Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobiet nie

09.01.08, 22:38
lubisz." Szczególnie te męskie.
Czytając wychodzi na to, że panowie po
prostu nie lubią kobiet, które sobie radzą
w życiu, a już najbardziej tych, które nie dość,
że są inteligentne i zaradne to atrakcyjne.

Ogólnie chyba nie lubimy ludzi, którym się
powodzi o czym świadczy to, że padły nawet przykłady
takich atrakcyjnych i dobrze ustawionych nazwisk. ;)
Natomiast bardzo podoba mi się wypowiedź
Moonbeauty:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=74140536&a=74200322
Świat byłby piękny gdyby wszyscy tak podchodzili do sprawy.
    • 2szarozielone Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 22:40
      A to bardzo bardzo rzadka cecha jest. Znam garstkę ludzi, którzy nie oceniają
      innych z góry... I w ogóle otwarci są na inne poglądy, inny gust, inny styl
      życia. Lubię tę garstkę :) Czasem nawet bardzo.
      • avital84 Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 22:46
        Smutne trochę, że twierdzisz, że to garstka.
        Wydaje mi się, że mam sporo takich znajomych.
        Często pozory mylą. A uleganie łatwym osądom
        nie dość, że bywa krzywdzące i faktycznie niesprawiedliwe
        to i wydaje mi się, że płynie z niedowartościowania
        sądzącego, który w ten sposób podbudowuje władne ego.

        Jest jeszcze coś takiego, że wytwarzamy własny świat wartości
        niby elitarnych, który jest w opozycji do tandety szydząc
        z wszystkiego co jest inne. Ale tak naprawdę nie jest powiedziane,
        że po pierwsze to co jest nasze jest lepsze, a po drugie to
        właśnie ta różnorodność sprawia, że jest w ogóle sens poszukiwania
        inności.
        • shayah Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 22:52
          To nie do końca tak. Myślę, że rzecz w tym iż ludzie skłonni są do
          kategoryzowania innych z jednej prostej przyczyny. Z lenistwa. I to niekiedy
          całkiem nieświadomego. Łatwiej nam postrzegać kibiców jako bandytów, blondynki
          jako idiotki czy Rumuna jako złodzieja. Człowiek przejawia tendencję do
          stereotypizacji otaczającego go świata, czy tego chcemy czy nie. Pozwala to na,
          oględnie mówiąc, obronę przed zbyt dużą ilością bodźców. To tak nieco naukowo,
          ale czy nie sądzicie, że ciężko żyło by się, gdybyśmy każdego napotkanego
          człowieka analizowali od stóp do głów? Analiza przychodzi później. Na zasadzie:
          blondynka->pewnie głupia->ale miła->o, studiuje->o, zna 6 języków->o, świetnie
          się z nią rozmawia->o, nie jest głupia :)))
          • avital84 Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 22:57
            Masz rację. To lenistwo, ale nie twierdzę, że
            stereotypowe postrzeganie świata jest ok.
            Z tego rodzi się ksenofobia, rasizm, nazizm
            i generalnie wszystkie negatywne zjawiska.
            Nie wydaje mi się, że tolerancja dla inności
            w tym dla innego wyglądu, zainteresowań,
            wartości nie jest niemożliwa. Ale łatwiejszą
            drogą jest jednak ocenianie tego co widzimy
            z tym co nam się utarło w głowie.
            • shayah Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 23:01
              Ok. Ale pamiętaj również, że prócz negatywnych efektów tego mechanizmu są
              również te pozytywne. Ponad to wszyscy wiemy, że stereotypy z powietrza się nie
              biorą. Nasz rzecz jednak w tym, żeby rozsądnie do nich podchodzić i nie ufać im
              bezgranicznie.
          • nemo1968 Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 10.01.08, 08:54
            To nie z lenistwa. Dla zdrowia psychicznego potrzebujemy stale
            podtrzymanej świadomości, że inni są od nas gorsi. Nieco, ale gorsi
            z jakichś powodów, jeżeli faktycznie nie są (a nie są, są podobni,
            ale inni) to szybko szukamy stereotypu, który nas uspokoi, że oto
            nie jesteśmy niżej w hierarchii niż reszta stada.
            Obecność ludzi, co do których mamy poczucie, ze są lepsi od nas jest
            tak nieznośna, że albo powoduje frustracje, depresje, ogólnie ....
            problemy ; albo skłania nas do zmiany grupy :).
          • justysialek Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 10.01.08, 09:56
            shayah napisała:

            > To nie do końca tak. Myślę, że rzecz w tym iż ludzie skłonni są do
            > kategoryzowania innych z jednej prostej przyczyny. Z lenistwa. I
            to niekiedy
            > całkiem nieświadomego. (...)
            > ale czy nie sądzicie, że ciężko żyło by się, gdybyśmy każdego
            napotkanego
            > człowieka analizowali od stóp do głów

            Czyli jednak lenistwo świadome.

            Ja jednak nie chcę być leniwa! Wolę z tym walczyć,a już na pewno nie
            przyznawać się do lenistwa otwarcie - dlatego walczę ze stereotypami
            w mojej głowie, staram się myśleć i postrzegać ludzi
            niesteoretypowo. I wiesz, co? To wcale nie jest takie trudne.
            Okazuje się, że to tylko kolejny stereotyp!
        • 2szarozielone Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 22:55
          No smutne... Wiesz, ja mam kilku bardzo dobrych znajomych, którzy są zupełnie
          różni od siebie, ale którzy nawzajem się akceptują... I to jest bardzo fajne.
          Ale obracam się też w kilku różnych gronach, które wiem, że nie mogłyby się
          poprzenikać, jedni ludzie by się z drugimi nie dogadali - przez pewne bariery,
          które im wydają się nie do przeskoczenia. A ja lubię różnorodność, lubię
          dyskutować z kimś, kto ma zupełnie inne spojrzenie na pewne sprawy niż ja. I mam
          wrażenie, że ci pozamykani na swiat sami najwięcej tracą :)
          • avital84 Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 23:01
            Mam znajomego, który uważa, że wielką
            wartością jest uważanie samego siebie
            za lepszego od innych, docenianie siebie itd.
            Te jego mądrości przekładają się na jego poglądy takie
            jak na przykład antysemityzm.
            Skreśla ludzi za to, że słuchają mniej ambitnej muzyki
            jak on albo za to, że oglądają amerykańskie kino.
            Ale w takim skreślaniu nie ma nic wielkiego.
            Właśnie w odwrotnej postawie jest dużo więcej siły
            i taka jest warta docenienia. Snobizm nie stanowi
            dla mnie żadnej wartości szczerze mówiąc.
            • shayah Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 23:02
              To jest megalomania i to się leczy ;)
              • avital84 Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 23:09
                Kolegi nie da się wyleczyć.;)
                Co więcej kolega się nie uśmiecha,
                bo to wyróżnia go od innych. ;)
    • shayah Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 22:43
      > że panowie po
      > prostu nie lubią kobiet, które sobie radzą
      > w życiu, a już najbardziej tych, które nie dość,
      > że są inteligentne i zaradne to atrakcyjne.
      Niestety to prawda. Im bardziej nieogarnięta i zagubiona jest kobieta, tym
      atrakcyjniejsza dla faceta. Nie daj Boże, inteligentna, ładna i
      zaradna-staropanieństwo murowane:). Czemu tak, Panowie?
      • avital84 Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 22:51
        Bo to gra pozorów. Facetom nie chce się wysilić,
        by kogoś poznać, bo jest tyle innych ładnych
        i potrzebujących ich pomocy. ;)

        Ale szczerze nie sądzę by wszyscy faceci tacy byli.
        Jest jeszcze kategoria PRAWDZIWYCH MĘŻCZYZN.
        Takich, którzy znają swoją wartość i nie muszą
        wymyślać sztucznych ideologii. Takich, którzy
        nie zatracili się w nieco sfeminizowanym świecie
        i nie pogubili, ale wręcz przeciwnie są na tyle
        silni, że potrafią się w z nim zmierzyć. Tak męscy,
        że ich męskość nie ucierpi trafiając na taką kobiete.

        Gdzie jesteś mój SUPERMANIE? ;P
        • shayah Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 22:53
          Obaj, i mój i Twój są pewnie w tym samym miejscu;)
        • lobuz.z1 Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 10.01.08, 05:04
          > Jest jeszcze kategoria PRAWDZIWYCH MĘŻCZYZN.
          > Takich, którzy znają swoją wartość i nie muszą
          > wymyślać sztucznych ideologii. Takich, którzy
          > nie zatracili się w nieco sfeminizowanym świecie
          > i nie pogubili, ale wręcz przeciwnie są na tyle
          > silni, że potrafią się w z nim zmierzyć. Tak męscy,
          > że ich męskość nie ucierpi trafiając na taką kobiete.
          >
          > Gdzie jesteś mój SUPERMANIE? ;P


          No hej. Przez wrodzona skromnosc wczesniej sie nie odzywalem.
          O! -))
      • widokzmarsa Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 22:51
        bo tak geny rozdano. Facet czuje się lepiej i pewniej gdy dominuje. Mądra
        kobieta wie jak zdominować faceta by ten był tego zadowolony.
        • avital84 Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 22:52
          Ja tam wolę po prostu męskiego 100% faceta,
          który nie musi być motany.
        • shayah Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 22:54
          Kiedy tu nie chodzi o dominację. Raczej o pójście na łatwiznę.
      • simply_z Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 23:01
        tak sadzicie? eh smutne te wnioski sie nasuwają...
        • avital84 Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 23:08
          Przygotuj się na najgorsze...;)

          Ja tam już straciłam nadzieję na odmianę losu.
          A wiesz co mnie dyskredytuje? Te nieszczęsne
          dwa fakultety. Cały czas czytam na forum o kilkufakultetowych
          laskach. Tak jakby to była jakaś odrębna kategoria ludzi, jakiś
          nowy twór. Ale w głowie mężczyzn chyba rzeczywiście coś takiego
          jest zakorzenione. Przeszkadzają im panie doktor albo
          chociażby takie, które znają się na jakiejś dziedzinie o jakiej
          facet nie ma pojęcia.
          Oczywiście mówię o nowopoznanych facetach. Znajomi nie oceniają
          ludzi przez taki pryzmat, ale ktoś kogo dopiero poznajesz jeżeli
          mu mówisz, że studiujesz dwa kierunki, robisz doktorat itd. odbiera
          Cię przez to co już ukształtował sobie w głowie i dorabia resztę.
          Dodaje cechy jak pedanteria, poukładanie itd...które wcale nie muszą
          się z tym pokrywać i nijak korelują z fakultetami na przykład.

          Taki głupi przykład. ;)
          • shayah Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 23:12
            -Co studiujesz?
            -Psychologię kliniczną.
            -yhy
            Mina-bezcenna. I na minie zazwyczaj się kończy :D
            • avital84 Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 23:16
              Hehe...no właśnie. :) Chodzi też o profesje.
              A mądre rady panów z forum. Nie mówić na początku
              znajomości z jakiej jesteś branży na przykład.
              Czasem jak tak czytam i tu o dziwo...panów to
              wnioskuję, że oni naprawdę lubią być oszukiwani.
              Ja zawsze stawiałam i stawiam na bycie sobą, naturalność,
              nieudawanie nawet jakby to miało być w tak głupim
              wydaniu jak u Bridget Jones. ;) Wydawało mi się, że
              skoro znajomi cenią mnie i lubią za pewien zestaw cech to nie
              muszę wymyślać innych i ukrywać niektórych tylko po to
              by kogoś zwabić w sidła. :) Ale chyba jednak tak jest.
              Chyba wybiorę jakąś ofiarę i wypróbuję na niej nową strategię.
              Najlepiej randka internetowa...chociaż Nutopka ostrzegała. :)
      • simon_r Re: Urzekły mnie odpowiedzi w wątku "jakich kobie 09.01.08, 23:18
        Jest to bzdura do sześcianu!!....
        Mylicie zbyt często inteligencję i zaradność z zarozumialstwem... no chyba, że
        one ida w parze..
        Faceci istotnie nie znoszą panienek co to jak mawiala moja babcia "wyżej sra niż
        d.. ma".... sądzę, że generalnie "nie lubienie" takich ludzi jest dość
        powszechne.. niestety przypadłość srania powyżej d.. zbyt często zdarza się
        kobietom... jakie są tego powody??... może ukryte kompleksy wychodzące właśnie w
        takich wypowiedziach jak post autorki wątku??..
        -------------------

        SuDoKu... wciąga :)
    • serek.z.pyty ale przeciez wlasnie o to chodzi 10.01.08, 01:32
      wlasnie o to chodzi, ze ta cala kobieca atrakcyjnosc uroda i magia gdzies ulatuje na rzecz niezaleznosci, 5 jezykow obcych, 3 fakultetow, wlasnego M + auta i dobrej pensji + 100 innych zainteresowan. i takich do takich kobiet sie nie zblizamy bo dla nas one w ogole nie sa przyciagajace i pociagajace. mowie tu teraz o urodzie a nie o tym - kto czego dokonal. kobieta ma byc kobieta :) nie jestem w stanie wytlumaczyc dlaczego TO cos znika u takich kobiet albo w ogole minimalizuje sie :-). takie kobiety nie umieja soba zainteresowac faceta. moze dlatego ze czesto po trupach i na szybkiego staja sie niezalezne ?

      nie potrafie i nawet sie nie podejmuje Ci tego wytlumaczyc ani logicznie ani nielogicznie. po prostu ja to tak odczuwam obserwujac kobiety.

      a jesli jednak dalej twierdzcie, ze sa piekne, atrakcyjne, wyksztalcone, niezalezne i samotne to policzcie dobrze ile ich jest:

      1-5 / 100 niezaleznych i samodzielnych ?


      nie wierze. jakby Wam codziennie 100 przypadkowych panow mowilo, ze jestescie piekne i sliczne oraz atrakcyjne to wtedy mozecie mnie przekonac ;-) bylby to jakis wskaznik jakosci. a tak to nie. jestescie tylko niezalezne i samodzielne.


      PS
      autor powyzszego tekstu jest "przecietny" ;-P we wszystkich slowa znaczeniach.
      • avital84 Re: ale przeciez wlasnie o to chodzi 10.01.08, 11:38
        Ja nie jestem jeszcze niezależna, a szkoda. Chciałabym być,
        bo zwyczajnie czuję już presję ze strony rodziny, ale pieniądze
        się mnie nie trzymają, bo ja naprawdę jestem typem człowieka
        odkrywcy, poszukiwacza przygód, dla którego największym
        doświadczeniem jest samo przeżycie, a nie pieniądze.
        Jestem leniwa, więc mimo 2 fakultetów nie robię nic więcej, nie chce
        mi się uczyć języków itd. Ale miałam kilka razy szczęście, albo trochę odwagi.
        Pojechałam dwa razy do Stanów na program Camp America.Oczywiście nic nie
        zarobiłam, ale za to pozwiedzałam, poznałam ludzi z całego świata. I w ostatnie
        wakacje zrobiłam praktyki w Anglii. Również miałam dużo szczęścia, zrządzenie
        losu, dobrzy ludzie na mojej drodze i znów odwaga.
        Ale jeżeli powiem komus kogo spotykam, że studiuję dwa kierunki i miałam
        praktyki w Anglii, a jeszcze jak wyjdzie, że dwa razy byłam w Stanach to taka
        osoba sama sobie już rysuje mój obraz. Najczęściej zupełnie odmienny od tego co
        jest.
        Co do urody to nie mnie się wypowiadać, ale uczciwie powiem, że nie jestem
        Angeliną Jolie, ale brzydka też nie jestem. Wiem, że nie w wyglądzie jest
        problem. Mam zaiteresowanie ze strony facetów, ale właściwie tylko do momentu,
        kiedy mnie lepiej nie poznają. Oznacza to, że muszę być naprawdę zryta.
Pełna wersja