ktos_tajemniczy
20.01.08, 23:45
byłem zobaczyłem, olałem
czy wsród was też któraś dała sobie spokój?
ja nie widzę sensu i nie czuję potrzeby odnawiania urwanych (celowo) kontaktów i spalonych mostów oraz lansowania sie nowymi znajomymi i co to się u mnie nie dzieje teraz
nigdy nie byłem zintegrowany z tamtymi ludźmi, albo czułem fałsz
znalazłem większość ludzi wpisanych tam, tylko nawet nie wiem po co, skoro nawet między sobą oni się jakoś zbytnio nie przyjaźnili
bezsensowne to jest, tak samo jak te wszystkie "spotkania klasowe" po latach bleh
leje na to, mam swoje satysfkcjonujące życie i nie będę o nim informować tamtych ludzi, bo i po co?