stare sympatie z klasy

25.11.07, 19:58
nie lubie wracac do tego co bylo bo "wazne sa tylko te dni ktorych jeszcze nie
znamy" , ale maż postanowil poodszukiwac starych znajomych na naszej-klasie i
jak sie zalogowalam to zobaczylam , ze to tylko pretekst zeby znalezc kontakt
ze stara sympatia i jakos nie chce mi sie analizowac po co i dlaczego , tylko
pomyslalam , ze skoro juz odgrzebujemy stare smieci i rezygnujemy z lojalnosci
wobec siebie ( bo wszystko robil w tajemnicy, wiec chyba ma cos do ukrycia )
to ja tez sie odezwe do kogos kogo odprawilam z wielkim zalem bo postanowilam
w swojej naiwnosci byc totalnie wierna i tym razem juz nie bede sobie
odmawiala i napisalam maila do kolegi przystojniaczka, ze moze jeszcze jest
szansa i porozmawiamy a ten byly kolega od razu odpowiedzial "romas z checia "
i zobaczymy co dalej albo moze ktos juz teraz ma pomysl jak to sie skonczy
    • ma_gala Re: stare sympatie z klasy 25.11.07, 21:00
      1) dwa romanse - Twój i męża - w porę zakończone pozostawią miłe
      wspomnienia a Wam się pozwolą odnaleźć

      2) trzy rozbite małżeństwa i układanie wszystkiego od nowa
    • polla.k Re: stare sympatie z klasy 25.11.07, 21:02
      No i tak sobie oddawajcie nawzajem. Powodzenia w rozwalaniu małżeństwa życzę.
      • wiecejczarnego Re: stare sympatie z klasy 26.11.07, 09:29
        mysle , ze to oddawanie i ilosc rozwalonych zwiazkow moze sie zwiekszyc do
        jakiejs nieskonczonej potegi bo to jest moja historia ale jak to historia lubi
        sie powtarzac
    • modliszka24 Re: stare sympatie z klasy 26.11.07, 09:44
      jest takie przysłowie że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki albo wody
      jak ktoś woli
    • joda28 Re: stare sympatie z klasy 26.11.07, 11:32
      Nie chciałabym być złym prorokiem-ale skończy się to zapewne
      źle,takie historie tak właśnie się kończą.Ale...zrobisz jak
      zechcesz...
      • wiecejczarnego Re: stare sympatie z klasy 26.11.07, 13:47
        ja wiem , ze zle sie skonczy , ale czy dorosły facet nie mogl tego przewidziec
        zanim zaczal robic glupoty , a teraz oczywiscie jak zwykle kobieta musi sie
        opamietac , nie robic burzy w szklance wody i pozwolic na robienie chlopu tego
        ,na co kultura mu od wiekow pozwala, czyli wprowadzania w zycie kazdego pomyslu
        jaki mu zaswita w glowie w przyplywie dobrego humoru, co usprawiedliwia to , ze
        oni wlasnie tacy sa wypowiedziane z niewinnym usmiechem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja