ko_bie_ta
29.11.07, 16:48
No właśnie, poznaliśmy się przez internet. Prawie pół roku rozmawiamy o
wszystkim. Jest cudownie! Podobne zainteresowania, charaktery, priorytety
życiowe, poczucie humoru itd. Mieliśmy już jedno spotkanie w realu i było....
tak sobie. Nie powiem że kompletne rozczarowanie ale oboje byliśmy bardzo
spięci i speszeni - rozmowa się nie kleiła. Myślałam, że po tamtym nieudanym
spotkaniu on już nigdy się nie odezwie, ale zaskoczył mnie i napisał. Znów
wróciliśmy do naszych codziennych pasjonujących rozmów, trwa to długo i
dzisiaj poprosił o spotkanie. Napisał, że w realu nie potrafi ze mną rozmawiać
bo go onieśmielam(!) Najgorsze jest to, że ja czuję podobnie :(((
Boję się, że nasze poniedziałkowe spotkanie znów będzie klapą i że kolejnej
szansy już nie będzie.... :(((
Proszę, poradźcie jak to przezwyciężyć, przełamać... bardzo mi zależy na tej
znajomości i chyba to mnie (jego też) cholernie paraliżuje. Najchętniej w
pierwszej sekundzie rzuciłabym się na niego obsypując namiętnymi
pocałunkami... a tu trzeba lekką, interesującą konwersację prowadzić - JAK???
kiedy tak bardzo spalam się będąc w jego towarzystwie... :(