jest mi tak strasznie zle i smutno :(

11.11.07, 19:00
moj mezczyzna wyjechal do pracy za granice nie wiem jak wytrzymam
rozlanke do swiat Bozego Narodzenie, dlaczego jest tak ze aby byc
razem trzeba wyjechac na Obczyzne i tam zarobic choc troche aby miec
na start a nie w Polsce w naszym Kraju, i najgorsze jest to ze jest
coraz gorzej, mieszkania drozeja, zywnosc tez :( nie mam sil, tak
bardzo mi jego brakuje , czuje sie samotna co mam ze soba zrobic
moze ktos tez jest w takiej sytuacji pomozcie prosze........
    • butterflymk Re: jest mi tak strasznie zle i smutno :( 11.11.07, 19:01
      kup sobie wibrator :D
      nie łam się, będzie dobrze :D
    • pani_incognit Re: jest mi tak strasznie zle i smutno :( 11.11.07, 19:05
      moja kobieta tez wyjechala za granice, czuje to samo, jestem taka samotna. Chodz
      to Cie pociesze smutasku.
    • alpinab12 Re: jest mi tak strasznie zle i smutno :( 11.11.07, 19:18
      HEJ, ja jestem w takiej sytuacji...już 3 miesiace, tylko,ze to ja
      narazie wyjechałam,rozumiem Cię bo jest ciężko strasznie,ale dasz
      rade...jak potrzebujesz pisz na mail
      Trzymaj się!!
    • motylekk2 Re: jest mi tak strasznie zle i smutno :( 11.11.07, 21:54
      Witam.
      Znam ten bol.Moj maz tez wyjechal.Ale nie wyjeżdża na tak długo.Mam
      go w domu dwa dni w tygodni czase nawet na dwa tygodnie.
      Tylko ze ja zostaje na obczyźnie a on w kraju.A ja zostaje tu
      calkiem sama z dzieckiem.
      Ale z mojego doświadczenia wiem ze takie rozlaki sa nie zdrowe dla
      zwiazkow.Ja osobiscie mam juz dosc.Zycze Ci dużo sil i by wasz
      związek nie ucierpial.By przetrwal tak ciezka probe.
      • nie_wiedzaca Re: jest mi tak strasznie zle i smutno :( 12.11.07, 07:17
        dziekuje motylekk2 za te slowa , wiem ze to jest nie zdrowe ale
        takze wiem ze musi to zrobic abysmy byli razem!
        To jest wielka proba dla naszego zwiazku i gleboko wierze ze damy
        oboje rade choc wiem ze jest mi i jemu ciezko , dlaczego tak musi
        byc :(
        • sanmarti Re: jest mi tak strasznie zle i smutno :( 12.11.07, 07:49
          moj mąz tez wyjechał...staram sie nie załamywać, miesiąc temu
          wzieliśmy slub...jestesmy dlugo wprawdzie ze soba, ale bardzo
          tesknimy:(:( jesli chcesz mozemy sie wzajemie wspierac :)staram sie
          zając sobą, może jakis fitnes itp. :) bedzie dobrze musi byc
          • nie_wiedzaca Re: jest mi tak strasznie zle i smutno :( 12.11.07, 08:14
            ja wszystko rozumiem, tylko nie wiem jak wytrzymam te 5 tyg bez
            ukochanego, przeciez on jest dla mnie najwazniejszy na swiecie.
            Podziwiam Cie tym bardziej ze wzieliscie slub niedawno , widze ze
            jestes silna, rozumiem ze twoj maz nie wyjechal na dlugo?
            • karka831 Re: jest mi tak strasznie zle i smutno :( 12.11.07, 09:23
              Kurcze, dookola coraz wiecej takich par, ktore sa zmuszone do zycia bez bycia
              razem..To smutne i na pewno nie wplywa pozytywnie na zwiazek.Rozumiem,ze ludzie
              wyjezdzaja zeby zarobic wieksze pieniadze i zapewnic rodzinie byt,ale z drugiej
              strony ja wole skromniej,ale razem.Albo jechac wspolnie. Czemu coraz czesciej
              ludzie decyduja sie na rozlake kosztem bycia razem...Naprawde tego nie rozumiem.
    • modliszka24 Re: jest mi tak strasznie zle i smutno :( 12.11.07, 09:34
      ja już to też opisywałam obliczyłam że przez ostatnie 13 lat mojego nie było w
      domu 8 a tak już jest przez 32 lata jest ciężko czasem płacze dzieci sama
      wychowałam jak bylam w szpitalu były wizyty ja byłam sama sama wychodziłam ze
      szpitala zawsze sama tego nie da się opisać to jest okropne mi tez strasznie z
      tym żle Jestem sama i często płacze
Pełna wersja