znajomości internetowe, co myślicie?

06.01.08, 12:20
sprawa jakich wiele zapewne,poznałam przez internet pewnego faceta starszy
ponad 10 lat, trochę pisaliśmy do siebie, ale krótko, potem telefony, smsy,
wczoraj spotkaliśmy się. Na początku miałam ochotę wiać, ale im więcej do mnie
mówił, tym bardziej zmieniałam zdanie. W końcu przegadaliśmy prawie 5 godzin,
potem odprowadził mnie do domu, miło generalnie. No i teraz trochę mnie nosi,
bo on się nie odzywa, zanim się spotkaliśmy chyba częściej pisał, ja wiem, że
widzieliśmy się wczoraj, ale bardzo bym chciała. Miałam wrażenie, że mu się
podobam, zresztą chyba nie siedział by ze mną 5 godzin z grzeczności? co tu
teraz zrobić, żeby go nie odstraszyć, etc. Pomóżcie. zleży mi i pewnie nie
powinnam tego okazywać;-)?
    • menk.a Re: To nie sprawa znajomości z internetu 06.01.08, 12:22
      czy skądinąd indziej. To kwestia niecierpliwości kobiet.
      Ledwo jedno spotkanie, ledwo kilka spotkań, parę sms czy maili, a kobieta już
      się wyrywa i cierpi z powodu milczenia. Tragiczne. I ładne czasem.;)))
    • pani.z.biblioteki Re: znajomości internetowe, co myślicie? 06.01.08, 12:23
      taaaak... te internetowe znajomosci...
      tez tak poznalam faceta, same superlatyzy, nic zlego nie mozna o nim
      powiedziec...
      spotkalismy sie dwa razy...
      i na tym koniec, cisza, moge pisac i nic.
      tak wiec wiesz, z dystansem, i to duzym
      poczekaj, sie zobaczy co bedzie,
      jak mu zalezy sie odezwie
    • funny_game Re: znajomości internetowe, co myślicie? 06.01.08, 12:30
      Może on z wrażenia po Waszym spotkaniu nie mógł zasnąć, aż w końcu o świcie mu
      się udało i teraz śpi jeszcze, biedaczyna? :)
      Zadzwoni o 16.00, jak się obudzi i powie, że mu się śniłaś.
    • pigwaa Za stary dla Ciebie 06.01.08, 13:03
      Za stary jest dla Ciebie. Ponad 10 lat to pewnie 15-ie albo i
      lepiej. Faceci lubią się odmładzać. Poznałam przez internet kogoś
      takiego. Miał być starszy o kilka lat a okazało się, że przyszedł
      mocno szpakowaty facet. A wtedy byłam piękna i młoda. Dziś już tylko
      piękna:)
    • vandikia Re: znajomości internetowe, co myślicie? 06.01.08, 13:09
      Ja poznalam w ten sposob starszego ode mnie mezczyzne, ktory okazal
      sie najlepszym na swiecie przyjacielem :) tyle, ze nie porwalam sie
      na spotkanie po krotkiej wymianie mailowej, tyle ze zalozenia byly
      inne - niematrymonialne :)
      Znamy sie ponad 3 lata, w tym od ponad 1.5 w realu
    • disa Re: znajomości internetowe, co myślicie? 06.01.08, 14:06
      Aaa internetowe znajomości to zło ;D
      Wolałabym mieć to co Wy ;]

      Ja się raz z jednym koło maja 2007 spotkałam i do dzisiaj mnie nęka :/
      Od Kocham Cię, po znajdę Cię i Ci… tu sobie wstawcie co chcecie HAHAHAHA ;D
      Na gygy, @, dobrze, ze miał numer telefonu „dla frajerów” (czyli tak-tak) bo by ciężko było
      Brrrrr nigdy więcej ;]
      Nie polecam :D
    • olka-0306 Re: znajomości internetowe, co myślicie? 06.01.08, 14:10
      radze czekać cierpiliwie a kiedy sie odezwie (napewno to zrobi) tez troszke
      zwlekac z odpowiedzia;)
      • menk.a Re: gdzie autorka wątku? zn troll????;nt 06.01.08, 14:12
        olka-0306 napisała:

        > radze czekać cierpiliwie a kiedy sie odezwie (napewno to zrobi) tez troszke
        > zwlekac z odpowiedzia;)
    • ensei Re: znajomości internetowe, co myślicie? 06.01.08, 14:30
      Z takim podejściem to nic nie zrobisz, odstraszysz go.
      • asocial zasada 3ech dni...potem sie odezwie, na bank nt 06.01.08, 14:54
        • nicosia Re: zasada 3ech dni...potem sie odezwie, na bank 06.01.08, 19:03
          skąd taka prawidłowość, czy to nie jest tak, że jak facetowi zależy to odezwie
          się od razu, a nie po trzech dniach? to mam być taka taktyka na przetrzymanie?
    • modliszka24 Re: znajomości internetowe, co myślicie? 06.01.08, 17:23
      ja jestem przeciwna tym internetowym znajomością może on spodziewał się kogoś
      innego nic nie poradzisz
      • pani.z.biblioteki Re: znajomości internetowe, co myślicie? 06.01.08, 17:25
        z wlasnego doswiadczenia mowie, daj spokoj, nie czekaj, nie dzwon,
        potraktuj jako jednorazowa sprawe
    • wimx Re: znajomości internetowe, co myślicie? 06.01.08, 17:26
      Jak ktos jest sobie pisany, to nie wazne, czy poznanie osoby nastepuje w realu
      czy przez internet.
      Ja poznalam mojego chlopaka wlasnie przez internet. Juz prawie dwa lata zyjemy
      ze soba. Wyjechalam nawet dla niego z Polski.
    • eevita Re: znajomości internetowe, co myślicie? 06.01.08, 19:07
      Pewnie sie nie może odezwać, bo w niedzielę to jednak trochę trudno,żona może
      usłyszeć, albo dzieci. Odezwie się w poniedziałek z pracy, nie martw się:)
      • nicosia Re: znajomości internetowe, co myślicie? 06.01.08, 19:31
        Bardzo zabawne, czy to tak jest, że jak facet ma 40 lat to ukrywa gdzieś żonę
        albo jest z nim coś nie tak, skoro szuka znajomości przez internet? i mając tyle
        lat, życia sobie nie potrafił ułożyć, a do tego jest pewnie jeszcze mistrzem
        manipulacji


    • kameleo Re: znajomości internetowe, co myślicie? 06.01.08, 19:15
      czesc. mam nadizeje, ze Tobie sie uda,oto moja historia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=74038023
      napewno bądź ostrożna i nie trać od razu głowy!
      pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja