betrayed
07.01.08, 10:24
jakis czas temu pisalam na forum o problemach z pornografia mozejgo
meza i o tym jak mi wyznal wszystko... teraz juz nie oglada ani
stron, ani gazet, ani filmow... jak ma jakies pokusy tego typu to mi
o nich mowi, nawet o pociagajacych go na ulicy kobietach... bo o to
go prosilam... ze chce wiedziec wszystko... dla tych ktorzy nie
znaja poprzedniego watku dodam, ze jest nam razem cudownie i
naprawde tworzymy swietna pare...
dzis rano maz obudzil mnie pieszczotami, mielismy udany seks... i
chwile potem opowiedzial mi co mu sie snilo... mial pierwszy w zyciu
sen erotyczny ze mna w roli glownej !!! alez sie ucieszylam, zawsze
marzylam by o mnie fantazjowal takze w nocy... calosc dziala sie w
salonie masazu... ze najpierw oboje mielismy robiony masaz, a
pozniej ja przyszlam do niego i zaczelam robic mu loda... i...
chwile pozniej, zaczela robic to takze pani masazystka... :( i ze ja
kazalam jej przestac i dokonczylam sama...
i tak mi smutno bo to byl jego pierwszy sen erotyczny ze mna w roli
glownej, a jednak nie tylko ja bylam obiektem seksualnym... i
jeszcze to, ze ja kazalam tamtej drugiej przestac... moze on sie
czuje tak, ze ja jestem ta kontrolujaca hetera, ktora stoi mu na
drodze do rozkoszy z innymi kobietami... a przeciez ja sie tak nie
zachowuje :(
zaraz pewnie odezwie sie tlum ze facet normalny i ze powinnam sie
cieszyc... otoz nie, ja sie nie ciesze, ze moj facet wyobraza sobie
seks z innymi kobietami...
s m u t n o m i . . .
a przede mna kolejny dzien, z ktorym musze sie zmierzyc...