rodziców w wieku ok. 70 lat.
    • dzikoozka Że lepiej późno niz wcale (u mnie). 08.11.07, 09:48
      Inni może wolą inaczej :))
    • modliszka24 Re: Co myślicie o późnym macierzyństwie? 08.11.07, 10:26
      ja jestem przeciwna gdzy wynikaja z tego zbyt duze komplikacje i mozna
      skrzywdzic nie tylko soebie ale dziecko tez
      • nekomimimode ale bzdury 08.11.07, 10:48
        skrzywdzić dziecko? Co ty piszesz? Łatwo poddajesz się manipulacji
        • nekomimimode Re: ale bzdury 08.11.07, 10:56
          dla mnie bardziej krzywdzące by było wczesne macierzyństwo i dla
          mojego dziecka także
          • yagiennka Re: ale bzdury 08.11.07, 11:02
            Wczesne macierzyństwo - przed 20 rokiem życia - jest dla matki i dziecka tak
            samo niebezpieczne jak macierzynstwo dla kobiety po 45.
    • mala_mee Re: Co myślicie o późnym macierzyństwie? 08.11.07, 11:09
      Nieprzekonuje mnie, co nie zmienia faktu, że mnie czeka (bo już za
      poźno na wczesne i średnie).
      Jakoś bardziej wierzę działaniu intuicyjnemu niż rozsądkowej
      kalkulacji co jest złe a co dobre. A wydaje mi się jednak, że im
      kobieta strasza to chce bodchodzić rozsądnie i z jakimś tam
      doświadczeniem.
    • his_girl Re: Co myślicie o późnym macierzyństwie? 08.11.07, 12:15

      Moja Mama miała 23 lata, kiedy się urodziłam.
      Moja teściowa urodziła swoje najmłodsze dziecko, kiedy miała 40 lat.
      Mój szwagier dorasta(ł) przy starszych rodzicach, zaczynających
      chorować, niezupełnie sprawnych.

      Biorąc pod uwagę powyższe przykłady, cieszę się, że miałam szczęście
      być dzieckim młodych rodziców.
      Sama urodziłam córkę w wieku 25 lat, drugie dziecko będę mieć
      najpóźniej w wieku 31-32 lat.
    • ania.silenter Też jestem późnym dzieckiem i... 08.11.07, 12:48
      pomimo tego, że moi rodzice bardzo mnie kochali (tata nie żyje od 4 lat) i
      bardzo się starali - sama zdecydowałam się na dzieci tak szybko jak tylko mogłam
      (tzn. po poznaniu tego właściwego faceta). Moja mama miała 36 lat, kiedy się
      urodziłam a tata - 46. Kiedy miałam 14 lat tata miał 60 - był bardziej dziadkiem
      niż ojcem. A najgorsze jest to, że nie dożył urodzin swoich wnuczek:((( - teraz
      wiem jaka to strata dla nich.
    • aserath Re: Co myślicie o późnym macierzyństwie? 08.11.07, 13:41
      przeczytalam artykul, przeczytalam wasze komentarze.

      musze powiedziec ze ja w ogóle nie wiem jak z tymi dziećmi będzie. Nie wyobrażam
      sobie posiadania malego dziecka w wieku 40 lat, a podane przyklady gwiaz są dla
      mnie śmieszne, bo co to za ludzie co mają kilkanaście osób od śniadania,
      fitnesów, urody itd - daleko im do "życia na codzień". Nie wiem ile z waszych
      przykladów mam ok 40 to kobiety pracujące, pewnie sporo, niemniej osobiście w
      zyciu bym sie nie zdecydowala na dziecko w takim wieku. Najgorsza jest własnie
      ta nadopiekuńczość starszych matek - to jest po prostu koszmar dla
      dojrzewających dzieci, ktore chciałyby żyć wlasnym zyciem, a tu mamusia na karku
      (nie mówię o chorobach, tylko wlasnie o uzależnieniu od poświęcania wszystkiego
      dla dziecka i dostosowania calego zycia swojego do dziecka).
      z drugiej strony - mlodo zajsc w ciąże finansowo jest bardzo nie fajnie, dlatego
      ja dziecka nie mam i cholera jasna niestety nie wiem, kiedy mnie na to dziecko
      będzie stać. :(
      • mala_mee Re: Co myślicie o późnym macierzyństwie? 08.11.07, 13:46
        aserath napisała:

        , a podane przyklady gwiaz są dla
        > mnie śmieszne, bo co to za ludzie co mają kilkanaście osób od
        śniadania,
        > fitnesów, urody itd - daleko im do "życia na codzień".

        No właśnie, się zastanawiam, kim do cholery jest jedna czy druga
        żeby była dla mnie czy kogoś innego autorytetem w kwestii rodzenia
        dzieci.
        • yagiennka Re: Co myślicie o późnym macierzyństwie? 08.11.07, 20:59
          Dla mnie też nie są :) Ja mam przykłady z własnego otoczenia.
      • yagiennka To jest zwykłe uogólnienie 08.11.07, 20:58
        Tak jak już pisałam mojego tatę babcia urodziła gdy miała 40 lat. Babcia
        pracowała i mojego tate wychowywała praktycznie starsza siostra. Nie było mowy o
        żadnej nadopiekuńczości, nie było mowy o żadnej służbie domowej i nie było mowy
        o in vitro.
    • izabellaz1 Re: Co myślicie o późnym macierzyństwie? 08.11.07, 21:18
      Ja mam zdanie zawsze takie samo w tej kwestii. Osobiście wykluczam możliwość
      zajścia w ciążę po 40 r.ż. Wiem - będąc jeszcze osobą młodą;) - ile energii,
      uwagi, zaangażowania wymaga macierzyństwo. Nie obrzucajcie mnie kamieniami bo ja
      nikomu nic nie narzucam ani nie neguję decyzji kogoś kto akurat tego właśnie
      chce i w takim wieku. To sprawa tych osób i jeśli czują się szczęśliwe to
      najważniejsze.
      Dla mnie nie do przeskoczenia wraz z wiekiem pozostaje:
      - sprawa zwykłej fizycznej siły do opiekowania się dzieckiem i zabawy z nim;
      - chęci odpoczynku - im będę starsza tym więcej snu pewnie będę potrzebować czy
      chociażby bardziej "stabilnego energetycznie" życia bez np. wstawania po nocach
      - nie chciałabym po 50 chodzić do szkoły podstawowej jako mama na wywiadówki
      - wiem, że nikt nie zna dnia ani godziny swojego końca na tym padole ale
      statystycznie im człowiek starszy tym wzrasta zagrożenie zachorowalności na
      różne schorzenia
      i wiele innych...

      Jeśli zdecyduję się na drugie dziecko to nie później niż do 35 r.ż.
      Ale to moje zdanie i nikt nie jest zobowiązany do podzielania mojej opinii;)
      • his_girl Re: Co myślicie o późnym macierzyństwie? 09.11.07, 11:12

        Ja Twoje zdanie podzielam. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja