olenkaaa7
16.01.08, 10:35
Zostawił mnie facet, którego kocham nad życie.To stało sie pół roku
temu.On ma już nową kobietę(która jest moim całkowitym
przeciwieństwem)ale mówi ze jej nie kocha, tylko spotyka sie z nią
dla "zabicia"wolnego czasu.Od czasu do czsu widujemy( z mojej
inicjatywy) i za każdym razem mowi mi ze jestem kobietą jego życia i
bardzo mnie kocha ale nie możemy być razem...Nic z tego nie
rozumiem.Kiedy próbuje z nim o tym rozmawiać to wścieka sie na mnie..
pomóżcie jak to rozwiązać bo zupełnie zgłupiałam...