czepiam sie? czy tez tak macie...

15.11.07, 18:42
No i nie wiem...
Mój facet ostatnio czesto wyjezdza, jakie 3 dniowe wyjazdy
integracyjne, szkolenia itp. Prosze go zeby sie odzywal, napisal
jakiego smsa "dzien doby, co u Ciebie", czy cos w tym stylu. A tu
cisza... Zadnego smsa, ewentualnie telefon wieczorem z tlumaczeniem
ze byl taki zapracowany, nie mial czasu i tak dalej. Nie mial czasu
zeby napisac smsa?!?! Minute by mu to zajelo! Ale ma za to czas zeby
zalatwiac sprawy zwiazane z praca, odebrac kilka telefonow z pracy,
zadzwonic tam a takze umowic sie z kumplem jak beda jechac gdzies na
wieczor. A do mnie napisac marnego smsa nie mial czasu... Wkurza
mnie to!
Czepiam sie? Tez tak macie ze swoimi facetami?
    • wwiolla Re: czepiam sie? czy tez tak macie... 15.11.07, 18:58
      Mamy mamy, po prostu faceci juz tacy sa, oni sa z innej planety i
      chyba co innego maja w glowach niz my kobiety, nie zawsze rozumieja
      naszych potrzeb tak samo jak my nie rozumiemy potrzeb facetow. Niby
      facet to tez czlowiek ale jednak w pewnych sytuacjach to
      przeciwienstwa kobiet. Nie potrafie rozgryzc facetow. Bywaly dni
      kiedy moj pisal sms za smsem, wysylal mile wiadomosci pytal sie co u
      mnie pisal co u niego ale niestety bywaly tez ciche dni, bez zadnej
      wiadomosci kiedy np pojechal sobie z kumplami na slowacje nie
      informujac mnie o tym bo jak to pozniej wytlumaczyl: nie zdazyl mnie
      o tym poinformowac, ze zlosci az krew mnie zalewala. Facetow sie nie
      zmieni i trzeba sie z tym pogodzic
      • asienka13 Re: czepiam sie? czy tez tak macie... 15.11.07, 19:08
        No to Twoj pojechal z ta Slowacja. Tez by mnie krew zalala. Nie
        zdalyl Cie poinformowac.. Grrrr!!!
        Czasem po prostu juz nie moge... Zwariowac mozna!
        • wwiolla Re: czepiam sie? czy tez tak macie... 15.11.07, 19:37
          A wyobraz sobie ze po jego powrocie gdy bylam wsciekla ze sie nie
          odzywal mowi mi, ze on kompletnie nie rozumi mojej zlos, no cholera
          jasna ja przez caly weekend probuje sie z nim skontaktowac nie wiem
          co sie dzieje, mialam juz najgorsze mysli ze moze cos sie stalo,
          moze wypadek a on po powrocie mowi ze nie mial zasiegu!!!! a
          wystarczy ze ja odpisze na smsa z dwu lub trzy godzinnym opoznienien
          to odrazu afera, foch i wielka obraza. ohhhhh faceci
          • asienka13 Re: czepiam sie? czy tez tak macie... 15.11.07, 20:03
            No nie moge! Widze ze tez masz przejscia ze swoim facetem. Ja
            rowniez bym sie niecierpliwila, a po powrocie to by chyba byl foch
            numer 10 ;) I na dodatek nie rozumie Twojej zlosci.
            No skad ja to znam :) Moj tez milczy, wiec ja do niego dzwonie raz,
            drugi, dziesiaty bo bylismy umowieni. Po czym za 2 godziny dzwoni i
            mowi ze sie nie zorienotwal ze tak pozno i ze nie slyszal telefonu.
            Paranoja!
Pełna wersja