scarlet_johanson 20.01.08, 11:54 Bo ja musze isc do komunii,ale nie wiem czy dostane rozgrzeszenie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
avital84 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 11:56 Od mojego pierwszego razy nie byłam u spowiedzi, więc nie wiem jak to będzie. Ale chyba ludzie się nie spowiadają. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_johanson Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 11:57 No wlasnie,ja bym nie szla,ale musze isc do komunii ze wzgledu na pewna uroczystosc i sie obawiam.to bedzie moja ostatnia spowiedz i juz nie pojde nigdy do kosciola Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 12:09 Nie będę moralizować, ale jeśli chcesz zataić grzech, to równie dobrze może w ogóle nie iść do spowiedzi, bo i tak będzie nieważna. Moim zdaniem ta spowiedź to i tak będzie ściemą, bo nawet jesli się wyspowiadasz z tego, i ksiądz da Ci rozgrzeszenie, to Twoja skrucha nie będzie szczera. Przystąpisz do sakramentu spowiedzi ze świadomością, że nie zamierzasz rezygnować z seksu, a spowiedź zakłada takie elementy jak "szczere postanowienie poprawy" i chociaż próbę walki o to, żeby więcej nie popełniać "wykroczeń". Moim zdaniem, skoro wybrałaś takie życie, to powinnaś zrezygnować z przystępowania do komuni. To byłoby uczciwe podejście do sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_johanson Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 12:11 Za to,ze bog zabral mi ojca nigdy mu nie wybacze,ale kaza mi isc do spowiedzi,zeby przyjac komunie na pogrzebie Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 12:13 Spowiadać się z seksu? A to grzech? Rozumiem, że chodzi o seks poza małżeński Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 12:20 Każdy seks z zabezpieczniem, to grzech :) Nie żartuję teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
bura.kocica Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 12:23 a kalendarzyk małżeński to grzech? to też jakieś zabezpieczenie:) Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 12:17 Bardzo mi przykro, że starciłaś tatę, wyrazy najszczerszego współczucia. Jesli nie wierzysz w Boga, albo masz do niego żal to według mnie uczciwiej było by nie przystępować do komuni. Chyba, że chcesz to zrobić z szacunku dla swojego taty, ale wtedy też powinnaś powiedzieć wszystko, na spowiedzi nie można mówić tylko o tych "wygodnych" grzechach. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 12:40 zgadzam sie z misia - nieszczere jest chodzenie do spowiedzi jesli chce sie zataic "niewygodne" grzechy lub uzyskac rozgrzeszenie, ale nie czuc skruchy i nie zamierzac sie poprawic. dlatego tez ja od lat nie chodze do spowiedzi.nie jestem w stanie trzymac sie koscielnych regul (m.in. seks po slubie)i nie chce byc hipokrytka.. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 12:50 Moze ciezko w to uwierzyc w dobie niektorych wypowiedzi na lamach i w eterze ale wielu gleboko wierzacych katolikow bardzo szanuje i przyjazni sie z takimi osobami jak ofelia.Jest to uczciwosc wobec siebie i innych oparta na poszanowaniu cudzych prekonan. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 14:12 ofelia1982 napisała: > nie jestem w stanie trzymac sie koscielnych regul > (m.in. seks po slubie)i nie chce byc hipokrytka.. Postawa godna pochwały. Ale... czy zakładasz, że już nigdy (o ile nie zmienisz diametralnie swojego podejścia) nie będziesz przystępować do spowiedzi, czy też planujesz, że jak okazja do grzechu zniknie (czyli po ślubie :)) będzie można do spowiedzi wrócić. Bo znam i takie przypadki i uważam je za jeszcze bardziej obłudne niż regularne spowiedzi i zatajenie w nich pewnych faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 22:09 oczywiscie, ze wielu "praktykujacych" katolików przyjazni sie z takimi osobami jak ja - moja najlepsza przyjaciolka jest gorliwa chrzescijanka (akurat inny odłam niz katolicyzm) i w swoim kanonie wartosci ma m.i. czystosc seksualna do czasu slubu. A odpowiadajac do xtrin - czyzbym wyczula potępienie? heh, wlasnie to mnie najbardziej smuci i smieszy naprzemiennie w kontaktach z niektorymi katolikami. owszem, jesli kiedys naprawde uwierze w instytucje Kosciola, to bede holdowala jego zasadom. Ale do tego momentu mojego zycia, mimo wielu prób, nie weszlam na droge "praktykujacej" katoliczki. Po prostu nie czuje koniecznosci uczestniczenia w rytuałach koscielnych, skoro milosc do Boga jest w moim sercu i potrafie bez księży się do Niego modlic. Czulabym, ze poniekąd "oszukuję" Go, gdybym chodzila do spowiedzi, zmywała z siebie grzechy co tydzien, a następnie w nastepnym tygodniu popelniala je od nowa. Niestety nie mam zamiaru zrezygnowac z seksu przed slubem, z antykoncepcji i z kilku innych zasad, skoro ich nie rozumiem.Nie rozumiem, nie wierze w nie i ich nie wyznaje.mysle, ze to jest bardziej uczciwa postawa, niz postawa wielu moich znajomych, ktorzy lamia te zasady, ale co tydzien sa w Kosciele i sie spowiadaja.. Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 22:28 scarlet_johanson napisała: > Za to,ze bog zabral mi ojca nigdy mu nie wybacze,ale kaza mi isc do > spowiedzi,zeby przyjac komunie na pogrzebie Jak to ci każa? ile masz lat? nie masz wlasnego zdania? Mój ojciec zmarł jak miałam 18 lat, nien poszlam do spowiedzi bo tak jak ty sypialam już wtedy z chłopakiem, nie chciałam klamać i przyjmowac komunii na pokaz. Przeciez nie to sie liczy co ludzie powiedza!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 12:34 Ani na ślubie,ani na pogrzebie nie przystępowałem do komunii.I nie byłem w tym wyjątkiem :) Precz z katolstwem! Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 12:36 Możesz spowiadać się w domu,przed obliczem Boga i tylko wtedy,kiedy naprawdę tego żałujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 12:47 Kompletnie nie rozumiem sensu takiej udawanej spowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 14:04 nie idź do komunii, to akurat jest proste. Albo wierzysz i uczciwie się wyspowiadasz i będziesz próbowała przynajmniej przez jakiś czas unikać seksu pozamałżeńskiego, albo nie przystępuj do spowiedzi, bądź wierna sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 14:29 Moj chlopak chcial wyznac wszystkie grzechy aby moc przyjac komunie na pogrzebie ukochanego Dziadka...I co? Powiedzial takze o tym,ze zyje ze mna bez slubu, ze wspolzyje itd. Nie dostal rozgrzeszenia, nie mogl przyjac komunii i jeszcze zostal 'styrany'..Mowcie co chcecie,ale ja ksiezy szczerze nienawidze! Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 14:40 Ale czego się spodziewałaś? Twój chłopak nie mógł dostać rozgrzeszenia, bo "trwał w grzechu", no chyba że ksiadz by był zakłamany. Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 14:53 Wiesz co? Prosze Cie...Na pogrzebie Dziadka?? Koles (ksiadz) chyba uczuc nie ma. W koncu chlopak byl szczery, mogl to przeciez zataic...:/Rozumiem,ze w innej sytuacji moglby nie dac rozgrzeszenia,ale to pogrzeb najblizszej osoby...A ten pieprzony ksiadz doskonale o tym wiedzial....i widzail jak mojemu facetowi zalezy na tej komunii...Brak slow..:/ Do autorki watku-Nie radze byc szczerym w takiej sytuacji! Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 14:58 Ten "koleś" :) :) wyznaje takie prawdy wiary, zapisane w katechizmie i nie może traktowac ich wybiórczo, bo to by znaczyło, że te prawdy są gó.. warte. Bez znaczenia jest powód dla którego Twój chłopak przystąpił do spowiedzi. > W koncu chlopak byl szczery, mogl to przeciez zataic...:/ Proszę Cię, nie rób z niego bohatera z tego powodu, nieszczera spowiedź jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu i nie jest ważna. Równie dobrze mógłby przystąpić do komuni bez spowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 15:04 > Równie dobrze mógłby przystąpić do komuni bez spowiedzi. Tak tez zrobil.. Napisalam "koles" tylko dlatego,ze tak ich postrzegam..Moze powinnam wczesniej dodac,ze nie uznaje instytucji kosciola i ksiezy..Moze dlatego jestem nastawiona wrogo a dyskusje na ten temat powoduja we mnie agresje.Grr..:) Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 15:14 > > Równie dobrze mógłby przystąpić do komuni bez spowiedzi. > > Tak tez zrobil.. Wiesz, to wiele mówi o tym jaki Twój chłopak ma podejście do tego i chyba ptwierdza, że ksiądz postąpił właściwie odmawiając mu tej spowiedzi. Rozumiem, że nie czujecie się katolikami (każdy ma prawo do własnego światopoglądu). Nie rozumiem tylko po co przystępować do komuni wtedy. Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 15:17 Ze wzgledu na Dziadka i przez to ,ze poprosil o to wszystkie wnuki przed smiercia. Taka byla jego wola,ktora wnuki chcialy uszanowac..Tyle. Moze przestanmy sie juz nad tym rozwodzic, dobrze? Zdania nie zmienie, Ty rowniez tak wiec dalsza rozmowa pozbawiona jest sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
juliadruzylla Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 15:27 Czyli na prośbe dziadka popełnił świętokradztwo. Chyba nie o to dziadkowi chodziło.. A co do księdza, on NIE MÓGŁ dać Twojemu chłopakowi rozgrzeszenia Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 15:56 A może dziadkowi chodziło o rzeczywiste pojednanie z Bogiem, a nie o performance wnuków na jego pogrzebie? Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 to już lepiej było by gdyby 20.01.08, 16:03 nie przystępował do tej komunii. A tak i olał dziadka i ewentualnie popełnił następny grzech. A ja myślałem że chciał tylko wobec ludzi wyglądać dobrze. A co do spowiedzi moja kobieta ma zawsze z tym problem, oczywiście chciała b y nie grzeszyć ale jest ze mną czasami. Ale rozgrzeszenie dostaje. Smieszne bo raz nawet nie chciała się do mnie przytulić bo musi iść do komunii wieczorem. A później to już poleciało Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 15:06 nieszczera > spowiedź jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu i nie jest ważna. > Równie dobrze mógłby przystąpić do komuni bez spowiedzi. to samo chciałam napisać. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 16:20 warunkiem spowiedzi jest zal za grzechy i obietnica poprawy, jesli ktoś nie zamierza spełnić tych warunków spowiedź jest nieważna a komunia świętokradcza Do spowiedzi nie chodzę, nie czuję potrzeby Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 22:31 karka831 napisała: > Wiesz co? Prosze Cie...Na pogrzebie Dziadka?? Koles (ksiadz) chyba uczuc nie ma > . > W koncu chlopak byl szczery, mogl to przeciez zataic...:/Rozumiem,ze w innej > sytuacji moglby nie dac rozgrzeszenia,ale to pogrzeb najblizszej osoby.. Pogrzeb czy nie, nie ma to znaczenia. Liczy się zal za grzechy i szczera chęc poprawy. Ksiadz postąpił uczciwie, a Twojego oburzenia nie rozumiem. I żeby nie było że jestem kościelna dewotą - sama się nie spowiadałam od jakichś 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 22:13 karka831 napisała: > Nie dostal rozgrzeszenia, nie mogl przyjac > komunii i jeszcze zostal 'styrany'... I brawo dla księdza. Chłopak nie dopełnił warunków spowiedzi, nie mógł więc dostać rozgrzeszenia. Twój chłopak sam wybrał co jest dla niego ważniejsze - seks z Tobą, czy ostatnie życzenie dziadka. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 22:14 to moj chlopak jest lepszym przypadkiem.. Zanim mnie poznal, mial kilka jednorazowych nocy namiętności z innymi pannami;( W miedzyczasie jesli byl w Kosciele, spowiadal sie z tego. zawsze dostawal rozgrzeszenie. inna sprawa, ze to bylo obludne z jego strony- bo nie zmienial tego stanu rzeczy. Natomiast jak wyznal na spowiedzi, ze znalazl juz te jedna, z ktora chce sie ozenic i mieszka z nia, jest jej wierny i ja kocha, to nie dostal rozgrzeszenia.. przepraszam, ale nie rozumiem. wiem, ze wiara nie jest na rozum. wiem, ze takie sa zasady i albo je inkorporujemy bez dyskusji, albo nie. ale ja nie umiem zatem byc czescia Kosciola:( Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 22:17 To co opisalas nie ma nic wspolnego z wiara.. to jest religia czyli zbior zasad stworzonych przez czlowieka.. Nie nalezy mieszac religii i wiary, to nie jest to samo Odpowiedz Link Zgłoś
po.rzeczka Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 16:03 Chyba jednak ksiądz może dać rozgrzeszenie w takiej sytuacji,bo niby co robi na spowiedziach przedślubnych.Ale może tam rozgrzesza dlatego,że niby po ślubie to już grzeszyć w tej kwestii ludzie nie będą.To może nie dziwi,że niektórzy po ślubie wracają do spowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ewuniaaa3 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 16:09 ja bym powiedziała, że współżyję z kimś przed ślubem i wiem, że wg koscioła to grzech, ale ja nie czuję z tego powodu wyrzutów sumienia, nikomu krzywdy tym nie robię...próbowałabym podyskutować z księdzem trochę, a jeśli nie dałby mi rozgrzeszenia, to trudno... Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 16:20 Proponuję zacząć od zapoznania się z warunkami ważnej spowiedzi świętej. Jeśli nie ma żalu za grzechy i postanowienia poprawy, nie ma sensu przechodzić do następnego 'poziomu', bo i tak się zostanie odesłanym. Jak chcesz pogadać z księdzem o swoich wątpliwościach, to może poza spowiedzią. "Nie cudzołóż" ma w KK taką samą wagę, jak "Nie kradnij". Szczegółowe opisy w Katechizmie. I spowiedź to nie negocjacje, przerzucanie się argumentami. Spowiedź to nie usprawiedliwianie grzechu ale przeciwstawienie się mu i próba usunięcia go z życia. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 22:15 panistrusia napisała: > Jak chcesz pogadać z księdzem o swoich > wątpliwościach, to może poza spowiedzią. Jak najbardziej można iść do konfesjonału z księdzem sobie podyskutować i ewentualnie jeżeli nas do swoich racji przekona może to się przerodzić w spowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 23:12 Równie dobrze można iść do księdza na kawę pogadać i jak się okaże, że jednak wystąpił żal za grzechy natychmiast może być spowiedź. Nie sądzę, żeby pozycja na klęczkach w konfesjonale była najodpowiedniejszą do prowadzenia dysput światopoglądowych. Tudzież ksiądz może nie mieć ochoty na prowadzenie katechezy, gdy czeka kolejka innych do spowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 22:19 dokladnie. spowiedz powinna odbywac sie w momencie, gdy czuje sie zal za swoje czyny i chce sie poprawic. co bym nie robila - na tym etapie zycia nie czuje zalu za to, ze mieszkam z chlopakiem bez slubu. Kocham Go, chce byc z nim, chce miec z nim gromadke dzieci. zatem w moim wypadku i tak spowiedz bylaby niewazna. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Heheh 20.01.08, 17:11 Myslalam, ze musisz isc do PIERWSZEJ KOMUNI, tak mi sie przeczytalo i sobie pomyslalam, ze wczesnie ta dzisiejsza mlodziez zaczyna... :))) Ja kosciol omijam z daleka, ostatnim razem bylam jakos tak 2 lata temu na chwile, a u spowiedzi bylam chyba wlasnie tak jakos okolo pierwszej komunii. Jakbym miala teraz sie nawrocic i spowiadac to mysle, ze jednak nie opowiadalabym o swoim zyciu intymnym jakiemus napalonemu dziadkowi, ktoremu i tak tylko sex w glowie. Poza tym idea jest chyba taka, zeby sie spowiadac z rzeczy, ktore uwazasz, ze sa jakims zlym uczynkiem - chyba nie uwazasz, ze sex jest zly?? Ja tutaj mysle o rzeczach, jak klamstwo, oszczerstwo, oszustwo, kradziez itp. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_johanson Re: Heheh 20.01.08, 17:28 Bylam,powiedzialam wszystko i dostalam rozgrzeszenie...ale i tak to wszystko jest bez sensu,zycie tez... Odpowiedz Link Zgłoś
juliadruzylla Re: Heheh 20.01.08, 18:42 mary_an napisała:Poza tym idea jest chyba taka, zeby sie spowiadac z > rzeczy, ktore uwazasz, ze sa jakims zlym uczynkiem - chyba nie uwazasz, ze sex > jest zly?? Czyli można sobie samemu wybrać które z dziesięciu przykazań jest ok a które można złamać bez popełnienia grzechu? Super! Czyli idę jutro kraść a potem przystąpię do komunii, JA uważam że to nie jest grzech, właściciel sklepu na pewno ma więcej kasy niż ja, nie ubędzie mu. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Re: Heheh 20.01.08, 19:05 Nie wiem, nie jestem religijna i nie znam sie na szczegolach spowiedzi, w kazdym razie z tego co mi wiadomo to sama koncepcja jest taka, ze idziesz wyznac swoje grzechy, czyli ZLE czyny, ktorych zalujesz, chcesz sie poprawic, kajasz sie za nie i oczekujesz na kare (pokute) i na koniec jest rozgrzeszenie. Jezeli mieszkasz ze swoim facetem i sie kochacie, uprawiacie sex i czerpiesz z tego przyjemnosc a potem idziesz i sie z tego spowiadasz raz na tydzien to moim zdaniem cos jest tu nie tak. Fajnie, ze sa jakies zasady moralne narzucone przez kosciol, ale trzeba miec tez troche rozumu. Co innego, jesli ktos rzeczywiscie traktuje 10 przykazan na serio, ale raz WYJATKOWO poped wzial nad nim przewage i pierwsza rzecz, jaka ten czlowiek robi to z placzem biegnie do ksiedza. Prosi o przebaczenie, ze byl slaby, ze zgrzeszyl i juz wiecej tego nie ma zamiaru robic. To jest moj punkt widzenia - osoby niewierzacej. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Heheh 20.01.08, 19:45 mary_an napisała: > Nie wiem, nie jestem religijna i nie znam sie na szczegolach spowiedzi, w kazdy > m > razie z tego co mi wiadomo to sama koncepcja jest taka, ze idziesz wyznac swoje > grzechy, czyli ZLE czyny, ktorych zalujesz, chcesz sie poprawic, kajasz sie za > nie i oczekujesz na kare (pokute) i na koniec jest rozgrzeszenie. > > Jezeli mieszkasz ze swoim facetem i sie kochacie, uprawiacie sex i czerpiesz z > tego przyjemnosc a potem idziesz i sie z tego spowiadasz raz na tydzien to moim > zdaniem cos jest tu nie tak. Fajnie, ze sa jakies zasady moralne narzucone prze > z > kosciol, ale trzeba miec tez troche rozumu. > > Co innego, jesli ktos rzeczywiscie traktuje 10 przykazan na serio, ale raz > WYJATKOWO poped wzial nad nim przewage i pierwsza rzecz, jaka ten czlowiek robi > to z placzem biegnie do ksiedza. Prosi o przebaczenie, ze byl slaby, ze > zgrzeszyl i juz wiecej tego nie ma zamiaru robic. > > To jest moj punkt widzenia - osoby niewierzacej. No wlasnie cala zabawa polega na tym, ze nie ma tu miejsca na wlasny rozum i interpretacje. Jesli ktos sie zwie katolikiem to ma wzsytsko przyjmowac jak leci.. czyli seks przed slubem jest wielkim grzechem. Jelsi chce sie wybierac to sie nie jest katolikiem i dobrze byloby sie przed soba i innym do tego przyznac.. A autorka chyba troche opacznie widzi swoje zobowiazania w stosunku do zmarlego ojca.. jesli ojciec byl osoba wierzaca to chyba nie bylby szczesliwy wiedzac, ze corka oszukuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Czy zostanie zniesiony zakaz seksu przed ślubem? 20.01.08, 20:08 Zaczęłam się zastanawiać nad tym, czy kiedyś zostanie zdjęty zakaz seksu przed ślubem i seksu z zabezpieczeniem. Obydwie te rzeczy są zakazane przez kościół, ale większość ludzi i tak je robi bez specjalego poczucia, że robią źle i że komuś dzieje się krzywda. W przeszłości kościół zmieniał podejście do wielu spraw: kiedyś był przeciwny przeszczepom, teraz nazywa je darem życia, Galileusz był wyklęty za to, że twierdził, ze ziemia nie jest centrum wrzechświata, że już nie wspomnę o inkwizycji, paleniu czarownic na stosie. Czytałam gdzieś, że stosowanie antykoncepcji miało przestac być zakazane przez Kościół, ale umarł papież (nie JPII) i jego następca nie podchodził już tak do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy zostanie zniesiony zakaz seksu przed ślub 20.01.08, 20:11 MOja droga to wlasnie JPII byl najbardziej zapalonym przeciwniekiem antykoncepcji.. B16 jest jedynie jego wiernym kontynuatorem. Papa byl tak mily, ze jezdzac do Afryki, gdzie AIDS niedlugo wybije polowe ludnosci, zakazywal uzywania prezerwatyw. KK pewnie nie zmieni nastawienia.. jedynie jego znaczenie zostanie w Polsce tak zrzucone na margines jak to mam miejsce w Europie Zachodniej.. Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: Czy zostanie zniesiony zakaz seksu przed ślub 20.01.08, 20:26 kontik_71 napisał: > MOja droga to wlasnie JPII byl najbardziej zapalonym > przeciwniekiem antykoncepcji Przecież napisałam, ze nie Jan Paweł II. Mi się wydaje, ze jednak problem jest zbyt powszechny, zeby móc od niego uciec. NO i właśnie co złego moze być w stsowaniu prezerwatywy? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy zostanie zniesiony zakaz seksu przed ślub 20.01.08, 20:29 To nie chodzi o prezsrwatywy jako takie.. KK wychodzi z meskiego zalozenia, ze kobieta nie powinna miec seksu z innym mezczyzna.. no i dlatego wlasnie caly cyrk z dziewictwem i robieniem grzechu z seksu jako takiego. Nie trzeba uciekac.. wystarczy sobie codziennie powtarzac, ze sie ma racje a reszta to podszepty szatana :) Odpowiedz Link Zgłoś
misia12347 Re: Czy zostanie zniesiony zakaz seksu przed ślub 20.01.08, 20:34 Wiesz, kiedyś to miało sens. Gdyby kobieta wpadła przed slubem w średniowieczu, nie było szans, żeby mogła wychować i utrzymać sama dziecko. więc to nie było jakos strasznie głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Czy zostanie zniesiony zakaz seksu przed ślub 20.01.08, 20:36 No niby tak.. ale z drugiej strony ten caly dziwiczy cyrk zostal rozkrecony przez kk... wiec nie wiadomo co bylo wczesniej..:) Z drugiej strony jest naturalnie niechec mezczyzny do wychowywania nieswoich genow w postaci dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
kaatrin Re: Heheh 20.01.08, 21:00 > No wlasnie cala zabawa polega na tym, ze nie ma tu miejsca na wlasny > rozum i interpretacje. Jesli ktos sie zwie katolikiem to ma wzsytsko > przyjmowac jak leci.. Mam wrazenie, ze to jest polska interpretacja katolicyzmu. Mieszkam za granica i znam wielu katolikow roznych narodowosci. Nie znam nikogo, kto slepo przestrzega wszystkich zasad, szczegolnie tych dotyczacych wspolzycia, mieszkania przed slubem czy antykoncepcji. Sama do kosciola nie chodze od lat. Jestem rozwodka i mam drugiego meza. Nie wiem dlaczego w oczach kosciola jestem wielka grzesznica, skoro moj pierwszy maz byl znecajacym sie nade mna klamliwym lobuzem. Dlaczego mialabym poswiecic swoje zycie dla niego? Jestem dobrym czlowiekiem, nie krzywdze nikogo, jestem szczesliwa w drugim malzenstwie, biore udzial w akcjach dobroczynnych, pomagam przyjaciolom... i co? Bede sie smazyc w piekle z mordercami i zlodziejami tylko dlatego, ze chce miec normalne zycie. Dziekuje za taka religie. To sa zasady stworzone przez mezczyzn dla mezczyzn majace na celu utrzymanie przy sobie kobiet za wszelka cene -takze przez zakaz antykoncepcji i co za tym idzie samostanowienia kobiety od swoim losie. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Heheh 20.01.08, 21:05 Taka jest katolicka interpretacja katolicyzmu. Sam tez od lat mieszkam poza krajem i mam podobne doswiadczenia do Twoich. Dlatego wlasnie wiekszosc ludzi nazywajaca sie "katolikamie" takowymi w ogole nie sa.. to jest osoby wierzace, ale nie katolicy bo nie postepuja wg nakazow tej religii. Zeby bylo jadne.. sam jestem ateista i, w sumie, antyklerykalem Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Re: Heheh 20.01.08, 21:55 A czy przypadkiem za granica nie jest tak, ze nie ma w ogole spowiedzi? Na pewno jest tak, ze sie przyjmuje komunie bez spowiedzi np. we Francji, wiem, bo kiedys mnie znajomi zabrali tam do kosciola i dostalam, tzn. na sile mi wcisneli i stwierdzili, ze kazdy musi dostac i zjesc. No to co, wzielam i zjadlam, nie ma to dla mnie jakiegos wielkiego boskiego wymiaru. Ale wtedy stwierdzilam, ze chyba w zwiazku z tym spowiedzi tez nie ma, bo do czego mialaby sluzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Heheh 20.01.08, 21:57 Tego nie wiem.. az tak bliskich kontaktow to ja z ta organizacja nie miewam :) Ostatni raz zostalem "zmuszony" do komunii gdy bylem swiadkiem na slubie.. swiadkowa mnie pociagnela no i aby nie robic zamieszania, poszedlem :) Odpowiedz Link Zgłoś
kaatrin Re: Heheh 20.01.08, 22:01 Z tego co wiem to w Niemczech spowiedz u ksiedza jest tylko od wielkiego dzwonu, a normalnie wystarczy powszechna zeby isc do komunii. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Heheh 20.01.08, 22:05 Niemcy maja za malo ksiezy wiec czasto nie ma sie u kogo wyspowiadac :) Odpowiedz Link Zgłoś
mary_an Re: Heheh 20.01.08, 22:28 Kolezanka mi opowiadala, ze byla w kosciele gdzies na wsi, msza, nagle z konfesjonalu krzyk na caly kosciol "jakie filmy ogladales zberezniku???" heheh :DD W niemczech tez chodze czasami do towarzystwa do kosciola i tez wszyscy bez wyjatku przyjmuja komunie, nie slyszalam o czyms takim, jak spowiedz. A jesli juz jest to zastanawiam sie w takim razie po co? Moze na lozu smierci albo cos. Tak czy tak uwazam ze opowiadanie intymnych szczegolow wlasnego zycia obcemu facetowi jest 1. co najmniej dziwne. Nie wiem, czy jak juz sie ktos spowiada to szczegolowo w sensie: "a z Pawlem to trzy razy u niego w domu, i jeszcze raz w samochodzie oralnie, a z Krzysiem to raz oralnie, raz analnie, raz na pieska i raz po bozemu jak juz bylismy zmeczeni". A moze "dokonalam grzechu nieczystosci"??? "uprawialam sex"??? "kochalam sie"?? "zlamalam przykazanie numer Y" (ktore to przykazanie)?? Ja bym chyba nie mogla - co innego opowiadac o tym ginekologowi, co innego jakiemus obcemu facetowi. 2. zaklamaniem, jesli religia nakazuje wstrzemiezliwosc i ktos jest religijny - to albo ta wstrzemiezliwosc zachowuje i nazywa sie katolikiem albo nie bawi sie w spowiedzi i zaklamane bycie pol-katolikiem, wierzacy i czesciowo praktykujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
nom73 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 20:24 Kiedyś poszedłem do spowiedzi i mówię księdzu, że zgrzeszyłem z koleżanka z pracy. A ksiądz mi się pyta ile razy? No to ja mu powiedziałem, że ja się przyszedłem wyspowiadać a nie chwalić. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 20:25 Facet pewnie sie ucieszyl, ze sobie zrobi dobrze, a Ty mu taki wstretny numer wywaliles :( Odpowiedz Link Zgłoś
hollygolightly85 Re: Spowiadacie sie z seksu? 20.01.08, 22:54 HaHa, fantastyczne;) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: Spowiadacie sie z seksu? 21.01.08, 00:25 Spowiadam sie. Rzadko ogolnie, ale jak sie spowiadam to mowie o grzechu nieczystosci. Potem pokuta i rozgrzeszenie. Najgorsze, ze teoretycznie powinienem czuc potrzebe poprawy :-(. Wiec to takie rozgrzeszenie w sumie malo wazne w swietle religii. Ale mysle, ze juz lepiej tak niz jakbym mial w ogole nie wspominac. Odpowiedz Link Zgłoś