Kobieta a sport

14.11.07, 14:35
Ostatnio uslyszalam od kolegi, ze port dla kobiety=fitness (tylko!)...ze
"kobiety generalnie siedza bezczynnie na tylkach i marudza,ze sa za grube...a
jak juz cos robia to chodza na fitness i tam za bardzo sie nie przemeczaja..."
hmm... Bronmy sie! :) Jesli chodzi o mnie to: basen, bieganie, łyżwy i
rolki...no i fitness:)
    • kadfael Re: Kobieta a sport 14.11.07, 14:37
      Dodałabym rower, ale mi ostatnio ukradli :((((((
      • karka831 Re: Kobieta a sport 14.11.07, 14:41
        kadfael napisała:

        > Dodałabym rower, ale mi ostatnio ukradli :((((((

        Mi tez:((( Jakiś miesiac temu...
        • kadfael Re: Kobieta a sport 14.11.07, 14:44
          Dwa plusy tej sytuacji - o tej porze roku i tak bym nie jeździła, no
          i był ubezpieczony. Ale od wiosny znów zaczynam :)
    • lampka_nocna5 Re: Kobieta a sport 14.11.07, 14:46
      Nie wie, co gada... Niech sobie pójdzie do Elki terminatorki z
      Olimpusa na godzinę FB; jak po pół godzinie jeszcze będzie dychał,
      to gratulacje.
      Jeden mój kumpel też tak sądził, koleżanka go wyciągnęła na jakiś
      step i już po 20 minutach zdanie na temat fitnessu zmienił.
      Ja też mogę powiedzieć - e tam, piłka nożna, co oni tam się niby
      przemęczają, biegnie tylko tych dwóch - trzech przez chwilę za
      piłką, a reszta stoi albo łazi, a już bramkarz to w ogóle.
      • aserath Re: Kobieta a sport 14.11.07, 15:24
        święta racja!!!!
    • his_girl Re: Kobieta a sport 14.11.07, 15:45

      Basen, pilates, małe dziecko. ;-)
    • spacecoyote Re: Kobieta a sport 14.11.07, 16:48
      A co on rozumie przed fitness? aerobik? Bo dla mnie fitness to kazdy
      sport, od ktorego czlowiek robi sie fit :)

      Ja plywam, jezdze konno i chodze na thai boxing (to fitness?)
    • po.rzeczka Re: Kobieta a sport 14.11.07, 17:53
      Rower,konie,łyżwy,joga+dużo kilometrów marszu po lesie parę razy w tygodniu.
    • tygrysio_misio Re: Kobieta a sport 14.11.07, 19:11
      <hahaha?

      jazda na koniu to sport?...chyba dla konia
      dla czlowieka niemal taki sam jak szachy;]

      • fanaberia84 Re: Kobieta a sport 14.11.07, 20:19
        A jeździłaś kiedyś?
        • sumire Re: Kobieta a sport 14.11.07, 20:33
          heheh :) ja jeżdżę i jednak uważam, że dla człowieka to też sport.
          poza tym biegam (zimą chodzę na siłownię zamiast, ale mniej lubię), uprawiam sztuki walki no i latam. chociaż może to też nie sport, a tylko wietrzenie szmaty ;)

          fitness niekoniecznie mi pasuje - nudzi mnie, prawdę pisząc.
          • fanaberia84 Re: Kobieta a sport 14.11.07, 20:46
            sumire napisała:

            > heheh :) ja jeżdżę i jednak uważam, że dla człowieka to też sport.

            Miło mi, że nie jestem w tym poglądzie osamotniona :D

            > uprawiam sz
            > tuki walki no i latam. chociaż może to też nie sport, a tylko
            wietrzenie szmaty
            > ;)

            No to widze zdolniacha jesteś, bo ja tylko pływać umiem ;)
            • sumire Re: Kobieta a sport 14.11.07, 20:50
              he, ja wcale nie mówię, że umiem to robić :) ale lubię :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja