Relacje z rodzenstwem

13.11.07, 14:28
Jakie sa Wasze relacje z rodzenstwem? Dogadujecie sie czy wrecz odwrotnie? Czy
jest to milosc bezwarunkowa a moze sie nie lubicie? Mozecie na siebie liczyc?
itp itd.Piszcie;)
    • justynnka Re: Relacje z rodzenstwem 13.11.07, 14:35
      nie mam rodzeństwa i - jak patrzę na kontakty moich znajomych z
      rodzeństwem - to cieszę sięze jestem jedynaczką. wieczne konflikty,
      zawiśc, zazdrośc,niechęć. do tego przykład z kontaktów pomiedzy moim
      mężem a jego bratem a raczej odwrotnie....- te wieczne pretensje
      brata do mojego męza, wieczne sępienie, wieczne oczekiwanie
      pomocy,wieczne wypominanie ze my mamy a on nie, wieczne napuszczanie
      tęsciowej na mojego męza, a ostatnio zarzucenie mojemu mezowi
      niewłasciwej skali wartości,rozrzutności i pustości bo zmienilismy
      samochód na nówke (brat nawet prawa jazdy nie ma) ;))))....nie , ja
      za rodzeństwo dziękuję i moja córka też rodzeństwa mieć nie będzie.
      • karka831 Re: Relacje z rodzenstwem 13.11.07, 14:40
        To bardzo subiektywne...Ja mam 5 lat mlodszego brata, ktorego kocham nad zycie.
        Roznica wieku jest znaczna, ale z kazdym rokiem widze jak bardzo on dojrzewa
        psychicznie, mamy coraz wiecej tematow, czesto korzysta z moich rad (np. w
        sprawach damsko-meskich). Jestem szczesliwa, ze go mam.
        • justynnka Re: Relacje z rodzenstwem 13.11.07, 14:43
          jasne ze subiektywne;)brat mojego meża jest od niego starszy o 6
          lat. nigdy nie mieli dobrego kontaktu, ale tutaj widzę
          duzą ,,zasługę " teściowej- tamten to był syneczek do kochania a mój
          maż to tak jakoś się trafił.kiedy teściowie sięrozwiedli mój maż
          został z ojcem i wyrósł na zaradnego , fajnego faceta , a syneczek
          mamusi się zmenelił.
    • tezromantyczka Re: Relacje z rodzenstwem 13.11.07, 14:38

      Mój mąż ma dwóch braci. Z jednym - wieczna rywalizacja i kłótnie,
      już od wczesnego dzieciństwa, dziś praktycznie zerowy kontakt. Z
      drugim - kontakty też raczej sporadyczne, ale bardzo dobry kontakt,
      mogą zawsze na siebie liczyć.
      Pierwszy brat jest od niego 2 lata młodszy, drugi 3 lata.
    • wiarusik Re: Relacje z rodzenstwem 13.11.07, 14:42
      Myślę,że z siostrą się lubimy.
      Natomiast nienawidzimy pewnych warszawskich franc ciotecznych;))
    • marylou_tiel Re: Relacje z rodzenstwem 13.11.07, 15:11
      Mam 4 rodzenstwa, miedzy nami sa spore roznice wieku - ale kontakt
      wspanialy. Teraz - musze dodac. Bosmy wszyscy do siebie i tej
      przyjazni dorosli. Kazdy z nas zyje po swojemu i nie ma sie o co na
      siebie burmuszyc, nie ma powodow do zawisci.
      Wczesniej bywaly walki i awantury, bylo obrazanie sie, byla krwawa
      wrecz rywalizacja pomiedzy mna a mlodsza o 3 lata siostra.
      Nieznosilysmy sie, robilysmy sobie na zlosc, wypominalysmy sobie
      nawzajem kazdy blad, kazde przewnienie. Sytuacja zmienila sie, gdy
      wyprowadzilam sie z domu i zaczelysmy za soba po prostu tesknic, bo
      nawet nie bylo sie juz z kim poklocic;)
      Teraz lubimy spedzac czas cala piatka + mezowie, zony, dzieci,
      partnerzy + nasi rodzice, rzecz jasna, w sumie prawie 20 osob. Jest
      nam ze soba dobrze;)
    • woodpecker_from_mars Re: Relacje z rodzenstwem 13.11.07, 15:20
      Mam 3 lata młodszego Brata. Nie zawsze było wesoło, ale od kilku lat możemy
      polegać na sobie jak na Zawiszy - cokolwiek by się działo obstajemy za sobą
      murem i sądzę, że nic tego nie zmieni. A zaczęło się od zjednoczonego frontu
      przeciwko rodzicom:(. Kocham Go nad życie.
    • sorrento_8 Re: Relacje z rodzenstwem 13.11.07, 18:44
      Moja relacja z roku na rok robi się lepsza (duża różnica wieku),
      miłość bezwarunkowa owszem była i jest, ale powoli zaczynam moją
      siostrę lubić.
      Czekam na ten moment kiedy będę mogła powiedzieć, że siostra jest
      moją przyjaciółką.
    • enith Re: Relacje z rodzenstwem 13.11.07, 18:52
      Mam o dwa lata starszego brata, za którym skoczyłabym w ogień. Zawsze doskonale
      się dogadywaliśmy, stawaliśmy za sobą murem, on bronił mnie przed łobuzami, a
      kiedy sami łobuzowaliśmy, brał czasem winę na siebie, żeby mi się nie oberwało.
      Wspaniały brat, najlepszy jakiego można sobie wyobrazić. Widzę jednak po
      rodzinie i znajomych, że takie rodzeństwa jak nasze są w mniejszości :(
    • rapsodiagitana Re: Relacje z rodzenstwem 13.11.07, 21:04
      Mam o 3 lata młodszego brata. Dłuuuugo nie mogłam się z nim dogadać, był taki
      okres, kiedy w ogóle ze sobą nie rozmawialiśmy, bo nie było wspólnego języka. Od
      jakiegoś czasu zbliżamy się do siebie, jesteśmy dla siebie ważni, bronimy się
      nawzajem i nawet zdarza nam się razem na imprezy chodzić ;) Chyba do tego
      dorośliśmy. Do tego doszedł konflikt z rodzicami, z którym musiliśmy sobie
      radzić. Zaczęliśmy mieć wspólnych przyjaciół i zainteresowania... Cieszę się, że
      mam brata :D
    • lajton Re: Relacje z rodzenstwem 13.11.07, 21:05
      oczyszczamy atmosferę chwilami bolesnej szczerości
    • palya Re: Relacje z rodzenstwem 13.11.07, 23:25
      bylam naprawde wredną młodszą siostrą..ale jak patrzę z perspektywy
      czasu to wiecej bylo chwil dobrych niż złych, czasami uśmiecham się
      do tych wspomnień..
      moj brat zginął gdy bylam jeszcze dzieckiem. oddalabym wszystko zeby
      go jeszcze choć raz zobaczyć..
      szlag mnie trafia jak widze nienawidzące się rodzeństwa!
    • cichadziewuszka Re: Relacje z rodzenstwem 14.11.07, 10:45
      Mam 2 siostry i 3 braci, róznimy sie bardzo od siebie, ale zyc bez
      siebie nie mozemy. Moge liczyć na kazdego z nich, a kazdy z nich
      moze liczyc na mnie. Czasami są jakies sprzeczki, ale zawsze sobie
      pomagamy jak trzeba i lubimy razem przebywać. Kocham moich braci i
      siosry też:)
Pełna wersja