zazdrośc

18.01.08, 16:50
Witam
chciałam sie spytać jak radzicie sobie z zadrością. Chodzi mi o
piękne kobiety pojawiające sie wokół Waszych mężczyzn.Mój wystarczy
że spojrzy a we mnie sie już gotuje z zazdrości.Staram sie z tym
walczyć ale jakos mi nie wychodzi.
    • prom_do_szwecji Re: zazdrośc 18.01.08, 16:57
      Nie jestem zazdrosna o mojego chłopaka, bo czuję, że mnie
      straszliwie kocha. On o mnie też nie jest, bo wczoraj powiedział: ja
      nie jestem zazdrosny, ale wolałbym, zebyś się z nikim nie
      spotykała ;)
      • 2czarnulka12345 Re: zazdrośc 18.01.08, 17:39
        Nie chodzi mi o spotykanie sie z innymi bo wiem ze to nie wchodzi w
        rachubę , ale poprostu o zwłykła babską zaddrośc o inne piekne
        kobiety.Wiem że nie mozna mieć nikogo na wlasnośc ale jestem
        strasznie zazdrosna.
    • figgin1 Wcale sobie nie radzę 18.01.08, 18:23
      Mój chłop podziwia babki bo jest normalnym facetem. Ba, lubi poflirtować,
      pogadać. Ja ze swojej strony wiem, że to co nas łączy jest wyjątkowe i nie
      zagraża mi żadna kobieta. Choćby najpiękniejsza.
    • mini_kks Re: zazdrośc 18.01.08, 18:35
      Kiedyś też byłam zazdrosna. Najpierw, na początku, dąsałam się, a potem sama
      zaczęłam zwracać uwagę na innych facetów ;)
    • johanna84 Re: zazdrośc 18.01.08, 19:33
      A ja jestem z facetem juz 6 lat, i przyzwyczail mnie do tego ze nie
      ma zadnej kolezanki a na inna tez nie spojrzy jak gdzies razem
      idziemy. Po prostu taki typ faceta,ze nie potrzebowal towarzystwa
      inych kobiet, bylam tylko ja.Az tu nagle pojawil sie portal n-k.I
      jego poglady sie zmienily w tym temacie...no coz, dziwnie mi po tylu
      latach przestawic się na jego nowe kolezanki:/
    • trocineczka Re: zazdrośc 18.01.08, 19:59
      Nie mam takiego problemu. Moze to z powodu wysokiej samooceny? ;D A tak
      serio...dla mojego Mezczyzny to ja jestem ta najpiekniejsza :) I to nie chodzi o
      to, ze on tak mowi, zeby mowic... widze to w jego spojrzeniach, w kazdym gescie
      :) Wiec coz moga mnie obchodzic inne kobiety? One sa piekne, a ja najpiekniejsza ;D
    • widokzmarsa Re: zazdrośc 18.01.08, 20:52
      poczekaj ze 40 lat to już się nie będą za nim oglądać:)
    • cala_w_kwiatkach Re: zazdrośc 18.01.08, 21:05
      nie przejmowalam sie tym bo ufalam facetowi
      gdy przestalam mu ufac to juz mnie nie obchodzilo na kogo patrzy
      ale jak jeszcze raz uslysze od jakiegos faceta 'jestem zazdrosny' to
      walne w mordke:/
    • ela_anna Re: zazdrośc 18.01.08, 22:22
      mysle,ze zazdrosc do niczego dobrego nie prowadzi.Badz soba,jesli facet szuka
      czegos ,to zawsze znajdzie.I nawet miłosc nie przesłoni mu oczu.To wynika z
      charakteru.A to,ze spoglada na inne kobiety,taka meska natura,miło popatrzec na
      piękno.Zacznij tez je dostrzegac.
    • trusia29 Re: zazdrośc 18.01.08, 22:33
      To staraj się wiecej:) A najlepiej pozbadz się własnych kompleksów i
      zacznij wierzyc w siebie, nie bedziesz miala powodów do zadzdrości
    • sadhbh-1 tez bym chciala sie pozbyc tego uczucia 23.01.08, 22:46
      estem z chlopakiem nie caly rok,i jestem o niego chorobliwie zazdrosna,potrzebuje pomocy,przestalam zyc swoim zyciem,zyje nim,moj nastroj jest uzalezniony od niego,ja jestem uzaleznoina od niego czasami go nienawidze a po pieciu pinutach kjak nabroje ze skulonym ogonem ide lagodzic sytuacje,nawet po aferze,kiedy wiem ze on jest winny.Do niego lgna ludzie,lubia miec go w swoim towarzystwie,a szczegolnie lubia go kobiety,on wtedy czuje sie taki wazny w inch towarzystwie i widze,ze go to rajcuje,ja jestem bardziej spokojna osoba,niepotrzebuje oklasku i ludzi,chce tylko jego,zeby byl wpelni moj,ja do szczescia potrzebuje tylko jego a on ludzi zeby cos sie dzialo.mam dosc,czasami mam wrazenie ze ten zwiazek mnie niszczy,a czasami mam wrazenie,ze bez niego nie przezyje.czasami jestem szczesliwa,a jak wywinie jakis numer wpadam w calkowita depresje.wstyd sie do tego przyznac ale emocjonalnie jestem od niego uzalezniona,nie wiem jak sobie z tym poradzic
Inne wątki na temat:
Pełna wersja