brak orgazmu

28.01.08, 07:55
pomozcie.
wspolzyje z moim facetem od roku. Dodam ze jest to moj pierwszy
mezczyzna. I jak do tej pory nigdy nie mialam orgazmu. Jest mi
fajnie, dobrze, milo ale zadnych fajerwerkow ani motyli w brzuchu...
On sie stara a na mnie to nie dziala. Nigdy nie udawalam orgazmu ale
czasem sie zastanawiam czy moze nie powinnam... No i juz mi sie
nasuwa pytanie czy on w koncu nie znajdzie sobie kogos kto bedzie
mial orgazm. Nie wiem co ze mna jest nie tak... Czy ktoras z was
miala/ma taki problem?
    • lady_camelie Re: brak orgazmu 28.01.08, 08:02
      orgazmu sie trzeba nauczyc ;) i czasem nie kazdy facet pasuje do kazdej kobiety
      pod wzgledem 'lozkowym',niestety
    • jola.ruda Re: brak orgazmu 28.01.08, 08:03
      Nie przejmuj sie. Wiekszosc kobiet zna orgazm tylko z ksiazek,
      filmow i opowiadan.
      • oanka Re: brak orgazmu 23.02.08, 00:18
        znam orgazm tylko ze snów, szkoda...
    • martadyna Re: brak orgazmu 28.01.08, 08:13
      dzieki.
      Wiem, wiem ze orgazmu my kobiety z reguly musimy sie nauczyc. Ale
      u mnie ta nauka jakos dlugo trwa... Probowalismy roznych pozycji,
      roznych pieszczot i nic. Do tej pory nie przejmowalam sie tym, bo
      liczylam ze orgazm przyjdzie z czasem. Ale teraz lapie sie na tym,
      ze w trakcie mysle- no moze wreszcie tym razem sie uda. Ale sie nie
      udaje...
    • modliszka24 Re: brak orgazmu 28.01.08, 09:00
      ostatnio słuchałam że to można poleczyć czyli do seksuologa i może nawet zwykła
      rozmowa z fachowcem by ci pomogła
    • lopi1 Re: brak orgazmu 28.01.08, 22:36
      No cóż potrzebujesz innego dupczyciela.
    • 2szarozielone Re: brak orgazmu 28.01.08, 22:42
      a sama siebie potrafisz doprowadzić? podotykaj się przy nim :) może się nauczy :)
      • kontik_71 Re: brak orgazmu 28.01.08, 22:44
        O i od razu facet winny :(
        • 2szarozielone Re: brak orgazmu 28.01.08, 22:47
          nie że winny, dwie kwestie poruszyłam. niech dziewczyna sama potrenuje ;) a
          potem faceta naprowadzi. do tanga trzeba dwojga.
          • kontik_71 Re: brak orgazmu 28.01.08, 22:49
            zabrzmialo jak stwierdzenie, ze to facet nie wie jak.. a w sumie to
            pewnie oboje nie wiedza do konca co i jak.... :) Ale jaka bedzie
            uciecha gdy sie w kocu uda :)
            A tak swoja droga to autorka powinna wiedziec, ze wielu facetom nie
            gra az takiej wielkiej roli czy kobieta ma orgazm czy nie...
            • 2szarozielone Re: brak orgazmu 28.01.08, 22:51
              ale chyba w większości przypadków gra to aż zbyt wielką rolę...
              • kontik_71 Re: brak orgazmu 28.01.08, 22:52
                Czy ja wiem.. gdyby az taka wielka gralo to nie daloby sie nas tak
                latwo oszukac udawanym orgazmem...
                • 2szarozielone Re: brak orgazmu 28.01.08, 22:54
                  to nie jest kwestia roli, jaką to gra - ale tego, że to się da dobrze odegrać...
                  po czym miałbyś rozpoznać? :)

                  odwróciłabym to twierdzenie - gdyby to nie grało roli, to kobiety by nie udawały :)
                  • kontik_71 Re: brak orgazmu 28.01.08, 22:55
                    A moze udajecie bo myslicie, ze to dla nas takie wazne? :)
                    • 2szarozielone Re: brak orgazmu 28.01.08, 23:09
                      po którymś: "doooooszłaś?" to już się człowiek czuje jak na egzaminie :)
                      • palya Re: brak orgazmu 28.01.08, 23:47
                        uważam ze mężczyzna wcale nie powinien o to pytać
                        • 2szarozielone Re: brak orgazmu 28.01.08, 23:54
                          tez tak uważam. ale są tacy, co niestety pytają i uważają, że to wyraz troski o
                          przyjemność kobiety...
                          • palya Re: brak orgazmu 28.01.08, 23:58
                            ale to niestety swiadczy o braku umiejetnosci odczytywania
                            podstawowych sygnalow. sory ale jak mozna nie rozpoznac objawow
                            orgazmu? moj mezczyzna jakos nigdy nie musi o to pytac :P, jak go
                            nie widzi to po prostu stara sie dalej, a jesli oboje widzimy ze to
                            nie mój dzień (bo tak sie tez zdaza, na szczescie nieczesto) to
                            przytula mnie czule i zasypiam w jego ramionach.

                            gdyby mnie zaptyal czy "doszlam" to bym go wysmiala.
                            natomiast szczere, dlugie i wyczerpujące rozmowy o odczuciach są jak
                            najbardziej wskazane, hmm ale nie tuż 'po'
                            • 2szarozielone Re: brak orgazmu 29.01.08, 00:06
                              wiem :) nawet o tym kiedyś wątek założyłam :) mój obecny nie pyta, widzi przecież :)
                • simon_r Re: brak orgazmu 29.01.08, 08:51
                  oj kontik... oczywiście, że jest to ważne.. dopóki pierwszy raz się nie wydarzy
                  to może jeszcze jest bez wielkiego znaczenia. Ale jak się znajdzie taką, która
                  ma z tobą orgazm i raz wreszcie się dowiesz jak to jest to zaczyna mieć to
                  ogromne znaczenie :P

                  -------------------
                  SuDoKu... wciąga :)
                  Trochę myślenia
    • palya Re: brak orgazmu 28.01.08, 22:53
      orgazm kobiety rodzi sie w głowie...
      moze za bardzo chcesz? trzeba sie wyluzowac, kazde spięcie,
      stres 'czy tym razem sie uda, co on sobie pomysli, albo co sama
      napisalas: a może znajdzie sobie taką, która dochodzi..' każdy taki
      stres oddala cie od przezycia tych pieknych chwil..

      czy sama siebie potrafisz doprowadzic do orgazmu? mam na mysli
      masturbacje.. jesli tak, to polowa drogi za tobą, i wystarczy sie
      wyluzowac i spokojnie(choć nie bezczynnie) czekac
      jesli nie, to najpierw sama musisz nauczyc sie swojego ciała i jego
      reakcji (ale pamietaj zeby nie przesadzic, np uzycie do tego celu
      choćby prysznica moze utrudnic osiągniecie orgazmu przy udziale
      kochanka)
      jesli poczujesz sie kochana, pewna siebie, bedziesz w odpowiednim
      nastroju i przy okazji twoj mezczyzna sie troche postara to jest
      spora szansa na sukces :)
    • martadyna Re: brak orgazmu 29.01.08, 00:13
      Dzieki za rady.
      No wiec tez myslalam ze dobrze by bylo pojsc do lekarza/
      specjalisty i po prostu o tym pogadac. Problem jest taki ze nie
      jestem w Polsce (stad brak polskich znakow, przepraszam) i z wielu
      wzgledow wizyta u seksuologa odpada.
      Do tego stres- kazdy ma jakies klopoty- i ja tez. Chyba powinnam
      je zostawiac za drzwiami sypialni, ale czasem sie nie da...
      A czy ktores z was pomogly cwiczenia miesni Keegla? (nie wiem czy to
      nazwisko dokladnie tak sie pisze).
      Jeszcze raz dzieki za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi.
      • palya Re: brak orgazmu 29.01.08, 00:22
        osobiscie uwazam ze trening miesni koegla nigdy nie zaszkodzi.
        jednak nie traktuj tego jako furtki do orgazmu, bo jesli go jeszcze
        ze swoim chlopakiem nie przezylas to napinanie tych miesni
        niepotrzebnie odwroci twoją uwagę, a ewentualne niepowodzenie
        zwiekszy frustracje.

        przygotujcie dobrą kolacje, zadbaj o nastroj, moze troche wina na
        odstresowanie, nastrojowa muzyka...a przede wszystkim zapomnij o
        klopotach i problemach...powinno pomoc :)

        ps. powtarzam pytanie, czy sama potrafisz doprowadzic sie do orgazmu?
        • martadyna Re: brak orgazmu 29.01.08, 00:27
          Sama nie potrafie sie doprowadzic do orgazmu bo-pewnie dla wielu
          zabrzmi to smiesznie- nie masturbuje sie. Jako mloda nastolatka pare
          razy zdarzylo mi sie bawic prysznicem, ale nigdy nie mialam w ten
          sposob orgazmu, a pozniej nigdy wiecej sie nie masturbowalam. Moze
          mi nie uwierzysz, ale taka jest prawda...
          • 2szarozielone Re: brak orgazmu 29.01.08, 00:30
            no to może spróbuj :) bo nawet nie wiesz, dokąd zmierzasz :)
          • palya Re: brak orgazmu 29.01.08, 00:38
            to posluchaj dobrej rady - sprobuj.
            tylko ważne - nie rob tego prysznicem, bo moze i bedzie fajnie, ale
            facet nie bedzie mogl zapewnic ci tego samego..

            i uwazam ze nie powinnas widziec 'winy' w facecie, bo jesli sama nie
            potrafisz/nie chcesz zrobic sobie dobrze, to nie oczekuj tego od
            niego.

            zrozum, ze orgazm to nie prezent pod chinką, tylko nieliczne z nas
            mają go w prezencie od matki natury. cala reszta musi zadbac o
            siebie i nauczyc sie czerpac rozkosz ze swojego ciala..
            to nie jest nic zlego, poznajesz siebie, swoje ciało i swoje potrzeby
            • martadyna Re: brak orgazmu 29.01.08, 00:50
              ale ja wcale nie szukam winy w moim facecie! Wrecz przeciwnie-
              zastanawiam sie co ZE MNA jest nie tak.
              • palya Re: brak orgazmu 29.01.08, 00:52
                zatem odpowiem: nie znasz swojego ciała...
            • kitek_maly Re: brak orgazmu 29.01.08, 00:56

              Trochę offtop, ale nie mogłam się powstrzymać:

              Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch
              uweniretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao
              solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na
              siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie
              pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.


              Rzeczywiście, jestem w stanie czytać to tak samo szybko jak tekst
              pisany bezbłędnie... Nie musiałam się zatrzymywać dłużej na ani
              jednym słowie. Zastanawiające. :-)
              • palya Re: offtopic 29.01.08, 00:57
                to bat na wszystkich, ktorzy wypominją mi literówki i brak polskich
                znaków :D
                • pazurek666 Re: offtopic 13.02.08, 20:01
                  tak właśnie działają sieci neuronalne. dostają na wejściu paczkę danych (ciąg
                  liter - zauważmy że czytamy rzucając okiem na całe słowo, a nie literka po
                  literce), a na wyjściu dają wynik. nieporządek w literach, przy odpowiednio
                  złożonej sieci (jak nasz mózg) prawie wcale nie przeszkadza. to trochę działa
                  jak rozpoznawanie obrazów - w tym sieci neuronalne też są niezłe(chociaż ja
                  akurat nie mam pamięci do twarzy :-)))

                  a propos orgazmu, a właściwie jego braku. Jak Ty chcesz mieć orgazm "od
                  partnera", kiedy sama nigdy go sobie nie podarowałaś. Pierwszy krok to udana
                  masturbacja. Moja żona dopiero po 2 latach współżycia ma regularne orgazmy w
                  trakcie klasycznego stosunku. Wcześniej głównie robiłem to językiem. W poprawie
                  sytuacji bardzo pomogły filmy mocno erotyczne, ale nie typowe pornosy, gdzie
                  laska 50% czasu robi loda, tylko mocne erotyki z fabułą (choćby szczątkową :-)))
    • braun_f Re: brak orgazmu 29.01.08, 00:50
      > wspolzyje
      podrosniesz, to bedizesz nawet plakac w trakcie
      serio,
      • troianus Re: brak orgazmu 29.01.08, 15:54
        Otoz to, nigdy sie nie masturbowalas, wiec nie jak ktos slusznie
        zauwazyl nie znasz swojego ciala. Jesli sama nie wiesz, jak
        dochodzisz do orgazmu, to skad ten biedny chlopak ma wiedziec??
        Jestem pewna, ze specjalista tez by poradzil, zeby zaczac wlasnie od
        masturbacji. No i warto wiedziec, ze orgazm pochwowy ma podobno
        jedynie 20 % kobiet, o wiele latwiej o orgazm tzw. lechtaczkowy.


        Sama nie potrafie sie doprowadzic do orgazmu bo-pewnie dla wielu
        zabrzmi to smiesznie- nie masturbuje sie. Jako mloda nastolatka pare
        razy zdarzylo mi sie bawic prysznicem, ale nigdy nie mialam w ten
        sposob orgazmu, a pozniej nigdy wiecej sie nie masturbowalam. Moze
        mi nie uwierzysz, ale taka jest prawda...
        • blondynka82 Re: brak orgazmu 13.02.08, 15:12
          mam ten sam problem.miałam dwóch partnerów-z pierwszym nie było mowy
          o orgaźmie, wtedy tylko mi sie wydawało, że to orgazm. z drugim
          poznałam ten smak, ale to było może ze dwa razy w ciągu całego
          naszego-długiego-związku.teraz jestem sama i brakuje mi
          seksu.podobnie jak autorka wątku czasami zabawiałam się
          prysznicem.ostatnio próbowałam też paluszkami tu i tam i nigdy nie
          udało mi się dojść do końca, czułam, że jestem blisko, ale jakoś
          nigdy nie dało rady;-/zastanawiałam się nad jakąś zabaweczka np.
          kulkami.co o tym sądzicie?
    • myszka23xxx Re: brak orgazmu 13.02.08, 15:15
      Nie udawaj , bo to widac i po co robic facetowi przykrosc , ja tez
      kiedys nie moglam dojsc, przez ponad rok i to byl tez moj pierwszy ,
      u mnie to byla kwestia zaufania i poczucia bezpieczenstwa , przyszlo
      samo z siebie i bylo pieknie , z reszta za kazdym razem tak bylo ,
      wiec nic sie nie martw. Odpręż sie i bedzie dobrze. Powodzienia!
      • hanka19841 Re: brak orgazmu 13.02.08, 15:25
        Najważniejsze to o tym nie myslec i m wiecej myślisz o orgazmie tym
        bardziej sie od niego oddalasz............
        Ciesz sie sexem, bawcie sie a zobaczysz,ze orgazm sam przyjdzie
        niespodziewanie!!!!
    • conena Re: brak orgazmu 13.02.08, 15:21
      z moim pierwszym poważnym facetem przez ponad trzy lata mialam może kilka
      orgazmów. kochałam go bardzo, pożądałam itp ale jakoś nam się w lóżku nie do
      końca udawało. teraz, z perspektywy kilku innych związków i pewnych doświadczeń
      myślę, że było to spowodowane m.in. brakiem doświadczenia, oporami przed
      eksperymentami łóżkowymi, zwykłym wstydem oraz kompleksami.
      jakiś czas temu z tego wszystkiego się wyleczyłam oraz jestem z facetem, który
      na mnie działa niesamowicie podniecająco:-) i sukces gwarantowany.
    • remnekro Re: brak orgazmu 26.02.08, 12:07
      Hmm, różne przyczyny mogą to powodować.

      Może nie jesteś wstanie osiągnąć orgazmu wewnątrz a tylko poprzez stymulacje
      łechtaczki? Proponuję również pozycję "od tyłu". Ekspertem nie jestem... sama
      musisz sprawdzić jakie strefy erogenne doprowadzają Cię do orgazmu.
      Grunt to nie załamuj się tylko próbuj i próbuj... kiedyś będzie.
      Sugeruję również udać się do seksuologa, może pomóc.

      Powodzenia.
      • patysia00 Re: brak orgazmu 26.02.08, 12:32
        ja jestem z facetem 5 lat i nigdy nie miałam orgazmu podczas
        stosunku. Sama potrafię dojść, on też potrafi sprawić, że mam orgazm
        (oralnie), ale podczas stosunku nie miałam go nigdy... na początku
        było ciężko... probowaliśmy wielu pozycji i wogóle. Ciężko było mu
        zrozumieć, że to nie jego wina, ale w końcu się z tym pogodziliśmy.
        W sumie to mi jakoś nigdy to nie przeszkadzało, poprostu nie mam
        orgazmu i już.
        • talachai Re: brak orgazmu 26.02.08, 13:12
          To ja się wpisuję na Waszą listę. TEż mam problem z orgazmem. On
          jest moim pierwszym, dodam tylko, że jestem już wiekowa kobitka
          (moje przykre doświadczenia sprawiły, że unikałam kotaktów
          intymnych). Ale znalazł się ten jedyny którego bardzo kocham.
          Niestety jak do tej pory miałam tylko raz orgazm, a przyjnamniej mi
          się wydaje że to był orgazm (w każdym bądź razie to było cudowne).
          Dodam tylko, że sama ze sobą nigdy nie doszłam. Fantazji nam nie
          brakuje i staramy urozmaicać nasze miłosne igraszki. On się bardzo
          stara, ale mi jakoś nie wychodzi. Winię ciągle siebie i jest mi
          cholernie przykro, bo chciałabym mu w ten sposób pokazać jak bardzo
          go kocham. A tu nic! Nie okłamuję go i nie udaje, bo to byłoby nie
          fair. Widzę, że on też się tym bardzo przejmuje. Myślimy o wizycie u
          seksuologa. Może się odważę... I czasami też dopada mnie dół... a
          jak sobie znajdzie taką co ma...
    • debil_tasmanski Re: brak orgazmu 26.02.08, 13:14
      Kobieta nie musi mieć orgazmu, ważne że facet ma.
    • wyzuta Re: brak orgazmu 26.02.08, 13:17
      Nigdy nie miałaś bez faceta? Tu jest pies pogrzebany!
      • talachai Re: brak orgazmu 26.02.08, 13:45
        Odpowiedni nick do odpowiedniego trolla! to do debila-tasmańskiego

        • debil_tasmanski Re: brak orgazmu 26.02.08, 13:52
          Bo kobieta musi przyjąć jako krzyż że facet ma szybciej orgazm a ona
          nie ma wcale.
          • sifaka brak orgazmu u kobiety wynika z jej 26.02.08, 13:58
            wrodzonego lenistwa. Ona chciałaby dostawać, dostawać...
    • remnekro Re: brak orgazmu 26.02.08, 14:37
      Powiem w ten sposób. Jeśli to, że kobieta nie ma orgazmu podczas stosunku, nie
      wpływa znacząco na ogólny związek i regularnie kochacie się to ja nie widzę
      problemu. Owszem troszkę przykre to, że i Wy kobiety nie macie pełni
      szczęścia... hmm... Jak rozumiem inne metody skutkują ... cóż nie samym penisem
      ... haha ... w końcu nie najgorzej mieć orgazm ze swoim partnerem poprzez
      "języczek" , "paluszek" itd..
      Mężczyzna też czasami nie potrafi "kończyć" i jakoś trzeba mu pomóc.
      Także uśmiechnijcie się i korzystajcie z wszelkich możliwych sposobów, by
      radować się orgazmem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja