kameleo
05.01.08, 23:22
no wlasnie...jest sobota....na ostatniej randce umówiliśmy sie na dzisiaj, ze
sie spotkamy...mówił, ze sie chyba we mnie zakochał, ze jestem dla niego ważna
osobą...wczoraj jeszcze w południe napisał smska....odpisałam.....potem ja
napisałam wieczorem jednego i juz nie odpisał......poznaliśmy sie na
necie......więc wiem, ze dzisiaj rano byl na portalu......ok. 15 napisałam
smska, czy spotkanie nadal aktualne, nie odpisał.......o 21 puściłam
sygnałka.......nic.........kilka dni temu na gg sie nie odezwał,
olał..........i co ja mam ze soba zrobic????............to był chyba ostatni
facet poznany przez neta....mam juz dość!!!!