Bylybyscie o takie cos zazdrosne?

12.11.07, 19:09
Gdybyscie nigdy nie byly w miejscu pracy partnera, nie wiedzialy jak
tam rzeczy wygladaja, z kim pracuje i dowiedzialybyscie sie, ze jest
tam jakas mloda dziewczyna ktora wszystkim chwali sie swoimi
tatuazami, czyli i waszemu facetowi - pokazuje te tatuaze, odkrywa
czesci ciala gdzie je ma - np jesli ma na brzuchu to podciaga
koszule i facet gapi sie na jej brzuch.... czy to nic takiego a
zazdrosc to bylaby czysta paranoja ?
    • kitek_maly Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:12
      nie byłabym zazdrosna o to, że jakaś głupia dziewczyna pokazuje
      wszystkim swoje tatuaże w miejscu pracy.

      • wytrwala Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:16
        no wlasnie - juz nazywasz ja glupia, hihi. Moze w
        towarzystwie "biurowej inteligencji" uchodzilaby za glupia, ale co
        jesli to nie jest praca na nie wiadomo jakim stanowisku a raczej
        taka hmm.. "robotnicza", naprawianie rzeczy i awarii, a ta panna to
        moze tam byc sekretarka lub kims na ten ksztalt (bo ciezko mi
        znalesc tam dla niej inne miejsce ze wzgledu wlasnie na specyfike
        roboty), no i wiadomo luzna "prosta" atmosfera (na co wskazywalby
        fakt ze ona to robi) no i wiece ze tam jakas taka jest, nie wiecie o
        niej nic - ile ma dokladnie lat, jak wyglada, ale nie jak
        wytatuowany babochlop - powiedzmy ze robi sobie tattoo tu i tam -
        plecy brzuszek - i ze pokazuje to waszemu ? szczegolnie kiedy
        dowiedzialyscie sie przypadkiem, ze waszemu tattoo u dziewczyny sie
        podoba a wy nie macie ani jednego ...
        • zielona.ona Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:20
          Nie - nie bylabym zadrosna :)
          No chyba ze tak naprawde to by byly jakies popierdułki ( podSwiadomie bym
          wyczuwala ze Facet mam mnie gdzies i jak tylko zobaczy kawalek tylka innej babki
          to mnie zdradzi albo rzuci ), a nie prawdziwy zwiazek z Mezczyzna ktory mnie
          kocha :)
        • kitek_maly Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:23
          nazywam głupią, bo uważam, że dziewczyna, która pokazuje swoje ciało
          (tak po prostu a nie na basenie/plaży) wszystkim jest głupia :) no
          chyba nie sądzisz, że to z zazdrości? :))

          nieważne gdzie pracuje, chodzi o sam fakt obnażania się przed obcymi
          chłopami :)

          faceta może kręcić tatuaż, ale gdyby pomyślał, że jego dziewczyna by
          go miała mieć podszedłby może do tego inaczej. tatuaż nosi się całe
          życie, może się znudzić. na początku pewnie bardzo kręci, ale potem
          powszednieje i się go już nie zauważa :)
          • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:32
            Czyli prawie wszystkie mlode kobiety sa glupie... chodzac po ulicach
            widac odkryte brzuchy, gole nogi i inne kawalki ciala
            • kitek_maly Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:36
              wiedziałam, że się ktoś przyczepi.
              naprawdę nie wiesz o czym piszę czy się tylko czepiasz słówek?
              nie chce mi się tłumaczyć.
              • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:38
                Nie wiesz jak i co ona pokazywala.. moze byl to tatuaz kolo pepka?
                Nie czepiam sie tylko staram sie pokazac, ze taki sposob oceniania
                ludiz jest dosc ryzykowny...
                • kitek_maly Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:42
                  może to był tatuaż koło pępka, nie wiem.
                  o ile pamiętam (lub tak to zrozumiałam) postkodawczyni napisała, że
                  owa dziewczyna obnaża różne części ciała.

                  tatuażów nie mam, ale mogłabym pokazywać wszystkim facetom w pracy
                  swojej pieprzyki :) a też tego nie robię :)
                  • kitek_maly Re: tatuaży, ofkors! :) n/tx 12.11.07, 19:46
                  • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:46
                    Wiesz.. palec tez jest czescia ciala :P
                    • kitek_maly Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:47
                      wygrałeś :P
                      poddaję się :)
                      • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:49
                        :) Puszczam Cie wolno i niebede wymagal okupu za Twoja wolnosc :)
                        • kitek_maly Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:52
                          łaskawca :)
                          • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:57
                            A co.. ma sie ten gest :P
                        • rol-la Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 15.11.07, 11:01
                          Ja niestety jestem trochę zazdrosna, więc pewnie nazywałabym tego
                          wytatuowanego kociaka "głupią larwą" czy jakoś tam :-) ale z drugiej
                          strony, żaden fajny i normalny- zakochany facet nie chciałby, żeby
                          jego kobieta chwaliła się innym mężczyznom tatuażami- pokazując przy
                          tym ciało, takiej laski nie traktuje się poważnie, więc śpij
                          spokojnie, najlepiej ze swoim lubym. pozdro
                  • wytrwala Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:46
                    hej hej hej nie kloccie sie :) moja psiapsiola obrazila sie troche
                    na swojego za to - w sumie facet niewinny bo ona sama pokazuje, no
                    ale on patrzy. A ja - zastanawiam sie czy byc o to zla, czy nie.
                    Pewnie szkoda czasu i nerwow ale nie mam zdania - czy ma mi
                    przeszkaddzac fakt, ze chlopina wpatruje sie w brzuch jakies laski z
                    pracy czy nie :))
                    • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:48
                      Wiesz, to jest pytanie z serii "moj facet oglada pornosy". My po
                      porstu lubimy so bie popatrzec na inne kobiety i tyle.. A skor
                      dziewczyna lubi pokazac co ma to nie nalezy sie dziwic, ze facet
                      zachowuje sie jak cale otoczenie. Moge sie zalozyc, ze kazdy facet w
                      biurze widzial te tatuaze.. :)
                      • wytrwala Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:49
                        heheh :) pewnie tak.
                        • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:50
                          Z cala pewnoscia :) Wiem co mowie.. Inna historia bloby gdyby sie do
                          dziewczyny dobieral i "zmuszal" sie do pokazywania
                          • kitek_maly Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:51
                            hihi też masz taką koleżankę w biurze? :)
                            • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:56
                              Niedawno przyjeli nowa sekretarke.. niesamowite jest to, ze mimo iz
                              tubylka to jest ladna, maluje sie i ladnie sie ubiera... a ladnie w
                              jej przypadku to "przy ciele"... wszyscy sie slinia :)
                              • kitek_maly Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:58
                                kontik_71 napisał:

                                > Niedawno przyjeli nowa sekretarke.. niesamowite jest to, ze mimo
                                iz
                                > tubylka to jest ladna, maluje sie i ladnie sie ubiera... a ladnie
                                w
                                > jej przypadku to "przy ciele"... wszyscy sie slinia :)

                                rzeczywiście, zadziwiające :))
                                • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 20:01
                                  No i ma jakies swiecacy kamyk w pepku... :)
                                  • kitek_maly Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 20:03
                                    :DDD
                                    następna ekshibicjonistka :)
                                    ehh ale żeby do biura ubierać się tak, że pępek wystaje..
                                    no nic, pora zmykać.
                                    miłego wieczoru.
                                    • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 20:04
                                      ^Wiesz.. ja wole gdy robi to ladna dziewczyna niz gdy robi to
                                      wieloryb z opona sciagnieta z ciagnika siodlowego :)
                                      • kitek_maly Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 20:07
                                        kontik_71 napisał:

                                        > ^Wiesz.. ja wole gdy robi to ladna dziewczyna niz gdy robi to
                                        > wieloryb z opona sciagnieta z ciagnika siodlowego :)

                                        no to teraz popłynąłeś ;)

                                        (mam takie samo zdanie na ten temat ;)) )
                                        • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 20:11
                                          Nie poplynalem.. opisalem to co mam w biurze. Mamy taka jedna
                                          Wloszke.. brzuch na wierzchu a opona to nie jest z ciagnika tylko ze
                                          spycharko-ladowarki.. :(
    • evula Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:20
      Chyba meczy Cie ten temat. Poruszalas go w watku "skype i gg". Ja odpowiem wiec:
      nie bylabym zazdrosna - mam poczucie wlasnej wartosci. To wszystko ZALEZY OD
      NIEGO: jesli jego to kreci, do tego stopnia, ze moze posunac sie o krok za
      daleko, to jest zwyklym dupkiem, nie doceniajacym tego kogo ma, czyli Ciebie.
      Lepiej poszukac sobie faceta wartosciowego, takiego, ktory nawet jak spojrzy na
      inny tylek, to nie bedzie to wywolywalo w Tobie cienia zazdrosci, bo bedziesz
      PEWNA, ze i tak najpiekniejsza i najwazaniejsza dla niego jestes TY i TYLKO Ty.
      Takze kwestia zaufania i prawdziwej milosci. Pomysl o tym;-)
      • wytrwala Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 19:25
        nie meczy mnie nie zakladalam tematu, tak mi sie przynajmniej
        wydaje ... po prostu dowiedzialam sie od kolezanki ze jest w pracy
        jedna taka bo ona sie dowiedziala bedac u swojego w pracy, a tam
        akurat byla taka scena. no nic dzieki :)
      • rol-la Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 15.11.07, 11:03
        Evula- zdaje się, ze zapomniałaś o jednej istotnej różnicy między
        facetami i kobietami, oni są wzrokowcami, więc chcąc czy nie chcąc
        lubią popatrzeć... na to i owo. Pamiętajcie- strzeżonego Pan Bóg
        strzeże :-)
    • kotek1239 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 20:34
      o matko co to za głupi alaska , ze lata po firmie i pokazuje brzuch
      facetom hehehe raczej bym si esmiala z jej głupoty i mysle ze moj
      facet tez.. bo nie znosi takich durnych bab
      • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 20:50
        NIe wiesz czy brzuch, nie wiesz czy glupia.. i nie wiesz czy Twoj
        facet nie slinilby sie na mysl o widoku ladnej, zgrabnej,
        pociagajacej dziewczyny...
        • kotek1239 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 21:20
          co innego ładna kobieta np idaca ulica , a co innego nachalna babka
          ktora na sile probuje sie przypodobac facetom podnoszac bluzke czy
          odsłaniajac cos tam innego.. i uwierz mi znam swojego faceta lepiej
          niz ty i wiem ze akurat takie zachowanie go smieszy
          • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 21:26
            Ciekawe skad masz takie informacje.. nachalna, na sile,
            przypodobac.. na podstawie opisu autorki?
    • iberia.pl Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 21:26
      jak facet bedzie madry to go tatuaze innej laski obchodzic nie beda.
      Obroci to w zart albo ja wysmieje.
      • kontik_71 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 21:29
        jdesli facet jest madry to nie wysmieje :)
    • cioccolato_bianco Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 21:58
      ooo, powazna sprawa. ja bym zerwala :)
    • figgin1 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 12.11.07, 23:10
      Paranoja? Paranoja to ciężka choroba psychiczna. Owszem, zazdrość z takiego
      powodu może być objawem paranoi.
    • yagiennka Nie 12.11.07, 23:48
      Wy macie dziewuchy jakieś obsesje. Ja nie bywam zazdrosna o takie bzdury, sama
      często mojemu pokazuję dziewczyny na ulicy czy w filmie i mówię o patrz jaka
      fajna laska :) Uważam że zazdrość jest bez sensu, no bo co to da że ktoś jest
      zazdrosny? Jak ktoś chce zdradzić to i tak zdradzi a jak komuś się daje zaufanie
      i go nie śledzi na każdym kroku i nie kontroluje to tylko obraca się na korzyść.
      Człowiek sam się pilnuje bo mu głupio.
    • gwenfrewi buraczku86, nie musisz zmieniać nicka, żeby się 12.11.07, 23:54
      nam zwierzać z tatuaży koleąznki twojego faceta...
    • jaassika Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 15.11.07, 10:24
      wiesz mozna być zazdrosnym ale tylko w pewnych granicach gdy nie
      widzisz zmian w jego zachowaniu i wszytsko jest jak zawsze to
      raczezj nie ma co sie martwic a jak tak czasem cos powie o kolezance
      z pracy to może oznaka ze chce bys była troszke zazdrosna;
    • aserath Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 15.11.07, 10:28
      ja bym nie była zazdrosna :) nie ma o co :)
    • vega1980 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 15.11.07, 11:32
      Nie trzeba iść do firmy faceta zeby miec zaufanie. Problem polega na
      tym czy facet chce na to patrzeć. Zawsze może powiedzieć dziewczynie
      zeby mu nie pokazywała bo go to nie interesuje :) To powino ją
      zniechęcić.
    • modliszka24 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 15.11.07, 14:40
      nie zazdrość jest zła a taka dziewczyna co jest warta
    • butterflymk Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 15.11.07, 14:44
      to zależy od faceta, każdy mądry i wartościowy facet
      mający swoja śliczną i fajną kobietę
      by sobie spojrzał razna zachowanie głupiej baby
      i wyśmiał głupotę laski która zachęca facetów...
    • kroliczek_85 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 15.11.07, 14:48
      a skąd o tym wiesz? jeśli od swojego faceta to bym się nie
      przejmowała, chyba że zaczyna o tym ciągle nawijać - to by mnie
      zaniepokoiło. staram się unikać chorej zazdrości więc jeśli nie mam
      ku temu powodów to nie robię awantury.
    • monix90 Re: Bylybyscie o takie cos zazdrosne? 19.11.07, 09:14
      Zazdrość.. i wnerw na kolejną jeb*** ździre...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja