Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy........?

05.01.08, 19:34
    • ansag Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 19:36
      Wino?! O BOŻE, dawaj mi czystą, kobieto, mam mega doła :(
      • aasb Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 19:40
        polecam gruszkówkę z sokiem ananasowym...właśnie spożywam, niestety topiąc smutek...
        • aass3 Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 19:42
          może być czysta, alkoholu mam pod dostatkiem :)
          • aasb Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 19:42
            cokolwiek...żeby zrozumieć, albo zapomnieć :(
    • ofelia1982 Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 19:49
      W pierwszej chwili jak zobaczylam tytul watku to
      przeczytalam "Wlasnie otwieram konto, ktos sie przylaczy..?":)
      i tak przez sekunde nie wiedzialam co mam o tym sadzic - ze moze nie
      poznalam jeszcze wszystkich przyjemnosci zycia;)
    • nutopia Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 19:56
      bym sie dolaczyla ale juz wiecej w siebie nie wleje..;)
    • wirski Się przylączam .... 05.01.08, 20:05
      Przepraszam, że z Red Label ale zbyt późno trafiłem na Twe
      zaproszenie. Zostało mi jeszcze 1/2 butelki więc szybko ją opróżnię:)
      Potem będzie wino - o ile zdołam je otworzyć :))))
      • aass3 Re: Się przylączam .... 05.01.08, 20:08
        dobra ja w koncu pije piwo, 4 piwo :)
    • aasb Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 20:29
      tak sobie myślę ile i czy w ogóle trzeba wypić, żeby zrozumieć, albo zapomnieć,
      nie myśleć, nie zastanawiać się...i na jak długo to wystarczy do poranka? do
      bólu głowy?
      nigdy (z jednym wyjątkiem 7 lat temu) nie piłam alkoholu żeby zapomnieć (wiecie
      o co mi chodzi), wtedy nie pomogło pamiętam do dziś, a skończyło się rozmową z
      muszelką :(
      • wirski Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 20:47
        Przy piciu alkoholu trzeba znać swoją miarę!
        Kto jej nie zna to albo rozmawia z muszlą, albo wypije za mało:)))
        • aasb Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 20:50
          Na szczęście to było tylko raz i z pełną premedytacją, ale właśnie się
          zastanawiam co trzeba zrobić żeby zapomnieć...często ludzie żeby zapomnieć topią
          smutki w alkoholu...
    • avital84 Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 20:49
      heh...a ja dziś podziękuję bo muszę mieć kreatywny umysł jeszcze
      przez kilka godzin.
      Chociaż lampka by nie zaszkodziła w sumie :)
      A co to za wino?
    • kitek_maly Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 21:30

      właśnie piję piwo, ale co mi tam ;-)
      ostatnio w Warszawie piłam przepyszne różowe wino. :-)
      w tej chwili nie pamiętam nazwy, ale na pewno odtworzę, bo to było
      drugie wino w życiu, które mi tak smakowało.
    • vandikia Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 21:45
      bym sie z checia przylaczyla, szczegolnie ze dostalam za opieke nad
      psem winko prosto z paryza, ale niestety jade na lekach od paru
      tygodni i jeszcze troche mi zostalo tej przymusowej abstynencji eh :)
    • tr12 Re: Własnie otwieram wino,ktos się przyłączy..... 05.01.08, 22:16
      No to ja się przyłączam. Na zdrowie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja