szaro_niebieska
14.01.08, 21:57
no nie moge z niego, co za dziwny typ, najpierw mi pisze na gg ze nasze
rozmowy cos nam sie nie kleja ostatnio - wg mnie to jakby zacheta do rozmowy
prawda? potem sam mnie zagaduje (zawsze chetnie z nim rozmawiam) a po paru
wymienionych zdaniach w srodku rozmowy - on gdzies znika bez slowa, a ja
siedze z glupia mina i nie czaje ... jesli nie chce gadac to po cholera zaczyna?