Ostatnio często myślę o śmierci

28.12.07, 02:21
Od poł roku jestem w związku(pierwszym)z najcudowniejszym chłopakiem
na świecie, jest dobry, wrażliwy, po prostu kochany, rozumiemy się
bez słów. Jestem bardzo szczęśliwa. Problemu wydawawałoby się nie ma
a jednak...Ostatnio często myślę o śmierci. Boję się katastrof,lękam
się ze mogę go stracić nagle. Są święta, duzo wolnego a ja pewnie za
dużo myślę... Teraz kiedy mam dla kogo żyć i mamy wspólne plany na
przyszłość to boję się, że nie doczekam, nie zdąże nacieszyc
wspólnym życiem, zestarzeć u jego boku. Boję chorobliwie straćić to
szczęscie, na które tyle czekałam. Nie wyobrażam sobie pozbierać sie
na nowo i żyć kiedyś tam bez niego, lepiej byłoby umrzeć już razem.
Wiem ,ze to bez sensu co piszę ale taka się bojaźliwa, sentymentalna
zrobiłam ostatnio. Unikam smutnych piosenek w radio( kiedys
namietnie słuchałam ) bo niewiele mi trzeba. Mam chyba zbyt
refleksyjną naturę a moze przesadzam?
    • kitek_maly Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 02:28
      Teraz kiedy mam dla kogo żyć i mamy wspólne plany na
      > przyszłość to boję się, że nie doczekam, nie zdąże nacieszyc
      > wspólnym życiem, zestarzeć u jego boku

      o maj gad.
      może jednak skup się na tym co jest teraz? po co wynajdywać sobie
      problemy tam gdzie ich nie ma i martwić się na zapas????

      . Unikam smutnych piosenek w radio( kiedys
      > namietnie słuchałam ) bo niewiele mi trzeba

      o maj gad"

      Mam chyba zbyt
      > refleksyjną naturę a moze przesadzam?

      tak, zbyt refleksyjną. może masz słabszy okres w życiu?
    • pawel1940 Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 02:30
      Glowa do gory, skoncentruj sie na tym co masz teraz, bo inaczej to teraz Ci
      ucieknie :-).

      Tez miewam refleksyjna nature, ale akurat o smierci nie mysle. Przynajmniej nie
      o swojej.
      • kitek_maly Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 02:35
        > Tez miewam refleksyjna nature, ale akurat o smierci nie mysle

        też miewam. zdarza mi się myśleć o śmierci.
        ale nie wtedy, kiedy jestem zakochana i szczęśliwa ;-)
        • avital84 Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 02:36
          Heh...ale temat...:(
          • kitek_maly Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 02:39
            Avi, biedactwo... postaraj się myśleć o czymś innym.
            • avital84 Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 02:45
              Ciężko trochę. W ogóle mam dziś naszoklasowe spotkanie po 15 latach, a jakoś w
              ogóle mi się odechciało iść.
              Martwię się o A.
              • pawel1940 Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 02:45
                > Ciężko trochę. W ogóle mam dziś naszoklasowe spotkanie po 15 latach,

                A wiec jednak nasza-klasa :-).

                A kim jest A ? :-)
                • avital84 Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 02:46
                  Moją przyjaciółką. Dziś jej ukochany zmarł.
                  • pawel1940 Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 02:49
                    Ojej :-( <przytul>
                    No to faktycznie temat sobie wybralismy :-(
                  • nemo1968 Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 08:15
                    > Moją przyjaciółką. Dziś jej ukochany zmarł.

                    Bądź przy niej, potrzebuje Cię :).
        • pawel1940 Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 02:43
          > też miewam. zdarza mi się myśleć o śmierci.
          > ale nie wtedy, kiedy jestem zakochana i szczęśliwa ;-)

          Ja dlugo nie myslalem o takich sprawach, dopoki niby-daleko, a jednak w jakims
          sensie obok mnie ktos odebral sobie zycie. Pozniej interesowalem sie troche tym
          tematem. I ta sprawa w jakis sposob mnie zmienila. Chyba ogolnie pozytywnie.
          Bylo to w czasie, kiedy obiektywnie bylem zupelnie szczesliwy, wiec u mnie brak
          tej zaleznosci ;-).

          Ale o swojej raczej nie mysle.
          • kitek_maly Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 02:44
            mnie tam chodziło właśnie o moją własną.
            • rybak24 Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 04:12
              To nie chodzi o to ze ja umrę, kij z tym...Boję się, że jego nie
              będzie, że może się coś stać nagle i czar prysnie. O swojej śmierci
              nie myslę bynajmniej. A temat wyszedł tak samoistnie. Podobno 2 dni
              temu na Podhalu spaliły się żywcem dzieci w domu, matka była w
              pracy. Pomyślcie co mogła czuć jak wróciła. Mozna umrzeć z rozpaczy.
              Dla kogo życ dalej, po co? Jak po takiej tragedii być jeszcze
              szczęsliwym kiedys. Nie ogarniam tego.
    • zwroclawianka Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 09:02
      Według mnie myślenie o śmierci jest jak najbardziej naturalną
      rzeczą. Tak samo jak myslenie o planach na przyszłość, pracy, itp.
      Fakt, że w naszej kulturze nie jest to zbyt naturalny temat. A
      powinien.
      No, obsesyjne myslenie o śmierci nie jest miłe, ale w czasie świąt/
      po świętach jest to jak najbardziej na czasie.. Taki czas, taki etap
      w Twoim życiu. A lęk przejdzie wkrótce..
    • echtom Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 10:00
      Przeczytaj 1. część "Rozmów z Bogiem" N. D. Walscha. Tam znajdziesz
      coś na temat miłości, strachu, tworzenia i oczekiwań.
    • flemingi Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 10:27
      Czy Ty straciłaś kiedyś kogoś bliskiego,ukochanego? Może w dzieciństwie? Może to
      było jakieś długie i trudne dla Ciebie rozstanie, albo nieoczekiwane, nagłe? I
      teraz kiedy jesteś z kimś blisko wraca tamten lek, tamte uczucia... Bo uczucia
      które opisujesz są trochę nieadekwatne do tej sytuacji, jakby nie do niej
      należały...
    • widokzmarsa Re: Ostatnio często myślę o śmierci 28.12.07, 11:44
      następna która będzie żyć dla faceta. A może byś pożyła dla siebie? Jesteś takim
      miernym stworzeniem że nie warto ci pożyć dla siebie, tylko musi to być dla kogoś?
      Zamiast się cieszyć tym co masz ty myślisz o tym co będzie jak tego mieć nie
      będziesz. Dobre...
    • jakas_kobietka Mam tak samo!!!! 28.12.07, 15:29
      mam tak samo, tylko że aktualnie faceta nie mam, ale.. dokładnie to czuję w
      stosunku do mojego kochanego taty i.. najlepszej przyjaciółki, ale najbardziej
      właśnie taty... miewam doła, zupełnie nagle mnie dopada, zaczynam ryczeć, bo
      wyobrażam sobie co to ze mną będzie, jeśli któreś z nich umrze! to moje dwie
      najukochańsze osoby na świecie, moje bratnie dusze! ja tego nie przeżyję!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja