moje wątpliwości w związku z rozmową o pracę.

21.11.07, 15:32
Zadzwonili dziś do mnie żeby umówic się na spotkanie w sprawie
pracy.W sumie się ucieszyłam bo chciałam już zmienic dotychczasową
jednak teraz dumam i mam wątpliwości czy iść.W zasadzie wszystkie
wymagania jakie kierował pracodawca się zgadzały.Martwię sie
angielskim, gdyż nie okreslił jaki poziom a ja mam watpliwości co do
mojego pozimu komunikacji w nim-duzo rozumiem gorzej z
wypowiedzią.Boje się, że pójde i wyjde na idiote.Co myślicie na ten
temat?Warto iść?
    • his_girl Re: moje wątpliwości w związku z rozmową o pracę. 21.11.07, 15:37

      Oczywiście, że powinnaś iść. Masz już pracę, więc nie jesteś pod
      presją, nie masz nic do stracenia. Idź na spokojnie, zobaczysz, co
      mają do zaoferowania. :-)
    • mary_an Re: moje wątpliwości w związku z rozmową o pracę. 21.11.07, 15:38
      Jasne, nawet jak sie osmieszysz to zdobedziesz doswiadczenie. Ja
      bylam juz na roznych interview na poczatku kiepsko szlo, trzeba sie
      nauczyc odpowiednio reagowac. Im wiecej doswiadczen (pozytywnych czy
      negatywnych) tym lepiej to rokuje na przyszlosc :) Kazda kolejna
      rozmowa powinna isc latwiej, jak znajdziesz oferte, ktora naprawde
      naprawde cie interesuje to przynajmniej nie bedziesz sie juz tak
      stresowala i bedziesz wiedziala, co cie czeka
    • polla.k Re: moje wątpliwości w związku z rozmową o pracę. 21.11.07, 16:00
      nie spróbujesz, nie będziesz wiedziała. Nic nie tracisz, nie warto
      poddawać się bez walki. Powodzenia!
    • agniecha.aga Re: moje wątpliwości w związku z rozmową o pracę. 21.11.07, 16:23
      A pewnie, że iść!:) Nic nie tracisz, nawet jeśli nie dostaniesz tej
      pracy, to co? Przecież jesteś juz gdzieś zatrudniona, a dwa,
      żegdybyś nie poszła, efekt byłby ten sam (z ta tylko różnicą, że
      będziesz miała jakies nowe doświadczenie).
      • karin33 Re: moje wątpliwości w związku z rozmową o pracę. 21.11.07, 16:36
        Wiem, że macie racje i że głupia jestem że się takłatwo poddaje.Nie
        wiem czemu sie boje ale sama widzę, że brakuje mi pewności
        siebie.Podchodzę do tego jakby to był konieć świata.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja