Elektroniczy bilet lotniczy...

09.11.07, 17:24
Witam wszystkich, w piatek lecę do Londynu, a bilet rezerwowałam w
ostatniej niemal chwili, korzytając z pośrednictwa sprzedaży.
Zrobiłam przelew na ich konto, a babeczka powiedziała, że bilet
dostanę na maila. Może i ja jestem nienowoczesna kobieta...ale mam
pewne wątpliwości co do takiej formy biletu lotniczego. Nie latam
zbyt często więc proszę o zrozumienie...pozdrawiam wszyskich!
    • trypel Re: Elektroniczy bilet lotniczy... 09.11.07, 17:28
      spoko - innego nie widziałem od 3 lat. Tylko na mejlu
      • kornelka21 Re: Elektroniczy bilet lotniczy... 09.11.07, 17:30
        Dzięki serdeczne trypelku:)Kamień z serca!
      • sumire Re: Elektroniczy bilet lotniczy... 09.11.07, 17:31
        ja podobnie :)
        sama wygoda, tylko numerek trzeba sobie wydrukować i cześć pieśni...
        • trypel Re: Elektroniczy bilet lotniczy... 09.11.07, 17:38
          za leniwy jestem żeby drukować. Nazwisko podaje i niech szukają :)
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Elektroniczy bilet lotniczy... 09.11.07, 18:01
            a ja zawsze drukuje, tym bardziej po tym jak bylam swiadkiem jak niemila pani z
            centralwings dopominala sie wydruku potwierdzenia na lotnisku w Lille. Co z
            tego, ze sami podaja informacje ze wystarczy dokument tozsamosci?
            Bilety papierowe sa jeszcze w uzyciu, na dlugodystansowych trasach. Wsciekla
            bylam w zeszlym roku jak musialam sie do W-wy fatygowac bo bilet Finnaira.
      • kitek_maly Re: Elektroniczy bilet lotniczy... 09.11.07, 17:34
        hmmm 'trypel'.. jaka jest geneza tego nicka? :)
        • trypel Re: Elektroniczy bilet lotniczy... 09.11.07, 17:38
          nie ważne - ważne że już jestem zdrowy ;P
          • kitek_maly Re: Elektroniczy bilet lotniczy... 09.11.07, 17:54
            hehe :)
            intrygujące :]
    • wb1981 Re: Elektroniczy bilet lotniczy... 09.11.07, 18:03
      Nie ma czym sie martwic - no normalna rzecz w dzisiejszych czasach
      (nie staram sie byc sarkastyczny) - wydrukuj sobie ten e-mail
      (elektroniczny bilecik) i udaj sie na lotnisko.
      Milego lotu!
    • buj_w_chutach Re: Elektroniczy bilet lotniczy... 09.11.07, 19:03
      a mnie z biletem elektronicznym o mało nie udupili na JFK. Nie było mnie w
      systemie, tylko dzięki uprzejmości jakiegoś Pakistańczyka z obsługi który starał
      się jak mógł wyjaśnić sytuację udało mi sie odlecieć. Wpadłem na pokład tuż
      przed odlotem , przez halę musiałem biec. Co ciekawe nie byłem zresztą jedyny z
      takim problemem.
      W sumie, trochę zdrowia mnie ta przygoda kosztowała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja