Druga Szansa.

13.12.07, 15:41
Załóżmy, że facet Was zawiedzie. Na początku Waszej znajomości spotykał się z
innymi kobietami. Ma skłonności do flirtu. Przesiaduje na portalach
randkowych. Okłamuje Was mówiąc, że jesteście jedyne.
I nagle coś do niego dociera. Chce spróbować raz jeszcze na innych zasadach.
Twierdzi, że się zmienił i właśnie tego szuka i dokładnie w takim układzie.
Dały byście mu drugą szansę. Wiedząc o jego przeszłości. O tym, że sypiał z
wieloma kobietami, że je wykorzystywał, kręcił, zaliczał.
A kiedy się poznaliście potraktował Was na równi z nimi.
Załóżcie, że nie jest Wam obojętny mimo wszystko.
    • niedorozgryzienia Re: Druga Szansa. 13.12.07, 15:44
      a co chesz sobie okręcić jakąś naiwną, która będzie zaślepiona "miłością" (jeśli w ogóle jest jej definicja, bo każdy coś innego za miłość bierze)?

      główny problem zawsze polega na tym, że kobiety dają się nieświadome tego, że biologia robi sobie z nich żarty, a faceci to perfidnie wykorzystują
      • habla.con.ella Re: Druga Szansa. 13.12.07, 15:46
        Ja jestem raczej tą naiwną.
    • pszekora Re: Druga Szansa. 13.12.07, 15:47
      Taki facet zawsze byłby mi obojętny. Z zimną krwią kopa z rozpedu w
      najboleśniejsze miejsce, tak, żeby popamiętał.
    • kamelia04.08.2007 babiarzom mówimy nie 13.12.07, 15:47
      był sobie kiedys pan, który był mi nieobojętny (ja byłam temu panu
      obojetna w kwestiach pozałózkowych). To było w czasach wczesnej
      młodości.
      Otóz ten pan zaczął nawiązywanie znajomości z jakąś panią poprzez
      internet. Jak sie o tym dowiedziałam, to ukuło mnie strasznie,
      zabolało, ale udało mi sie od tego pana skutecznie wyleczyć.


      Nie ma drugiej szansy dla flirciarza i kobieciarza. Nie wierzę, że
      przestanie ci przyprawiac rogi.
    • eevita Re: Druga Szansa. 13.12.07, 15:53
      Ja myśle,że każdemu można dać szansę poprawy..ale tylko raz. Męzowi
      jak mnie zdradził, raz wybaczyłam. Drugi raz ( a przynajmniej drugi
      o którym wiedziałam ) to był koniec naszego związku.
      No i oczywiście musisz mu jednak okazać zaufanie, co jest chyba w
      tym wszystkim najtrudniejsze... Bo jak zaufać facetowi, który raz
      juz zawiódł? Ale jesli chcesz dac szansę temu związkowi, to też
      musisz sobie cos wytłumaczyc, i oczekiwac też od siebie,nie tylko od
      niego.. Ja, przyznam sie, z trudem hamowałam sie przed
      złosliwościami i kontrolą.. ale teraz mogę powiedziec z czystym
      sumieniem, ze próbowałam uratować małżeństwo.:)
    • ewa_err Re: Druga Szansa. 13.12.07, 15:58
      Kazdy zasluguje na drugą szanse i ja bym mu ją dala. A przeszlosc
      nie zawsze determinuje przyszlosc. Nie trzeba sie do niej zbytnio
      przywiązywac.
    • tara34 Re: Druga Szansa. 13.12.07, 15:59
      nie
      • duzezwierze Re: Druga Szansa. 13.12.07, 16:29
        A ja miałam taką sytuację - kobieciarz i babiarz zakochał się we mnie...i świata
        poza mną nie widział.Tyle że ja nie nazywałam tego drugą szansą,bo sama też nie
        byłam święta,tylko, może naiwnie,prawdziwym uczuciem z jego strony:)Nie wiem,jak
        długo by w nim wytrwał,bo sama to z zupełnie innych powodów skończyłam ten
        "związek" kilka miesięcy później.Należy jedynie wziąć poprawkę,na to jak się
        zachowuje,ale przeszłość wcale NIE MUSI byc taka ważna.
    • angoisse Re: Druga Szansa. 13.12.07, 16:37
      Babiarz zostanie babiarzem. Nawet jesli teraz się 'zakochał' i da sobie na
      chwilę na wstrzymanie to przy pierwszej okazji, gdy poczuje się pewny, a Ty
      zaangazowana - zdradzi cię.


    • kotkaaaa Re: Druga Szansa. 13.12.07, 16:53
      ciebie zdradzil, czy inne przed toba zdradzal? to ze kiedys tak
      robil wcale nie znaczy, ze ciagle jest taki sam. ludzie sie
      zmieniaja. moj brat mial mase lasek przed swoja zona, czasem
      rownoczesnie, od kiedy poznal te wlasciwa mowy nie ma o innych
      babkach
      to moj brat, wiec wiem co mowie;)
    • strawberryfield Re: Druga Szansa. 13.12.07, 17:12
      nie dalabym drugiej szansy.
      nie lubie takich facetow.

      wlasnie mysle o daniu trzeciej szansy mojemu ex, ale to zupelnie
      inna bajka. ten czlowiek absolutnie do gatunku babiarzy nie nalezy.

      poza tym portale randkowe? facet ktory poprzez nie szuka partnerki
      musi byc jakis zboczony, zwlaszcza jesli jest atrakcyjny i w realu
      uchodzi za podrywacza.
      • figgin1 Re: Druga Szansa. 13.12.07, 18:27
        strawberryfield napisała:
        >
        > poza tym portale randkowe? facet ktory poprzez nie szuka partnerki
        > musi byc jakis zboczony,

        Można wiedzieć na jakiej podstawie tak twierdzisz?
    • modliszka24 Re: Druga Szansa. 13.12.07, 19:27
      daj mu szanse ludzie się zmieniają
    • akkknes Re: Druga Szansa. 13.12.07, 20:22
      Niby juz sie nauczylam kierowac w zyciu rozumem a nie sercem...
      Ale ja jestem na TAK - chociaz nie wiem co by bylo gdybym sama miala
      sie zdecydowac.
    • beau13 Re: Druga Szansa. 13.12.07, 20:38
      nie
      • inspirationlane Re: Druga Szansa. 13.12.07, 21:05
        nie
        i to nie dlatego, że wyznaję zasade, że takim ludziom nie daje się
        drugiej szansy, nie to nie o to chodzi

        chodzi o to, że tak naprawdę nie wierzę w to, że będziesz potrafiła
        mu zaufać, będziesz podejrzewać, analizować, z czasem (nie daj Bóg)
        być może konrolować, sprawdzać etc.
        i właściwie wcale by mnie to nie zdziwiło
        dlatego mówię "nie" - zastanów się (ale tak naprawdę szczerze), czy
        będziesz potrafiła zamknąć za sobą wszystko to, co wiesz, wierzysz w
        to?
        będziesz się zadręczac, a obsesja bywa zabójcza
    • qw994 Re: Druga Szansa. 13.12.07, 21:15
      Nie bardzo chce mi się wierzyć w takie nagłe nawrócenia, szczerze
      mówiąc. Zwłaszcza, że to ty byłaś tą, którą okłamywał.
      • kamyk-zielony Re: Druga Szansa. 13.12.07, 21:21
        Na drugą szansę zasługuje każdy, nawet notoryczny bawidamek. Raczej się nie
        zmieni, przynajmniej nie na długo, ale cóż, skoro Ci na nim zależy...-próbuj.
    • indeep Re: Druga Szansa. 13.12.07, 22:14
      wiać daleko od takiego
      • wbita_w_jego_cien Re: Druga Szansa. 13.12.07, 23:20
        jak to powiedizla doda ,,facet zasluguje na druga szanase, ale u
        innej kobiety;]`` świeta razja z tym jednym sie z nia zgodze :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja