idealna zdrada istnieje?

18.01.08, 10:40
No właśnie - jakie są warunki idealnej zdrady, tzn takiej w której są motylki,
adrenalina i przyjemność, ale nie ma potem bólu i cierpienia?
Wg mnie to:
1. Takie same oczekiwania obojga partnerów
2. Nie zakochanie się w sobie
3. Przyjaźń? - tu mam kłopot, bo jak do przyjaźni dorzuci się seks to mi
wychodzi raczej miłość niż romans, ale bez przyjaźni to trudno jakoś:)
4. Dyskrecja i myślenie dorzucam jako całkowicie oczywiste sprawy

A wy co sądzicie? Istnieje coś takiego jak zdrada idealna, a jeśli tak to
jakie są jej warunki?
    • malynaa1 Re: idealna zdrada istnieje? 18.01.08, 10:53
      Nie istnieje. Nawet jak ma byc to układ na niezobowiazujący seks to
      i tak zwykle jedno chce czegos wiecej. Motylki, przyjazn, miłosc to
      poczatek problemow.
    • tezromantyczka Re: idealna zdrada istnieje? 18.01.08, 11:03

      Idealna zdrada to brak zdrady. ;-)
      • szukam_wrazen Re: idealna zdrada istnieje? 18.01.08, 13:46
        Ale to już temat na inny wątek:)
    • prom_do_szwecji Re: idealna zdrada istnieje? 18.01.08, 14:18
      a skad motylki, jeśli ma być bez emocji
    • disa Re: idealna zdrada istnieje? 18.01.08, 15:18
      myślałam, ze zapytasz co robic by zdradzac i Cię nikt nie przyapał ;D
      to bym moła się ROZPISAĆ hhihihihi
      • joda28 Re: no to dawaj disa,dawaj... 18.01.08, 15:21
        watek przecież musi ewoluować.Może przy okazji czegoś się nauczymy:)
        • disa Re: no to dawaj disa,dawaj... 18.01.08, 15:26
          jak spłodze to wrzucę ;D
    • zwroclawianka a co z wyrzutami sumienia? 18.01.08, 16:04
      większość z nas tak jest ukształtowana, że po zdradzie ma wyrzuty
      sumienia..
    • disa no to Disa daje ;]p 18.01.08, 16:13
      Ponieważ JAKIŚ CZAS TEMU zamknęłam „brzydki” i egoistyczny (aż się łezka w oku kręci) okres w moim życiu postanowiłam Wam pouchylać rąbków tajemnicy ;]

      Część 1.
      Jak mieć 2 Chłopaków na raz, aby się nie pogubić. CZYLI to nie zdrada to PAZERNOŚĆ !!!

      Wiadomo, że ludzie dążą do szczęścia i związków idealnych jednak czasami jest to nie możliwe bo aktualnie na horyzoncie nie ma partnera idealnego. Jakiś czas temu odkryłam, że Disa+(1+1)=partner idealny bo następuje uzupełnianie się.
      Aby było więc idealnie potrzebny jest Pan_A i Pan_B :]

      Podstawowe zasady:

      Porządek.
      - nie wolno chomikować takich rzeczy jak sms’y, listy miłosne, kartki, karteczki w kwiatach itp. bzdurne romantyczne rzeczy które kobiety mają tendencje zatrzymywać z sentymentów.
      - w komputerze wspólne zdjęcia (których unikamy jak możemy) trzymamy raczej w folderach o niewinnych nazwać jak „kot” „buty” czy „kiecka” ewentualnie „projekt” lub nagrywamy na płyty nazywając imieniem Młodszej Siostry lub Siostrzenicy/Mamy
      - cały tydzień trzeba zaplanować „nawet te spontaniczne spotkania” np. mówimy jednemu, że wieczorem: wtorki, czwartki i soboty są święte bo dla koleżanek, a drugiemu, że poniedziałki, środy i piątki. Zostaje nam NIEDZIELA :] którą dysponujemy wedle uznania i kaprysu.
      - nie gubić się w wypowiedziach

      Przyjaciółka
      - jak wiadomo w życiu każdej Kobiety ważną role odgrywa Przyjaciółka która zazwyczaj wie o wszystkim. Jednak nie możemy zachowywać się egoistycznie i obarczać ją zbyt dużą odpowiedzialnością i nie możemy zbyt dużo na nią zrzucać –bo to chamskie.
      Tak więc najprostszym sposobem jest wymyślenie przyjaciółki numer 2 czyli ze zwykłej koleżanki (ZK) zrobić PRZYJACIÓŁKE (P2) – Ona oczywiście o niczym nie wie, ale to mało istotne.
      Jest osobą żywą, jest osobą realna, a więc można ją CZASAMI pokazać chłopakowi. Nasza Przyjaciółka numer 2 jest zazwyczaj zajęta i ma silne depresje po związkowe ;] Na dodatek jest puszczalska (żeby jeździć do niej robić testy ciążowe, złamane serce, nowa miłość, depresja itd.. itp)
      Czyli teoretycznie mamy sytuację: umówiłyśmy się z Panem_B np. do kina, w tym niespodziewanie Pan_A ROMANTYCZNIE wpada z kwiatami i kolacja w sreberkach którą pichcił pół dnia (czy też kupił, ale też się liczy) nie ma jak wywalić Pana_A.. Zatem PANIKA.. niee… nie u Disy ;] po prostu dzwonimy, albo co lepsze ja wysyłałam sms'a z zakończeniem "jestem u niej nie dzwoń" do Pana_B i mówimy, że P2 ma jakiś kobiecy problem (ciążą, depresja, napięcie, myśli samobójcze itd. wzdychamy przy tym bo wolałybyśmy być z Panem_A ale co robić w końcu to PRZYJACIÓŁKA) i jesteśmy bezpieczne bo WYSZŁYŚMY Z DOMU(teoretycznie) i siedzimy z babą w depresji
      Warto mieć też kilka takich koleżanek, a nawet takich z dzieckiem „Wiesz Ewa musi wyjechać na dzień więc do 22 siedzę z jej dzieckiem”, a później się okazuje, ze dotarła na 24 i zostałaś tam na noc.

      Praca
      - możemy zrzucać na pracę, ale to jest ryzykowne bo możemy zostać posądzone o „romans w pracy” –a tego nikt nie chce. Jednak SPORADYCZNIE można na prace zrzucać (byle nie „musiałam zostać do 3w nocy i się wraca jak PIJANA MILION)

      Mama/Babcia/Rodzina
      - czyli Bliscy na wsi czy innym mieście to SKARB :]

      Kluby
      Mamy ulubione kluby więc dzielimy je na pół i PAMIĘTAMY gdzie idziemy z którym i ściśle się tego trzymamy.

      Na koniec dodam, że takie zachowanie jest ZŁE i nie wolno tak robić ;]
      Można dostać palpitacji serca…
      Sytuacja z życia Disy
      Disa już 6miesiący spotykała się z Panem_A, ale w sumie wiedziała, że nigdy nic poważniejszego z tego nie będzie (zresztą przerodziło się w przyjaźń) więc gdy napatoczył się Pan_B .. pazerna Disa pomyślała CZEMU NIE?
      Z Panem_A nie miałam oficjalnego związku –bo takich unikam ;D a fakt iż spotykamy się pł roku jeszcze o niczym nie świadczy ;D
      Więc, ponieważ Pan_B był fajny postanowiłam spotykać się z obydwoma.
      Pan_A nigdy nie wnikał w moje osobiste sprawy za naturalne chyba uważał, że nikogo nie mam ;D
      Pan_B to z tych typów, że mi komputer przegrzebał (oczywiście tam NIC nie ma „płyty z muzyka” NIETKNIĘTE hihihi)
      Ale raz…gdy była piękna pogoda poszłam z Panem_A na dłłługaśny spacer. Jak przyszliśmy do mnie zasnęliśmy (dowód na to, że świeże powietrze zabija) i w pewnym momencie któreś się obudziło więc wstaliśmy –była 21 więc odetchnęłam z ulgą, że nic się nie stało bo Pan_B miał o 20 jakieś spotkanie.
      Pan_A wyszedł… słyszę trzaśniecie drzwiami na klatce.. rozleniwiona poszłam do łazienki, rozbieram się bo chcę wejść pod prysznic… dzwonek.
      Uśmiecham się podchodzę do drzwi (głupi to ma zawsze szczęście bo zaczęłam kaszleć, a tak to bym się zapytała „co zapomniałeś?” zanim bym wystawiła głowę na zewnątrz) patrzę, a to PAN_B wpadł dać mi BUZIAKA ;/
      Mogę się o mojego psa założyć, że wychodząc Pan_A wsiadł w windę którą przyjechał Pan_B ;]

      Więc nie wolno tak robić bo to złe AHAHAHAHAHA ;]
      Nigdy nikt mnie nie przyłapał na zdradzie ;D
      Żaden moj Ex nawet sie nie zapytał "masz innego" ani nie wypytywał sie moich koleżanek/kolegów ;D

      Takich drobnych rzeczy jest MILION ja mam doprowadzone to tak do perfekcji, że w sumie jest to dla mnie już naturalne.
      Podstawowa zasada która jest dla mnie święta
      NIGDY, ale to NIGDY nie deklarujemy się, nie planujemy wspólnej przyszłości, nie rozmawiamy o dzieciach, ślubie itd. Nie poruszamy tematów miłości, wspólnego domu, potomków.

      Teraz jestem grzeczna :D


      a Wasze sposoby? ;]
      • kookardka Re: no to Disa daje ;]p 18.01.08, 16:58
        no tak, przeciez jakby się sprawa rypnęła to zawsze można
        powiedzieć "przecież nic nie deklarowałam i nie obiecywałam" ;)
        • disa Re: no to Disa daje ;]p 18.01.08, 17:10
          no i wiesz... tu chodzi o zachowanie pozorów szczerości HAHAHAHAH
          chyba przerasta mnie mówić komuś "Kocham Cię", a knuć spotkanie z 2...
          sumienie lżejsze ;]
      • kalina.tt Re: no to Disa daje ;]p 18.01.08, 17:21
        disa napisała:

        > Ponieważ JAKIŚ CZAS TEMU zamknęłam „brzydki” i egoistyczny (aż się
        > łezka w oku kręci) okres w moim życiu postanowiłam Wam pouchylać rąbków tajemni
        > cy ;]
        >

        >
        > Teraz jestem grzeczna :D
        >
        >
        > a Wasze sposoby? ;]

        Nie chciało mi się tego czytać, przeleciałam po łebkach, wynikło mi, że jakaś
        zmanierowana kobietka puszczała się na boki raz z tym raz z tamtym, Pan A, Pan B
        ...kto tu ważny kto nie? Kto kogo z kim zdradzał?
        Trzeba być imbecylem do kwadratu, żeby fotografować się z kochankiem, więc twoje
        rady można sobie włożyć wiadomo gdzie.

        • disa Re: no to Disa daje ;]p 18.01.08, 17:22
          jakim kochankiem?
          jak nie czytasz ze zrozumeniem się nie wypowiadaj ;]
          • kalina.tt Re: no to Disa daje ;]p 19.01.08, 14:28
            disa napisała:

            > jakim kochankiem?
            > jak nie czytasz ze zrozumeniem się nie wypowiadaj ;]

            No właśnie pytałam kto kogo zdradza itd. bo nic mi z tego nie wynikało. Takie
            rady powinnaś dawać wątku jak sie puszczać na prawo i lewo, żeby nikt sie nie
            dowiedział
            Jeśli sie puszczasz z każdym po kolei, to nie jest nawet zdrada tylko zwyczajne
            ku..two, nie wiem czym tu sie chwalić.... i twoje rady naprawdę można sobie o
            kant d...y rozbić.
            • disa Re: no to Disa daje ;]p 19.01.08, 20:53
              "ku..two" to Ty masz w głowie kochana ;]
              jesli czegos nie przeczytasz, albo przeczytasz i nie zrozumiesz nie komentuj ;] łatwy sposob zeby nie wyjsc na prymitywna agresorke ;]
      • prezes_pan Re: no to Disa daje ;]p 18.01.08, 18:47
        No Disa, popełniać taki wpis, a na dole dawać linka do fotobloga ze swoim
        zdjęciem, no to jest.... nie wiem, chyba blondynka do kwadratu. Ciekawe jakie
        miny będą mieli Pan A i Pan B jak o sobie poczytają. Anonimowa to Ty, złotko,
        nie jesteś.
        • widokzmarsa Re: no to Disa daje ;]p 18.01.08, 19:33
          zdekonspirowałeś ją:)
          ale może żaden z nich nie czyta forum.
        • disa Re: no to Disa daje ;]p 19.01.08, 20:54
          To przeszłość ;]
          Pan A jest moim przyjacielem i o wszystkim wie, a Pan B no... wymieniony na tylko jednego i jedynego Pana M :D
      • ofelia1982 Re: no to Disa daje ;]p 18.01.08, 21:29
        wow, moglabys kursy dawac.przyoiminasz mi troche American Psycho -
        nie wiem czy ogladalas.
        a tak btw to sie puszczasz i tyle. jakiejkolwiek bys do tego
        ideologii nie dorobila.
        • disa Re: no to Disa daje ;]p 19.01.08, 20:58
          Kochana puszcza sie z kim popadnie i gdzie popadnie i za co popadnie ;]

          ja swiadomie i selektywnie wybieram partnerow ;]
          Fakt, ze czasami zwiazek trwa dwa lata czasami tylko pol roku, ale liczy sie chwila ;] nie mam zamiaru zgrywac cnotki niewydymki i bawic sie w dulszczyzne ;]

          Teoretyzujac: jesli mialas przed slubem sex ze swoim mezem, a nie daj Boze byl jeszcze inny wczesniej to tez sie puszczalas ;] i liczba nie ma tu znaczenia bo sex to sex ;]
      • xtrin Re: no to Disa daje ;]p 19.01.08, 14:47
        disa napisała:
        > do Pana_B i mówimy, że P2 ma jakiś kobiecy problem (ciążą,
        > depresja, napięcie, myśli samobójcze itd. wzdychamy przy
        > tym bo wolałybyśmy być z Panem_A ale co robić

        Do B wzdychamy, że wolałybyśmy być z A?

        > Disa już 6miesiący spotykała się z Panem_A, ale w sumie
        > wiedziała, że nigdy nic poważniejszego z tego nie będzie
        > (zresztą przerodziło się w przyjaźń)

        Fajne masz pojęcie "przyjaźni"...
        • disa Re: no to Disa daje ;]p 19.01.08, 21:00
          "(zresztą przerodziło się w przyjaźń)" no sex umarl śmiercia naturalna ;] zostala swietna przyjazn

          Fakt pomylka z Panami B i A ;]
    • iberia.pl Re: idealna zdrada istnieje?NIE istnieje 18.01.08, 17:10
      po pierwsze:nie wierze w 100% panowanie nad emocjami-nie da sie
      po drugie:klamstwo ma ktorkie nogi, nawet jesli klamcy wydaje sie ,
      ze jest idealny w te klocki
      po trzecie:swiat jest maly..baaaaaaardzo maly.
    • pigwaa Wstyd! 19.01.08, 11:48
      szukasz tu wskazówek, żeby być idealnym zdrajcą? Wstyd!
      • blue_nights Re: Wstyd! 19.01.08, 21:25
        Disa dla mnie to zwykle ku....o. Puszczalas sie z dwoma facetami
        jednoczesnie,zdradzalas.Podziwiam za odwage,ze piszesz o tym jaka
        jestes puszczalska a pod tym twoj blog czy jak tam to cos sie nazywa.
        A pouczas innych.Fakt,wstyd.
        • disa Re: Wstyd! 19.01.08, 21:30
          bo mam sex to sie puszczam ;]

          uwielbiam takie oceny ;] plawie sie w nich ;]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja