myszka23xxx
21.01.08, 12:06
Jestem z Nim prawie 6 lat , jestem młoda , ludzie uwazaja mnie za
madra i atrakcyjna a jednak... Kocham Go ponad wszystko , zawsze
bylam z Nim , dla Niego , przy Nim...spełniałam oczekiwania ,
marzenia, fantazje. Dodam , ze On jest bardzo zazdrosny i chyba
przestał nad sobą panowac , uderzył mnie kiedys za to ze płakałam i
pytałam dlaczego fliryuje z panienkami na stronach typu fotka.pl itp
byl na tyle beszczelny ze przesłał mi jej zdjecie bo niby Ona tyle
nie marudzi i jest fajniejsza , tyle ze ta Ona zna go tylko z
internetu i nie zyje z nim w prawidziwym zyciu.... Nie moglam sobie
z tym poradzic ciagle myslalam o tym , wypominalam , a bylam z nim i
kiedys dostalam w twarz bo odkrylam ze znowu wchodzi na ta stronke
chociaz pol roku obiecywal ze nigdy tego nie zrobi.Ale po roku
wybaczylam i jestesmy raezm bo wierzylam ze sie kochamy ,
przynajmniej ja go kocham i jestem tego pewna. Układało Nam sie juz
naprawde super ... az dostałam propozycje byc twarza pewnej firmy
kosmetycznej , z zazdrości i złosci uderzył mnie... Nie wiem co mam
robic , bo naprwde ostatnie miiace byly jak bajka... prosze mówcie
co myslicie , chce szczerosci....i pomocy.