prezent dla zwariowanego kolegi - pomozcie

03.12.07, 20:17
mam w sobote impreze u kolegi z roku. podpwiedzcie jakiś fajny
oryginalny prezent. bede bardzo wdzieczna. kolega na luzie, esoły, z
poczuciem humoru, podrywacz hmmm..no ogólnie luzak
    • olgagraf Re: prezent dla zwariowanego kolegi - pomozcie 04.12.07, 02:55
      Jest taki jeden sposób, ale ostrzegam cię... To tylko dla prawdziwych twardzielek!
      Możesz go po prostu zapytać, co by chciał od ciebie dostać.
      • jonaska Re: prezent dla zwariowanego kolegi - pomozcie 04.12.07, 08:56
        hehe..wiesz co? mam męża i 2 dzieci, to może pytac nie będę....
        nikt nic nie podpowie? kobiety, na pewno kupowałyście coś
        szalonego....
        • aurora1982 Re: prezent dla zwariowanego kolegi - pomozcie 04.12.07, 09:18
          jesli jestes z warszawy,to polecam sklep z prezentami dla mężczyzn w
          arkadii.nazywa się yogo czy jakos tak:)na pewno cos tam znajdziesz.
    • papryczka_ag Re: prezent dla zwariowanego kolegi - pomozcie 04.12.07, 10:15
      toys4boys.pl
    • rapsodiagitana Re: prezent dla zwariowanego kolegi - pomozcie 04.12.07, 10:18
      Otwieracz do butelek w kształcie np. gołej baby (mało wyrafinowane, ale sie ucieszy)
      Mały stół do piłkarzyków, taki miniaturowy, widziałam w jakims sklepie :)
      Żetony do pokera, jeśli gra
      www.toys4boys.pl/ - tutaj w ogóle kopalnie inspiracji (bo raczej nic nie
      zdążysz stąd zamówić)
      Fajny shaker do drinków
      Jakiś designerski korkociąg
      Koniec roku się zbliża - mozna fajnego kalendarza poszukać sciennego.
      Albo plakat na scianę.
      Płyte DVD z koncertem lubianego zespołu.
      Jakąś grę w rodzaju Twister na przykład
    • modliszka24 Re: prezent dla zwariowanego kolegi - pomozcie 04.12.07, 14:23
      na to że wesoły to nie patrz co lalkę mu kupisz jakieś perfumy pasek coś
      przydatnego teraz tyle promocji
    • olgagraf Re: prezent dla zwariowanego kolegi - pomozcie 04.12.07, 15:40
      Ależ jonasko, przepraszam, jeśli moją propozycję, żeby go wprost zapytać,
      odebrałaś jako zagrożenie dla męża i dzieci (no chyba że ten kolega to nie
      podrywacz - jak napisałaś - ale buhaj erotoman).
      Ja po prostu wiem, że mężczyźni jako stworzonka nieskomplikowane, ogromnie lubią
      szczerość i jasne stawianie sprawy. Sama mam brata, z którym tak bardzo się
      różnimy gustem, że nigdy nie udało nam sie trafić z niespodzianką. Więc
      nauczyłam się pytać. I mój braciszek mi mówi np. że by chciał dostać taki jeden
      model odrzutowca z kalkomaniami z wojny wietnamskiej albo babski pilniczek do
      paznokci do szlifowania modeli (kobieta sama by na coś takiego w życiu nie
      wpadła). A potem sobie piłuje ten model tym pilniczkiem i jest cały szczęśliwy :).
      • jonaska Re: prezent dla zwariowanego kolegi - pomozcie 04.12.07, 19:24
        spoko, spoko hehe
        no własnie ten typek cholerny nie chce powiedzieć! nie widzieliśmy
        się 1,5 roku i że niby taki szczęsliwy,ze w końcu się spotkamy
        hehe..ale ja jednak coś bym chciała.....takiego....no nie
        wiem ...o...
    • fitter_c Re: prezent dla zwariowanego kolegi - pomozcie 05.12.07, 01:28
      A to jeden....
      Jeżeli nie chce powiedzieć, to faktycznie można poświrować.
      A wiesz, że biedni emeryci wyprzedają za grosze swoje medale i ordery, żeby mieć
      na chleb? Jakiś czas temu trafiłem w takim podłym antykwariacie na cały koszyk
      odznaczeń. Ceny różne, ale ja kupiłem przyjaciółce na urodziny Polonia Restituta
      którejś tam klasy (bez wstążeczki, ale w bardzo dobrym stanie) za dwadzieścia
      parę złotych i ją odznaczyłem. Była bardzo zadowolona. Żadna jej kumpelka nie ma
      takiej broszki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja