napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak macie?

03.01.08, 10:02
Boszszszsze...mogłabym zabić,kazdego kto się sprzeciwi i stanie mi
na drodze.Wszystko we mnie buzuje,jestem wściekła,nie panuję nad
emocjami,płaczę,jest mi potwornie smutno.Nie lubię siebie
takiej,bardzo trudno zaakceptować mi swoje zachowanie,choć wiem,że
winne są temu hormony nie ja sama.Tak,byłam u lekarza,jednak póki co
żaden preparat nie pomaga mi,co najwyżej lekko łagodzi skutki
buzujących hormonów.No,zwyczajnie się z tym męczę,nie móiąc już o
innych,którzy są skazani na moje towarzystwo.
    • nemo1968 Niestety, tak :) 03.01.08, 10:03
      To przez empatię :).
      • joda28 Re: Niestety, tak :) 03.01.08, 10:07
        Rozumiem.Niezwykły z Ciebie człowiek:)
        • nemo1968 Re: Niestety, tak :) 03.01.08, 10:12
          Zwykły 40-latek, bardzo normalny :).
          Współodczuwanie to ludzki odruch. Ostatnio jacyś mądrzy naukowcy
          stwierdzili, że odruch wpółczucia na czyjeś skargi np. na ból
          wywołuje w mózgu osoby odbierającej tę informację reakcje zblizone
          do odczuwania bólu. Może dlatego nie wiemy jak reagować na wiadomość
          o czyjejś śmierci lub nieuleczalnej chorobie. Trochę obezwładniejące
          uczucie.

          Co byś odpowiedziała 9-letniej dziewczynce, której w tym roku zmarły
          z rodziny 3 osoby (siostra mamy, dziadek, prababcia), jak ona
          mówi "Wszyscy u mnie umierają". Mnie przytkało. Taki wyszczekany
          jestem, a nie wiedziałem co powiedzieć.....:(
          • joda28 Re: Niestety, tak :) 03.01.08, 10:16
            też by mnie przytkało,na pewno.Niestety nie jestem aż tak
            mądra,empatyczna,czuła.Chyba poprostu przytuliłabym....choć nie
            jestem już dzieckiem sama oczekiwałam tego po odejściu bliskiej
            osoby i chyba najbardziej mi to pomagało.
    • ansag Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 10:14
      A ja nic takiego nie mam ;)
      Nic mnie nie boli, samopoczucie takie samo, humor niezmienny :)
      Tak jakoś od roku nic z tych rzeczy, bo jak byłam nastolatką, to i owszem, a do
      tego jeszcze bunt dochodził i była masakra ;)
    • justysialek Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 10:17
      Ja jestem osłabiona, bolą mnie piersi i może troszkę rozdrażniona
      ale radzę sobie z tym tak, że nawet bliscy nie wiedzą, czy to już.
      Za to pierwszy i drugi dzień miesiączki to dla mnie jakaś masakra. W
      ogóle bym z domu nie wychodziła.
    • conena Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 11:13
      nie mam i nigdy nie miałam. żeby się wkurzyć nie potrzebuję pms;-) w ogóle jak
      sobie tak myślę, to chyba tylko przez pierwszy rok miałam bolesne miesiączki,
      potem już nawet przestałam zauważać TE dni.
      współczuję takich jazd pmsowych.
    • iberia.pl Re: napięcie przedmiesiączkowe-NIE mam 03.01.08, 11:18
      i uwazam, ze 80% je odczuwa na zasadzie autosugestii....takie
      tlumaczenie sie z pewnych zachowac.Dla mnie kompletnie bez sensu.
    • agula2006 Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 11:23
      tez tak mam. Jakies dwa dni przed włącz mi się maksymalny agresor:
      wkurzam sie dosłownie o wszystko. Jedno nieodpowiednie (wg mnie
      oczywiscie) słowo wystarcza zebym rozpętała kłótnie, po ktorej czuje
      się jeszcze gorzej bo po przemysleniu sprawy dochodze do wniosku, że
      przeciez nie było o co sie kłocic. A i jeszcze zuwazyłam, że wtedy
      rycze nawet na najgłupszych filmach w których dopatrze sie
      czegokolwiek wzruszajacego.
    • menk.a Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 11:33
      Nie. Ja niczego takiego nie odnotowałam. Ani moje otoczenie nie odczuło. Sama
      cierpię jednak bardzo pierwszego dnia cyklu. Wtedy jadę na prochach.;)
    • karka831 Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 11:37
      Niestety mam:( A przybiera ono taka postac,ze najchetniej wyrzucilabym sama
      siebie przez okno...Na szczescie bliscy wiedza,ze w te dni raczej nie ma co
      wchodzic mi w droge:)I dzieki temu jakos zyjemy;)
    • teraz_tu Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 11:39
      no ja niestety mam identycznie... niektorzy nazywaja to u mnie
      dniami taliba.
      a wogole to wszystko jest wtedy zle, swiat mnie nienawidzi i nie ma
      obok mnie nikogo. nawet jesli to wierutne klamstwo-wtedy wydaje mi
      sie prawdziwe.
      za jakie grzechy raz w miesiacu musze cos takiego przezywac??
    • joda28 Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 11:49
      Iberia,co jest bezsensu?Procesy chemiczne które zachodzą w
      organizmie człowieka na które,jesli nie bierzesz odpowiednich
      preparatów kompletnie nie masz wpływu?-wybacz-to ignorancja.A moze
      to,że Twoim zdaniem 80% kobiet odczuwa pms na zasadzie autosugestii
      i znalazło sobie powód który pozwoli im choć trochę usprawiedliwić
      swoją wredotę?
      Oby Cię nigdy nie dopadło wstretne pms.
      • abnegatka81 Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 13:37
        Możemy sobie uścisnąć dłonie. W pierwszym poście opisałaś mnie :-). Z jedną
        różnicą, ja nie mogę brać leków zmniejszających skutki, bo leki owe są
        najczęściej na hormonach, których brać nie mogę. Więc jazda jest bez trzymanki.
        Trzymajcie sie Babeczki :-)
      • nutopia Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 14:55
        joda28 napisała:

        > Iberia,co jest bezsensu?Procesy chemiczne które zachodzą w
        > organizmie człowieka na które,jesli nie bierzesz odpowiednich
        > preparatów kompletnie nie masz wpływu?-wybacz-to ignorancja.A moze
        > to,że Twoim zdaniem 80% kobiet odczuwa pms na zasadzie
        autosugestii
        > i znalazło sobie powód który pozwoli im choć trochę usprawiedliwić
        > swoją wredotę?
        > Oby Cię nigdy nie dopadło wstretne pms.


        trochę ją rozumiem (iberię)
        tak samo myslałam o derpresji poporodowej
        jak dla mnie to miały ją rozkapryszone księżniczki ,które przerosła
        sytuacja i zderzenie z rzeczywistoscią.
        jak mnie dopadła (deprecha własnie) i trzymała prawie 3 miechy to
        zdanie szybko zmieniałam:)
    • modliszka24 Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 19:31
      ja tego nie amm na szczecsie
    • nuova Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 19:32
      Nie, bo miewam tak częściej a nie tylko z okazji tej "okazji" ;)
    • sorrento_8 Re: napięcie przedmiesiączkowe-czy wy też tak mac 03.01.08, 19:46
      miewam raz na jakiś czas, ale jak już jest to chyba potrafiłabym
      udusić gołymi rękami każdego kto mi się nawinie pod rękę :)
      Podobnie jak Tobie leki nie pomagają, więc się męczę a czasami
      również otoczenie.

      --
      wszystko nie tak...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja