prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy

19.12.01, 19:44
drogie panie- prosze o doradzenie.Co kupic na prezent gwiazdkowy dla
dziewczyny, ktora nie jest moja dziewczyna a wydaje jej sie ze jest( uf,to
skomplikowane)?Z roznych powodow przyjalem jej zaproszenie na swieta.Prezent ma
byc mily,ale niezobowiazujacy. Nic osobistego. Uprzedzajac ew. watki
nadmieniam,ze nie jestem szowinistyczna swinia. Pozdrawiam
    • roseanne Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 19.12.01, 19:53
      zawsze uwazam, ze najlepszym prezentem jest ksiazka.
      jak chcesz niezobowiazujaco to moze cos historycznego albo jakas biografie.
      nie daj sie wciagnac w "pluszaki", drobiazgi kosmetyczne, bizuteryjne.
      Jezeli jej zalezy to napewno sie we wszystkim czegos doszuka.
      • Gość: Mar Książka, płyta - nieeeee! IP: 213.25.197.* 19.12.01, 20:43
        książka, płyta???? No a jeśli dana osoba nie lubi wogóle czytać, (albo nie lubi
        np. biografii albo stephena kinga) a dostanie taką książkę?
        a jeśli ktoś nie lubi muzyki, albo lubi taką, na której kupujący prezent się
        nie zna? Gdyby ja dostał jakieś porykiwania szrpidrutów, to by mi się to
        poniewierało po szufladach latami, ażbym wyrzucił - a z kolei nie sądzę, aby
        ktos się domyślił, że akurat zależy mi na dobrym wykonaniu koncertów na
        fortepian Bacha, ale koniecznie na WSPÓŁCZESNYM fortepianie, a nie na replice
        instrumentu z epoki kompozytora...

        A tymczasem kosmetyków używa każdy. Oczywiście nie można dawać perfum, bo to
        kwestia indywidualnych upodobań, a pakiety Palmolive lub Fa z supermarketu są
        prezentem "po najmniejszej linii oporu", ale są sklepy, gdzie sprzedają
        niebanalne eleganckie kosmetyki pielęgnacyjne... Mydła, olejki do ciała,
        prawdziwe gąbki... Myślę, że to jest bezpieczny prezent dla kobiety.
        • Gość: roseanne Re: Książka, płyta - nieeeee! IP: *.sympatico.ca 19.12.01, 20:59
          Gość portalu: Mar napisał(a):

          > książka, płyta???? No a jeśli dana osoba nie lubi wogóle czytać, (albo nie lubi
          >
          > np. biografii albo stephena kinga) a dostanie taką książkę?
          > a jeśli ktoś nie lubi muzyki, albo lubi taką, na której kupujący prezent się
          > nie zna? Gdyby ja dostał jakieś porykiwania szrpidrutów, to by mi się to
          > poniewierało po szufladach latami, ażbym wyrzucił - a z kolei nie sądzę, aby
          > ktos się domyślił, że akurat zależy mi na dobrym wykonaniu koncertów na
          > fortepian Bacha, ale koniecznie na WSPÓŁCZESNYM fortepianie, a nie na replice
          > instrumentu z epoki kompozytora...
          >
          > A tymczasem kosmetyków używa każdy. Oczywiście nie można dawać perfum, bo to
          > kwestia indywidualnych upodobań, a pakiety Palmolive lub Fa z supermarketu są
          > prezentem "po najmniejszej linii oporu", ale są sklepy, gdzie sprzedają
          > niebanalne eleganckie kosmetyki pielęgnacyjne... Mydła, olejki do ciała,
          > prawdziwe gąbki... Myślę, że to jest bezpieczny prezent dla kobiety.

          mam takie wrazenie, ze nie przeczytales pierwszego posta.
          Facet wyraznie daje do zrozumienia, ze nic osobistego a Ty proponujesz olejki do
          ciala? i to ma byc nie osobiste?
          Czy ty nigdy nie miales do czynienia z "napalona babka"?


          • Gość: Mar Re: Książka, płyta - nieeeee! IP: 213.25.197.* 19.12.01, 21:05
            Gość portalu: roseanne napisał(a):


            > mam takie wrazenie, ze nie przeczytales pierwszego posta.
            > Facet wyraznie daje do zrozumienia, ze nic osobistego a Ty proponujesz olejki d
            > o
            > ciala? i to ma byc nie osobiste?
            > Czy ty nigdy nie miales do czynienia z "napalona babka"?


            Oj miałem ;-). Ale taka babka głupio wygląda! Myślę, że głupiej niż facet... Ale
            może rzeczywiście olejek kojarzy się z masowaniem, a masowanie z.... itd. Ale
            przecież są kosmetyki nie tak "dwuznaczne", a też mogą być oryginalne.
        • Gość: kakadoo Re: Książka, płyta - nieeeee! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 22:45
          "po najmniejszej linii oporu",

          a jaka jest największa linia oporu?
          nie chodziło przypadkiem o linie najmniejszego oporu?
          pozdr
          papuga
      • neo28 Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 19.12.01, 22:35
        no i o to chodzi.Zadnych kosmetykow. Myslalem o albumie(malarstwo np)ale nie
        jestem pewien czy ja to interesuje.
    • Gość: Zuzka Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.12.01, 19:53
      Knizka lub plyta
      • Gość: ikk Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 22:52
        Popieram.Książka i płyta.Zdecydowanie.To co kupujemy
        kolegom ,koleżankom,których zainteresowania powiniśmy jednak znać...
        • Gość: Mar Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: 213.25.197.* 19.12.01, 23:11
          Gość portalu: ikk napisał(a):

          > Popieram.Książka i płyta.Zdecydowanie.To co kupujemy
          > kolegom ,koleżankom,których zainteresowania powiniśmy jednak znać...

          A jeśli ich nie znasz? Jeśli to koleżanka z pracy lub podwładna, którą łączy cię
          tylko relacja służbowa. Chcę jeszcze raz podkreslić różnicę między kosmetykiem z
          supermarketu, a czymś z ekskluzywej drogerii czy czegoś co nazywa się trochę
          staromodnie - mydlarnia. Pamiętacie gdzie zaopatrywał się dr Lecter?
          • neo28 Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 19.12.01, 23:33
            Gość portalu: Mar napisał(a):


            >
            > A jeśli ich nie znasz? Jeśli to koleżanka z pracy lub podwładna, którą łączy ci
            > ę
            > tylko relacja służbowa.
            Cos w tym stylu.Rzeczywiscie nie znam dokladnie jej zainteresowan (dluga historia
            i nieciekawa-dlaczego sie uwaza za moja dziewczyne).Nie wiaze z nia zadnych
            planow."Wrabalem" sie w wyjazd do jej rodzicow i chce wybrnac z tego z klasa.

            Dr H.Lecter stosowal chyba kosmetyki wlasnej produkcji:)?

            • yak-ona Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 19.12.01, 23:58
              po pirwsze chyba musicie sobie wyjasnic, ze Ty nie jestes jej chlopakiem , bo
              dziewcze bedzie tkwilo w takim przekonaniu a potem powie ze ja skrzywdziles i
              porzuciles...wyprowadz ja z bladu jak najszybciej!!!!

              a uwazam , ze ksiazka -jakis album - np. o malarstwie ( polecam Georgia
              O'keefe), albo plyta ale jakas nie na topie ,ale ta z wiecznie modnych!!!
              zadne olejki czy kosmetyki nie wchodza moim skromnym zdaniem w rachube!
              • Gość: JIHAD Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: *.chicago-21-22rs.il.dial-access.att.net 20.12.01, 00:18

                kup jej Jigsaw Puzzle przynajmniej 5000 pieces (zajmie sie tym na jakis czas a i
                ty bedziesz mial spokoj):-)no i to puzzle wiadomo do niczego niezobowiazuje .
              • neo28 Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 20.12.01, 00:23
                To jest tak- bylo milo rozmawiac, ale bez zobowiazan i podtekstow,Nagle sie
                dowiaduje ze ona wszystkim rozpowiada,ze jestesmy razem.Prostowalem( w
                rozmowach z nia,w cztery oczy), a ona sie zachowywala jakby nic sie nie stalo,i
                ze nadal jestesmy para.Zaczalem kobiety unikac- dostawalem
                lisciki,telefony,gluche telefony. Kiedy wreszcie powiedzialem jej wprost ze nic
                z tego nie bedzie- popelnila probe samobojcza( rozchlastala sobie zyly).Teraz
                na prosbe jej rodzicow jade do nich na swieta (to niby dla jej rownowagi
                psychicznej).Nigdy nie przypuszczalem ze stane sie obiektem takiej chorej
                adoracji i zle mi z tym.Chce dziewczynie pomoc i sam miec spokoj.Tyle.I co ty
                na to?
                • Gość: Mar uuuuu - bardzo niedobrze!!!!!! IP: 213.25.197.* 20.12.01, 00:26
                  neo28 napisał(a):

                  > To jest tak- bylo milo rozmawiac, ale bez zobowiazan i podtekstow,Nagle sie
                  > dowiaduje ze ona wszystkim rozpowiada,ze jestesmy razem.Prostowalem( w
                  > rozmowach z nia,w cztery oczy), a ona sie zachowywala jakby nic sie nie stalo,i
                  >
                  > ze nadal jestesmy para.Zaczalem kobiety unikac- dostawalem
                  > lisciki,telefony,gluche telefony. Kiedy wreszcie powiedzialem jej wprost ze nic
                  >
                  > z tego nie bedzie- popelnila probe samobojcza( rozchlastala sobie zyly).Teraz
                  > na prosbe jej rodzicow jade do nich na swieta (to niby dla jej rownowagi
                  > psychicznej).Nigdy nie przypuszczalem ze stane sie obiektem takiej chorej
                  > adoracji i zle mi z tym.Chce dziewczynie pomoc i sam miec spokoj.Tyle.I co ty
                  > na to?

                  To teraz to ja ci doradzę inaczej - ty tam wogóle nie jedź!!! Kup jej coś, ale
                  musisz uważać co. Ale pod żadnym pozorem nie dawaj się wciągać w jakieś gry, bo
                  to wariatka. Potem powie żeś ją chciał zgwałcić, albo jeszcze co gorszego.
                  Uciekaj z tego g... jak najdalej!
                  • neo28 out 20.12.01, 00:36
                    juz sie zgodzilem-niestety.Mam swiadomosc jej wariactwa,ale k.. nie wiem jak
                    sie zachowac,zeby nie bylo gorzej( a jak sie powiesi?)Zabrnalem.
                    • planeta Nie jedź... 20.12.01, 04:11
                      Witaj serdecznie!

                      Ja tak poczytałam sobie i...gorzej to będzie jak Ty tam pojedziesz!
                      Przecież Ona jest egoistką i przykre,ale musi się wyleczyć.
                      Pomyśl jak Ty się tam czuł będziesz?-wiecznie uważać na słowa,gesty...
                      A tak Ci powiem-gdyby Ona kochała Cię naprawdę,to dałaby Ci i spokój i wolny
                      wybór,wiesz.
                      Nie czuj się winny,to nie Twoja wina!!!!A co Ty zrobiłeś?,nic przecież.
                      I tak chcesz spędzić najpiękniejsze ze świąt??
                      Daj spokoj,wymyśl jakiś powód,a najlepiej to powiedz Jej rodzicom,że bardzo źle
                      czujesz się w takiej podbramkowej sytuacji i nie przyjedziesz.
                      Czy Twoje pragnienia w ogóle się nie liczą?
                      Ona musi zrozumieć,że niczego na siłę,uczuć kupić sobie nie można...
                      przychodzą same do nas.Tutaj Twój przyjazd niczego nie zmieni,bo ona chce
                      Twoich uczuć,a Ty nie czujesz tego...więc po co?Niech ona sama do tego dorośnie
                      po prostu.

                      Pozdrawiam ciepło.planeta.

                • chudyy gościu ratuj swoją dupę 20.12.01, 10:10
                  > popelnila probe samobojcza( rozchlastala sobie zyly).Teraz
                  > na prosbe jej rodzicow

                  odwołaj to, ona jedzie (nie mówię, że z wyrachowania) na Twojej miękkości. na
                  priva napiszę Ci więcej.

                  Hej
              • Gość: Mar Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: 213.25.197.* 20.12.01, 00:24
                yak-ona napisał(a):

                > po pirwsze chyba musicie sobie wyjasnic, ze Ty nie jestes jej chlopakiem , bo
                > dziewcze bedzie tkwilo w takim przekonaniu a potem powie ze ja skrzywdziles i
                > porzuciles...wyprowadz ja z bladu jak najszybciej!!!!

                Racja...

                > a uwazam , ze ksiazka -jakis album - np. o malarstwie ( polecam Georgia
                > O'keefe), albo plyta ale jakas nie na topie ,ale ta z wiecznie modnych!!!
                > zadne olejki czy kosmetyki nie wchodza moim skromnym zdaniem w rachube!


                a ile znasz osób (oprócz siebie), które wiedzą kto to był O'keefe i chciałby się
                dowiedzieć? A jak ktoś nie lubi muzyki, albo jest mu ona obojetna. Albo lubi
                tylko jeden gatunek? Wiecznie modna jest moim zdaniem Santor albo Mazowsze. No i
                co byś powiedziała na taki prezent?
                • Gość: roseanne Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: *.sympatico.ca 20.12.01, 00:32
                  Wiecznie modna jest moim zdaniem Santor albo Mazowsze. No
                  > i
                  > co byś powiedziała na taki prezent?
                  koledy w wykonaniu Mazowsza sa ok i jak najbardziej na miejscu;)
                  przeciez to swieta.
                  tak po za tym
                  Co na to jej rodzice, czy oni znaja prawde?
                  Jezeli tak wyczuwam gierki i radze nie jechac, rozchorowac sie kazdy moze a
                  prezent przez umyslnego...

                  • neo28 Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 20.12.01, 00:45
                    jej rodzice znaja cala historie. To ma niby jej pomoc-moj przyjazd( ja mysle ze
                    raczej pogorszy).Sugerowalem ze jej psychiatry trzeba( bo trzeba).Do mnie nie
                    maja pretensji( nic nie zrobilem przeciez!).Czuje sie dziwnie i jestem
                    wkurzony, i mam poczucie winy(irracjonalne).I wogole glupia sytuacja- nawet jej
                    nie dotknalem,nie sugerowalem.Ona mi sie nigdy nie podobala- ot, inteligentna
                    dziewczyna z wybujala wyobraznia.Myslalem,ze kumpel.
                  • yak-ona Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 20.12.01, 00:46
                    wiecznie modna - mialam na mysli cos z powaznej w nowoczesnej obrobce na
                    przyklad!
                    zreszta mazowsze tez moze sie podobac!!!

                    a teraz po twojej odpowiedzi , to mysle , ze powinienes dac sobie spokoj w
                    szybki i drastyczny sposob !
                    tak bedzie lepiej dla Niej a przede wszystkim dla Ciebie!
                    nie jedz tam -rozchoruj sie...zalap grype !!!
                    • Gość: kolina Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: 195.216.97.* 20.12.01, 11:55
                      Zgadazam sie z przedmówcami: nie jedz!. Nawet ich nie uprzedzaj, poprostu nie
                      jedz, wyłącz komórkę, idz na Swieta do rodziców/przyjaciól/znajomych-zniknij ze
                      swojego mieszkania. Nie daj się wciągać w gry, w których jestes pioneczkiem, bo
                      skonczy sie tym , że sam będziesz potrzebował psychiatry.

                      Ale jesli cie nie przekonaliśmy to kup jej album "Cuda natury", czy 7 cudów
                      świata, czy cos podobnego.

                      Pozdrawaim i życzudanych świat!
                    • Gość: Xena Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: *.acn.waw.pl 20.12.01, 12:02
                      Takie taktyczne rozchorowanie się na grypę nie jest najszczęśloiwszym pomysłem -
                      a nuż dziewczyna postanowi sprawić Ci przyjemność i przyjedzie do Ciebie,
                      nieść ci ukojenie w chorobie...? A tak serio - porozmawiaj z nią, przedstaw jej
                      swój punkt widzenia i zdecydowanie powiedz, że nie możesz (i dlaczego)
                      przyjechać do niej na święta. Rozmawiaj spokojnie, bez poirytowania i
                      zniecierpliwienia. Twoja obecność przy wigilijnym stole może ją tylko
                      utwierdzić w przekonaniu, że jesteście razem, że łączy was jakaś szczegółna
                      wieź (no bo skoro tak rodzinne i ważne święto spędzacie razem...) - i później
                      bezbolesne dla obu stron odkręćenie tej sprawy może okazać się jeszcze
                      trudniejsze. Najprawdopodobniej ta dziewczyna potrzebuje kontaktu ze
                      specjalistą. A może czuje się tylko bardzo samotna - i w taki desperacki i
                      szaleńczy sposób próbuje sobie z tą samotnością poradzić? Spróbuj to jakoś z
                      niej wyciągnąć, zapytaj, dlaczego uważa was za parę, dlaczego jest to dla niej
                      takie ważne. I nie daj się ponieść irytacji, gdy będzie mowić, że bardzo Cię
                      kocha i wie, że Ty też ją kochasz, tylko nie umiesz tego okazać albo jeszcze
                      nie jesteś tego w pełni świadomy - czy coś w tym stylu. Bądź rzeczowy. Dopytuj
                      ją - co widzi właśnie w Tobie, dlaczego zależy jej na związku z Tobą - itd. I
                      wejdź w jakiś sojusz z jej rodzicami, bo będziesz potrzebować ich wsparcia.
                      Niewykluczone, że postawa dziewczyny jest też odpowiedzią na jakąś sytuację
                      rodzinną - innymi słowy jej "zaburzenie" jest objawem jakiejś patologii czy
                      złego funkcjonowania rodziny. I w związku z tym konieczna będzie nie tyle
                      terapia samej dziewczyny, ale terapia systemowa.

                      Zyczę powodzenia
    • Gość: Hania Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: 195.217.253.* 20.12.01, 12:23
      Jesli lubi czytac, kup jej ksiazke.
      Jesli nie lubi, to moze zestaw ladnie opakowanych herbat na wage (np. 2) i
      fajny kubek albo filizanke.
      Ale nie rozumiem, dlaczego sytuacja jest tak skomplikowana. Nie mozna jej po
      prostu wyjasnic?
      • frisky2 Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 20.12.01, 12:34
        Neo, moze ona po prostu szuka meza, a rodzice jej w tym pomagaja?
        Daj se spokoj z prezentem i wyjazdami na do nich swieta.
        • Gość: Hania Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: 195.217.253.* 20.12.01, 12:37
          Doradzalabym to samo, ale z innych wzgledow - dla niej Twoj przyjazd na pewno
          bedzie wiele znaczyl. Po co robic jej nadzieje, skoro nie wydajesz sie zbyt
          powaznie podchodzic do calej sprawy?
          • chudyy ależ Haniu 20.12.01, 12:58
            Gość portalu: Hania napisał(a):
            > skoro nie wydajesz sie zbyt
            > powaznie podchodzic do calej sprawy?

            Hania,
            zdaje się, że nie czytasz uważnie co Neo28 pisze, facet właśnie podchodzi
            poważnie. Boi się o dziewczynę, która podejmuje próbę samobójstwa i nie wie jak
            się wyplątać. Chce delikatnie postępować z kimś kto z nim postępuje b.
            niedelikatnie (nie mówię, że na pewno z premedytacją).
            Pozdro
            • Gość: Hania Re: ależ Haniu IP: 195.217.253.* 20.12.01, 14:43
              chudyy napisał(a):

              > Gość portalu: Hania napisał(a):
              > > skoro nie wydajesz sie zbyt
              > > powaznie podchodzic do calej sprawy?
              >
              > Hania,
              > zdaje się, że nie czytasz uważnie co Neo28 pisze, facet właśnie podchodzi
              > poważnie. Boi się o dziewczynę, która podejmuje próbę samobójstwa i nie wie jak
              >
              > się wyplątać. Chce delikatnie postępować z kimś kto z nim postępuje b.
              > niedelikatnie (nie mówię, że na pewno z premedytacją).
              > Pozdro

              Moze niezbyt dokladnie sie wczytalam, ale nic chyba o samobojstwie nie bylo...
              Nie wiem - nie rozumiem takiej sytuacji a tego typu "meska delikatnosc"
              przyprawia mnie o mdlosci.
              Nie mozna normalnie wyjasnic sytuacji?
              Nie rozumiem....
              Strasznie sobie ludzie zycie komplikuja....
              • chudyy cytat dla Hani specjalnie 20.12.01, 15:22
                Nagle sie
                dowiaduje ze ona wszystkim rozpowiada,ze jestesmy razem.Prostowalem( w
                rozmowach z nia,w cztery oczy), a ona sie zachowywala jakby nic sie nie stalo,i
                ze nadal jestesmy para.Zaczalem kobiety unikac- dostawalem
                lisciki,telefony,gluche telefony. Kiedy wreszcie powiedzialem jej wprost ze nic
                z tego nie bedzie- popelnila probe samobojcza( rozchlastala sobie zyly)
                • Gość: Hania Re: cytat dla Hani specjalnie IP: 195.217.253.* 20.12.01, 15:31
                  Yyyyy.... Chyba nie doczytalam. To jakas psychopatka....
              • Gość: Michal Re: Hania IP: 213.241.35.* 20.12.01, 15:24


                ależ Haniu czyżbyś miala wątpliwośći co do męskiej delikatności a może zawsze
                byłaś w rekach górnika i właśnie TOOO przyprawia Cię o mdłości
                • Gość: Hania Re: Hania IP: 195.217.253.* 20.12.01, 15:33
                  Nie, nie o to chodzi. Chodzi o tzw. delikatnosc. Tzn. chlopak nie ma odwagi
                  czegos powiedziec wprost, meczy sie on, meczy sie ona. Bleeee... Okropnosc. Na
                  szczescie mialam z taka sytuacja do czynienia tylko raz. I pewnie nigdy
                  wiecej :)
                  • Gość: MIchal Re: Hania IP: 213.241.35.* 20.12.01, 15:36
                    rozumiem ale to chyba nie delikatność a brak odwagi lub strach przed
                    konsekwencjami..
                    • Gość: Hania Re: Hania IP: 195.217.253.* 20.12.01, 15:42
                      Dlatego napisalam tzw. delikatnosc :)
                      Moge jeszcze to ujac w cudzyslow, zeby nie bylo juz jakichkolwiek watpliwosci.
                      • Gość: Michal Re: Hania IP: 213.241.35.* 20.12.01, 15:43
                        Haniu rozumiem już więcej się nie czepiam
                        • Gość: Hania Re: Hania IP: 195.217.253.* 20.12.01, 15:51
                          Ale ja nie mowie, ze sie czepiasz :)
                          Zreszta kobiety tez b. czesto postepuja tak "delikatnie".
                          A to wszystko nie wiem z czego wynika? Braku odwagi? Niesmialosci?
    • trotula Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 20.12.01, 14:47
      Możesz jej kupić album fotograficzny "Ciało" (nie pamiętam autora, ale jest do
      kupienia w sklepie internetowym Merlin). Dużo naprawdę pięknych i niekiedy
      wstrząsających zdjęć. Na malarstwie nie każdy się zna, a taki album wydaje mi
      się w miarę bezpieczny.
      • Gość: Sol Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.01, 15:03
        album "cialo" moze niesc niepotrzebne skojarzenia w tym wypadku. Polecalabym np pieknie
        opakowane czekoladki - sa takie w uroczych metalowych pudelkach. oczywiscie nalezy wybrac te o
        niezobowiazujacej nazwie. czyli zadnych "Emocji" tudziez "Merci"...W tym wypadku nie ma za co
        merci...chyba ze w rozumieniu "papa, tej Pani juz dziekujemy..." ale to chyba zbyt zawile... Z drugiej
        strony takie pudelko po czekoladkach tez moze byc dwuznaczne - ona moze je wykorzystac do
        przechowywania pamiatek zwiazanych z Toba etc. W tym wypadku WSZYSTKO jest wieloznaczne i
        niebezpieczne...
        Wedlug mnie zle zrobiles, ze zgodziles sie na spedzenie Swiat razem z nia i jej rodzina ale nie
        powinienes teraz tego odkrecac. Chocby dlatego ze to nieladnie (oglednie mowiac) a po drugie ona
        moze wyjsc z zalozenia ze chcesz tylko sie boisz...Moglbys zadzwonic do jej rodzicow, poprosic ich o
        rozmowe - rozmowe we czworke: oni, Ty i ona. Powazna rozmowa, przykra i smutna ale BARDZO
        szczera. Az do bolu....Tak zeby wyjasnic sobie wszystko i powiedziec wszystko. Zadnych
        niedomowien. Tak chyba jest najrozsadniej... Boli? na pewno ale co ionnego mozna zrobic? wciaz
        uciekac?
        • Gość: Hania Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: 195.217.253.* 20.12.01, 15:15
          Wreszcie ktos sie rozsadnie wypowiedzial!
          • Gość: nina78 Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: *.*.*.* 20.12.01, 15:47
            sytuacja tragiczna....
            Wyrazy podziwu dla noe28. Chyba nigdy nie spotkalam mezczyzny, ktory tak bardzo
            by sie martwil o kogos na kim mu nie zalezy.
            moim zdaniem nie powinienes jechac. Zle zrobiles zgadzajac sie na ten wyjazd.
            Teraz na pewno jest ciezko to odkrecic, ale takie wspolne swieta dla kazdej
            dziewczyny duzo by znaczyly. A Twoja kolezanka nie wiadomo jak bedzie to sobie
            tłumaczyla skoro po niewinnych rozmowach twierdzila, że jestescie razem. Gotowa
            uwiezyc, ze teraz to juz tylko slub ... I co? Zgodzisz sie z nia ozenic, bo
            bedziesz sie bal ze zrobi sobie krzywde? Daj spokuj i pomysl o sobie!

            pzdr
            • bukowski27 no stary. 20.12.01, 15:59
              nie zazdroszcze... fatalna sprawa... grozby samobójstwa znam, co prawd anie z
              autopsji, ale znam... włąsciwie w przypadku znajomego okazała sie to sytuacja
              bez wyjscia... zycze udanego zakonczenia... ale moim zdnaiem tez nie powinnes w
              to brnac... przykład który znam potwierdza to co mówie... a co do prezentów, to
              ja ci nie powiem co kup... powiem ci czego nie kupuj... chron sie od filmów w
              stylu... nagi instynkt albo fatalne zauroczenie... zeby ktos nie ugotował
              twojego królika...:) pozdrawiam.
    • Gość: Maruda Cialo? IP: *.nyc.rr.com 20.12.01, 19:07
      Ludziska, powiedzcie cos wiecej o tym albumie "Cialo".
      szukalam w merlinie, ale mi tylko atlasy anatomiczne wyskoczyly...

      pozdr.

      Ps. Chudy, ja to bym w zyciu tam nie jechala - jeszcze ci co dosypie do
      herbaty i zamroczonego zawlecze do usc, albo wykorzysta i potem na
      dziecko bedzie cie brala...;-)
      A tak powaznie, to mozna probowac skonfrontowac ja z rzeczywistoscia i
      wyjasnic jej to i owo, porozmawiac z nia, ale jesli ona jest psychiczna to
      nie wiem czy to pomoze...
      • yak-ona Re: WYJASNIJ SYTUACJE RODZICOM... 20.12.01, 19:17
        A SKORO BYLA PROBA SAMOBOJSTWA TO CHYBA RODZICE SA BARDZO PRZEJECI I WIEDZA ,
        ZE ZWIAZANA ONA BYLA Z TOBA!!!
        WYJASNIJ RODZICOM SYTUACJE , BO DZIEWCZYNIE CHYBA SIE NIE DA- ZBYT ZASLEPIONA ,
        ZAKOCHANA-DO SZALENSTWA...WRECZ!
        • iwa.ja żadnych prezentów, znikaj... 20.12.01, 20:15
          Wiele lat temu przychodził taki jeden do mnie, kibicował mi przy moich
          kolejnych chłopakach... Bardzo był mądry... Znacznie mądrzejszy ode mnie, kiedy
          mówił, to zawsze z jakimiś podtekstami... No i kiedyś się powiesił. Jego brat
          powiedział, że przeze mnie.
          A o czym to miało być? Że od tego, co ludzie myślą i co mylą z rzeczywistością,
          nie uciekniesz. Szkoda dziewczyny, szkoda jej rodziców. Ale szkoda i Ciebie.
          Przecież już z nią rozmawiałeś - nie rozumiem, dlaczego tutaj niektórzy radzą
          Ci, żebyś to zrobił jeszcze raz. To nic nie da. A nawet, gdybyś jej podarował
          Pronto do nabłyszczania parkieru, to jej się też dobrze i ciepło skojarzy.
          Uciekaj! Zaszyj się, zniknij, wyłącz komórkę, z dziewczyną i tak się stanie, co
          ma się stać. Zapomni, albo... Tylko jeżeli czujesz się w porządku, to dlaczego
          masz pokutować za czyjąś schizofrenię?
      • trotula Re: Cialo? 22.12.01, 15:29
        Autorem jest William Ewing. Był do kupienia w Merlinie, ale już go nie ma w
        ofercie. Album jest naprawdę niesamowity - podzielony na kilka działów,
        m.in. 'Ohyda' czy 'Groza' (coś w tym stylu, nie pamiętam bo album oglądałam raz
        u koleżanki), gdzie są zdjęcia osób chorych na słoniowaciznę, zdeformowanych.
        Straszne. Ale pozostałe zdjęcia piękne. Jak gdzieś dorwiesz to daj znać, bo ja
        też bezskutecznie poluję.
    • neo28 Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 20.12.01, 22:31
      dzieki serdeczne za tak szeroki odzew i rady (chudyy- tobie zwlaszcza).Prawie
      zdecydowalem sie nie jechac, tylko dlaczego czuje sie jak ostatnia swinia?
      Fakt,trzeba bylo wogole sie nie zgadzac na ten wyjazd.Mam po prostu metlik we
      lbie.Chyba wyjade w Bieszczady i zaczne hodowac owce albo prysne na Kamczatke.
      Dzisiaj (ona) zadzwonila trzy razy pytajac sie czy na pewno przyjade-nagrala
      sie na sekretarke.Numeru komorki nie zna,bo zmienilem.Pozdrawiam
      • Gość: Ania Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.12.01, 23:43
        Wiesz to straszne, ale ona mysli, ze przyjedziesz. Jak nie pojedziesz, to
        bedzie jeszcze gorzej.Teraz jest troche pozno,jedz i wszystko wyjasni.
        • glamour Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 21.12.01, 00:02

          A JA SOBIE TAK MYSLE ZE NEO TO WSZYSTKO WYSSAL Z PALCA (NIE WIEM, KTOREGO) BO
          GO JAKAS DZIEWCZYNA NIE ZAPROSILA NA SWIETA.
      • Gość: Sol Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.01, 00:28
        neo28 napisał(a):



        > Fakt,trzeba bylo wogole sie nie zgadzac na ten wyjazd.
        Teraz za pozno troche......

        >Mam po prostu metlik we lbie.Chyba wyjade w Bieszczady i zaczne hodowac owce
        albo prysne na Kamczatke.
        Pryskaj ale po rozplataniu tego klebka...

        > Dzisiaj (ona) zadzwonila trzy razy pytajac sie czy na pewno przyjade-nagrala
        > sie na sekretarke.
        Trzeba bylo powiedziec ze i owszem, ze przyjedziesz ale TYLKo po to zeby wyjasnic
        i oczekujesz rozmowy.

        Neo.....nie uciekaj bo to i tak Cie dopadnie. przezyj rozmowe a potem przez rok
        lecz polamana psychike w najdalszym zakatku Bieszczad. Ale teraz jedz tam i
        odkrec to wszystko nawet jesli uwazasz ze nie dales jej ani jednego powodu by
        mogla myslec tak jak mysli. Obecny swiat to siedlidko ludzi wiecznie uciekajacych
        od rozmow i odpowiedzialnosci i chocby prob rozplatywania wezlow gordyjskich. Nie
        bedz taki sam.... Jesli jestes NEO od bohatera "matrixa" to pamietaj, ze on byl
        wybrancem i byl wyjatkowy, szlachetny i inne takie (heh, zbyt wyraznie gram na
        meskiej dumie? : )). Po prostu staw czola zyciu..... (troche patetyczne
        zakonczenie....)
    • maurycy Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 21.12.01, 01:13
      Po przeczytaniu wszystkich postów - kup jej "Kubusia Puchatka i "Chatkę
      Puchatka". Współczuję ci - ale trzymaj się z daleka.
      • neo28 Re: prezent dla dziewczyny niezobowiazujacy 30.12.01, 16:00
        konczac temat-bylem,pol dnia,bez prezentu, pojechalem z moja
        dziewczyna.Odbylismy dluga,dosc grzeczna rozmowe.Mam nadzieje ze to juz
        koniec.A swieta ,niestety,nie udaly sie zadnej ze stron
Inne wątki na temat:
Pełna wersja