joda28
08.01.08, 10:16
No,rozśmieszyło mnie to,trochę zażenowało...
Otóż moja znajoma(36l),rozwódka związała się z facetem.Jak sama
twierdzi nie jest to wielkie uczucie,poprostu są ze sobą chyba w
celu wypełnienia pustki jaką oboje czują w związku z brakiem
partnera.Wspomniany facet na imieniy kupił jej misia-takiego z
fabryki misiów w Smyku.Moja znajoma traktuje owego misia jak
dziecko,kupuje mu ubranka,przebiera itd.W momencie kiedy wkurzy się
na swojego faceta miś ląduje na podłodze i dostaje kopa...
Uwierzcie,jak to zobaczyłam to zdębiałam,powiedziałam jej,że ma nie
poukładane pod sufitem.
Czy swiat fiksuje,czy ludzie na nim?