2szarozielone 20.01.08, 14:36 Czy jak się nie jest zazdrosną o faceta - to znaczy, że się nie kocha? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
avital84 Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 14:39 Niby prawdziwa miłość nie zna zazdrości, ale nie wiem czy jest to możliwe. Ja chyba zawsze byłam zazdrosna. Nie jestem jednak pewna czy kiedykolwiek kochałam, więc może jednak skoro jest zazdrość to nie jest miłość. Ale z drugiej strony...to takie ludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 14:44 > Niby prawdziwa miłość nie zna zazdrości, ale nie wiem > czy jest to możliwe. chyba na odwrót. :-P Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 14:45 No niby według Hymnu o miłości na przykład miłość nie zna zazdrości. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 14:46 Avi, weź te wszystkie hymy włóż między bajki. :-PP Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 14:42 nie, podobno nie. 'podobno', bo ja akurat należę do tych odrobinę zazdrosnych. IMO szczypta zazdrości to kolejny z dowodów na to, że nam zależy na drugiej osobie. wydaje mi się też, że to trochę wiąże się z tym, jak bardzo nas partner pociąga. przyjamniej u mnie tak jest. :-) natomiast mam koleżankę, która nie była i nie jest zazdrosna o faceta, z którym jest już kilka lat. z tym, że na początku związek opierał się tylko na jego chęciach, ona była przez długi czas sceptycznie do tego wszystkiego nastawiona. jak tak patrzyłam z boku na to, to dla mnie to jakaś farsa była. :-)) zatem wniosek taki, że istnieje odmiana miłości bez zazdrości. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tola1978 Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 14:44 Są 2 racje: nie jestes zazdrosna bo mu ufasz nie jestes zazdrosna bo traktujesz go jak kumpla Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 14:48 Mówi się ze zazdrość jest powiązana z brakiem zaufania a także chęcią posiadania drugiej osoby na własność - więc to chyba nie jest tak że brak zazdrości=brak miłości. Zazdrosne bywamy o różne rzeczy nie tylko i inne kobiety, o motor :), o kolegę, o pracę, która pochłania partnera bez reszty. Ja zazdrosna bywam ale nie ma u mnie wybuchów zazdrości i z zasady staram się tej zazdrości nie okazywać. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 14:54 > Mówi się ze zazdrość jest powiązana z brakiem zaufania a także > chęcią posiadania drugiej osoby na własność - więc to chyba nie jest > tak że brak zazdrości=brak miłości. moim zdaniem nie można ani generalizować, że brak zazdrości = brak miłości, ani że trochę zazdrości = brak zaufania. tak jak pisałam wyżej, zawsze byłam zazdrosna o facetów [swoich ;- )], ale oczywiście z umiarem. o żadnych scenach nie było mowy, ale dało się zauważyć to, że jak słyszałam opowieści o koleżankach, których nie znałam, to robiłam się coraz bardziej ciekawska a pytania się mnożyły. ;-)) natomiast, w sytuacji w jakiej byłam ostatnio (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi), absolutną podstawą utrzymania związku było (prawie) bezgraniczne zaufanie. :-) dla mnie jest to nic innego, jak kolejny sposób okazania, że nam bardzo zależy. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 14:58 No właśnie nie wiem... Mam ostatnio takie dziwne wrażenie, że już nigdy nie będę o nikogo zazdrosna, nie dlatego, że mi nie zależy, ale dlatego, że czuję, że nie można mieć kogoś na własność... Ale może mi się tylko tak wydaje. Albo już się we mnie uczucia wypaliły. Nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 15:00 ok. :-) ale powiedz mi jeszcze po cholerkę się zastanawiać nad tym co będzie? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 15:18 Bo ja się troszkę czuję tak, jakbym była w środku wypalona i coś we mnie zdechło - jakaś zdolność do wielkiego, głębokiego i pełnego uczucia. I to byłby jeden z objawów. Ale może mi się wydaje tylko. Taki dzień ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 15:05 Czy to chodzi o tego Twojego samca A. :)? Jeśli tak, to brak uczucia zazdrości jest powiązane z Twoją świadomością, że nigdy nie będzie tak naprawdę Twój. Wydaje mi się, podkreślam wydaje, że gdyby istniała szansa na normalny związek to i uczucie zazdrości, nawet takie malutkie też by się pojawiło. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 15:16 O niego też :) Tylko to tak naprawdę nie jest samiec A. w rozumieniu forumowym, coś się zmieniło w tej naszej relacji. Nawet nie wiem, czy to dobrze, czy niedobrze. Faktycznie nie jestem o niego zazdrosna - bo wiem, że nie mogę go mieć. Wcześniej jeszcze mocno pokochałam innego faceta, nie mogę z nim być. Ciągle mi na nim zależy - ale nie czuję zazdrości nawet odrobiny. Może go kocham tak mocno, że mu po prostu dobrze życzę - a może go już nie kocham. Chaotycznie piszę, bo mam chaotyczne myśli. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 15:25 Chyba wiem o co Ci chodzi. Wielokrotnie zastanawiałam się czy ta moja minimalna zazdrość nie jest powodem tego, że mi najzwyczajniej w świecie nie zależy. Ale to nie to, bo mi zależało. Może nasze postępowanie jest w myśl zasady "jeśli kogoś kochasz, puść go wolno" Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 15:44 Może tak jest i oby tak było :) Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 15:00 Tak sobie generalizuje na potrzeby FK :) Obserwuje moich znajomych i widzę pełen przekrój od skrajnej zazdrości do pełnego zaufania. Widzę też, że mężczyźni bardzo często są zadowoli z objawów zazdrości - tak jak napisałaś, traktują to jako kolejną formę okazywania uczucia. Ja osobiście wolałabym inne formy :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 15:05 > Widzę też, że mężczyźni bardzo często są zadowoli z objawów > zazdrości - tak jak napisałaś, traktują to jako kolejną formę > okazywania uczucia. Ja osobiście wolałabym inne formy :) ale masz na myśli to, że mężczyzna jest zazdrosny o kobietę czy kobieta o mężczyznę i to go cieszy? :-) mówię o zazdrości z obu stron. z autopsji, w pierwszym związku zazdrość (zdrowa) obupólna, w drugim ja zazdrosna [zdrowo ;-D], on ZERO zazdrości [tłumaczonej bezgranicznym zaufaniem ;-)]. ;-) aha, inne formy okazywania uczuć jak najbardziej miały miejscie. Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: zazdrość a miłość 20.01.08, 15:10 kitek_maly napisała: > ale masz na myśli to, że mężczyzna jest zazdrosny o kobietę czy > kobieta o mężczyznę i to go cieszy? :-) Kobieta zazdrosna o mężczyznę i jawnie mu to okazująca - to miałam na myśli :) > mówię o zazdrości z obu stron. z autopsji, w pierwszym związku > zazdrość (zdrowa) obupólna, w drugim ja zazdrosna [zdrowo ;-D], on > ZERO zazdrości [tłumaczonej bezgranicznym zaufaniem ;-)]. ;-) Ok, ale teraz rozwińmy co to jest zdrowa zazdrość? Zdrowe dla mnie jest jasny przekaz "zależy mi na Tobie" i ufam, że nie zrobisz nic głupiego. A dla Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: zazdrość a miłość 21.01.08, 09:49 Powiedzcie mi dziewczyny, bo ja chyba jestem za głupia by to pojąć. Jak można być zazdrosnym o kogoś, komu się ufa? I jak można być z kimś, komu się nie ufa? Odpowiedz Link Zgłoś