Dodaj do ulubionych

praca zawodowa...

14.01.08, 00:32
tak sie czasem zastanawiam, czy macie ciekawe sytuacje związane ze swoim wzrostem w pracy zawodowej? czy ludzie was traktują jako młode niedoświadczone dziewczęta i do głowy im nawet nie przychodzi, że pracujecie na określonym stanowisku?
Obserwuj wątek
    • katikot Re: praca zawodowa... 14.01.08, 10:54
      Jak dawałam korepetycje i uczyłam w szkole językowej, to owszem, niektórzy moi
      uczniowie (licealiści/dorośli) byli zdziwieni, że jestem lektorką - wyglądam w
      najlepszym razie na licealistkę (ostatnio pani w piekarni wzięła mnie za
      gimnazjalistkę:) Jak przyszłam na pierwsze zajęcia do jednej maturzystki, to od
      razu zaproponowała mi przejście na ty:) Teraz pracuję w biurze, nie mam kontaktu
      z klientami, a współpracownicy wiedzą, ile mam lat:)
      • zooba Re: praca zawodowa... 18.01.08, 09:46
        Nie, nie pisz, wyobraxnia nam reszte dopowie.
        Ja chyba ze względu na wzrost i ogólna niechęc do rozwrzeszczanych
        dzieci nie zdecydowałam się na pracę w szkole, choc mam stricte
        nauczycielskie wykształcenie. Po praktykach obiecałam sobie - nigdy
        do szkoły, na razie się trzymam i chyba juz tak zostanie.
        A przy uczeniu dorosłych wzrost nie ma zadnego znaczenia :-)
    • zooba Dyskryminacja!!! 23.01.08, 22:42
      Właśnie szukam pracy i wpadło mi w rękę ogłoszenie o "castingu" na stewardessę w
      Wizzair. Spojrzałam na wymagania i było napisane: wzrost minimum 165 cm dla
      kobiet. Oburzyłam się zanim dobrze pomyślałam dlaczego takie zastrzeżenie
      umieścili w ogłoszeniu - eureka!! - ja nie dosięgam do komór do przechowywania
      bagażu podręcznego (overhead lockers,nie wiem, jak to się ładnie nazywa po
      polsku), więc jak mogłabym komuś pomóc, sama potrzebując pomocy.
      Już nie jestem na nich obrażona.
      • ania_z_poddasza Re: Dyskryminacja!!! 25.01.08, 00:21
        tu przynajmniej wymóg wzrostu jest usprawiedliwiony. Ale już dlaczego hostessy
        częstujące w sklepach ciastkami mają mieć przynajmniej 165 cm to nie rozumiem
        (przynajmniej kiedyś był taki wymóg).
        • szafirowaona Re: Dyskryminacja!!! 08.03.08, 18:12
          Ja niedawno zaczelam prace jako urzedniczka - uslyszalam kiedys od
          jednego petenta: taka mlodziutka panienka (mam 33 lata i od szesciu
          lat nie panienka) i takimi powaznymi sprawami sie zajmuje...
          Przedtem pracowalam jako lektorka 9 lat na uniwersytecie:) Studenci
          zawsze byli w lekkim szoku, kiedy wchodzilam po raz pierwszy
          wchodzilam do sali:)
          • ania_z_poddasza Re: Dyskryminacja!!! 15.03.08, 10:30
            hihi, na mój widok studenciteż pobadają w lekki szok. Tak samo popadają w szok
            jak popychają mnie na schodach czy korytarzu a potem widzą jak otwieram sobie
            katedrę. to już nie jest lekki szok ale dość mocny ;)
          • kasiamat00 Re: Dyskryminacja!!! 01.04.08, 16:01
            Mnie rok temu studenci (pierwszego roku) wzięli przed pierwszymi zajęciami za
            koleżankę z grupy. Przyszłam wcześniej i zaczęłam wypytywać co było dzień
            wcześniej na wykładzie... Mieli fajnie głupie miny jak się przyznałam, że ja te
            ćwiczenia prowadzę :)

            A w ogóle to się przedstawiam - Kasia, lat 25, 155 cm wzrostu, do wagi się nie
            przyznam, bo z górnych granic normy.
            • ania_z_poddasza Re: Dyskryminacja!!! 02.04.08, 18:24
              ja niestety nie mogłam takiego numeru wywinąć mojej pierwszej grupie. Zamieniłam
              się grupami z koleżanką i tak się złożyło, że oddałam zaocznych a dostałam
              dziennych, którzy mieli już raz zajęcia. Koleżanka poszła ze mną aby Mnie
              przedstawić. Ale kto wie, może za rok... ;)

              Ale za to wczoraj byłam u jednej profesor, która Mnie nie znała i wzięła Mnie za
              studentkę 3 roku. Zdziwiła się, że jestem doktorantką :)



              kobieta winna być jak herbata - mocna,słodka i gorąca
              Wstąp do AA
              Małe kobietki
              • fikemola Re: Dyskryminacja!!! 02.04.08, 22:09
                CZeść, właśnie trafiłam na to forum :)
                Że też wcześniej go nie znalazłam :)
                (mam 156 cm, waga 43 kg, grubo po 30stce...)

                A propos tematu: prowadziłam zajęcia terenowe ze studentami, byli
                oczywiście w szoku, ale jak zmieniały się turnusy to dopiero był
                szok dla nowych, bo ja byłam już przyzwyczajona do sytuacji, a oni
                nie :))) i te miny po tym jak niektórzy zachowali się niezbyt
                uprzejmie, brali mnie oczywiście za uczestniczkę, która się rządzi,
                a nie za kogoś z kadry, fajne czasy to były...

                pozdrawiam wszystkie kobietki!
    • mala_mi_1985 Re: praca zawodowa... 27.01.09, 13:04
      pracowałam swojego czasu w pasmanterii, budynek był przedwojenny - prawie 4
      metry do sufitu i niektórych rzeczy nawet z drabiny nie mogłam dosięgnąć... Nie
      dawałam rady przestawić sama drabiny z jednej strony lady na drugą (nad ladą). W
      ogóle mam straszny lęk wysokości i ta drabina to była katorga. Przyzwyczaiłam
      się stawać na palcach, żeby dosięgnąć do kasy fiskalnej. Moi szefostwo to była
      miła para po trzydziestce, kiedyś usłyszałam od klienta "pomagasz rodzicom?"...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka