avital84
08.12.07, 16:02
Potrzebuję komuś coś powiedzieć. Coś sobie wyjaśnić.
Nie potrafię jednak na żywo, bo stres mnie zżera i w ogóle rozmowa idzie w
całkiem innym kierunku. Na gadu gadu jest ciężko. Bo można zostać źle
zrozumianym. A ja po prostu chcę coś z siebie wyrzucić i dowiedzieć się
prawdy. Dwa razy w życiu napisałam do osób, na których mi zależało list z całą
prawdą i tylko prawdą i uważam, że dobrze zrobiłam. Słowo pisane wychodzi mi
chyba lepiej niż mówione. Można coś lepiej ująć, nazwać. I nie widzi się
zaskoczenia. ;) Potem jest lekki stres związany z tym jaka mogła być reakcja,
ale do tej pory zawsze była pozytywna.
Doszłam do wniosku, że nie mogę tak dalej. Muszę rozwiązać jakoś moją
sytuację. Ale nie wiem czy jest to najlepszy pomysł.
Co o tym myślicie?