Kto się źle zachował- ja czy ona ?

28.12.07, 14:36
Tuż przed świętami zaprosiłam do siebie swoją kuzynkę z mężem i
dziećmi na I Dzień Świąt na wieczór. Zazdzwoniłam odpowiedniuo
wcześniej w ubiegły czwartek, ona powiedziała że jak tylko wróci mąż
z pracy zaraz do mnie oddzwonią i ustalimy godzinę i wszystko. Nie
oddzwoniła, ani tego samego dnia ani w następne, wobec tego uznałam,
że widać nas olali i przyjęłam na ten dzień zaproszenie od znajomych.
Tymaczasem w I dzień świąt- ok.15 (!) telefon od kuzynki o której
godzinie mają przyjść. Zagotowałam się i powiedziałam, że- "
umawiałyśmy się, że oddzwonisz, nie zrobiłaś tego przez kilka dni-
wobec tego pomyślałam, że macie jednak inne plany, wobec czego
przyjęliśmy inne zaproszenie". Kuzynka była bardzo zdziwiona,
wyraźnie zaniemówiła po czym bąknęła " No tak, to nie ma sprawy, no
to pa", ale czuć było, że jest urażona.
Która z nas zazchowała się właściwie i która teraz powinna pierwsza
się odezwać?
    • forumowicz_pospolity Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 14:37
      to zależy co było planowane do zjedzenia??;)))
    • conena Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 14:41
      a ta kuzynka to po mieczu czy po kądzieli?
    • menk.a Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 14:45
      Skoro omawiałyście się na potwierdzenie przyjęcia zaproszenia i tego kuzynka nie
      zrobiła, to Ty miałaś święte prawo zaplanować sobie wyjście dokądkolwiek lub
      nawet zabarykadować się w domu i niezapowiedzianych gości zignorować. Kuzynka
      zachowała się nieodpowiedzialnie. To co, sumienie już uspokojone?;)))
      • diffen-bachia Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 14:52
        Mam taką przypadłość, że w trudnych sytuacjach obwiniam siebie:(
        dlatego też zastanawiam się czy wina nie lezy po mojej stronie.
        Zastanawiłam się też czy nie zadzwonić do niej i nie zaprosić jej na
        inny termin, ale mąż mi to wybił z głowy.
        • menk.a Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 14:55
          To wcale nie jt głupi pomysł z tym telefonem. Warto sobie takie rzeczy wyjaśniać
          jak najszybciej. Inaczej z czasem staje się to coraz trudniejsze i tkwi jak
          zadra za paznokciem.;)
          • diffen-bachia Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 14:58
            Niee, nie będę dzwonić... Znowu usłyszę, że musi się naradzić a
            mężem i oddzwoni, straciłam serce do niej a i pożegnanie było
            chlodne. To w sumie dobra i fajna dziewczyna, tylko niezorganizowana
            życiowo:(
            • rapsodiagitana Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 15:08
              To Święta są w końcu... Zadzwoń, powiedz, że głupio wyszło i źle
              zinterpretowałaś jej milczenie, powiedz, że serdecznie zapraszasz w jakimś innym
              terminie. Po co robić w rodzinie jakieś kwasy przez drobiazg. Nawet jeśli masz
              rację - to czy warto z tego powodu milknąć i pielęgnować urazy bo "ona powinna
              pierwsza"?

              A tak w ogóle to znam trochę takich "niezorganizowanych" osób, które lubię i są
              mi bliskie. I ja nawet, jakbym się z nimi umówiła, że oddzwonią - to sama bym
              dla pewności zadzwoniła. Bo je dobrze znam :) I ich "możliwości" - a nie będę
              ich z tego powodu skreślać. Najwyżej po zdaniu: "oddzwonię do ciebie" -
              rzuciłabym prowokacyjnie: "akurat, jak cię znam, to pewnie zapomnisz!" (działa,
              kiedy nie nadużywane)
    • iberia.pl Re: Kto się źle zachował- ona.n /t 28.12.07, 14:53

    • ansag Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 14:58
      Ona, ale mogłaś jeszcze do nich zadzwonić czy w końcu przyjdą czy nie.
      • diffen-bachia Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 15:01
        ansag napisała:

        > Ona, ale mogłaś jeszcze do nich zadzwonić czy w końcu przyjdą czy
        nie.

        Wyszłam z założenia, że umawiam się z dorosłą kobietą a nie
        dzieckiem i skoro ona obiecała, że oddzwoni to to zrobi. Miałam za
        nią latać i upewniać się czy przyjdzie czy nie ?
        • justynnka Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 15:28
          ona.zlekceważyła twoje zaproszenie, ciebie i twój czas. i nie dzwoń
          bo pomysli ze czujesz się winna.czasami lepiej ,,zagęścic" atmosferę
          w rodzinie niż pozwolić się olewać.
        • ansag Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 21:43
          diffen-bachia napisała:

          > Wyszłam z założenia, że umawiam się z dorosłą kobietą a nie
          > dzieckiem i skoro ona obiecała, że oddzwoni to to zrobi. Miałam za
          > nią latać i upewniać się czy przyjdzie czy nie ?

          W porządku, ale ja osobiście bym zadzwoniła, stąd uwaga :)
          Wiem, że czasem po prostu lepiej się samemu upewnić - z doświadczenia :)
    • naprawdetrzezwy Zgadnij 28.12.07, 15:43
      Przeczytaj co napisałaś i podkreśl, kto nie zadzwonił z potwierdzeniem.
      • wbita_w_jego_cien Ona 28.12.07, 20:10
        Ja jestem wrednym charakterem. Pierwsza bym nie zadzwonila w koncu
        TY tu nie jestes niczemu winna, wyciagasz reke zapraszasz a ktos
        sobie z CIEBIE robi jaja i w ostatniej chwili sie przypomni. Skoro
        umawialiscie sie inaczej?? Tamta kuzynka jest nie powazna, pozatym
        dla mnie nie ma problemu, TY mam swoje zycie ona swoje kazdy moze
        miec inne plany i nie musi czekac cale zycie az tamta sie namysli
        czy laskawie z mezem przyjda do was ;]

        buźka nie zalamuj sie pie..mi ;]]]]
    • sabriel Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 20:26
      Skoro omówiłyście się jeszcze na potwierdzenie,a ona nie oddzwoniła tzn. że nie
      ty jesteś winna tylko ona.
      W ogóle to niegrzecznie z jej strony, że zapomniała o waszych ustaleniach i
      zadzwoniła "za pięć dwunasta" pytając na którą ma przyjść.
      Ja bym na twoim miejscu nie dzwoniła do niej i nie zapraszała na inny termin. To
      ona głupio postąpiła nie ty.To ona powinna teraz przeprosić.
    • funny_game Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 20:49
      Dała ciała, ale przecież nie przekreśliła tym Waszej przynależności
      do jednej rodziny ;)
      Jeśli ją lubisz, zadzwoń i żartobliwie wproś się do niej na
      posylwestrowe leczenie kaca czy cokolwiek. Zapewnij, że
      przypieczętujecie puszczenie tego małego incydentu w niepamięć czymś
      pysznym i chyba obie poczujecie się lepiej, a przecież o to chodzi?
      No bo chyba nie o dziecinne "ja się do niej pierwsza nie odezwę" :)))
      • crazysexicool Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 21:56
        poczekaj troche, jesli dziewczyna zna sie na rzecz to zreflektuje sie, ze to
        jednak ona zle sie zachowala (nie chodzi juz o samo oddzwonienie wtedy kiedy
        miala to zrobic, tylko o oburzenie sie, po tym jak laskawie po paru dniach
        oddzwonila) i sama do Ciebie zadzwoni, niekoniecznie z przeprosinami, ale z
        zaproszeniem. Jezeli nie to daj sobie spokoj- prosta jest
    • marlon_kozaky Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 21:53
      zastrzel sie z broni sluzbowej
    • qw994 Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 21:55
      Ona. Jednak... skoro wiesz, że jest roztrzepana, to dlaczego się nie
      przypomniałaś? Ja bym tak zrobiła.
    • cloclo80 Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 28.12.07, 22:43
      Po pierwsze nie powinnaś zapraszać nikogo w Boże Narodzenie. Musisz chyba
      niemiłosiernie nie cierpieć członków własnej rodziny, że nie możesz wytrzymać
      dnia bez towarzystwa z zewnątrz i sabotować rodzinne święto przez zapraszanie
      gości. Na wizyty jest przeznaczony 26.12 samo Boże Narodzenie powinno być
      wyłącznie dla was.
      Po drugie jeśli się nie odezwała w czwartek trzeba było zadzwonić już w piątek
      ponieważ brak kontaktu oznaczał, że coś może pójść nie tak jak powinno (prawo
      Murphy'ego - "Jeśli coś może pójść źle, na pewno tak się stanie). No i po
      trzecie: o 15:00 zaczyna się wieczór. Ponieważ nie była doprecyzowana godzina
      kuzynka zadzwoniła by to dograć.
      W sumie na to wyszło, że wystawiła cię na próbę a ty wpadłaś aż miło,
      rezygnując ze sprawdzenia dlaczego nie oddzwoniła a na dodatek postarałaś się o
      towarzystwo zastępcze. Po prostu klapa na całej linii.
      • ginny22 Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 29.12.07, 10:17
        > Po pierwsze nie powinnaś zapraszać nikogo w Boże Narodzenie.
        Musisz chyba niemiłosiernie nie cierpieć członków własnej rodziny,
        że nie możesz wytrzymać dnia bez towarzystwa z zewnątrz i sabotować
        rodzinne święto przez zapraszanie gości. Na wizyty jest przeznaczony
        26.12 samo Boże Narodzenie powinno być wyłącznie dla was.

        Halo, a co to za bzdury? Czy to jest jakiś przepis prawny, że w I
        dzień nie można nikogo zapraszać? Obcych nie zapraszała, tylko
        kuzynkę, więc rodzinę. U mnie w I dzień byli najpierw przyjaciele
        brata, a potem dalsza rodzina, która przyjechała specjalnie 500 km,
        żeby się z nami zobaczyć. Mieliśmy im kazać czekać do II dnia?

        A że wieczór zaczyna się o 15, to też nie wiedziałam.
        • klarens_klaus Re: Kto się źle zachował- ja czy ona ? 29.12.07, 12:28
          > A że wieczór zaczyna się o 15, to też nie wiedziałam.

          No chyba, ze to wieczor w ciemnogrodzie ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja