summerwine 02.01.08, 16:45 mowi kobiecie w ciąży,że będzie miała syna a rodzi się córka, bądź też odwrotnie, czyli zwyczajnie się myli co do płci ?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rasgeea Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 16:46 oczywiście, że tak. I to jest nierzadkie. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 16:59 Ale weź to przetłumacz matce, która i tak na upartego na córkę Wojtuś mówi ;DDD Bo ginekolog jej to kiedyś przepowiedział;) Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 16:53 Przynajmniej 2-krotnie się z tym spotkałam, 2 razy miała być dziewczynka, był chłopiec. Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 16:58 Bo podobno, jak lekarz mówi, że będzie chłopiec, to widzi jego penis. A jak nie widzi to zakłada, że jest dziewczynka, przy czym może się zdarzyć że go po prostu nie zauważy :) Odpowiedz Link Zgłoś
stonoga1000 Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 20:21 nie dojrzeć penisa to jeszcze mało... moja przyjaciółka do 8 miesiąca była przekonana że urodzi syna... wybitny ginekolog baaardzo wyraźnie widział penisa... dopiero w 8 miesiącu penis "zniknął"... i tak oto ma córeczkę :)) PS. ja mam mieć syna, jestem w 5 miesiącu... się zobaczy co będzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 17:20 ja miałam mieć dziewczynkę i do tego miała ważyć niecałe 3000g, więc byłam przerażona, a urodził się chłopak ważący 3350g:) Przy drugiej ciąży nie chcę znać płci! Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 17:36 Jasne. Wystarczy, że dziewczynka trzyma rączkę odpowiednio, a można jeden z palców wziąć za siusiaka. Swoją drogą, zawsze mnie bawiło, kiedy niektóre babki gadają do brzuchów po imieniu. Podobno dzieciak zabrzuszkowany łapie te bodźce, to czy on nie jest jakoś skrzywiony jak np. pół ciąży gadają do niego Zuzia, a potem się okazuje, że to Bartuś ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ansag Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 19:17 > Podobno dzieciak zabrzuszkowany łapie te > bodźce, to czy on nie jest jakoś skrzywiony jak np. pół ciąży gadają > do niego Zuzia, a potem się okazuje, że to Bartuś ;) Hm... Mój facet miał być dziewczynką i ma taaaaaaak dużo kobiecych nawyków, że po prostu śmiać mi się czasem chce :) Może coś w tym jest ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 03.01.08, 00:56 Mój facet miał być dziewczynką i ma taaaaaaak dużo kobiecych nawyków, że > po prostu śmiać mi się czasem chce :) zaciekawiło mnie to. możesz rozwinąć? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ansag Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 03.01.08, 09:07 > Mój facet miał być dziewczynką i ma taaaaaaak dużo kobiecych > nawyków, że > > po prostu śmiać mi się czasem chce :) > > zaciekawiło mnie to. możesz rozwinąć? ;-) :) Styl chodzenia, jak moi znajomi go zobaczyli, zaczęli się ze mnie śmiać, że jest gejem (tak jakoś babsko się porusza). Jak trzyma filiżankę, to odstaje mu do góry mały palec (nie zauważyłam tego u innych facetów, ale często u kobiet). Nawet jak otwiera maskę w samochodzie, to zakłada rękawice (co prawda ja nie zakładam, ale znam dziewczynę, która nawet bagażnik musi otworzyć w rękawiczkach, byleby się nie ubrudzić, więc tak mi się to skojarzyło). Używa bezbarwnych pomadek, korektoruje "niedoskonałości" na twarzy (np. panikuje jak się zatnie przy goleniu i musi to zatuszować, bo ma jakieś ważne wyjście), czasem używa kremów do twarzy, wyrównuje sobie brwi, pilnuje, żeby skórki przy paznokciach mu nie odstawały, ma zawsze idealnie obcięte itp. itd. Zaznaczę, że nie jest metroseksualny, tylko ma takie "odchyły", że raz jakiś czas coś takiego zrobi, bo mu się przypomni ;) Swojego czasu nosił drewniane bransoletki na ręku, ale za każdym razem jak go z tym zobaczyłam, zabierałam i wyrzucałam, to już było przegięcie ;) Szczególnie, że on nie ma takiego stylu (no bo przecież niektórzy faceci noszą coś na rękach, na szyi itd.), po prostu chciał mieć "ozdobę". Nosi kolorowe skarpetki, bo mu pasują do koszuli, albo swetra (np. w paski, czerwone, z wzorkami itd.) No dużo jeszcze, teraz ciężko mi sobie coś jeszcze przypomnieć, ale jak coś, to napiszę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 04.01.08, 13:15 ansag napisała: > > Mój facet miał być dziewczynką i ma taaaaaaak dużo kobiecych > > nawyków, że > > > po prostu śmiać mi się czasem chce :) > > > > zaciekawiło mnie to. możesz rozwinąć? ;-) > > :) > > Styl chodzenia, jak moi znajomi go zobaczyli, zaczęli się ze mnie śmiać, że jes > t > gejem (tak jakoś babsko się porusza). > > Jak trzyma filiżankę, to odstaje mu do góry mały palec (nie zauważyłam tego u > innych facetów, ale często u kobiet). > > Nawet jak otwiera maskę w samochodzie, to zakłada rękawice (co prawda ja nie > zakładam, ale znam dziewczynę, która nawet bagażnik musi otworzyć w > rękawiczkach, byleby się nie ubrudzić, więc tak mi się to skojarzyło). > > Używa bezbarwnych pomadek, korektoruje "niedoskonałości" na twarzy (np. panikuj > e > jak się zatnie przy goleniu i musi to zatuszować, bo ma jakieś ważne wyjście), > czasem używa kremów do twarzy, wyrównuje sobie brwi, pilnuje, żeby skórki przy > paznokciach mu nie odstawały, ma zawsze idealnie obcięte itp. itd. Zaznaczę, że > nie jest metroseksualny, tylko ma takie "odchyły", że raz jakiś czas coś takieg > o > zrobi, bo mu się przypomni ;) > > Swojego czasu nosił drewniane bransoletki na ręku, ale za każdym razem jak go z > tym zobaczyłam, zabierałam i wyrzucałam, to już było przegięcie ;) Szczególnie, > że on nie ma takiego stylu (no bo przecież niektórzy faceci noszą coś na rękach > , > na szyi itd.), po prostu chciał mieć "ozdobę". > > Nosi kolorowe skarpetki, bo mu pasują do koszuli, albo swetra (np. w paski, > czerwone, z wzorkami itd.) > > No dużo jeszcze, teraz ciężko mi sobie coś jeszcze przypomnieć, ale jak coś, to > napiszę ;) Cholera.... no to okazało się, że jestem gejem, bo mam zadbane paznokcie, nie przepadam za brudzeniem się smarem (przy samochodzie) i wkurzam się gdy zatnę się przy goleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 19:38 Mojej bratowej po kazdym usg lekarz mowil,ze bedzie dziewczynka,a na porodowce okazalo sie ,ze to chlopak. Mysle,ze stalo sie tak dlatego,ze lekarze nakupowali sprzetu do usg do swoich gabinetow tylko nie mieli doswiadczenia w jego oczytywaniu. Zanim lekarz powie cos o plci dziecka u chlopca powinien widziec penisa i jajka,a u dziewczynki wargi sromowe,a nie przepowiadac plec na podstawie czegos co wystaje miedzy nogami. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 19:47 rodziłam w listopadzie ub. roku. Mojej współspaczce z pokoju szpitalnego lekarz zobaczył na usg genetycznym dziewczynkę, dziewczyna miała cesarkę, jak ją wybudzili, patrzy, chłopiec, akurat z twarzy cały tatuś, więc nie miała wątpliwości, że jej. Pytanie, co jeszcze lekarz źle odczytał... Odpowiedz Link Zgłoś
tara34 Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 21:22 dwóch lekarzy widziało u mnie dziewczynkę ,urodził się chłopiec.Czy byłam zawiedziona ?Nie!Szczęsliwa, gdy go zobaczyłam.Mam dwóch synow Odpowiedz Link Zgłoś
ginny22 Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 22:26 Jasne, sama jestem takim przypadkiem.;) Miałam być chłopcem, Tomkiem (do dziś mam słabość do tego imienia), a tu niespodzianka. Ale to było parę ładnych lat temu, kiedy aparatura do usg raczkowała... Odpowiedz Link Zgłoś
summerwine Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 02.01.08, 23:40 wlasnie, wlasnie ,,kiedys'' a ja sie zastanawiam czy takze dzis zdarzaja sie takie przypadki? Odpowiedz Link Zgłoś
ensoleillement Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 03.01.08, 01:55 tak, zdarzają się bardzo często, przykłady patrz wyżej:) Odpowiedz Link Zgłoś
kalina.tt Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 03.01.08, 09:45 summerwine napisała: > wlasnie, wlasnie ,,kiedys'' a ja sie zastanawiam czy takze dzis zdarzaja sie > takie przypadki? Mnie się wydaje, ze dzieci są coraz mądrzejsze i niedługo, podczas badania usg, będą się rozkraczać, żeby lekarze wszystko dobrze widzieli i żeby ludzie nie tracili wiary w kompetencje lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
stedo Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 03.01.08, 10:19 Pomyłka co do płci to mało.Mojej koleżance/Co prawda to było ok. 25-30 lat temu, ale juz było USG/ lekarz powiedział/a dopytywała się natarczywie bo miała bardzo duży brzuch a do tego ciąża była nie planowana i niezbyt chciana/ ręcząc honorem, że to jedno dziecko.Do tego był to uznany specjalista, profesor, bo wcześniej była pod jego opieką,leczyła się, bo miała jakieś problemy ale nie z zajściem.Poród był przez cesarskie, przeprowadzany przez tegoż profesora.Jak wyjął 1sze dziecko i zobaczył że jest jeszcze jedno to mało nie padł,A co dopiero rodzice jak się dowiedzieli! Podobno płody były tak ułożone że jeden był schowany pod drugim i nawet dwóch tent nie dało się znależć. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka24 Re: Czy znacie takie przypadki, że ginekolog...? 04.01.08, 12:18 slyszalam o takich przypadkach pare razy ale dla mnie to nie ma znaczenia najwazniejsze zeby dziecko bylo zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś