nie wiem jak sie zachowac:(

23.11.07, 17:20
Od 3lat jestem w zwiazkuz pewnym facetem.Jakis rok temu miedzy nami nastapil
dosyc powazny kryzys.Nie rozstalismy sie jednak,nasze kontakty zostaly nieco
zmodyfikowane ale bylismy caly czas w kontakcie,wprawdzie mniej intensywnym
ale zawsze.Byly dni,ze zachowywalismy sie jak dawniej,chodzilismy razem do
kina,wyskakiwalismy na miasto,czasem wspolne wypady na zakupy.Kiedy mielismy
na to ochote rowniez kochalismy sie ze soba.Ale oboje mieszkamy oddzielnie a
on od roku daje mi do zrozumienia,ze chce zwiazku bardziej luznego niz byl do
tej pory.I tu zaczyna pojawiac sie problem-czuje sie skolowana,nie wiem w
koncu jakie ma plany bo z jednej strony zabiega i dazy do kontaktow a czasem
potrafi nie odzywac sie 3/4dni.Z tego co wiem to nie spotyka sie z nikim bo
umowa byla taka,ze jak poznamy kogos innego to sobie o tym poprostu powiemy
otwarcie.Wczoraj wpadl do mnie z niezapowiedziana wizyta,wypilismy sobie
wino,ja przygotowalam cos do jedzenia.I po jakims czasie kiedy zaczal mnie
calowac postanowilam,ze zapytam jak to w koncu z nami jest.No i zapytalam go
czy mnie kocha i co do mnie czuje.a on mi na to powiedzial,ze bradzo mnie
lubi.Zaskoczyl mnie taka odpowiedzia tak bardzo ze nie wiedzialam co mam
odpowiedziec.Mnie sie do tej pory wydawalo ze chyba nadal sie kochamy a tu
takie zaskoczenie.Szcerze powiedziawszy od wczoraj nie wiem jak powinnam go
traktowac bo ja nie chce byc tylko lubiana.Ja jego kocham ale jak on mnie
tylko lubi to chyba nie jest to dobry znak.Zupelnie nie wiem jak z tego
wyjsc.Nie chce mu sie narzucac ze swoja miloscia.
doradzcie mi cos prosze:(
    • kolorowaona Re: nie wiem jak sie zachowac:( 23.11.07, 17:23
      on chce luznego związku, raz na jakis czas z doskoku sie z Tobą
      przespac, spędzic miło czas, odstresować się...tyle
    • krakoma Re: nie wiem jak sie zachowac:( 23.11.07, 17:27
      mysle, ze nic powaznego juz z tego nie bedzie. traktuje cie jako
      niezobowiazujaca odskocznie, dopoki nie pozna kogos innego. jesli chcesz zyc jak
      cierpietnica to z nim zostaniesz, ale proponuje, bys poszukala kogos, kto doceni
      twoja wartosc
      • marta7997 Re: nie wiem jak sie zachowac:( 23.11.07, 17:31
        Tylko nie wiem czy powinnam mu o tym powiedziec ze ja oczekuje wiecej a jak on
        nie moze dac wiecej to sie rozstajemy.Czy zaprzestac kontaktow z dnia na dzien i
        nie starac sie mu nic wytlumaczyc.Bo to jak on mnie teraz traktuje to zaczyna mi
        nie byc z tym dobrze.czuje sie zle wobec samej siebie.
        • kolorowaona Re: nie wiem jak sie zachowac:( 23.11.07, 18:11
          moze lepiej jednak porozmawiac...........
    • sabriel Re: nie wiem jak sie zachowac:( 23.11.07, 18:24
      Można oczywiście rozmawiać, oszukiwać samą siebie i tkwić w tym dalej. Ale czy
      warto?
      To jest taki związek "niezwiązek". Jak potrzebuje to wpada na jedzonko i seks,a
      tak to ma cię głęboko gdzieś i jeszcze mówi, że cię lubi.
      Wiem,że to trudne, ale ja bym jednak dała sobie z nim spokój.Sama widzisz, że
      cię nie kocha, tylko lubi.Nie daj mu sie wykorzystywać,zwłaszcza że facet dobrze
      wie jak ci na nim zależy.Będzie dalej cię tylko lubił i dalej tak traktował
      jeśli mu na to pozwolisz.
      • marta7997 Re: nie wiem jak sie zachowac:( 23.11.07, 18:34
        Zgadzam sie z Toba bo wiem ze masz racje.Ja tylko zastanawiam sie czy warto o
        tym z nim rozmawiac czy poprostu zniknac.Zeby poczul ze to ja dokonalam wyboru.
        • sabriel Re: nie wiem jak sie zachowac:( 23.11.07, 19:05
          Znikać bez słowa to raczej nie,porozmawiać po to aby podać mu powody swojej
          decyzji.
    • qw994 Re: nie wiem jak sie zachowac:( 23.11.07, 19:07
      > Od 3lat jestem w zwiazkuz pewnym facetem.

      Byłaś.
    • greczynka_77 Re: nie wiem jak sie zachowac:( 23.11.07, 20:14
      zakonczylabym to, jaknajmniej slow. I nie mowie zniknac bez slowa,
      ale pozegnac sie krotko i nie wchodzic w zadne wyjasnienia. On
      pewnie czuje sie czysty wiec z takiej rozmowy mozesz wyjsc z
      poczuciem winy albo jeszcze zrobi z ciebie nadwrazliwa wariatke. Dla
      mnie zwiazek konczy sie wtedy gdy przestaje sie rozwijac.
    • enith Re: nie wiem jak sie zachowac:( 23.11.07, 20:36
      Zakończ ten "niby-związek" krótką i konkretną rozmową. WYjaśnij, że pomimo
      wcześniejszych ustaleń w kwestii rozluźnienia kontaktów, status dziewczyny "do
      lubienia" ci nie odpowiada. Zerwanie kontaktów bez rozmowy byłoby nie fair,
      facet powinien wiedzieć, czemu odchodzisz. A tak poza tym, jeśli on wie, że ty
      czujesz do niego coś więcej i nic z tym nie robi (czyli nie zrywa związku, by
      dać ci szansę w kimś, kto cię pokocha), ani nie deklaruje się z głębszymi
      uczuciami wobec ciebie, to ten związek już nie istnieje i to zapewne od
      dłuższego czasu. Daj sobie szansę na bycie z kimś, kto będzie cię kochał, a nie
      tylko lubił, okazjonalnie z tobą gotował i uprawiał seks.
    • anula.em Re: nie wiem jak sie zachowac:( 24.11.07, 18:13
      gdybym byla na Twoim miejscu prawdopodobnie zaczelabym dystansowac sie do
      faceta.Nie wdawala sie w powazne rozmowy bo skoro on tylko Cie lubi a Ty czujesz
      cos wiecej to ta rozmowa raczej nie ma sensu.On raczej zdania nie zamierza
      zmienic.Pokazala mu,ze nie jestem juz i nie bede na jego zawołanie.Niech
      poczuje,ze mu sie wymykasz.bedziesz wtedy przekonana ile nadal dla niego znaczysz.
Pełna wersja