Nietypowa reklamacja telefonu

23.11.07, 20:49
Sprawa ma sie tak: pare dni temu oddalam telefon do reklamacji... Chodzilo o
to ze mi sie wylacza, traci siec i takie rozne. Ogolnie telefon nie byl w
dobrym stanie byl porysowany itp.
Dzisiaj przychodze po odbior i dostaje jakby nowy telefon. Wymieniona obudowa,
Pani mowi ze wyswietlacz zmienili i ze juz wszytsko ok. Podpisuje odbior i
zadowolona z takiego obrotu spraw ide do domu bo nie myslalam, ze wogole moja
reklamacja bedzie przyjeta.

W domu siadam z telefon, patrze a w nim smsy czyjes, czyjes zdjecia... Wlacza
mi sie lampka i pytanie "o co chodzi". Po chwili zaskakuje ze ta mila Pani w
serwisie oddala mi nie moj telefon...

I co mam teraz zrobic? Co byscie zrobily na moim miejscu?
    • wyssana.z.palca Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 20:50
      hmmm.... no tak.. ciezka decyzja... poszly do serwisu oddac???
      • wyssana.z.palca Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 20:51
        aha, a wczesniej poszlabym na forum spytac co mam zrobic :D
        • grzeszny-aniol Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 20:53
          moze wydaje Ci sie to smieszne, dla mnie tez takie bylo ale przez chwile:)
      • grzeszny-aniol Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 20:51
        No wlasnie zastanawiam sie nad tym.. ale z drugiej strony to czy nie oni powinni
        placic za swoja pomylke? Ja moglam przeciez wcale nie zauwazyc tego, wszytskie
        papiery wyrzucic...
        • wyssana.z.palca Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 20:54
          raju, robisz problem z niczego...
          • kochamkobiety Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 20:57
            wyssana.z.palca napisała:

            > raju, robisz problem z niczego


            Może w środku były gołe fotki? Też byś oddała? :)
            • wyssana.z.palca Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 20:59
              tak, bo w swoim telefonie mam lepsze :P

              a Tobie to tylko jedno w głowie... ehh, faceci ;)
              • kochamkobiety Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:03
                wyssana.z.palca napisała:

                > tak, bo w swoim telefonie mam lepsze :P
                >
                > a Tobie to tylko jedno w głowie... ehh, faceci ;)


                Chyba nie masz na myśli tego jednego i na dodatek mojego?
            • grzeszny-aniol Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:00
              Nie, po prostu ten telefon jest naprawiony a do tego w idealnym stanie wiec
              dlaczego mam go oddawac jesli moj byl caly zmasakrowany?:P ich pomylka nie
              moja... Salon Plusa powinien za to odpowiadac moim zdaniem...
              • cala_w_kwiatkach Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:04
                i tak zorientuja sie ze sie pomylili i dojda do Ciebie, bo pewnie
                maja Twoje namiary
                • grzeszny-aniol Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:05
                  domyslalam sie wlasnie. Ale co zrobia jesli np bym powiedziala ze telefon
                  sprzedalam i mnie to nie obchodzi bo to ich pomylka?
                  • wyssana.z.palca Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:09
                    sprzedaj i sie przekonaj :) ale raczej na plus nie wyjdziesz... oni
                    wszystko zakreca tak, ze nic nigdy nie jest na korzysc klienta
                    • grzeszny-aniol Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:12
                      Eeee tam poczekam na telefon i od nich i powiem ze nic nie wiem na ten temat...
                      a jak powiedza ze mam oddac to powiem, ze ok ale co mi w takim razie zaproponuja:)
                      • wyssana.z.palca Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:14
                        taaaa.. mialas tam obce zdjecia i smsy, ale sie nie domyslilas ze to
                        nie Twoj tel.. myslisz ze sa az tak glupi?
                        • grzeszny-aniol Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:15
                          nie nie mysle ze sa tacy glupi. Za to ja moge udawac glupia:) zawsze moge
                          sformatowac telefon i nic w nim nie bedzie...
                          • wyssana.z.palca Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:24
                            daj juz spokoj. nie jest Ci glupio nawet myslec o czym takim a co
                            dopiero na forum rozkminiac? idz oddaj telefon i juz.
                    • kochamkobiety Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:12
                      wyssana.z.palca napisała:

                      > sprzedaj i sie przekonaj :) ale raczej na plus nie wyjdziesz...
                      oni
                      > wszystko zakreca tak, ze nic nigdy nie jest na korzysc klienta


                      A skąd oni wiedzą co jej dali?
                      • wyssana.z.palca Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:15
                        no jak to? przciez musza takie rzecz miec gdzies zapisane,
                        odnotowane czy cokolwiek
                        • kochamkobiety Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:30
                          wyssana.z.palca napisała:

                          > no jak to? przciez musza takie rzecz miec gdzies zapisane,
                          > odnotowane czy cokolwiek

                          Jak jest bajzel i sami kradną to nawet nie wiedzą co wynieśli a co
                          nie.
                  • cala_w_kwiatkach Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:12
                    a to by powiedzieli pewnie, ze przywlaszczylas sobie czyjas
                    wlasnosc, bedac swiadoma zaistnialej pomylki
                    wlasciciel bedzie sie upieral ze musialas wiedziec o pomylce, bo on
                    mial w tel. swoje dane - wszystko jest do sprawdzenia jesli ktos sie
                    uprze, nawet jesli je wykasujesz
                    pytanie tylko czy oplaca sie klamac?
                    mysle, ze jak tamta osoba zobaczy Twoj tel. w gorszym stanie niz
                    tamten jego to szybko sie zorientuje i zrobi burze aby odzyskac swoj
    • kadfael Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 20:51
      No jak, co?
      Poszły odebrać swój telefon! Jest jeszcze jakaś inna opcja?
    • enith Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:12
      Masz CUDZY telefon i zastanawiasz się, czy go oddać? A jak znajdziesz cudzy
      portfel na ulicy, to też go sobie zatrzymasz, bo przecież właściciel zgubił go,
      więc jego strata?

      Mam nadzieję, że to podpucha...
      • grzeszny-aniol Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:14
        Halo, ja go nie ukradlam ani nie znalazlam, sami mi kazali podpisac
        potwierdzenie odbioru naprawionego telefonu...
        • kalina.tt Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:21
          grzeszny-aniol napisała:

          > Halo, ja go nie ukradlam ani nie znalazlam, sami mi kazali podpisac
          > potwierdzenie odbioru naprawionego telefonu...


          Jeśli jesteś uczciwym człowiekiem, to oddasz ten telefon. Jeśli nie, to sobie go
          przywłaszczysz. Proste jak drut.
          Jeśli jesteś takim moralnym karzełkiem , to zachowaj odrobinę przyzwoitości i
          się tym publicznie nie chwal i nie usprawiedliwiaj. Podejrzewam, że nic ci nie
          grozi, natomiast problemy może mieć pracownik tego salonu, ale co tam, on się
          pomylił, jak go wyleją z roboty, co to cię obchodzi. Prawda?
          • kochamkobiety Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 21:27
            > grozi, natomiast problemy może mieć pracownik tego salonu, ale co
            tam, on się
            > pomylił, jak go wyleją z roboty, co to cię obchodzi. Prawda?


            Ze złomu poskładają inny tak jak ten co go dali jej.
          • pianazludzen Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 23:06
            podpisuje sie pod kalna.tt. po drugie przeciez jak podpisujesz umowe to taam
            masz tez nr eryjny telefonu, wiec na zgrywaniu cwaniary dobrze nie wyjdziesz;)
    • vandikia Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 23:21
      grzeszny-aniol napisała:

      >> I co mam teraz zrobic? Co byscie zrobily na moim miejscu?

      w zwiazku z moimi przebojami w tego typu sieciach jak rowniez w
      zwiazku z poglądem, ze wykonywana praca na jakimkolwiek stanowisku
      powinna byc wykonywana solidnie poszlabym z tym telefonem do
      kierownika oddzialu, opisalabym cala sytuacje do cebtrali i puscila
      faksemm, zażądała zadośćuczynienia za zamieszanie (przejazdy), a
      wlasciwiemy wlascicielowi komorki podsunelabym mysl o odszkodowaniu
      za straty moralne - widzialas prywatne smsy i zdjecia.
      Wszystko na pismie, nic na gebe. Nie da sie wygrac z monopolistą,
      nie warto sie denerwowac itd.. ale to nie znaczy, ze Twoj czas ma
      byc nieszanowany. Nie ma co sie litowac nad miłą panią, jesli wydaje
      komus postronnemu telefon innej osoby, tzn. ze nie nadaje sie do
      pracy na w/w. stanowisku, ewentualnie bedzie miala nauczke.
      • vandikia PS. 23.11.07, 23:23
        w ogole nie biore pod uwage (po przejrzeniu watku) ze masz ochote
        zatrzymac aparat. nie ukradlas, ale i nie znalazlas, skoro wiesz, ze
        jest nie Twoj to powinnas oddac. Akurat wlasciciel tel. nie jest tu
        winny, jest pewnie nieswiadomy sytuacji. W tym momencie skrzywdzi go
        monopolista ale tez i Ty.
        Jesli zatrzymasz tel. to ja bym to porownala ze swiadomym kupnem od
        pasera. tak sie nie robi.
      • kalina.tt Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 23:30
        vandikia napisała:



        >Nie ma co sie litowac nad miłą panią, jesli wydaje
        > komus postronnemu telefon innej osoby, tzn. ze nie nadaje sie do
        > pracy na w/w. stanowisku, ewentualnie bedzie miala nauczke.
        >

        Może masz rację, fajnie będzie utrzeć nosa miłej Pani, która nie nadaje się do
        pracy. Może mila Pani ma klientów w d...pie i dlatego pomyliła telefony, a może
        jest roztargniona, bo jej matka jest śmiertelnie chora, albo nie spała przez pół
        nocy bo dziecko gorączkowało. Może jest tak, może tak.
        Moze fajnie byłoby być uprzejmym i sympatycznym nawet dla tych, którzy tacy nie
        są, może się nauczą? Agresja rodzi agresję, kwadratura koła.


        • vandikia Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 23:47
          Ja nie piszę o utarciu nosa. Każdy ma wybór, moze miec miekkie
          serce, ale musi miec wtedy twarda inna czesc ciala. Przekonalam sie
          wielokrotnie, ze w pewnych sytuacjach warto zawalczyc o swoje prawa.
          Jesli bedziemy pozwalali na czyjes bledy, to to tez do niczego nie
          prowadzi. To nie jest blad: prosilam mleczna czekolade, a dostalam
          gorzka. Ktos wszedl w posiadanie danych obcej osoby, ustawa o
          ochronie danych osobowych - wartosc informacji i danych, niepowolane
          rece.
          Mnostwo ludzi ma mnostwo problemow w zyciu, gdybym zaczela sie
          zastanawiac czy pani, ktora policzyła mi za 5 bułek 18 zł zbiera na
          leki dla syna, czy zwyczajnie chce mnie oszwabic (sytuacja
          prawdziwa) chyba bym zwariowala, bo musialabym sie zastanowic, czy
          orżnęła również staruszkę, która przyszła do sklepu z resztką swojej
          emerytury.
          Jest błąd, jest zgłoszenie, jest reakcja. Niekoniecznie zwolnienie -
          pouczenie np. W oczywistych sprawach powinno sie po pierwsze
          upominać o swoje, a po drugie zachowywać poprawnie. Moim zdaniem
          zgloszenie do przełożonego nieprawidłowości jest jak najbardziej na
          miejscu - w końcu za rozwiązywanie problemów i prostowaniu
          podwładnych mu płacą.
    • misia12347 Re: Nietypowa reklamacja telefonu 23.11.07, 23:25
      Miałam podobną sytuację. Pani z kursu jezykowego zamiast raty 320 zł
      pobrała 3.2 zł (płatność kartą). W momencie wpłacania, też się nie
      zorientowałam. Miałam podpisany przez nich rachunek, że wpłaciłam
      320 zł. Ale jak sprawa przypadkiem wyszła na jaw, to nie robiłam
      burdy, bo co udowodnię (na terminalu było info, że wpłata była na
      3.2)? Grzecznie dopłąciłam resztę. Ale byłam ciekawa co by było
      gdybym pokazała im dokument wpłaty na 320 i kazała im się bujać.
      Ciekawe czy coś bym wskórała. Ale moja ciekawość nie była na tyle
      duża żeby to sprawdzić ;p. A swoją drogą, czemu ona ma odnosić tel?
      W ramach rekompensaty, żeby wynagrodzić pomyłkę, ktoś z plusa
      powinien się pofatygować.
      • grzeszny-aniol Re: Nietypowa reklamacja telefonu 24.11.07, 11:32
        Ja nie licze na cuda, czekam az sie ktos pofatyguje, zadzwoni, przeprosi. Nie
        chcialabym byc na miejscu tamtej osoby, ale mysle, ze powinnam tez domagac sie
        swoich praw. Bo to nie moja wina, ze dostalam nie swoj telefon...
      • pawel1940 Re: Nietypowa reklamacja telefonu 24.11.07, 11:44
        No coz, telefon nalezy oddac.

        Co do tej raty, tez dobrze, ze doplacilas, podobnie gdy w sklepie mi zle wydadza
        to tez poprawiam (tak w jedna, jak i w druga strone).

        To kwestia elementarnej uczciwosci.

        > 3.2)? Grzecznie dopłąciłam resztę. Ale byłam ciekawa co by było
        > gdybym pokazała im dokument wpłaty na 320 i kazała im się bujać.

        Raczej prawo byloby po Twojej stronie. Wprawdzie podpisalas wplate 3.2 zl, ale
        przeciez moglas reszte doplacic w inny sposob. Jesli poswiadczyli wplate 320 zl
        to jest to dokument.

        Ale prawo prawem... A zrobilas i tak dobrze :-).

        > A swoją drogą, czemu ona ma odnosić tel?
        > W ramach rekompensaty, żeby wynagrodzić pomyłkę, ktoś z plusa
        > powinien się pofatygować.

        Jesli salon ma gdzies blisko to mysle, ze nie ma co komplikowac sprawy i psuc
        nerwow i sobie i im (w koncu jesli ktos ma sie zglosic do nas to tez wymaga to
        od nas bycia w domu o okreslonej godzinie itp, czyli klopot i tak jest).

        Natomiast gdybym ten salon mial daleko, zupelnie nie po drodze itp., to
        zadzwonilbym, powiedzial jaka jest sytuacja i jesli im zalezy na czasie to niech
        przysla kuriera.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja