555milena
26.12.07, 06:14
Własciwie chodzi mi nie tyle o wybaczenie ile o rozpoczęcie "normalnego"
życia. Dowiedziałam się o zdradzie męża kilka miesięcy temu. Zakochał się w
dużo młodszej dziewczynie. (Róznica wieku między nimi - 21 lat!!! ). Jesteśmy
po ślubie 26 lat. Było to dobre, udane małżeństwo. Wszystko legło w gruzach.
Nie potrafię zaufać. nie umię się odnaleźć. Nie wiem, jak dalej żyć. Obiecywał
zerwanie kontaktu a jednak dowiedziałam się że ponownie się spotykali. Znów
obiecuje poprawę. Nawet jeśli dotrzyma słowa, to kiedy można zacząć
funkcjonować normalnie. Sypiać po nocach, nie czuć nieustannie trwogi, lęku.
Nie bać się życia.... Proszę o wypowiedź osób, które mają to już za sobą.
Chcę ratować ten związek. Twierdzi, że bardzo mnie kocha i ogromnie żałuje...
Ale nie bardzo wierzę, że dotrzyma słowa....