co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow????????

05.08.03, 07:53
tak pomyslalem, ze dla rownowagi dobrze byloby zalozyc watek rownolegly
no wiec zaczynam:

co dyskwalifikuje kobiete w oczach faceta?
- niska inteligencja, glupota (bardzo czeste)
- brak zainteresowan, nudna nie pogadasz
- otylosc, gruba oblesna, zyje po to aby jesc
- nie uprawia zadnego sportu (dwoja z WF) i nie zna sie na zadnym sporcie
- slaba glowa + pijanstwo +pijackie burdy
- pali papierosy bo sie nauczyla w szkole podstawowej
- leci tylko na forse, nie widzi w facecie czlowieka
- zaniedbana, brudna, smierdzi (wlosy, zeby etc)
- obgryza paznokcie (zbiera mi się na wymioty)
- puszczalstwo, spi gdzie sie da z kim sie da
- nie ma wyksztalcenia, zawodu (jest zerem)
- szuka meza na sile (zegar biologiczy tyka)
- nie umie sie ubrac (obwisle dresy na chudej, obcisle na grubym cielsku)
- ma o sobie wysokie mniemanie a jest kompletna idiotka
- chamska, nie potrafi rozmawiac bez uzywanie slwo typu "lizanie fiuta"
- zaleca sie do innych facetow w obecnosci swojego faceta

tak w skrocie, ale chyba jest troche wiecej tych dyskwalifikujacych wad
czy moze sie myle?

    • brytan Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? 05.08.03, 08:40
      dodam:

      krygujaca sie na mala dziewczynke.


      Uwielbiam normalne kobiety kore SA kobietami.
      Oczywiscie male dziewczynki sa sliczne i przeurocze, ale jezeli nimi sa.
      Takie udajace male sa wprost zenujace
    • Gość: gorgreg Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? IP: 212.160.165.* 05.08.03, 09:58

      > co dyskwalifikuje kobiete w oczach faceta?

      > - niska inteligencja, glupota (bardzo czeste)

      Serio?

      > - brak zainteresowan, nudna nie pogadasz

      A to Ty z nia gadac chcesz.

      > - otylosc, gruba oblesna, zyje po to aby jesc

      Niektorzy tak lubia.

      > - nie uprawia zadnego sportu (dwoja z WF) i nie zna sie na zadnym sporcie

      Czy na pierwszej randce mierzysz jej czas na 300 metrow?

      > - slaba glowa + pijanstwo +pijackie burdy

      Przynajmniej na alkoholu sie zaoszczedzi.

      > - pali papierosy bo sie nauczyla w szkole podstawowej

      A jesli nauczyla sie w szkole sredniej to lepiej?

      > - leci tylko na forse, nie widzi w facecie czlowieka

      A ty ciagle sie ludzisz ze ktorakolwiek widzi w nas ludzi.

      > - zaniedbana, brudna, smierdzi (wlosy, zeby etc)

      Jak pisalem, niektorzy tak lubia.

      > - obgryza paznokcie (zbiera mi się na wymioty)

      Przecierz ich nie polyka.

      > - puszczalstwo, spi gdzie sie da z kim sie da

      No to jest szansa ze sie zalapiesz

      > - nie ma wyksztalcenia, zawodu (jest zerem)

      Ziobrem nie zerem Ziobrem.

      > - szuka meza na sile (zegar biologiczy tyka)

      A co w tym zlego?

      > - nie umie sie ubrac (obwisle dresy na chudej, obcisle na grubym cielsku)

      Myslisz ze to takie latwe wpic sie w taki ciasny kostiumik?

      > - ma o sobie wysokie mniemanie a jest kompletna idiotka

      Jedno i drugie jest wysoce sugestywne

      > - chamska, nie potrafi rozmawiac bez uzywanie slwo typu "lizanie fiuta"

      Jeszcze raz. Niektorzy tak lubia.

      > - zaleca sie do innych facetow w obecnosci swojego faceta

      Skora jej facetowi to odpowieda.
      >
      > tak w skrocie, ale chyba jest troche wiecej tych dyskwalifikujacych wad
      > czy moze sie myle?

      W ten sposob mozna dyskwalifikowa polowe ludzi.

      • julla Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? 05.08.03, 10:06
        Gość portalu: gorgreg napisał(a):

        > W ten sposob mozna dyskwalifikowac polowe ludzi.

        ***
        Powiem Ci, ze miałam okazję poznać facetów, którzy dyskwalifikowali mniej-
        więcej 3/4 kobiet. Z każdą było coś nie tak:))
        Na szczęście znałam też takich, którzy jak śmierć: brali wszystko co się
        rusza:))


      • nemrod33 Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? 05.08.03, 16:29
        Gość portalu: gorgreg napisał(a):

        > W ten sposob mozna dyskwalifikowa polowe ludzi.
        >

        a co ja bym robil z polowa???
        chodzi o to aby zdyskwalifikowac prawie wszsytkie kobitki
        z wyjatkiem jednej oficjalnie (i kilku nieoficjalnie)
        a to co wcale nie jest takie latwe
        • Gość: grogreg Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? IP: 212.160.165.* 08.08.03, 10:24
          Selekcja negatywna to wcale nie jest najlepsza metoda doboru.
          Czasem warto przymknac oko na pewne "niedoskonalosci".
          • oban Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? 28.08.03, 08:36
            Gość portalu: grogreg napisał(a):

            > Selekcja negatywna to wcale nie jest najlepsza metoda doboru.
            > Czasem warto przymknac oko na pewne "niedoskonalosci".


            Owszem, na pewne ta, ale na pewno nie na te, które wymienił autor wątku.

    • lisette Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? 05.08.03, 16:41
      Wg moich obserwacji kobiete w oczach faceta dyskwalifikuje tylko i wylacznie
      wiek, brak urody, oraz brak zasobnego i wplywowego tatusia. Jak jest zasobny
      tatus, to na brak urody mozna przymknac jedno oko. Jak jest wielka uroda to
      mozna zapomniec o bogatym tatusiu, bo i tak kumple padna z zazdrosci i sie
      jakos zrekompensuje. W slowniku facetow niska inteligencja oznacza maly biust i
      krzywe nogi, a brak tematu do rozmowy oznacza, ze panna po 30-tce i z biednej
      rodziny.
      • Gość: dzina Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.03, 23:51
        lisette napisała:

        > Wg moich obserwacji kobiete w oczach faceta dyskwalifikuje tylko i wylacznie
        > wiek, brak urody, oraz brak zasobnego i wplywowego tatusia. Jak jest zasobny
        > tatus, to na brak urody mozna przymknac jedno oko. Jak jest wielka uroda to
        > mozna zapomniec o bogatym tatusiu, bo i tak kumple padna z zazdrosci i sie
        > jakos zrekompensuje. W slowniku facetow niska inteligencja oznacza maly biust
        i
        >
        > krzywe nogi, a brak tematu do rozmowy oznacza, ze panna po 30-tce i z biednej
        > rodziny.


        dokladnie !! tak wynika i z moich obserwacji !! Sliczna kobiete rozgrzesza z
        wad charakteru, brzydsza oberwie podwojnie. Ehh zycie :(((
    • Gość: mixx Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? IP: 81.210.53.* 05.08.03, 17:44
      Beznadziejny facet.
    • filroska Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? 05.08.03, 18:48
      A mi się podoba! Facet przynajmniej precyzuje, że nie lubi wulgarnych, pustych
      panienek. A te co się obruszyły znalazły swój portrecik tutaj? ;)
      • Gość: kami kadze Re: filtroska, jakaż ty zadbana jesteś i grzecz??? IP: 81.210.53.* 05.08.03, 18:50
        na, tylko pozazdrościć.

        • filroska Re: filtroska, jakaż ty zadbana jesteś i grzecz?? 05.08.03, 18:51
          Nie no bez przesady ;) Jestem ekonomiczna alkoholowo, wiec juz sie nie łapie
          na ten ideal...
          • Gość: kami kadze Re: filtroska, jakaż ty zadbana jesteś i grzecz?? IP: 81.210.53.* 05.08.03, 19:00
            Jak ekonomiczna jesteś, to znaczy chyba dobrze, bo taki chłop niedużo musi
            wydać, gorzej jak baba go przepije. Nie dość, że kompromitacja, to i ruina
            finansowa. Cwane te chłopy!
            • filroska Re: filtroska, jakaż ty zadbana jesteś i grzecz?? 05.08.03, 19:52
              Tylko ja mam "świetny humorek" po małym piwku, a po 2... Co nie znaczy, że
              tych dwóch nie wypiję ;)
              • nemrod33 dwa piwka i swietny humorek to zaleta 05.08.03, 20:05
                filroska napisała:

                > Tylko ja mam "świetny humorek" po małym piwku, a po 2... Co nie znaczy, że
                > tych dwóch nie wypiję ;)

                dwa piwka i swietny humorek to jest fajnie, to nawet zaleta
                co jest dyskwalifikujace to pijanstwo prowadzace do kompromitujacych scen

                pijany facet wyglada okropnie, pijana dziewczyna 10razy gorzej...
                • filroska Re: dwa piwka i swietny humorek to zaleta 05.08.03, 21:48
                  I świat odzyskał sens ;) Właściwie to dobrze było to przeczytać, bo szczerze
                  mowiac z "pewną taką nieśmialością" zajmowałam pozycje strategiczne przy
                  barze ;)
          • mijaczek Re: filtroska, jakaż ty zadbana jesteś i grzecz?? 19.08.03, 23:18
            filroska napisała:

            > Nie no bez przesady ;) Jestem ekonomiczna alkoholowo, wiec juz sie nie łapie
            > na ten ideal...

            oj, jak sie ladnie wybronilas... popacz popacz - "nie no bez przesady" -
            naprawde usmialam sie dosc konkretnie. cos mi sie wydaje, ze kolezanka to by
            sama w przedbiegach odpadla. jesli lubisz byc zamykana w jakis chorych ramach i
            w kolko komus udowadniac, ze pasujesz do jego chorych wyobrazni na temat tego
            jak kobieta powinna wygladac - powodzenia, mam nadzieje, ze dobra jestes w
            praniu skarpetek i chodzeniu na rzesach!!!!!!!
            a panu, ktory zalozyl ten watek, z checia podalabym lewa noge, a co! nalezy mu
            sie - odpusc sobie i przestan sie uwazac za pana boga, bo rajem nie dysponujesz
            i ludzie nie musze zdawac egz. u ciebie. mam nadzieje, ze nigdy w zyciu nie
            spotkam takiego ciecia jak ty. dla mnie niezaleznie od plci dyskwalifikujaca
            rzecza u czlowieka jest szeroko pojeta glupota, a co z niej wynika -
            reprezentuja tacy ludzie jak ty. ty zostales zdyskwalifikowany na dzien dobry.
            dziekujemy pani z wasem
    • p0l0n32 Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? 05.08.03, 20:20
      O co wam chodzi ludzie.... oburzacie sie na gościa, ze
      szuka kobiety idealnej?? Fakt faktem... mało takich po
      świecie chodzi, ale przecież takie kobiety też istnieją.
      Dajcie mu szanse... moze w końcu znajdzie tę jedyną
      idealną...
    • antyrys Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? 05.08.03, 21:55
      Przyjdzie czas, że najbardziej wybredny natknie się na anioła:)
      Oby jak najpóźniej!:)
    • droga66 Ideal kobiety 05.08.03, 23:37
      - kucharka w kuchni, dziwka w łóżku, dama w towarzystwie.

      Dyskwalifikacja dla damy w kuchni, kucharki w łózku i dziwki w towarzystwie.
      • kawal Re: Ideal kobiety 06.08.03, 04:20
        znalem kobiete kiedys (nawet chyba kochalem) ktora puszczala baki w nocy we
        snie. niestety nie moglem juz z nia byc, bo to mnie odrzucilo.
        • Gość: pierdziucha Re: Ideal kobiety IP: *.166.62.81.dial.bluewin.ch 06.08.03, 08:05
          A ty w nocy nie puszczasz?
          • kawal Re: Ideal kobiety 06.08.03, 09:11
            Gość portalu: pierdziucha napisał(a):

            > A ty w nocy nie puszczasz?

            Po pierwsze facet to co innego - kobieta ma byc pachniutka.
            Po durgie ona glosno to robila.
            • Gość: lulu Re: Ideal kobiety IP: *.duna.pl 07.08.03, 12:26
              kawal napisał:

              > Gość portalu: pierdziucha napisał(a):
              >
              > > A ty w nocy nie puszczasz?
              >
              > Po pierwsze facet to co innego - kobieta ma byc pachniutka.
              > Po durgie ona glosno to robila.

              ale przecież jak mogła temu zapobiec skoro spała i nawet pewnie nie wiedziała
              że puszcza bąki.
            • Gość: pierdziucha Re: FACET TO CO INNEGO???!!! IP: *.109.62.81.dial.bluewin.ch 07.08.03, 15:23
              A co to znaczy?! Ze moze smierdziec jak cap, wygladac jak ostatnia lajza i
              pierdziec w lozku ile popadnie bez konsekwencji!!!?

              To ta kobitka miala szczescie ze pierdziala bo sie ciebie pozbyla
              • Gość: pierdzaca mezatka koles pewnie sam pierdzi i to dlatego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 22:14
                hehehe,jakby oboje tak robili to już by było niezdrowe.a w ogole to te
                wszystkie cechy u facetow (oczywiscie zdaniem facetow) sa do
                zaakceptowania.pelno takich facetow chodzi po ulicach.wymienione cechy u kobiet
                sa raczej rzadziej spotykane.
            • dziarski-czterdziestoparolatek nieszczesliwe te baby z tobą... 07.08.03, 22:45
              kawal napisał:

              > Po pierwsze facet to co innego - kobieta ma byc pachniutka.
              > Po durgie ona glosno to robila.

              chłopcze, wykazujesz się daleko posuniętą niedojrzałością; możesz sobie
              pomyśleć, że taki "staruch" jak ja nic nie wie, ale powiem ci: przez życie idę
              z małżowinką już od wielu lat, i życie, warunki nieraz odsłaniały nasze mniej
              apetyczne oblicza.
              trzeba ci wiedzieć, że moja żona jest istotą bardzo kobiecą - i dba o swoją
              kobiecość. stara szkoła - manicure, makijaż i fryzurę wyczarowuje w ukryciu,
              dyshonorem jest dla niej pokazać mi się w czasie tych krępujących widać
              czynności. kiedy wybieramy się na jakąś większą fetę nie paraduje przede mną w
              papilotach i maseczce na twarzy.
              ale jednocześnie:
              wiele razy wyjeżdżaliśmy, czy to w Polskę, czy za granice naszego kraju. i
              wiele razy widziałem ją niewyspaną, zakurzoną, z cieniami pod oczami, tłustymi
              włosami (kiedyś - dawne czasy i podróże autostopem - eh, rozmarzył się
              człowiek...). wiele razy miała, tak jak i ja, czarne obwódki pod paznokciami, i
              wiele razy rozkładając namiot o pierwszej w nocy (bo akurat transport nawalił)
              nie myśleliśmy o tym że śmierdzimy potem, ale o tym żeby jak najszybciej się
              położyć.
              kobieta nie zawsze może być pachnąca.
              panie mają słuszność dając wyraz swojemu oburzeniu na twoje dictum.
              a dziewczyna ma szczęście, że już z tobą nie jest.
              zawsze pachniesz między jajami?
              zawsze dokładnie czyścisz skórę na członku pod napletkiem?
              zawsze zatykasz sobie odbyt korkiem na noc?
              i pewnie nigdy nie jesz bigosu?...

              dziarski
              • Gość: ciekawski Re: nieszczesliwe te baby z tobą... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 20:59
                jak to, z jedna malzowinka?
                wspolczuje serdecznie
                a jesli mozna spytac, to z ktora?
              • Gość: zacofana Re: nieszczesliwe te baby z tobą... IP: *.hisag.com 28.08.03, 07:56
                dziarski-czterdziestoparolatek napisał:

                >> trzeba ci wiedzieć, że moja żona jest istotą bardzo kobiecą - i dba o swoją
                > kobiecość. stara szkoła - manicure, makijaż i fryzurę wyczarowuje w ukryciu,
                > dyshonorem jest dla niej pokazać mi się w czasie tych krępujących widać
                > czynności. kiedy wybieramy się na jakąś większą fetę nie paraduje przede mną
                w
                > papilotach i maseczce na twarzy.

                Właśnie, panowie... Ja popieram starą szkołę, nie depiluję nóg przy swoim
                facecie i nie wyczyniam innych mało, moim zdaniem interesujących rzeczy.
                Jednocześnie, w odróżnieniu od koleżanek z pracy, nie informuję otoczenia
                (także męskiego), który mam dzień cyklu i czy w związku z tym mam PSM czy nie.
                Po prostu uważam że to nieestetyczne.
        • Gość: inny Re: Ideal kobiety IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 10:03
          kawal napisał:

          > bo to mnie odrzucilo.

          trza się było przywiazać, albo spać od ściany.

          inny
        • Gość: Barberitta Re: Ideal kobiety IP: 195.117.38.* 07.08.03, 15:59
          kawal napisał:

          > znalem kobiete kiedys (nawet chyba kochalem) ktora puszczala baki w nocy we
          > snie. niestety nie moglem juz z nia byc, bo to mnie odrzucilo.

          Jeśli ją kochałes to dlaczego odrzuciłeś miłość z tak naturalnych powodów???
          Czy Ty śpiąc słyszysz wszystko co dzieje się dookoła, wiesz co robisz w każdej
          chwili??? A może Ty chrapałes przeraźliwie i tak naprawdę to ona miała Cię już
          dosyć...............
        • dziarski-czterdziestoparolatek kolego... 07.08.03, 22:33
          postaw sobie magnetofon przy łóżku wieczorem przed snem.
          sam się przekonasz, jak sadzisz w nocy.

          dziarski
      • Gość: Barberitta Re: Ideal kobiety IP: 195.117.38.* 07.08.03, 11:59
        droga66 napisał:

        > - kucharka w kuchni, dziwka w łóżku, dama w towarzystwie.
        >
        > Dyskwalifikacja dla damy w kuchni, kucharki w łózku i dziwki w towarzystwie.

        Dobre!!! nic dodać nic ująć ;)
    • pajdeczka A z moich obserwacji wynika, że prawie wszystko... 07.08.03, 09:30
      ...o czym napisał Autor wątku, jest nieprawdą. Właśnie takie kobiety są w
      związkach najszczęśliwsze i mogą się pochwalić stażem 20,30, a nawet 40letnim.
      To mężczyźni lubią się dobrze prezentować przy swoich żonach, więc lepiej jest
      kiedy ona za dobrze nie wygląda i nie jest za mądra. Na kochanki za to wybiera
      się inteligentne i zadbane.
    • atlantis75 Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? 07.08.03, 12:20
      Nigdy nie spotkałam takiej kobiety. Te z mojego otoczenia
      są ciepłe, zadbane i sympatyczne. Pewnie, że mają też wady
      (tak jak każdy), ale takie jak ty wpisałeś to brrrr...

      Przesadziłeś celowo, prawda?
    • diaxi pajdeczka ma rację!!!! 07.08.03, 22:06
      Faceci nie lubią kobiet zadbanych i pewnych siebie,a co gorsza
      inteligentnych.Ostatnio poruszyłam na forum " mężczyzna" ten temat.
      Z odpowiedzi wynika,że takie kobiety wyginą w najbliższej przyszłości i na
      pewno nie znajdą nigdy partnera.

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=150
      • olek_m Re: pajdeczka ma rację!!!! 19.08.03, 14:56
        diaxi napisała:

        > Faceci nie lubią kobiet zadbanych i pewnych siebie,a co gorsza
        > inteligentnych.Ostatnio poruszyłam na forum " mężczyzna" ten temat.
        > Z odpowiedzi wynika,że takie kobiety wyginą w najbliższej przyszłości i na
        > pewno nie znajdą nigdy partnera.

        Mezczyni nie lubia kobiet inteligentniejszych od siebie. Ale inteligentna
        kobieta potrafilaby sobie z tym poradzic, od czego inteligencja, sztuczne
        zaplodnienie itp.
    • Gość: aurora Do pierdziuchy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 22:19
      Ty w Szwajcarii?Ja też tam mieszkam,ale teraz na wakacjach jestem.Pozdrawiam.
    • Gość: facet Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? IP: *.telan.pl 07.08.03, 22:27

      > - puszczalstwo, spi gdzie sie da z kim sie da
      > czy moze sie myle?"

      Witaj,
      Tutaj sie wlasnie powaznie mylisz.
      Pzdr
      • olek_m Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? 19.08.03, 14:50
        Gość portalu: facet napisał(a):

        > > - puszczalstwo, spi gdzie sie da z kim sie da
        > > czy moze sie myle?"
        > Tutaj sie wlasnie powaznie mylisz.

        Spala z innymi, to i ze mna bedzie. Dobra Nasza!
    • olek_m Re: co dyskwalifikuje kobiete w moich oczach 19.08.03, 14:40
      Dla mnie na pierwszy rzut oka dyskwalifikuje
      -palenie
      - otylosc, gruba oblesna, zyje po to aby jesc
      -dalej brak urody, albo raczej brak jakiegokolwiek ladnego albo ciekwego punktu
      -wulgarnosc (taka jaka mozna zauwazyc na pierwszy rzut oka)
      -zaniedbania w higienie
      -nie dobrane ubranie, bo podkresla braki w urodzie

      Gdy przejdzie ten podstawowy test, dyskwalifikuje brak zainteresowania moja
      osoba tzn. nie nadajemy na tych samych falach

      dalej


      > - niska inteligencja, glupota (bardzo czeste)
      > - brak zainteresowan, nudna nie pogadasz

      Pozostale powody nie dyskwalifikuja. Sa to wady, ktore nalezy wziac pod uwage,
      ale moga decydowac o zastosowaniu danej kobiety.


    • Gość: Richelieu* Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 19.08.03, 20:38
      nemrod33 napisał:

      ) tak pomyslalem, ze dla rownowagi dobrze byloby zalozyc watek rownolegly
      ) no wiec zaczynam:
      )
      ) co dyskwalifikuje kobiete w oczach faceta?
      ) - niska inteligencja, glupota (bardzo czeste)

      to ja w całej rozciągłości, inteligencja może jakaś tam jest, ale co do
      głupoty.. czym dłużej żyję tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu że jestem
      mentalnym dzieciakiem, Mądrość życiowa? jaka mądrość i kiedy?


      ) - brak zainteresowan, nudna nie pogadasz

      będąc w wieku z dekady oskubanym interesowałam się piłką nożną, a zwłaszcza
      serie A. Dla moich kolegów to była woda na ich młyn bo oni myśleli, że ja taka
      spoko dziewucha, a ta spoko dziewucha lubiła Baggio a nie calcio. Tak więc
      zainteresowania albo ich brak zależy wyłącznie od rozmówcy. Ja mogę wieki
      opowiadać o urbanistyce, niezainteresowanego to znudzi po 5 minutach i
      doprowadzi do przekonania że jestem świr, a nie interesująca osoba. Mogę
      porozmawiać o polityce, ale co tak grząski temat, że znów nie zważawszy na
      grzęzawiska można utonąć przy pierwszej rozmowie. O tych powiemy, że mają
      zainteresowania, którzy mają zainteresowania podobne do naszych albo uważamy
      za ich zainteresowania za ogólnie uznane za interesujące. Zbieranie znaczków
      to zainteresowanie o niebo bardziej uznane w świecie niż zbieranie puszek po
      piwie.


      ) - otylosc, gruba oblesna, zyje po to aby jesc

      a ja nie jem ani tyle aby syto żyć. druga skrajność więc też źle. normalnie
      skóra i kości, nawet nie ma o co zębów zaczepić./ Zresztą wśród grubasów
      jedzenie jest swoistym nałogiem, a nałogowiec to jakby ofiara gospodarki. Nie
      mówię tu o grubych z powodu choroby (ale nie odwrotnie) np. cukrzycy


      ) - nie uprawia zadnego sportu (dwoja z WF) i nie zna sie na zadnym sporcie

      co to znaczy, że zna się na sporcie. Już widzę tabuny mężczyzn w środku nocy
      cytujących tabele ekstraklasy na lata 1990-2003. To jest fiksum dyrdum facetów
      tak jak ostatni hit na cellulit z wypiekami na twarzy omawiany wszędzie to
      fiksum dyrdum kobiet. Ale wdaję się tu w stereotypy, które są równie mądre jak
      Forrest Gump po amputacji mózgu. Nie uprawia żadnego sportu.. a ile ludzi
      uprawia i co to znaczy uprawia? bo pojechanie na rowerku nad daleko położoną
      rzeczkę celem popływania to wycieczka rekreacyjna, a robienie sobie rampy ze
      schodów w centrum miasta to już sport ekstremalny. Wycieczka po Tatrach
      Wysokich to tylko wycieczka, a wejście na 5 metrów na ścianie wspinaczkowej to
      już sport. Jeszcze raz odnoście znania się na rzeczy. Znałam na pamięć wyniki
      wszystkich meczów calcio a robiłam elementarne błędy odnośnie znajomości reguł
      gry, czy to jest znanie się?


      ) - slaba glowa + pijanstwo +pijackie burdy

      tak, tak, tak, ohyda. Moja głowa jest dość słaba. Ale to nie głowa tylko
      wódeczka rozkładając się po kilogramach u mnie nie ma się po czym rozłożyć
      więc bucha do czuba raz dwa. Nie wypijesz to źle bo wypić dla towarzystwa
      trzeba. Wypijesz też źle bo się upijesz. Można na jednym, dwóch poprzestać,
      ba, nawet trzeba. Trzeba też wiedzieć, że pijany facet, który przywali pięścią
      między oczy jest dużo groźniejszy dla otoczenia niż pijana kobieta, która
      takiej siły nie ma. Dlaczego nie napiszesz, że pijaństwo jest obrzydliwe dla
      obu stron. Kobiece burdy też wyglądają zupełnie inaczej niż męskie.


      ) - pali papierosy bo sie nauczyla w szkole podstawowej

      Palenie jest obrzydliwe, to po pierwsze. Ale co to musiało skłonić dziewczynkę
      z podstawówki aby sięgnęła po pierwszego. W liceum już jest to bardziej z
      przekonania, w podstawówce bo koledzy, bo brak rodziców, bo.. ale wina
      dziewczynki z braku społecznej świadomości jest bardzo rozmyta.



      ) - leci tylko na forse, nie widzi w facecie czlowieka

      a faceci lecą tylko na zgrabne nogi, kształtny tyłek i śliczną buzię..
      chciałoby się powiedział. według biologii takie reakcje są prawidłowe, ale
      chrzanić biologię, ludźmi jesteśmy. Druga sprawa, że kobieta nie widzi
      człowieka w facecie bo może tego człowieka tam nie ma, może jest przodek
      troglodyty, a może to oceniająca sama jest troglodytką. W tym punkcie jesteśmy
      dokładnie tak samo perfidni.



      ) - zaniedbana, brudna, smierdzi (wlosy, zeby etc)

      nieprzyjemny zapach z ust może być spowodowany kłopotami żołądkowymi, nie
      tylko niemyciem zębów. Jasne, to się leczy. Ale długo. Zanim się wyleczy, ba,
      zanim stwierdzi, że ma się chory żołądek mija być może cała młodość. Co do
      ogólnego zaniedbania.. w gestii człowieka kulturalnego jest dbanie o wygląd w
      miarę środków, człowieka kulturalnego, nie tylko kobiety.



      ) - obgryza paznokcie (zbiera mi się na wymioty)

      ja paznokcie obgryzam od 20 lat ;) i jakoś moja nerwicowość nie potrafi z tego
      zrezygnować. Podejrzewam, że wynalazłabym sobie równie obrzydliwe zastępstwo w
      przypadku wyleczenia się z paznokciowego nałogu. I co, do kosza ze mną?



      Ř - puszczalstwo, spi gdzie sie da z kim sie da

      puszczalstwo? Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Popatrz na swoje miejsca zasypiania.
      A co do tematu.. znowu, co to jest puszczalstwo, od ilu facetów, od ilu
      miejsc, w jakiej częstotliwości. Bo młodzi ludzie mają większą skłonność do
      zakochiwań niż starsi i nawet gdyby była to miłość do końca świata czyli do
      końca kwartału to jest to zakochanie. I co gdy dziewczę przekonane, że ma
      księcia z bajki wyląduje na skrzypiącej kanapce, puszczalska? A miłości, nawet
      tej głupiej szczenięcej się nie wartościuje. Może dziewczę po paru tygodniach
      się odkocha by po następnych kilku tygodniach znowu być przekonanym, że to Ten.


      Ř - nie ma wyksztalcenia, zawodu (jest zerem)

      bez wykształcenia i zawodu zero? Wyobraź sobie największą pipidówę w Polsce
      gdzie zdanie matury to święto narodowe, a skończenie zawodówki budzi uznanie.
      To nie Polska średniowieczna tylko dzisiejsza. Bo najbliższa szkoła jest za
      daleko, na internat nie stać, ba, na ciuchy nie stać na zimę. Zerem jest ten,
      kto mimo możliwości olewa i jeszcze lubi tę robotę


      Ř - szuka meza na sile (zegar biologiczy tyka)

      Ja rozumiem te chodzące z transparentami :szukam męża. Bo naciski społeczne by
      dziewczyna jednak nie została starą panną są czasami ogromne. Sama jestem tego
      udziałem. A śmiałam się z nich i szydziłam. Ja z transparentem co prawda
      chodzić nie będę, nawet najmniejszym, ale rozumiem. Zresztą ciśnie mi się na
      usta. Co facet może na ten temat wiedzieć kiedy 40-latek to jeszcze młody
      mężczyzna w oczach społeczeństwa


      Ř - nie umie sie ubrac (obwisle dresy na chudej, obcisle na grubym
      cielsku)

      dresy? Ojoj, to rzeczywiście nie umie się ubrać. Dresy są przeznaczone
      wyłącznie jako strój sportowy chociaż prawdę mówiąc jeśli komuś sprawia
      niewiarygodną przyjemność chodzenie w dresach na okrągło to może sobie darować
      kanony mody. Bo estetyka, bo smak. A mówili, że z gustami się nie dyskutuje.
      Czy zadowolenie jednostki ma być mniej ważne od zachowania norm idei? Dopóki
      jednostka nie wkracza z gumiakami prosto od gnoju do ogólnego dobra czy do
      dobra drugiej jednostki może wszystko. A chuda może wstydzi się swojej
      chudości i dlatego ją ukrywa, a gruba może wynalazła w sklepie największy
      rozmiar, który jest dla niej 2 numery za mały. A czy Ty zawsze jesteś ubrany
      stosownie do okoliczności?

      Ř - ma o sobie wysokie mniemanie a jest kompletna idiotka

      Oho, to o mnie. Idiotka z wybujałym ego. Wysokie mniemanie o sobie jest tak
      samo niezdrowe jak idiotyzm. Trzeba mieć poczucie własnej wartości, trzeba
      wiedzieć, że Się Jest, ale wysokie mniemanie każde, czy to profesora czy
      debila (pomijając profesorów-debili) jest obrzydliwe, łączy się z arogancją.
      No i wytrzymaj z takim człowiekiem.


      Ř - chamska, nie potrafi rozmawiac bez uzywanie slwo typu "lizanie fiuta"

      taki dowcip:
      chłopak na dyskotece do ekstra-dziewczyny
      CH: może zatańczymy
      DZ: spoko tylko pierdolnę szczocha

      Ale mnie to rozbawiło, chyba ciężki mam jednak język to jednak pocieszam się,
      że sam Miodek stw
      • Gość: lady Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? IP: 148.228.174.* 19.08.03, 20:44
        > - chamska, nie potrafi rozmawiac bez uzywanie slwo typu "lizanie fiuta"

        mnie dyskwalifikuje ten punkt:::::::::)))))))))))))))))
      • Gość: Richelieu* Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 19.08.03, 20:45
        cd

        Ř - chamska, nie potrafi rozmawiac bez uzywanie slwo typu "lizanie fiuta"

        taki dowcip:
        chłopak na dyskotece do ekstra-dziewczyny
        CH: może zatańczymy
        DZ: spoko tylko pierdolnę szczocha

        Ale mnie to rozbawiło, chyba ciężki mam jednak język to jednak pocieszam się,
        że sam Miodek stwierdził, że wulgaryzmy w kwestiach strasznych,
        przytłaczających swym okrucieństwem uwypuklają problem. Ale aby wulgaryzmy
        prawidłowo odgrywały swoją rolę muszą być stosowane we właściwym momencie bo
        inaczej przestaną być wulgaryzmami.
        ps. Ciekawe czy mordercy też sobie potrafią wymyślić filozofię zabijania ;)


        Ř - zaleca sie do innych facetow w obecnosci swojego faceta

        oczywiście fe. Tylko po raz kolejny. Może to nie zalecanie, a rozmowa. Może to
        zakochany i zazdrosny Otello widzi zalecanie. Idąc Twoim tokiem można by
        pomyśleć, że zalecanie się to też oglądanie się za kobietami na ulicy idąc z
        własną ukochaną przy boku. Ile to już było nawet takich wątków na tym forum.
        Może dziewczyna lubi się pośmiać, a chłoptaś siedzi jak mruk w kącie bo inni
        opowiadają sprośne kawały jego przecież dziewczynie.

        >
        > tak w skrocie, ale chyba jest troche wiecej tych dyskwalifikujacych wad
        > czy moze sie myle?
        >

        i jeszcze dodałeś to możesięmylisz, słusznie
      • Gość: gosc portalu Richelieu IP: 195.193.202.* 20.08.03, 12:25
        Doskonaly tekst, Richelieu!

        gp

    • Gość: mala ot tak IP: 81.21.197.* 20.08.03, 00:51
      Syberyjskie striptizerki
      słyszą sardoniczne szmerki
      sarkającej szpetnie sali
      (sala - sami swoi, stali
      smakoszowie strip-spelunek,
      super-samczy swój stosunek
      sygnalizujący spazmem
      śmiechu, sykiem ,,Sssss!'', sarkazmem
      Sybiraka-sybaryty):
      ,,Ściągać szuby, seniority!'';
      ,,Seniority? Skąd! Seniorki!'';
      ,,Starzejemy się, sikorki-
      -sześćdziesięciosześciolatki?
      Sklęsły słynne super-zadki?'';
      ,,Skandal! Szwindel! Szmalu strata!
      Striptizerka - szpakowata!'';
      ,,Szokuj, sławo seks-salonów,
      Szarmem swoich salcesonów!''
      Satyrycznym szpilkom spekta-
      torów stępia szpice sekta
      starowierów; starowierzy
      sądzą: ,,Skoro Seks się szerzy -
      Seks stanowi sedno Sensu,
      stąd slogany: SEKS-SZALEŃSTWU
      SERCEM SPRZYJAJ, STAROWIERZE;
      STRIPTIZERKI SZANUJ SZCZERZE!''
      Solidarne stanowisko
      siurpryzuje środowisko,
      satysfakcjonując szereg
      syberyjskich striptizerek.

      Barańczak S.
    • luiza-w-ogrodzie Co dyskwalifikuje potencjalnych kochankow/ki 20.08.03, 02:18
      Warunki dyskwalifikacji podane przez autora watku stosuja sie do obu plci.
      Brud, niechlujstwo fizyczne i umyslowe, nalog papierosowy i alkoholowy, niechec
      do pracy, zycie na koszt innych, lekcewazenie partnera w towarzystwie... o, ilu
      ja widzialam panow i pan podpadajacych pod te paragrafy!

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • kalifornian Re: Co dyskwalifikuje potencjalnych kochankow/ki 21.08.03, 01:52
        Nie sluchajcie tej glupiej baby.
    • Gość: renia uwazam, ze pytanie zostalo zle postawione IP: *.ath.spark.net.gr 20.08.03, 10:35
      nemrod33 napisał:

      > tak pomyslalem, ze dla rownowagi dobrze byloby zalozyc watek rownolegly
      > no wiec zaczynam:
      >
      > co dyskwalifikuje kobiete w oczach faceta?
      > - niska inteligencja, glupota (bardzo czeste)
      > - brak zainteresowan, nudna nie pogadasz
      > - otylosc, gruba oblesna, zyje po to aby jesc
      > - nie uprawia zadnego sportu (dwoja z WF) i nie zna sie na zadnym sporcie
      > - slaba glowa + pijanstwo +pijackie burdy
      > - pali papierosy bo sie nauczyla w szkole podstawowej
      > - leci tylko na forse, nie widzi w facecie czlowieka
      > - zaniedbana, brudna, smierdzi (wlosy, zeby etc)
      > - obgryza paznokcie (zbiera mi się na wymioty)
      > - puszczalstwo, spi gdzie sie da z kim sie da
      > - nie ma wyksztalcenia, zawodu (jest zerem)
      > - szuka meza na sile (zegar biologiczy tyka)
      > - nie umie sie ubrac (obwisle dresy na chudej, obcisle na grubym cielsku)
      > - ma o sobie wysokie mniemanie a jest kompletna idiotka
      > - chamska, nie potrafi rozmawiac bez uzywanie slwo typu "lizanie fiuta"
      > - zaleca sie do innych facetow w obecnosci swojego faceta
      >
      > tak w skrocie, ale chyba jest troche wiecej tych dyskwalifikujacych wad
      > czy moze sie myle?
      >


      Moim zdaniem powyzsze atrybuty dyskwalifikuja zarowno kobiete jak i mezczyzne
      i to w zarowno meskich jak i damskich oczach. Czyli taka kobieta to rowniez
      dla mnie, kobiety nie bylaby kandydatka na kolezanke. Bezsensowny tekst,
      uwazam, bo same truizmy.
    • mamalgosia Re: co dyskwalifikuje kobiete w oczach facetow??? 20.08.03, 12:28
      czy trzeba spełnić wszystkie warunki, czy wystarczy tylko jeden?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja