Zbyt duży pociąg seksualny.

11.11.07, 12:39
Miałyście kiedyś tak,że jakiś facet działał na Was aż za bardzo?
To znaczy już od samego początku znajomości działy się między Wami różne
dziwne rzeczy, o które byście się nie posądzały, bo chemia i pożądanie było aż
tak wielkie?
Bo ja mam takiego znajomego, przy którym dosłownie zachowuje się jak jakaś
erotomanka i nimfomanka i nie mogę się powstrzymać.
I w ogóle nie ma tego całego owijania w bawełnę, podchodów i całej reszty.
Owszem poza tą sferą się świetnie dogadujemy. Nie jest tak, że tylko To nas
łączy. Tyle, że wychodzą przy nim ze mnie jakieś dziwne zwierzęce instynkty.
Dosłownie niczego się nie wstydzę.
I zastanawiam się czy to jeszcze się mieści w granicach normy czy też już nie.
A czytając artykuł na stronie głównej zastanowiłam się czy niektóre rzeczy to
już dewiacje czy jeszcze nie.

Spotkało Was kiedyś coś takiego? Czy może powinnam się puknąć w głowę?
    • sorrento_8 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:03
      Avital,
      normy są rzeczą indywidualną,
      więc nie pukaj się w głowę :)
      • avital84 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:10
        No niby tak. Ale począwszy od tego jak się poznaliśmy przez to jak wyglądała
        nasza pierwsza randka albo jak się zakończyła. Co robimy, kiedy się nie widzimy,
        a myślimy o sobie wszystko przekracza moje wcześniejsze wyobrażenia o tym jak
        powinna rozwijać się znajomość.
        I najśmieszniejsze jest to, że na przykład na randce normalnie sobie kulturalnie
        rozmawiamy, śmiejemy się...i nagle rozmowa schodzi na to i coś nam się włącza.
        No i już wtedy po mnie. Zaczynam się zachowywać jak jakiś dzikus. Jej po prostu
        facet kręci mnie tak,że aż się tego przestraszyłam. Wczoraj bym go prawie
        zgwałciła na przystanku i wcale nie żartuję. Miałam ochotę gdzieś go wciągnąć do
        bramy normalnie.
        Odbiło mi!!!
        • sorrento_8 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:24
          no cóż pozostaje życzyć tylko dobrej zabawy

          pomiędzy kumpelkami mówimy o takich "byłabym dla niego łatwa" :D,
          ciesz się tym, że tak duże przyciąganie jest wzajemne, bo jest
          prawda?
          • avital84 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:30
            No wydaje mi się, że jest. Znaczy to się czuje, widzi itd.

            Właśnie to mnie męczy, że jestem łatwa, a to niby nie w moim stylu.
            No i wiem, że jest niegłupim i kumatym facetem, więc mam obawy, że oceni mnie
            równo przez pryzmat tego mojego zachowania niezbyt trudnego.

            Oboje się zachowujemy dziwnie. Z tym, że nie wiem czy u niego to jest normą. On
            mówi, że jemu pierwszy raz się coś takiego przydarzyło.

            Nie wiem czy w to wierzyć. Z drugiej strony dla mnie to też pierwszy raz pod
            kilkoma względami, a jednak nie zachowuję się specjalnie niewinnie.

            Czasem kiedy rozmawiamy. Opowiadamy sobie o przeszłości, krytykujemy jakieś
            postawy itd. to wychodzi, że oboje nie lubimy ani facetów, którym chodzi tylko o
            to ani dziewczyn o wątpliwej reputacji i takich unikamy. Ale sami się
            zachowujemy raczej mało odpowiedzialnie i zachowawczo.
            • kitek_maly Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:47
              avital84 napisała:

              > Czasem kiedy rozmawiamy. Opowiadamy sobie o przeszłości,
              krytykujemy jakieś
              > postawy itd. to wychodzi, że oboje nie lubimy ani facetów, którym
              chodzi tylko
              > o
              > to ani dziewczyn o wątpliwej reputacji i takich unikamy.

              no ale kto się by przyznał do tego?
              np że jest facecetem, któremu chodzi tylko o zaliczenie? :)

              to zwykle wychodzi po fakcie.
              • avital84 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:49
                No wiem, wiem...i o to trochę się boję.
                Znaczy, że coś wyjdzie zbyt późno.

                Nie umiem rozmawiać na wczesnym etapie o uczuciach, nie chcę naciskać ani
                wywierać na nim presji, ale do końca już nie wiem czy nie łący nas tylko i
                wyłącznie namiętność.
                Niby też fajnie. Jestem młoda i w ogóle. ;) Tak sobie tłumaczę.
                Ale się boję tego, że się zaangażuję, a on nie.
            • sorrento_8 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 14:00
              avital84 napisała:

              > Właśnie to mnie męczy, że jestem łatwa, a to niby nie w moim stylu.
              > No i wiem, że jest niegłupim i kumatym facetem, więc mam obawy, że
              oceni mnie
              > równo przez pryzmat tego mojego zachowania niezbyt trudnego.

              Może to zabrzmi dziwnie, ale zapytaj go, jak on Cie postrzega, przez
              jaki pryzmat, bo przecież Twoja zachowanie to tylko część Ciebie
              Aaa i trzeba mieć, że odpowie szczerze, czego oczywiście nie można
              być pewnym.

              > Oboje się zachowujemy dziwnie. Z tym, że nie wiem czy u niego to
              jest normą. On
              > mówi, że jemu pierwszy raz się coś takiego przydarzyło.

              Słuchaj może kiedyś miał inne normy, ale teraz przy Tobie to jest
              normą
              • avital84 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 14:18
                No on mówi, że jemu to się wszystko właśnie podoba.
                Że wie, że jesteśmy trochę takimi krejzolami, ale to jest właśnie fajne. Tak
                wygląda jego stanowisko. Ale z drugiej strony, który facet powiedziałby coś
                innego. ;)

                Co do tych jego norm. Nie wiem, nie wiem...już nic.
                On jest wobec mnie od samego początku bardzo otwarty, od początku wiem co jest
                grane i widzę wszystkie jego reakcje. Od początku też jego zachowanie odbiega od
                normy. ;) Ja doszłam nawet do tego z lekkim opóźnieniem. On z falstartem. ;)
                Ale może faktycznie to tylko na specjalne okoliczności...oby. ;)
        • rak_75 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 20:45
          jako facet powiem, że szczęśliwie trafiłaś.
          Idealnie że Ci się tak dobrze w łóżku układa że czujesz się aż winna że niebo
          przyszło właśnie do Ciebie. :))
          Przynajmniej nie będziesz się wdzięczyć do innych skoro masz przy sobie taki skarb.

          Powodzenia i dobrej zabawy
      • trypel w kwestii formalnej 11.11.07, 18:05
        sorrento_8 napisała:

        > Avital,
        > normy są rzeczą indywidualną,
        > więc nie pukaj się w głowę :)


        akurat normy nie są absolutnie rzeczą indywidualną - wprost przeciwnie
        • sorrento_8 Re: w kwestii formalnej 11.11.07, 19:27
          trypel napisał:

          > sorrento_8 napisała:
          >
          > > Avital,
          > > normy są rzeczą indywidualną,
          > > więc nie pukaj się w głowę :)
          >
          >
          > akurat normy nie są absolutnie rzeczą indywidualną - wprost
          przeciwnie

          nie miałam na myśli szeroko pojmowanej definicji normy, ale o tym co
          jest norma w zachowaniach seksualnych, jeżeli nie są naruszane normy
          społeczne, brak zachowań patologicznych i to to co zaspokaja
          potrzeby nasze i partnera jest normą indywidualną
    • dobra_mysl Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:16
      Ze tez nie moge trafic na taka co by mnie chciala ten teges :)
      Opieralbym sie bardzo, mocno :) O sciane gdzies w podworku :P
      • avital84 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:17
        No, ale szanowałbyś taką?
    • eleni80 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:19
      tak to możliwe, tylko, że tacy faceci najczęściej w ten sam sposób działają na
      wszystkie kobiety ze swojego otoczenia - to typ gwiazdora klasowego, za którym
      szaleją wszystkie dziewczyny :P
      Spotkałam kilku takich na swojej drodze życiowej i tacy zazwyczaj lubią
      sprawdzać, czy naprawdę na wszystkie tak działają :P
      • avital84 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:21
        No to zajebiście. ;) Przepraszam za wulgaryzm.
        Ehhhh...no i co ja mam teraz zrobić? :/
        • kalina.tt Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:26
          avital84 napisała:

          > No to zajebiście. ;) Przepraszam za wulgaryzm.
          > Ehhhh...no i co ja mam teraz zrobić? :/

          Musisz uważać. Na poważnie moi najlepsi partnerzy w seksie jakich w życiu miałam
          to tacy którzy przelecą wszystko co nie ucieknie na drzewo. Ale kochać tez potrafią.
          • avital84 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:34
            A da się odróżnić to czy jest się tym czymś tylko co nie ucieknie na drzewo czy
            może kimś więcej?
      • kalina.tt Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:24
        eleni80 napisała:

        > Spotkałam kilku takich na swojej drodze życiowej i tacy zazwyczaj lubią
        > sprawdzać, czy naprawdę na wszystkie tak działają :P

        Niestety ale tu możesz mieć rację :(

        Poza tym, świetnie jest mieć takiego partnera, przed którym nie trzeba nic
        ukrywać a przy okazji jeszcze się rozwinąć :)))
        • avital84 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:32
          No właśnie. Między nami nie ma żadnego tabu. Świetnie się rozumiemy.
          Chyba nie tylko w tej sferze. Ale jednak boję się, że ja się gdzieś zapędzę w
          kozi róg, a on nie. ;P
          • panigazeta Do Avital 11.11.07, 13:51
            Pisalaś to o Sobie czy o mnie?? :D normalnie jak bym czytała o mnie
            i moim lubym, gadamy normalnie, potem temat schodzi na sex, i zagla
            cos tak pstryknie i budza sie w nas dzikie żądze, oboje działamy na
            siebie jak narkotyk. Wczoraj to ja mialm ochote go zgwalcic w
            pubie :D, na co dzien dogadujemy sie swietnie, nie klocimy sie jak
            na razie, mamy taki sam poglad na wiekszosc spraw. Wczoraj zadalam
            mu pytanie czy oby nie jestem dla niego za łatwa:D. Glupie pytanie
            bo i tak wiadomo co odpowie ze nie. Ale skwitowal to tez tak ze jak
            ja chce to mozemy przystopowac. z tym ze ja raczje nie dam rady sie
            opanowac:D

            Mamy takiu sam problem :) buźka milej niedzieli

            Ps. A dzis mamy romantyczne sma na sam :D
            • avital84 Re: Do Avital 11.11.07, 14:13
              No dokładnie tak jest u mnie.
              Ja sobie żartuję czasem mówiąc, że co on w ogóle ze mną robi i tak dalej. Że z
              Zakonu zrobił się jakiś Antyzakon. ;) Z rozmów wynika, że jest ok i on twierdzi,
              że mu się właśnie to wszystko bardzo podoba. No ja nie wątpię, ale chyba
              rozumiesz doskonale mój dylemat. ;)
          • eleni80 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 13:55
            avital84 napisała:

            > No właśnie. Między nami nie ma żadnego tabu. Świetnie się rozumiemy.
            > Chyba nie tylko w tej sferze. Ale jednak boję się, że ja się gdzieś zapędzę w
            > kozi róg, a on nie. ;P

            na to nie ma reguły, w kozi róg zapędzić Cię może nawet ktoś kto w ogóle Cię nie
            pociąga ;P
    • alpepe Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 14:03
      więc jako stateczna mężatka radzę ci zapędzić tego faceta w kozi róg, byle z
      zabezpieczeniami. Nie ma to jak dobry seks.
      • avital84 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 14:15
        :))) Może i dobra rada. Pierwszy raz w życiu się nawet nie opieram i nie
        bulwersuję. A może po prostu normalnieje. ;)

        A co do zabezpieczenia to tak, tak...odbyliśmy na ten temat poważną rozmowę
        przez niego sprowokowaną w sumie.
        • alpepe Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 14:20
          ja na to patrzę z perspektywy czasowej i do takiego wniosku doszłam.
          Jak rozumiem, do niczego jeszcze nie doszło, życzę Ci, byś się nie zawiodła.
          • avital84 Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 14:24
            Nie...niby krejzol...ale nie doszło jeszcze tak w 100%...po bożemu. ;)
            Ale i tak działo się już dużo i szybko i w ogóle takich dziwnych rzeczy. Ale
            nie...sam moment właśnie przeciągamy. Ale chyba tylko przez to, że nie było ku
            temu właściwej okazji, bo jak mówię...wczoraj bym się nie oparła raczej.

            Dzięki. Mam nadzieję, że będzie fajnie. :)
          • dobra_mysl Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 17:23
            Odnosnie twojego pytania czy bym taka szanowal Dlaczego mialbym nie szanowac ?
            Zalozmy, ze mam taki uklad z kims kto mi sie podoba, to mozna od czasu do czasu
            rozladowac napiecie. I nie widze powodu dlaczego mialbym jej nie szanowac. Nic
            co ludzkie nie jest mi obce. A jesli by sie fajnie ukladalo z ta osoba to moze
            bylo by cos wiecej ? Fajnie jest tak czasem zapomniec sie pozwolic porwac przez
            zywiol pozadania :)
    • butterflymk Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 18:12
      No coś Ty... nie pukaj się w nic>>>
      ciesz się że jest super,
      ja tez mam takiego kogos przy kim się niczego nie wstydzę i mogłabym zrobić wszytsko
      i jest super bo możemy tez o wszytskim rozmaiwać...
      idealna sytuacja raczej Cię spotkała więc w czym problem :)
    • 2szarozielone Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 18:20
      Heh, ja się wdałam w coś takiego z facetem, o którym raczej wiedziałam od
      początku, że zalicza wszystko, co się rusza ;] Ale ja też miałam jakieś swoje
      niezaspokojone potrzeby i wiedziałam, ze ten układ może być dla mnie odpowiedni
      w tym momencie...
      No i wdałam się w romans, w którym czuję to, co Ty. Nawet nie muszę go widzieć -
      myślę o nim i czuję, jak wariuję, chodze jak kotka w rui. Jak się widzimy, to
      nie ma mowy, żebyśmy się od siebie oderwali. Wiem, że na nim też robię podobne
      wrażenie. Jest też między nami mnóstwo sympatii, podziwu i szacunku, rozmwaiamy
      na masę różnych tematów, mamy podobny światopogląd i poczucie humoru, szerokie
      zainteresowania. Nic z tego nie będzie, nie będzie związku - ale jest absolutnie
      cudowny, nieporównywalny do niczego szał miłosnych (erotycznych)uniesień. I jest
      wartościowa przyjaźń. On wie, że lubię seks, tak jak on - dlaczego więc miałby
      mnie jakoś oceniać negatywnie, że jestem "łatwa"? Nie daję więcej, niż dostaję z
      powrotem, to partnerski układ. Na pewno to jedno z najbardziej intensywnych i
      ciekawych doznań w moim życiu (choć nie obywa się bez momentów niepewności,
      tęsknoty, czy smutku). Więc radzę Ci - nie uciekaj przed tym :) Tylko staraj
      się, by sytuacja była jasna, by nikt nikogo nie oszukiwał, byś mogła mieć do
      niego zaufanie w tych granicach, które sobie wyznaczycie.
    • evula Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 11.11.07, 18:35
      Tez tak mialam. To byly najwspanialsze chwile jakie kiedykolwiek z jakimkolwiek
      facetem spedzilam w lozku. Moglam w koncu czuc sie swobodnie i nie kryc ze
      swoimi fantazjami sexualnymi. Ciesz sie, bo to oznacza, ze fizycznie pasujecie
      do siebie jak ulal i nie doszukuj sie odrazu jakis dewiacji.
    • polla.k TAK n/t :)) i było fantastycznie 11.11.07, 20:47

      • wielo-kropek Re: TAK n/t :)) i było fantastycznie 11.11.07, 23:19
        Niby wszystko swietnie, ale czegos jednak brakuje. Rozumiecie sie
        wspaniale, checi tez sa niesamowite, a gdzie czyny? Czy on nie widzi
        tego ze ty durniejesz przy mim? Cos z nim chyba jest nie tak.
        Musisz tam "biedulka" mocno cierpiec niezaspokojona.Pozdrawiam
        • avital84 Re: TAK n/t :)) i było fantastycznie 12.11.07, 09:00
          Eeeeee....nie. ;)))
          Spoko, spoko...jest ok. :)
          Tak jak ma być i wszystko w moim tempie.
    • e_penso_a_te Re: Zbyt duży pociąg seksualny. 12.11.07, 07:58
      Spotkalo mnie cos takiego, najlepsze chwile jakie przezylam, teraz na sama myśl
      robi mi sie goraco :-)
      Korzystaj z zycia, ale tak, zeby potem niczego nie zalowac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja