wierzycie w taką altruistyczną miłość?

09.12.07, 12:26
Wierzycie w miłość bez zaborczości, zazdrości, chęci posiadania partnera na
wyłączność? Miłość, która z żalem, ale bez bólu i złości pozwoliłaby drugiej
osobie na odejście, odrzucenie i szukanie szczęścia z kimś innym? W miłość,
która życzy samego dobra - a w przypadku braku seksu, erotycznej relacji,
zadowoli się szczerą przyjaźnią? Albo może nawet - mimo fizycznego pociągu -
tę przyjaźń będzie cenić wyżej? Wierzycie, że można kochać, być przy kimś
blisko i patrzeć na związek tej osoby z kimś innym - a jednak nie cierpieć,
tylko cieszyć się cudzą radością? I największą przyjemność czerpać z tego, że
ma się zaufanie, przywiązanie, wielką sympatię tej drugiej strony?

Mówię o miłości do osoby płci przeciwnej, o erotycznym jednak podtekście - nie
rodzicielskiej, czy innej jakiejś tam...

Zaczynam wierzyć - ale nie jestem pewna, czy nie jestem straszliwie głupia :)
    • avital84 Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 12:31
      Raz mi się coś takiego przytrafiło. Do końca życia będę kochała tę osobę nawet
      jeżeli pojawi się ktoś inny to on będzie zajmował ważne miejsce w moim sercu.
      Wierzę, bo u nas było praktycznie wszystko to o czym napisałaś wyżej. Przyjaźń,
      braterstwo dusz, miłość platoniczna, nie mogło być nic więcej, bo wiedziałam, że
      gdzieś tam daleko jest ktoś kto na niego czeka. I mimo, że on mówił, że już nie
      czeka wiedziałam co będzie dla niego lepsze i pozwoliłam by był z nią.
      Wierzę, bo nawet przytrafił się nam taki mały cud...jak w hollywoodzkich
      filmach. Istnieje, ale być może zdarza się tylko raz w życiu.
    • qw994 Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 12:34
      Wierzę i znam takie przypadki, ale nazywam to chorą miłością, a nie
      altruistyczną.
      • 2szarozielone Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 12:36
        Ale dlaczego chorą?
        • qw994 Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 12:39
          Bo każdy człowiek dąży do osobistego szczęścia, a takie uczucie
          wyklucza szczęście. Choćby nawet człowiek się oszukiwał, że jest
          inaczej.
          • 2szarozielone Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 12:45
            Tak myślisz? Ja w tym odnajduję spokój - bo nie zamykam się na inne uczucie, na
            którym da się zbudować związek. A taka relacja, którą opisałam, jest bezpieczna
            i spokojna, nie grożą jej burze, wstrząsy, awantury. Nie boję się jej końca.
            Zawsze gdzieś tam będzie ktoś, komu mogę ufać. Zawsze gdzieś tam, będzie ktoś,
            za kogo dałabym się pokroić.
            • kitek_maly Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 13:53
              2szarozielone napisała:

              > Tak myślisz? Ja w tym odnajduję spokój - bo nie zamykam się na
              inne uczucie, na
              > którym da się zbudować związek.

              to jest oszukiwanie samego siebie. zastanów się i odpowiedz, czy nie
              wolałabyś, żeby to uczucie było odwzajemnione z jego strony?

              A taka relacja, którą opisałam, jest bezpieczna
              > i spokojna, nie grożą jej burze, wstrząsy, awantury. Nie boję się
              jej końca.
              > Zawsze gdzieś tam będzie ktoś, komu mogę ufać. Zawsze gdzieś tam,
              będzie ktoś,
              > za kogo dałabym się pokroić.

              Ty za niego tak, ale czy on za Tobą skoczyłby w ogień?.. myślę, że
              mimo wszystkich tych pozytywów, o których piszesz to byłby
              największy mankament tej relacji - ta druga będzie zawsze ważniejsza
              od Ciebie.

              też uważam, że nie jest to normalne. w związku uczucie i pożądanie
              powinno być z obu stron. jeśli kocha tylko jedna to jest to miłość
              platoniczna, niespełniona. tu dochodzi jeszcze seks, który być może
              jest nieuświadomionym sposobem na zatrzymanie go przy sobie a może w
              ogóle jest to jedyna droga do tego, żeby choć na chwilę mieć go
              tylko dla siebie.

              czy dobrze rozumiem, że on ma kogoś i równolegle z Tobą chodzi do
              łóżka?
              • 2szarozielone Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 14:05
                Nie, źle rozumiesz. Nigdy nie poszliśmy razem do łóżka. Jest między nami głęboka
                przyjaźń, któa nie przerodzi się w związek, ale to zawsze będzie ktoś dla mnie
                bardzo wyjątkowy. Wiem też, ze on z początku był spłoszony moim uczuciem - a
                teraz widzi, że może ode mnie liczyć tylko na dobro. I odwzajemnia mi się tym
                samym.
                Jasne, że chciałabym, żeby to jednak był związek - dłuuugo cierpiałam. Ale to
                się we mnie uspokoiło. Przez ten czas odkryłam, na czym mi naprawdę zależy i
                poukładałam sobie wszystko w głowie.
                • kitek_maly Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 14:08
                  aaaa to sorki :-)
                  myślałam, że piszesz o innym (jeśli dobrze kojarzę, to kiedyś o
                  innym pisałaś).
                  • 2szarozielone Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 14:14
                    Bo ja mam szalenie nieunormowane życie uczuciowe, sama się w tym gubię. Inny
                    miał być lekarstwem na tę niespełnioną miłość - a sam z czasem stał się
                    problemem. I też tak sobie myślę, że finał będzie analogiczny - zyskam bliskiego
                    przyjaciela, za którego dam się posiekać, a stracę kochanka.
                    Chciałabym się jakoś prościej zakochać. Ale trafiam na fantastycznych mężczyzn -
                    i przeszkody nie do pokonania...
            • nangaparbat3 Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 15:02
              Jeśli doswiadczając jej nie zamykasz sie na inne uczucia, jeśli ona nie staje
              się Twoja obsesją, nie zatrzasnie przed Tobą świata, to wszystko w najlepszym
              porządku.
              Według mnie to co opisujesz to właśnie jest po prostu milość, po tym ją poznać -
              niestety weryfikacja następuje ostatecznie w momencie rozstania, szkoda.
              W każdym razie zawsze powtarzam - prawdziwa milość pozwala odejść.
              Choc oczywiscie zyczę wszystkim prawdziwej milości we dwoje, a Tobie,
              Szarozielone, przede wszystkim :)))
              Zasługujesz na wielkie szczęście :)
              • 2szarozielone Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 15:15
                Dziękuję bardzo bardzo :*
      • avital84 Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 12:37
        W moim przypadku było pięknie. A ponieważ nie mogło to być do końca spełnione to
        jedyny mężczyzna, do którego nie mam żadnego urazu. ;P
        • wiarusik Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 16:17
          A ja ci altruistycznie walłem klątewkę >;)
          • avital84 Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 16:18
            Fajny jesteś.
            • wiarusik Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 16:25
              Teraz nieś ten krzyż >:)
              • avital84 Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 16:26
                Niosę. Hehe...
                • wiarusik Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 16:28
                  Jak zmądrzejesz,to już wiesz gdzie Canossa >;)
        • wiarusik Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 16:35
          Altruistycznie mógłbym ci wybaczyć tę,jakby nie było,zdradę;)
          No,ale musisz się określić.
    • czar_namamba tak 09.12.07, 16:33
      pod warunkiem nieprzekroczenia pewnych granic.
      jezeli zostaly przekroczone, przyjazn juz nie bedzie mozliwa. bo taka milosc nie
      znosi krzywdy.
    • andreas3233 Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 16:47
      Moze najprosciej by bylo, abys nam objasnila: gdzie Ty tu widzisz
      zachowanie sie altruistyczne....?
    • modliszka24 Re: wierzycie w taką altruistyczną miłość? 09.12.07, 18:22
      każda miłość najpierw namiętna szalona przeradza sie w miłość altruistyczną
      pamiętaj o tym
Inne wątki na temat:
Pełna wersja