avital84
16.11.07, 19:09
Coraz bardziej wydaje mi się, że jednak nie.
Jeszcze jakiś czas temu, kiedy byłam niewinna i romantyczna wierzyłam w jedną,
jedyną miłość do końca życia. Myślałam,że można się w kimś po prostu zakochać
i nie myśleć o innych. Ale tyle pokus dookoła. ;)
Jeden kusi tym, drugi tamtym. Nie wiem czy jestem skłonna zaryzykować i
postawić na jedną kartę. A jeśli As okaże się nie być Asem?
Jak to wygląda u Was? Jak Wam się wydaje człowiek jest mono czy poligamistą?