emilika
13.11.07, 17:45
witam!
poznałam kogoś, w zyciu nie przeżyłam takiego przyciągania
do drugiej osoby..do mężczyzny....poprpstu chemia, porozumienie bez
słów od pierwszego wejrzenia...
On czuje dokładnie to samo a może nawet i mocniej...
Ale oczywiscie zycie to nie bajka...
on ma rodzine ( nie będę owijawiać ma zone..) dziecko - ogolnie nie
jest szczęściwy w tym związku już od ok 2 lat...
**************************************
Wiem że powinnam zakończyć tą znajomość zanim cokolwie sie zacznie
ale ja czuje że to jest moja druga połówka :(
Nie chce się z nim już więcej spotkać, a z drugiej strony nie moge
oddychać i zaraz mi serce pęknie...
Moja moralność dotychczasowa wzieła w łeb. mogłabym uciec z nim na
koniec świata - tu i teraz...
boli...
:((((((