Dlaczego?

20.12.07, 20:58
Powiedzcie mi czemu zawsze gdy jestem dla ludzi w pracy ( myśle i
petentach i współpracownikach) miła, grzeczna , ułożona oni raczą
mnie protekcjonalnym per dziecko , dziecko kochane i inne w ten
deseń .Doprowadza mnie powyzsze do szału!Nie chce uchodzic za oschłą
czy wyniosłą i dlatego jestem miłą a tu prosze wchodzą mi na
łeb.Dlaczego?
    • wielo-kropek Re: Dlaczego? 20.12.07, 21:03
      Jak do dziecka doloza "kochane" to wszystko gra. Lubia ciebie.
      • nadja11 Re: Dlaczego? 20.12.07, 21:06
        Czyli że hymm zle to odbieram?
        Dla mnie to pobłażliwe , protekcjonalne...
        • wielo-kropek Re: Dlaczego? 20.12.07, 21:10
          Tak wlasnie mysle ze zle odbierasz. Napewno nikt nie chce ciebie
          urazic. Ja np. za nic w zyciu bym nie chcial urazic. Inni tez pewnie
          nie. Niby dlaczego maja cie urazic. Zastanawialas sie nad tym?
          Jestes dla nich jak sama piszesz mila. Moze przemila nawet, stad
          i kochane dziecko.
    • cloclo80 Re: Dlaczego? 20.12.07, 21:14
      A od zarzucania facetom dziecinności to jesteście pierwsze...
      • wielo-kropek Re: Dlaczego? 20.12.07, 21:25
        No, mowia ze facet to takie duze dziecko. Ty sie obrazasz za to,
        bo ja nie.
        • nadja11 Re: Dlaczego? 20.12.07, 21:38
          Co innego rzucać luzno prywatnie w innym kontekscie takie okreslenia
          a co innego w pracy IMO , ja czuje sie traktowana mało powaznie gdy
          współpracowniczka z która nie mam towarzyskich lecz jedynie zawodowe
          relacje jedzie do mnie per dziecko , czuje sie jak trzpiota która
          mniej wie, mniej umie.Kierowników wszyscy lubią albo udają ze lubią
          a wyobrazasz sobie sytuacje ze ktos zwraca sie do nich per dziecko
          nawet gdy to jest młoda osoba?
          • wielo-kropek Re: Dlaczego? 20.12.07, 22:54
            Nie wiem teraz co myslec. Mozliwe ze zgrywaja sie z ciebie troche.
            Szczegolnie to per swiadczy jakoby o tym. Ale jezeli nawet sie
            nabijaja, to sie nie zamartwiaj tym. Dzieckiem juz nie jestes.
            Zreszta, jezeli czujesz sie z tym niezbyt wygodnie, mozez zawsze
            delikatnie dac im do zrozumienia ze to ci nie odpowiada. Jezeli
            lobuzy nie posluchaja ciebie to mozesz uzyc tez swojej "zlosci" i
            np. jezeli do ktoregos przyjdzie zona czy dziewczyna, ty mozeez
            w tym czasie do niego sie zwrocic misiu. A kiedy powie dlaczego tak
            go nazywasz, powiesz mu ze to za ladne dziecko tak sie
            odwdzieczasz.
    • menk.a Re: Dlaczego? 20.12.07, 23:00
      Asertywność. To uczy innych pokory.;)
    • modliszka24 Re: Dlaczego? 21.12.07, 10:07
      bo to tak juz jest jak sama nie zrobisz z tym porzadku bedzie tak caly czas
Inne wątki na temat:
Pełna wersja