Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tanio

17.12.07, 19:41
Dziś w księgarni przypadkiem wpadła mi w ręce pewna pozycja (obok były gazety z rozebranymi paniami na motorach , to pewnie dlatego ).

"Jak doprowadzić mężczyznę do ołtarza".
www.gandalf.com.pl/b/jak-doprowadzic-mezczyzne-do-oltarza/
Wystarczy przeczytać i już. Koniec dylematów, rozterek , niepewności. Świat stanie otworem, kobiety z radością będą oglądać wystawy sklepów jubilerskich, ślub koleżanki zamiast grymasu kryjącego zazdrość wywoła szeroki uśmiech "Ja też z moment, właśnie kończę czytać tę cudowną książkę".
Z forum znikną wątki "Nie chce ślubu", "Jak go przekonać", "Marzy mi się ślub", "30 mija a ja niczyja" itd.

Stoimy u progu nowego , wspaniałego świata.
    • lacido Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 17.12.07, 22:04
      czyli prorokujesz upadek FK??
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 15:06
        O nie! Mam nadzieje ze ktos (moze ten sam Pisarz przez duze P) dopisze druga
        czesc (dla panow) 'jak nie dac sie zaciagnac przed oltarz' i forum jakos przetrwa!
        • silic Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 19.12.07, 01:17
          Akurat umiejętność niezaciąganiaprzedołtarz to my mamy wrodzoną. Tylko czasem
          jest to gen ukryty :).
          • lacido Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 19.12.07, 22:33
            to oprócz genów dominujacych i recesywnych są też ukryte....... ciekawe :)))
            • silic Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 20.12.07, 01:45
              nie oprócz a także - ukryty to tłumaczenie "latentny".
              W końcu to FK więc nie można zbyt skomplikowanie pisać...
    • ansag Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 17.12.07, 22:53
      O kurczę, muszę to kupić :D ;)
    • lupus76 Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 08:14
      silic napisał:

      > Dziś w księgarni przypadkiem wpadła mi w ręce pewna pozycja (obok
      były gazety z
      > rozebranymi paniami na motorach , to pewnie dlatego ).
      >
      > "Jak doprowadzić mężczyznę do ołtarza".
      > www.gandalf.com.pl/b/jak-doprowadzic-mezczyzne-do-oltarza/
      > Wystarczy przeczytać i już. Koniec dylematów, rozterek ,
      niepewności. Świat sta
      > nie otworem, kobiety z radością będą oglądać wystawy sklepów
      jubilerskich, ślub
      > koleżanki zamiast grymasu kryjącego zazdrość wywoła szeroki
      uśmiech "Ja też z
      > moment, właśnie kończę czytać tę cudowną książkę".
      > Z forum znikną wątki "Nie chce ślubu", "Jak go przekonać", "Marzy
      mi się ślub",
      > "30 mija a ja niczyja" itd.
      >
      > Stoimy u progu nowego , wspaniałego świata.
      >
      >
      >
      >
      Powinni napisać jeszcze drugą część: "Jak zostać szczęśliwą
      wdową/rozwódką" :)
      To już nie na podstawie relacji z mężczyznami :)
    • nekomimimode Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 10:36
      czyli jesteś z tego niższego gatunku którego do czytania może
      zachęcić tylko naga kobieta?
      wracając do tematu to nie sądzę żeby wiele kobiet po to sięgnęło
      skoro znajduje się przy gazetach z nagimi kobietami,może to książka
      dla facetów , nie pomyliło ci się? jeśli miałaby być dla kobet to
      powinna leżeć w towarzyustwie umięśnionych prężących się męskich
      ciał-wtedy to byłby bestseler!
      • silic Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 11:05
        Jako mężczyzna jestem z niższego gatunku, to chyba jasne. A zachęciły mnie
        motory - panie były tylko do dodania pieprzności.
        Książka była w rejonie wzmiankowanych gazet, na osobnej półce w oddzielnym
        regale. W takich sklepach znają się na rzeczy i nie mieszają prasy z s-f.
    • modliszka24 Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 14:51
      żeby jeszcze wszystko tak wprowadzić w życie było by super cyk i mam milionera
      tylko tak się nie da życie to jest życie
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 15:05
        powaznie?
    • mala_mee Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 15:07
      Czy jednocześnie może byc to poradnik dla męzczyzn, co robić w razie
      kiedy kobieta chce go usidlić??? A własciwie nie co robić a jak się
      zachowywać. Albo na co zwracać uwagę. Jakie symptomy są
      niebezpieczne...
      • silic Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 19.12.07, 01:19
        Myślę, że przeciętny mężczyzna ma w zanadrzu całą gamę chwytów odstraszających
        ew. kandydatki.
        mecze, piwo, koledzy, komputer itd.
        W ostateczności rezygnacja z mycia i prania....
        • izabellaz1 Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 19.12.07, 09:05
          silic napisał:

          > Myślę, że przeciętny mężczyzna ma w zanadrzu całą gamę chwytów odstraszających
          > ew. kandydatki.
          > mecze, piwo, koledzy, komputer itd.

          Gorzej jak ew. kandydatka też to lubi ;P

          > W ostateczności rezygnacja z mycia i prania....

          No tutaj już mowa o mężczyźnie nieprzeciętnym ;P
          • lacido Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 19.12.07, 22:35
            zwłaszcza pwo i kolegów - cała ja <rotfl>
        • mala_mee Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 19.12.07, 09:47
          Ależ chodzi o jakieś bardziej wyrafinowane metody. Tak samo jak
          kobieta może szukać bardziej skoplikowanych działań jak na przykład
          złapanie faceta na dziecko (co swoją drogą rzadkie nie jest).
    • zwroclawianka Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 15:52
      > Wystarczy przeczytać i już.

      jasne! "wystarczy przeczytać"!
      AŻ, proszę Pana, AŻ!
      i to jeszcze pewnikiem ze zrozumieniem przeczytać!
      a to, ho ho, w polskim społeczeństwie nie lada sztuka, znaleźć taką
      sztukę co to nie tylko przeczyta (najpierw tytuł choćby),ale i
      zrozumie!
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 15:55
        o przepraszam, nie robmy z siebie az taki idiotow.
        • zwroclawianka Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 15:57
          znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

          > o przepraszam, nie robmy z siebie az taki idiotow.

          to do mnie, czy do Silica :)
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 16:02
            do Ciebie
            • zwroclawianka Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 16:04
              znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

              > do Ciebie

              przepraszam, nie chciałam nikogo urazic..
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 16:09
                nie urazilas :-) mam poprostu takie poczucie misji, zeby interweniowac, gdy ktos
                twierdzi ze nasze spolecznenstwo jest jakies wyjatkowe (w tym wypadku wyjatkowo
                durne) :-D
                • zwroclawianka Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 16:16
                  znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                  > nie urazilas :-) mam poprostu takie poczucie misji, zeby
                  interweniowac, gdy kto
                  > s
                  > twierdzi ze nasze spolecznenstwo jest jakies wyjatkowe (w tym
                  wypadku wyjatkowo
                  > durne) :-D

                  to może powinnaś interweniować u wydawcy powyżej komentowanego
                  dzieła :)

                  a na serio- zobacz jaki procent Polaków czyta książki...
                  i analfabetyzm wtórny nie jest chyba takim wydumanym problemem
                  (www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=10439)
                  • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 16:19
                    prawdopodobnie dzielo ma zasieg miedzynarodowy, traktujac wszystkie nacje w
                    sposob identycznie idiotyczny - i to jest ok.
                    Z Twojej wypowiedzi natomiast wynikac moze, ze polskie spoleczenstwo od innychg
                    nacji wyroznia analfabetyzm wtorny. A to nieprawda, caly swiat nam idiocieje :-)
                    • zwroclawianka Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 16:21
                      znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                      > prawdopodobnie dzielo ma zasieg miedzynarodowy, traktujac
                      wszystkie nacje w
                      > sposob identycznie idiotyczny - i to jest ok.
                      > Z Twojej wypowiedzi natomiast wynikac moze, ze polskie
                      spoleczenstwo od innychg
                      > nacji wyroznia analfabetyzm wtorny. A to nieprawda, caly swiat nam
                      idiocieje :-)

                      I dlatego pewnie to "dzieło" jest przetłumaczone na kilka języków :)
                      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 16:23
                        niewatpliwie! i na zdrowie! a moze komus przysporzy chwile radosci przy czytaniu
                        super-rad? :-)
            • nekomimimode Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 16:08
              e tam bardziej chyba do silica to powinno być =D
          • natalia999 Re:Nie kazdej szczytem marzen jest slub! 18.12.07, 16:03
            Sory ale nie kazdej kobiety marzeniem jest zaciagniecie faceta do
            oltarza.Takie cos kojarzy mi sie ze zdesperowanymi,brzydkimi
            kobietami ktore chca zatrzymac faceta.Bynajmniej ja sie przed slubem
            bardzo bronie.Nie jestem zwolenniczka bezsensownych ceregieli przed
            ludzmi i swistka papieru.
            Wole byc "wolna" w zwiazku bez papierka.Latwiej wtedy odejsc.
            • nekomimimode Re:Nie kazdej szczytem marzen jest slub! 18.12.07, 16:10
              "Takie cos kojarzy mi sie ze zdesperowanymi,brzydkimi
              > kobietami ktore chca zatrzymac faceta."

              "uwielbiam" te stereotypowe "mądrości"
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re:Nie kazdej szczytem marzen jest slub! 18.12.07, 16:14
              czyli ze brzydka nie potrzebuje poradnika, bo z nia wszyscy chca sie zenic?
              Genialne! (Dobrze ze jestem ladna)
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re:Nie kazdej szczytem marzen jest slub! 18.12.07, 20:04
                zamienic brzydka na ladna i wypowiedz bedzie miala wiecej sensu.
            • zwroclawianka Re:Nie kazdej szczytem marzen jest slub! 18.12.07, 16:16
              natalia999 napisała:

              > Sory ale nie kazdej kobiety marzeniem jest zaciagniecie faceta do
              > oltarza.Takie cos kojarzy mi sie ze zdesperowanymi,brzydkimi
              > kobietami ktore chca zatrzymac faceta.Bynajmniej ja sie przed
              slubem
              > bardzo bronie.Nie jestem zwolenniczka bezsensownych ceregieli
              przed
              > ludzmi i swistka papieru.
              > Wole byc "wolna" w zwiazku bez papierka.Latwiej wtedy odejsc.

              Jasne. Tak mówisz, bo nikt Ciebie nie chce :D
              • natalia999 Re:Nie kazdej szczytem marzen jest slub! 18.12.07, 16:24
                A po co babki tak za wszelka cene chca juz miec faceta "na wlasnosc"
                czyli tak bardzo daza do slubu? Czyzby lek o to,ze facet pojdzie w
                diably? A potem sa tacy nieszczesnicy w malzenstwie ,cierpia ale nie
                odejda bo sa malzenstwem bo odejscie jest juz bardziej skomplikowane.
                Mlode sa to naiwne,ze slub to bajka i spelnienie marzen.Takie
                myslenie malej dziewczynki.
                • juliadruzylla Re:Nie kazdej szczytem marzen jest slub! 18.12.07, 18:01
                  Bzdura. Ślub nie daje żadnej gwarancji. Bierze się go przeważnie z
                  miłości, w katolickim kraju niemałe znaczenia ma to że życie z kimś
                  bez ślubu to życie w grzechu. Zgadzam się że ślub nie jest szczytem
                  marzeń każdej kobiety, ale myślę że większości. I nie chodzi w tym
                  marzeniu o białą suknię ani o papierek
                  • silic Re:Nie kazdej szczytem marzen jest slub! 19.12.07, 01:20
                    Przypominam, że w tym "katolickim" kraju są śluby cywilne.
                    A o co chodzi w tym marzeniu jeśli nie o papierek czy białą suknię ?
                    • juliadruzylla Re:Nie kazdej szczytem marzen jest slub! 19.12.07, 09:29
                      > Przypominam, że w tym "katolickim" kraju są śluby cywilne.
                      Są, no i co z tego? Wielu znasz katolików (ale katolików z
                      przekonania, nie z nazwy, o takich pisałam) którzy wzięli tylko ślub
                      cywilny? Dla ludzi wierzących ślub to niezwykle ważny sakrament,
                      żyjąc razem bez ślubu przeżywają konflikt sumienia, co, przyznasz,
                      wyjaśnia ich "parcie na ołtarz".
                      > A o co chodzi w tym marzeniu jeśli nie o papierek czy białą
                      suknię ?
                      Eeeee... o przyrzeczenie ukochanej osobie przed Bogiem i w obecności
                      najbliższych osób miłości, wierności. Wiem że są osoby dla których
                      najważniejsza jest oprawa. Ba, są tacy co biorą ślub bez miłości.
                      Ale rozbawiło mnie generalizowanie niektórych: ślub to głupota,
                      panna chce tylko przywiązać do siebie chłopaka żeby nie zwiał do
                      innej. Doprawdy, są tacy dla których ślub znaczy duuuuużo więcej
      • silic Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 19.12.07, 01:23
        > AŻ, proszę Pana, AŻ!
        > i to jeszcze pewnikiem ze zrozumieniem przeczytać!

        Oczywiście, że ze zrozumieniem.
        Z wrodzonego taktu nie dodałem, że w książce są krótkie testy, czcionka jest
        duża i przyjazna oraz zdaje się są bardzo łopatologiczne przykłady. Autorzy
        zrezygnowali też z bardziej złożonego słownictwa... w końcu to dla kobiet ;PP
        • lacido Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 19.12.07, 22:37
          dobrze ze nie jest to komiks
    • mar.was Re: Rozwiązanie kobiecych dylematów prosto i tani 18.12.07, 16:01
      A najgorsze w tym wszystkim jest to że tą książkę wydała Bellona, co
      za czasy.
      -----
      "...Najwyraźniej moja twarz nie przypadła do gustu mieszkańcom tej
      dzielnicy. Mimo to nadal zamierzałem się z nią obnosić. Przynajmniej
      do czasu, aż znajdę tę małą..."
    • soulshunter dla równowagi 19.12.07, 11:26
      www.nomarriage.com/
      dlaczego faceci nie powinni sie żenić. Co prawda dotyczy "rynku" amerykankiego ale w dzisiejszych czasach kobiety staja sie wszedzie jednakowe. Ku przestrodze i zastanowieniu. Aha, tekst po angielsku ale coz bylo sie uczyc jezykow obcych ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja