Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze?

IP: 205.253.98.* 14.06.01, 01:37
Prosze o szczerosc!!!!
    • Gość: Iza Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: 217.30.154.* 14.06.01, 08:27
      Kiedyś się nad tym zastanawiałam,ale miał być to jednarozowy numerek.Nie wiem
      czemu jeszcze tego nie zrobiłam.Bardzo lubię seks i to nie tylko z jednym
      mężczyzną.Zobaczymy,może się jeszcze zdecyduję,ale jak mówiłam będzie to tylko
      raz.
      • Gość: ........ Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: *.sympatico.ca 14.06.01, 08:34
        A dlaczego tylko raz?
        • Gość: Glen Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: *.usask.ca 14.06.01, 20:14
          Jak tylko raz, to za ile?
      • Gość: Little g Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: 205.253.98.* 14.06.01, 21:38
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > Kiedyś się nad tym zastanawiałam,ale miał być to jednarozowy numerek.Nie wiem
        > czemu jeszcze tego nie zrobiłam.Bardzo lubię seks i to nie tylko z jednym
        > mężczyzną.Zobaczymy,może się jeszcze zdecyduję,ale jak mówiłam będzie to tylko
        > raz.

        Wow lubisz kilkoma facetami na raz. To cos ciekawego. Dzieki za szczerosc.
        • Gość: Michal Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: *.246.88.45.Dial1.NewYork1.Level3.net 15.06.01, 16:37
          No jak widac na forum pelno jest poczatkujacych wartosciowych i szlachetnych
          kurtyzan i cichych wielbicielek rozkoszy masowej, chwala wam za to, tak trzymac.
          Mam o was bardzo dobre zdanie i opinie, Pozdrawiam czule.......
      • Gość: Sailor Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 18.06.01, 12:01
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > Kiedyś się nad tym zastanawiałam,ale miał być to jednarozowy numerek.Nie wiem
        > czemu jeszcze tego nie zrobiłam.Bardzo lubię seks i to nie tylko z jednym
        > mężczyzną.Zobaczymy,może się jeszcze zdecyduję,ale jak mówiłam będzie to tylko
        > raz.

        Ludzka głupota nie zna granic
        • Gość: :))))) Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: 213.77.91.* 18.06.01, 12:12
          Ja sobie myślę, że to co sie tutaj wypisuje nie ma wiekszego odbicia w
          rzeczywistości - prowokacja czysta. Nie wierze w aż tak rażącą głupotę.
          • Gość: ja Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: 217.168.129.* 18.06.01, 13:50
            Nie wiem jak głupota, ale uważam, że nietolerancja nie ma granic.
            Dlaczego tak to oceniacie ? Każdy ma prawo do własnych fantazji (jego problem,
            czy je zrealizuje i jak sobie z tym poradzi - ale to inny temat).
            Czt wy nigdy nie marzycie ? Żal mi was.
            • Gość: :))))) Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? - DO JA IP: 213.77.91.* 18.06.01, 18:38
              a owszem - marzę. Marzę na przykład o tym, żeby wziąć przykład z nieświętej
              pamięci Timothy... Też uważasz, że mam prawo do realizacji takich marzeń i że
              potem to będzie mój problem? Albo może podam przykład zbliżony tematycznie,
              żeby nie posądzono mnie o odbieganie od problemu - może mam marzenie kopulować
              z własnym kotem? To będzie moja sprawa czy kota? Jak ktoś chce uprawiać
              prostytucję - jego business (dosłownie i w przenośni), najwyżej złapie coś
              czego nie będzie chciał, ale zastanawia mnie tylko po co zadawać takie pytanie
              na forum - żeby jakiś pogięty typ się onanizował czytając te
              wszystkie "wyluzowane" odpowiedzi? Zazdroszczę Ci tolerancji... Chyba nie
              bardzo wiesz co to słowo oznacza. Tak jak chyba nie zdajesz sobie sprawy o
              istnieniu chorob przenoszonych tzw. drogą płciową, normalnego poczucia
              obrzydzenia, że o moralnosci nie wspomnę, bo to cholernie niemodne słowo. Jesli
              ktoś tu jest żałosny - to nie ci, którzy czują wstręt do tego typu praktyk.
              Zastanów się istoto - jeśli jesteś kobietą - jak fajnie jest być przedmiotem, a
              jeśli jesteś mężczyzną, to wyobraź sobie, że żenisz się z panienką, ktora
              przyzna Ci po ślubie (albo przed), że co prawda przeleciał ją jakis facet i
              zapłacił, ale to było jej ciche marzenie, a poza tym z tym kimś jej nic nie
              łączyło, więc to nie ma znaczenia. Mnie na samą myśl - w obu przypadkach -
              trzęsie. Biedna/y jesteś wiesz - powinnaś/powinieneś sie leczyć z libertynizmu.
              • Gość: Little g Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? - DO JA IP: 205.253.112.* 18.06.01, 20:25
                Gość portalu: :))))) napisał(a):

                > a owszem - marzę. Marzę na przykład o tym, żeby wziąć
                przykład z nieświętej
                > pamięci Timothy... Też uważasz, że mam prawo do
                realizacji takich marzeń i że
                > potem to będzie mój problem? Albo może podam przykład
                zbliżony tematycznie,
                > żeby nie posądzono mnie o odbieganie od problemu -
                może mam marzenie kopulować
                > z własnym kotem? To będzie moja sprawa czy kota? Jak
                ktoś chce uprawiać
                > prostytucję - jego business (dosłownie i w przenośni),
                najwyżej złapie coś
                > czego nie będzie chciał, ale zastanawia mnie tylko po
                co zadawać takie pytanie
                > na forum - żeby jakiś pogięty typ się onanizował
                czytając te
                > wszystkie "wyluzowane" odpowiedzi? Zazdroszczę Ci
                tolerancji... Chyba nie
                > bardzo wiesz co to słowo oznacza. Tak jak chyba nie
                zdajesz sobie sprawy o
                > istnieniu chorob przenoszonych tzw. drogą płciową,
                normalnego poczucia
                > obrzydzenia, że o moralnosci nie wspomnę, bo to
                cholernie niemodne słowo. Jesli
                >
                > ktoś tu jest żałosny - to nie ci, którzy czują wstręt
                do tego typu praktyk.
                > Zastanów się istoto - jeśli jesteś kobietą - jak
                fajnie jest być przedmiotem, a
                >
                > jeśli jesteś mężczyzną, to wyobraź sobie, że żenisz
                się z panienką, ktora
                > przyzna Ci po ślubie (albo przed), że co prawda
                przeleciał ją jakis facet i
                > zapłacił, ale to było jej ciche marzenie, a poza tym z
                tym kimś jej nic nie
                > łączyło, więc to nie ma znaczenia. Mnie na samą myśl -
                w obu przypadkach -
                > trzęsie. Biedna/y jesteś wiesz - powinnaś/powinieneś
                sie leczyć z libertynizmu.

                Twoj problem jest taki ze za bardzo sie prejmujesz. No
                to co ze jakas kobieta marzy o sex-sie za pieniadze. tak
                jak dlugo nie jest to twoja zona- nie przejmuj sie. A
                moze miales juz tego typu problem i dlatego jestes taki
                zly.
                nie jestes i tak tego zmienic. Life is a bitch, and then
                you marry one, so DON'T worry about it.
                Pozdrawiam.

                • Gość: :))))) Re: Ktora z pan myslala .... DO Little g. IP: 213.77.91.* 19.06.01, 08:41
                  A jaką masz pewność, że to nie będzie Twoja zona? Zawsze pytasz potencjalne
                  kandydatki czy sie już puszczały za pieniądze? Robisz tę ankietę, bo właśnie
                  szukasz żony i starasz się wyeliminowac ryzyko? Przy maksymalnym wysiłku nie
                  widzę innego rozsądnego powodu do zadania takiego pytania...
                  • Gość: Little g Re: Ktora z pan myslala .... DO Little g. IP: 205.253.98.* 19.06.01, 21:20
                    Gość portalu: :))))) napisał(a):

                    > A jaką masz pewność, że to nie będzie Twoja zona? Zawsze pytasz potencjalne
                    > kandydatki czy sie już puszczały za pieniądze? Robisz tę ankietę, bo właśnie
                    > szukasz żony i starasz się wyeliminowac ryzyko? Przy maksymalnym wysiłku nie
                    > widzę innego rozsądnego powodu do zadania takiego pytania...

                    Mam 100% pewnosc bo nie jestem zonaty i chce tak pozostac,ok?
              • Gość: Sailor Re: Do : )))))) IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 18.06.01, 20:32
                Cieszę się, że można jeszcze spotkać tutaj takich ludzi jak Ty, o zdrowych
                poglądach. Wyrazisz swój sprzeciw, a ktoś od razu zarzuca Ci brak tolerancji
                i mało tego, mówi, że żal mu Ciebie. Mam 25 lat, jestem niewierzącym i uważam
                siebie za bardzo tolerancyjnego człowieka, ale są pewne granice

                pozdrawiam

                P.S. Pewnie miałaś/eś rację, że to jakiś pieprzony onanista sprowokował tą
                beznadziejną dyskusję ;-)))))))))
                • Gość: Michal Re: Do : )))))) IP: *.210.217.28.Dial1.NewYork1.Level3.net 19.06.01, 06:07
                  Milo i spokojnie sie zasypia po czytaniu Sailora i :))))))
                  Dzieki ludziska.....
                  • Gość: Sailor Re: Do Michala z NY IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 23.06.01, 00:00
                    Czesc stary. Mam do Ciebie kilka pytan dotyczacych NY, w zwiazku z tym
                    prosilbym Cie o adres e-mail. Bede Ci wdzieczny

                    pozdrawiam
                • Gość: byk Re: Do : )))))) IP: 205.253.98.* 19.06.01, 21:22
                  Gość portalu: Sailor napisał(a):

                  > Cieszę się, że można jeszcze spotkać tutaj takich ludzi jak Ty, o zdrowych
                  > poglądach. Wyrazisz swój sprzeciw, a ktoś od razu zarzuca Ci brak tolerancji
                  > i mało tego, mówi, że żal mu Ciebie. Mam 25 lat, jestem niewierzącym i uważam
                  > siebie za bardzo tolerancyjnego człowieka, ale są pewne granice
                  >
                  > pozdrawiam
                  >
                  > P.S. Pewnie miałaś/eś rację, że to jakiś pieprzony onanista sprowokował tą
                  > beznadziejną dyskusję ;-)))))))))
                  To po huja w niej uczestniczysz? ty ciole.

              • Gość: ja Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? - DO :))) IP: 217.168.129.* 19.06.01, 09:55
                Gość portalu: :))))) napisał(a):

                > a owszem - marzę. Marzę na przykład o tym, żeby wziąć przykład z nieświętej
                > pamięci Timothy...
                No, przykład dość karkołomny, ale skoro naczytałeś się gazet to nie może zostać
                bez echa.
                >Też uważasz, że mam prawo do realizacji takich marzeń i że
                > potem to będzie mój problem? Albo może podam przykład zbliżony tematycznie,
                > żeby nie posądzono mnie o odbieganie od problemu - może mam marzenie kopulować
                > z własnym kotem? To będzie moja sprawa czy kota? Jak ktoś chce uprawiać
                > prostytucję - jego business (dosłownie i w przenośni), najwyżej złapie coś
                > czego nie będzie chciał, ale zastanawia mnie tylko po co zadawać takie pytanie
                > na forum - żeby jakiś pogięty typ się onanizował czytając te
                > wszystkie "wyluzowane" odpowiedzi?
                >Zazdroszczę Ci tolerancji...
                Nie tylko Ty.
                >Chyba nie
                > bardzo wiesz co to słowo oznacza. Tak jak chyba nie zdajesz sobie sprawy o
                > istnieniu chorob przenoszonych tzw. drogą płciową, normalnego poczucia
                > obrzydzenia, że o moralnosci nie wspomnę, bo to cholernie niemodne słowo. Jesli

                Masz rację to niemodne słowo, ale zapewniam, że wiem co znaczy. Ale prędzej mi
                przychodzi do głowy, gdy słyszę o Kosowie, Somalii i innych wojnach.

                > ktoś tu jest żałosny - to nie ci, którzy czują wstręt do tego typu praktyk.
                > Zastanów się istoto - jeśli jesteś kobietą - jak fajnie jest być przedmiotem, a
                >
                > jeśli jesteś mężczyzną, to wyobraź sobie, że żenisz się z panienką, ktora
                > przyzna Ci po ślubie (albo przed), że co prawda przeleciał ją jakis facet i
                > zapłacił, ale to było jej ciche marzenie, a poza tym z tym kimś jej nic nie
                > łączyło, więc to nie ma znaczenia.
                > Mnie na samą myśl - w obu przypadkach - trzęsie.
                Masz do tego prawo, ale czasem miłość jest silniejsza (przepraszam - znowu
                niemodne słowo a nawet banał ale tak myślę)
                >Biedna/y jesteś wiesz - powinnaś/powinieneś sie leczyć z libertynizmu.

                Podam Ci definicję tolerancji (oczywiście wg mnie - od razu zastrzegam) pozwalać
                czynić innym na co mają ochotę, a co krzywdy innym nie wyrządzi.
                Pozdrawiam
                • Gość: :))))) Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? - DO JA IP: 213.77.91.* 19.06.01, 10:34
                  A czy do pojecia robienia krzywdy komus wlicza się zarazenie kogoś innego(może
                  byc, ze nieświadome) jakims cholerstwem, które złapało się podczas spełniania
                  swoich marzeń w imię źle pojetej tolerancji? W każdym razie nie zyczę Ci
                  zażyłości z kobietą (jeśli jesteś mężczyzną), ktora ma za sobą "spełnienie
                  swojego cichego marzenia", a jesli jestes kobietą to nie życzę Ci zażyłości z
                  kimś, kto korzystal z tego typu usług.

                  Moralność kojarzy Ci się z wojną w Kosowie? A w jakim kontekście? Obawiam się,
                  że o wojnie w Kosowie wiesz dokładnie tyle ile o moralności...
                  • Gość: a Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? - DO JA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.01, 11:47
                    Przespalam sie kiedys z szefem bo od niego zalezalo czy wyjade na kontrakt, a
                    od kontraktu zalezala moja kariera.
                  • Gość: Ja Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? - DO JA IP: 217.168.129.* 19.06.01, 11:52
                    Czy Ty wychodzisz na ulicę - przecież balkon może Ci spaść na głowę (to a
                    propos Twojego strachu przed chorobami).
                    Żeby Ci zaoszczędzić przemyśleń dla płci dwojga - jestem mężczyzną.
                    Co do zażyłości: proszę życz mi zażyłości z kobietą - i nie musisz nic dodawać.
                    Wiesz, nie do końca zgadzam się z tym zdaniem, ale coś w nim jest:
                    "Ja lubię, kiedy ludzie na mnie plują - przynajmniej wiem, że są szczerzy"

                    Masz rację, nic nie wiem o wojnie w Kosowie, a o moralności tylko trochę mniej.
                    • Gość: Cirilla Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: *.*.*.* 19.06.01, 12:00
                      Za pieniądze tak, ale na zasadzie eleganckiej kurtyzany, która sama decyduje z
                      kim idzie, a z kim nie. Myślę, że to ma swój smaczek, chociaż czasami odrobina
                      niepewności, czy strachu też dobrze robi.
                    • Gość: :))))) Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? - DO JA IP: 213.77.91.* 19.06.01, 12:58
                      Dyskusja (na żałosny temat zresztą) zmieniła się już niestety w paskudną
                      pyskówkę, z czego jest mi niezmiernie przykro. Nie lubie tego typu argumentów
                      koncowych, bo nieco bolą (mnie w tym przypadku najbardziej), ale moge tylko
                      dodac, że w takim razie życzę Ci zażyłości z kobietą, najlepiej z kims takim
                      jak moja siostra, ktora robi wlasnie to o czym mówimy, nie ma oporów, ale za to
                      ma HIV. Piekna dziewczyna zresztą...
                      • Gość: Ja Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? - DO JA IP: 217.168.129.* 19.06.01, 13:19
                        Gość portalu: :))))) napisał(a):

                        > Dyskusja (na żałosny temat zresztą) zmieniła się już
                        niestety w paskudną
                        > pyskówkę, z czego jest mi niezmiernie przykro. Nie
                        lubie tego typu argumentów
                        > koncowych, bo nieco bolą (mnie w tym przypadku
                        najbardziej), ale moge tylko
                        > dodac, że w takim razie życzę Ci zażyłości z kobietą,
                        najlepiej z kims takim
                        > jak moja siostra, ktora robi wlasnie to o czym mówimy,
                        nie ma oporów, ale za to
                        >
                        > ma HIV. Piekna dziewczyna zresztą...

                        Bardzo się cieszę, że wreszcie w czymś się zgadzamy: że
                        jest to żałosna dyskusja (uważam, że tematów żałosnych
                        nie ma, ale bywają takowe dyskusje).
                        Co do Twojej siostry (to możesz mi wierzyć lub nie) jest
                        mi bardzo przykro, bo staram się być pełen życzliwości
                        do wszystkich (co zresztą po części sprokurowało tę
                        dyskusję). Mam nadzieję, że w tej trudnej sytuacji może
                        na Ciebie liczyć (ale to oczywiście nie moja sprawa). I
                        nie życz mi z Nią zażyłości bo nie mnie ona teraz
                        potrzebuje.
                        Kończąc zatem (i ustępując pola paniom, bo do nich jest
                        skierowane pytanie główne) obiecuję, że postaram się być
                        tylko obserwatorem tej wymiany zdań na temat, dla
                        jednych żałosny, dla innych - ciekawy, dla wszystkich -
                        kontrowersyjny.
                        Pozdrawiam wszystkich
                      • Gość: byk Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? - DO JA IP: 205.253.98.* 19.06.01, 21:28
                        Gość portalu: :))))) napisał(a):

                        > Dyskusja (na żałosny temat zresztą) zmieniła się już niestety w paskudną
                        > pyskówkę, z czego jest mi niezmiernie przykro. Nie lubie tego typu argumentów
                        > koncowych, bo nieco bolą (mnie w tym przypadku najbardziej), ale moge tylko
                        > dodac, że w takim razie życzę Ci zażyłości z kobietą, najlepiej z kims takim
                        > jak moja siostra, ktora robi wlasnie to o czym mówimy, nie ma oporów, ale za to
                        >
                        > ma HIV. Piekna dziewczyna zresztą...

                        Jak masz jakis problem z wypowiedzi innych ludzi to proponuje Ci wypierd....

                        • Gość: Sailor Re: Byk IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 20.06.01, 00:37
                          Ulżyłeś sobie debilu ? Przecież ty nawet zdania nie potrafisz poprawnie
                          ułożyć, "chuj" pisze się przez "ch", jeżeli już musisz używać tego słowa to naucz
                          się pisać go poprawnie.

                          • Gość: Sailor Re: Byk IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 20.06.01, 00:45
                            ... i dlaczego się ukrywasz pod innym nickiem, przecież to ty zacząłeś ten
                            wątek Little g , a może się mylę ?
                            • Gość: Little g Re: Byk IP: 205.253.98.* 20.06.01, 19:59
                              Gość portalu: Sailor napisał(a):

                              > ... i dlaczego się ukrywasz pod innym nickiem, przecież to ty zacząłeś ten
                              > wątek Little g , a może się mylę ?

                              Dlatego zeby taka kurwa jak ty mala co robic calymi dniami. You stupid Fuck.
                              A co jesli chodzi do huja to na pewno mine zrozumiales ty durna palo.
                              Kto sie przejmuje jak sie pisze huj? --
                              • Gość: Sailor Re: Byk IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 20.06.01, 20:21
                                Gość portalu: Little g napisał(a):

                                > Dlatego zeby taka kurwa jak ty mala co robic calymi dniami. You stupid Fuck.
                                > A co jesli chodzi do huja to na pewno mine zrozumiales ty durna palo.
                                > Kto sie przejmuje jak sie pisze huj? --
                      • Gość: hybryda Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: *.bostma.adsl.bellatlantic.net 20.06.01, 03:28
                        Gość portalu: :))))) napisał(a):

                        > Dyskusja (na żałosny temat zresztą) zmieniła się już niestety w paskudną
                        > pyskówkę, z czego jest mi niezmiernie przykro.
                        Nie rozumiem, czemu zalosny temat? Jak kazdy inny....

                        >...ale moge tylko
                        > dodac, że w takim razie życzę Ci zażyłości z kobietą, najlepiej z kims takim
                        > jak moja siostra, ktora robi wlasnie to o czym mówimy, nie ma oporów, ale za to
                        >
                        > ma HIV. Piekna dziewczyna zresztą...
                        I tu jest problem. Zalosna twa siostra...I ty tez niestety. Wydaje mi sie, ze
                        oboje jestescie bez moralnosci, o ktorej tak zazarcie mowisz. Czy ona mowi
                        kazdemu przed, ze jest nosicielka HIV? I czy nalezy zyczyc drugiemu takowego
                        wirusika, bo samemu sie ma? Tak to jest zalosne...:(((((
      • Gość: Justin Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: *.ipartners.pl 20.06.01, 22:45
        no to kiedy i gdzie i za ile i z kim?
        • Gość: Inna Iza Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.01, 15:35
          ...A ja rozszyfruję pseudo "Little g.": "małe gó..o". Kompromituj się
          dalej. Świetnie ci to wychodzi.
          • Gość: Little g Re: Ktora z pan myslala o tym by uprawiac sex za pieniadze? IP: 205.253.98.* 21.06.01, 20:47
            Gość portalu: Inna Iza napisał(a):

            > ...A ja rozszyfruję pseudo "Little g.": "małe gó..o". Kompromituj się
            > dalej. Świetnie ci to wychodzi.
            Moj pseudonim jest Little g dlatego bo Little bo jestem maly, a g bo pirewsza
            litera mojego imienia. Wiec dzieki za nieudana probe.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja