disa
14.01.08, 11:16
Niesamowite jest, że możecie stresować się czymś takim "zadzwoni, czy nie"
Ja Wam powiem jak JA mam ;D
Mam 2 telefony.
Jeden prywatno-firmowy tu mam wszystkich bliskich/Rodzine..
Drugi zwany „telefon frajerów” :D czyli jak poznaje jakiegoś kolesia daje mu tego tak-tak’a ;]
Fenomen telefonu frajerów polega na tym, że jak się rozładuje to potrafi z 3-4 dni leżeć wyłączony.
Jak go włączam mam sporo nieodebranych i mam zapchana skrzynkę. Odpowiadam na te sms’ czy telefony na które mam ochotę.
Nie mam stresu CZEKANIA bo najnormalniej na świecie telefon zazwyczaj leży w szufladzie
Staram się go w miarę systematycznie sprawdzać.
Jeśli któryś z „frajerów” podoba mi się, zaczyna coś się rozwijać itd. przerzucam go do normalnego telefonu –jeśli nie to tam zostaje i zapominam o nim ;D
I jeszcze jedno…
Jeśli jakiś mężczyzna się Wam podoba –jak najszybciej starajcie się poznać innego bo wtedy Pana numer 1 nie będziecie OSACZAĆ myślami i natrętnymi zachowan :]
ktos ma podobne zachowania?